Były duże problemy z płatnościami PayU, a Allegro milczało jak grób

News/Technologie 30.08.2013
Były duże problemy z płatnościami PayU, a Allegro milczało jak grób

Użytkownicy Allegro informowali dzisiaj od rana o problemach z płatnościami PayU. P wykonaniu przelewu, pieniądze znikały z ich kont, ale nie trafiały do sprzedającego. Awarie się zdarzają i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Jednak Allegro od rana milczało w tej sprawie, więc nieświadomi użytkownicy byli narażani na problemy.

Informacja na początku pojawiła się na Twitterze. Jeden z użytkowników, który poprosił nas o niezdradzanie swoich danych, poinformował, że płatności PayU nie działają tak, jak powinny. W rozmowie z nami opisał nam całą sytuację.

Około godziny 10:55 dokonał pewnego zakupu na serwisie aukcyjnym. Za przedmiot chciał zapłacić poprzez PayU. Jednak serwis nie wczytywał strony jego banku. Po niecałych 10 minutach ponownie spróbował dokonać płatności. Tym razem strona się załadowała, ale działała bardzo wolno. Po wykonaniu przelewu, zamiast standardowego komunikatu „Dziękujemy za dokonanie płatności”, pojawiał się błąd 503, a po odświeżeniu informacja o pracach konserwacyjnych. Okazało się, że pieniądze z konta wyszły, ale transakcja była oznaczona jako „rozpoczęta”, a nie „zakończona”.

Oczywiście skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Allegro. Na początku rzecznik prasowy firmy – Paweł Klimiuk poinformował nas około godziny 12:00, że awaria trwa od mniej więcej 3 godzin, ale już udało się zlokalizować problem i trwają naprawy. W niedługim czasie wszystko zaczęło działać, a transakcje pomyślnie zakończone.

Jednak mnie zastanawia coś innego – dlaczego Allegro przez ponad 3 godziny milczało na ten temat? Informacja nie pojawiła się w żadnym, przeznaczonym do tego miejscu. Zapytałem o to rzecznika Grupy Allegro. Odpowiedź lekko mnie rozbawiła.

Informacja na Cafe Allegro w dziale problemy techniczne zawisła 9:35 – screen w załączeniu.

Zrzut ekranu 2013-08-30 o 12.40.57

Wszystko fajnie, ale kto tak naprawdę zagląda na Cafe Allegro? Na zrzucie ekranu możecie zobaczyć, że informacja dotarła do nieco ponad 470 osób. W tym momencie liczba dobija do 700, ale to i tak przecież kropla w morzu. Czemu Allegro nie poinformowało swoich użytkowników na oficjalnych profilach n Facebooku, Twitterze i Google+? Przecież media społecznościowe do tego między innymi powstały, aby komunikować się z fanami.

Jasne, problem nie był duży. PayU nawet odpowiedziało w komentarzach na pytania użytkowników. Jednak zabrakło jasnego komunikatu na głównym fanpage’u Allegro, który śledzi 1,2 mln osób. Chciałbym, żeby polskie firmy nie bały się tego, że mają jakoś problem, że coś nie działa. Usterki się zdarzają i chyba wszyscy to rozumieją. Chciałbym też, aby szanowano swoich użytkowników i nie narażać ich na niepotrzebne problemy. Wystarczyło proste: „Mamy awarię systemu PayU. Już rozwiązujemy problem, wstrzymajcie się z zakupami na jakiś czas. Damy znać, kiedy wszystko będzie w porządku”. Brak jakiejkolwiek informacji jest po prostu nieprofesjonalny.

A co, jak awaria będzie większa? Allegro też będzie milczało? Przecież PayU to nie tylko samo Allegro. System jest też wykorzystywany przez kilkaset sklepów internetowych. Czy oni także nic nie wiedzieli o awarii?

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement