Podążanie za trendami, to trochę za mało w przypadku Discovery

Felieton/RTV 28.09.2013
Podążanie za trendami, to trochę za mało w przypadku Discovery

Paczka kanałów Discovery jest popularna nie tylko w Polsce, ale też na całym świecie. Mimo tej popularności, trudno jednak mówić o wyznaczaniu światowych trendów. Grupa dziś podejmuje dość delikatne decyzje o kolejnych zmianach, tymczasem świat telewizyjny w ciągu ostatnich lat zmienił się diametralnie.

Kanał Discovery w HD był pierwszą stacją w wysokiej rozdzielczości, wprowadzoną jesienią 2006 do Polski. Wraz z starem platformy n rozpoczął się boom na HD. Dziś – choć jakość obrazu często pozostawia wiele do życzenia – jesteśmy w europejskiej czołówce jeśli chodzi o ilość kanałów i ich adaptacje. Nadawcy stosunkowo szybko zrozumieli, że za treści HD nie można żądać dodatkowych opłat i dziś jest to standard. W tym wszystkim gdzieś pogubił się Discovery.

Discovery z swoim kanałem HD dość długo eksperymentował. Do 2010 roku Polscy widzowie mieli do dyspozycji stację Discovery HD, która została później zastąpiona Discovery HD Showcase. Na antenie pokazywano jedynie kilka produkcji, które rzeczywiście ładnie prezentowały się, gdy zapraszaliśmy gości, aby pochwalić się świeżo nabytym telewizorem. Dopiero w styczniu tego roku stacja została zastąpiona głównym kanałem Discovery, czyli Discovery Channel HD. Ponadto w Polsce w HD nadawane są jeszcze kanały Animal Planet HD oraz TLC HD.

Patrząc na bogate portfolio Discovery Communications oferta jest dość skromna, a pozostałe kanały niestety nie grzeszą wysoką jakością SD nadawaną w 16/9. To ma się zmienić. Discovery zauważyło, że Polscy widzowie lubią HD, a przynajmniej lubią gdy taki znaczek widnieje na kanale. Dlatego w niedalekiej przyszłości należy spodziewać się kolejnych stacji nadających w wysokiej rozdzielczości. W tym także Discovery Turbo Xtra, który 17 września zastąpił kanał Discovery World.

Jak ostrożnie Discovery się zmienia świadczy uruchomiony w czerwcu serwis VOD dla użytkowników Ipla. Niestety usługa ogranicza się do wybranych pozycji i głównego kanału w wersji online. Dodatkowo jest płatna. Brakuje odważnych ruchów, które pozwoliłyby trafić z treściami do nowej grupy odbiorców. Tymczasem Discovery w Polsce stawia na lifestyle, motoryzację i kilka produkcji dedykowanych naszemu rynkowi.

Po porażce z kanałem DMAX, słabą jakością i zawartością większości kanałów przyszłość Discovery nie maluje się w jasnych barwach. Można podążać za trendami i walczyć o oglądalność dając widzom ich ulubioną papkę. Można także kreować trendy i pokazywać wspaniały świat, z czego niegdyś słynął Discovery.

To może jednak utopijna wizja. Widać, że dziś Disovery, także globalnie, daleko do roli lidera. Świadczy o tym podejście do 4K. Discovery wierzy w rozwój, ale jednocześnie boi się inwestować w sprzęt. Takie słowa przedstawicieli należałoby odczytywać – jak ktoś da nam sprzęt, to zaczniemy produkować treści w 4K. Na razie sami nie mamy na to pieniędzy.

Trudno się temu dziwić, w końcu 3D też miało być przyszłością telewizji, a wyszła klapa. Jednak od wyższej rozdzielczości nie ma ucieczki, co pokazuje pogoń za pikselami na rynku mobilnym. Dla telewizji nie ma też ucieczki od VOD, sieci i drugiego ekranu. Czym prędzej Discovery to zrozumie, tym lepiej dla widzów. Czasy świetności Discovery wydaje się mieć już za sobą.

Dołącz do dyskusji

Advertisement