Wojna między komputerami i konsolami się skończyła. Wszyscy mamy konsole

Felieton/Gry 08.08.2013
Wojna między komputerami i konsolami się skończyła. Wszyscy mamy konsole

Jeszcze kilka lat temu na forach poświęconych grom wideo mogliśmy być świadkami nieustającej walki między posiadaczami komputerów i konsol do gier. Obie grupy graczy przepychały i wyzywały się między sobą, przy okazji wymieniając argumenty udowadniające zalety i wady poszczególnych rozwiązań. Teraz wojna ta ma się ku końcowi i nie jest to zasługa twórców sprzętu, a zmiany zachowania graczy, konkretnie graczy pecetowych.

Argumenty używane przez posiadaczy konsol dotyczyły przede wszystkim ich prostoty, przez co mógł korzystać z nich każdy. Masz pod telewizorem pudełko, wkładasz do niego płytę z grą i po prostu cieszysz się swoim tytułem. Tymczasem by grać na komputerze konieczne było zainstalowanie gry, zadbanie o to, by sprzęt spełnił wymagania sprzętowe gry, a sterowniki nie sprawiały problemów podczas rozgrywki. Dodatkowo regularnie, co najmniej raz na dwa lata trzeba było wymieniać sprzęt, by gry chciały na nim działać w pełnej lub niemal pełnej krasie. W zamian otrzymywało się lepszą grafikę niż na konsolach.

No i ten mały ekran oraz akcesoria. Po co grać na 15-calowym monitorze, jeśli można mieć do dyspozycji ogromny, 32-calowy telewizor. Tak to wyglądało kiedyś, kiedy granie na komputerze faktycznie mogło sprawić problemy osobom, które nie są entuzjastami takiej formy rozrywki. Teraz jednak wszystko się zmieniło za sprawą jednego produktu, jednego kabla i jednej usługi.

Playstation 4-1

Produktem, o którym mówię jest laptop. Komputer, w którym nie trzeba absolutnie nic zmieniać ani konfigurować. Komputer dociera do nas z preinstalowanym systemem operacyjnym i bardzo często zawiera nawet oprogramowanie, które powoduje automatyczne aktualizowanie się systemu, programów i sterowników. By korzystać z laptopa, nie trzeba wiedzieć o komputerach niemal nic.

Jeszcze kilka lat temu było to nie do pomyślenia. Co prawda laptopy zapewniają gorszy poziom grafiki niż komputery stacjonarne, ale i tak lepszy niż obecne na rynku konsole, które mają już 8 lat. Krótko mówiąc, jej poziom dla większości (zwłaszcza niedzielnych) graczy jest absolutnie wystarczający. Sam złapałem się na tym, że w GRID 2 wolę grać na swoim tanim laptopie niż na wypasionym komputerze stacjonarnym, którego nie mogę wziąć do łóżka.

Lenovo M490s (13)

Druga ważna część, która sprawiła, że każdy posiadacz komputera i telewizora może czuć się konsolowcem pełną gębą jest kabel HDMI. Każdy kto podłączał komputer do telewizora przed powstaniem tego interfejsu wie, że była to prawdziwa katorga. Dwa kable, konfiguracja obrazu, dźwięku – zajmowało to dobre kilkanaście, kilkadziesiąt minut jeśli nie miało się problemów.

Sam dodatkowo byłem posiadaczem tylko komputera stacjonarnego, więc dodatkowo by pograć na dużym ekranie musiałem biegać tam i z powrotem z wielką, ciężką skrzynią. Było to na tyle wygodne, że po rozstawieniu sprzętu i skonfigurowaniu go zazwyczaj odechciewało mi się grać. Teraz niosę komputer, podłączam do niego jeden kabel i mogę oglądać film z komputera lub grać na ekranie telewizora.

steam mobile

Trzecią rzeczą, która sprawiła, że komputer to dzisiejsza konsola do gier to Steam. Nie musimy nawet wychodzić z domu, by kupić swoją grę. Wystarczy, że wpiszemy w serwisie kod lub zapłacimy za grę z poziomu aplikacji i hop, pojawia się na naszym koncie gotowa do ściągnięcia.

Czy można chcieć czegoś więcej? Tylko niższych niż europejskie ceny i dobrych promocji. Jednak dzięki wyprzedażom i akcjom takim jak humble bundle bezproblemowo da się dorwać wiele tytułów w niskich cenach. Idealnym tego przykładem jest Szymon, który ostatnio wydał na Steam niemal 400 złotych, ale kupił za to ponad 40 gier.

kabel vga

Jak widać, komputery i konsole tak naprawdę niczym się już nie różnią. Większość ich użytkowników to ludzie, którzy mają zerową lub podstawową wiedzę o sprzęcie, chce tylko grać i nie robić z tego żadnej większej filozofii. Chcą zrobić to w jak najprostszy sposób, nie zastanawiając się nad ustawieniami grafiki, wersją sterowników czy kompatybilnością sprzętu.

I na szczęście nie musi tego robić, bo teraz każdy komputer z systemem Windows to maszyna cechująca się tak dużą wygodą obsługi, o której posiadacze konsol starszych niż te obecne na rynku mogli tylko pomarzyć. Wojna skończona, niezależnie czy mamy peceta, Playstation czy Xboksa, wszyscy staliśmy się konsolowcami.

Zdjęcie two girls play video games isolated on white background pochodzi z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement