Okazuje się, że Steve Jobs się mylił

Felieton/Sprzęt 13.08.2013
Okazuje się, że Steve Jobs się mylił

Sam Steve Jobs twierdził, że 7-calowe tablety są bezużyteczne, a jedną słuszną drogą są urządzenia o przekątnej mniej więcej 10 cali. Każdy jest tylko człowiekiem i nawet wizjoner w czarnym golfie i jeansach miał prawo nie mieć racji. Bo rzeczywiście jej nie miał.

Agencja informacyjna Newseria porozmawiała z szefem Asus Polska – Sławomirem Stanikiem. Z wywiadu wynikają dwie bardzo ważne rzeczy dotyczące tabletów. Po pierwsze, w naszym kraju sprzedaje się coraz więcej tanich sprzętów z Chin, które może i odstają jakością od markowych konkurentów, ale są od nich dużo tańsze. Po drugie, aż 60-70 procent kupowanych nad Wisłą tabletów to urządzenia z ekranem o przekątnej 7 cali.

I nie ma się czemu dziwić. Moim zdaniem mniejsze tablety są dużo bardziej wygodne od swoich większych odpowiedników. Łatwiej zabrać je ze sobą na wakacje lub nawet w kieszeni spodni czy też marynarki. Na dodatek nie są aż tak małe, aby wpływało to na dyskomfort korzystania z nich. Na 7-calowym ekranie z powodzeniem można korzystać z aplikacji, grać czy też czytać książki lub przeglądać zasoby światowej Sieci. No i co najważniejsze – są tańsze niż modele 10-calowe, a nie ustępują im możliwościami.

nexus7

Doskonale przekonało się o tym Apple, które w pewien sposób przejechało się na iPadzie Mini. Mniejszy tablet okazał się tak dużym sukcesem, że znacząco wpłynął na sprzedaż większego modelu. Nawet pomimo tego, że było to tak naprawdę starszy sprzęt (procesor A5 z iPada 2 i rozdzielczość 1024 x 768, jak w pierwszym iPadzie), zamknięty w nowej atrakcyjnej obudowie. Jednak klientom to nie przeszkadzało. Wydajność okazała się wystarczająca. Zdecydowały dwie kwestie – mniejsza cena i bardziej kompaktowe rozmiary.

Dlatego też na popularności zyskują właśnie modele 7-calowe w atrakcyjnej cenie. Świetnym tego przykładem był pierwszy Nexus 7, który rozchodził się jak świeże bułeczki. Teraz Asus wprowadził do sprzedaży model Memo Pad HD 7, który mieliśmy okazję już testować. A już wisienką na torcie jest Nexus 7 drugiej generacji, który może się pochwalić naprawdę dobrą specyfikacją (procesor Snapdragon S4 i ekran Full HD), a do tego ma bardzo atrakcyjną cenę. Kłopot polega na tym, że pierwsi użytkownicy mają z nim sporo problemów, ale nie o tym miałem tutaj pisać.

Co nasz czeka w przyszłość? Stopniowa zmiana w podejściu do tabletów. Uważam, że modele 7-calowe cały czas będą najpopularniejsze. Jednak wersje o przekątnej 10 cali i więcej nie znikną z rynku, ale przeobrażą się w hybrydy, co już teraz możemy zaobserwować. Duże tablety staną się kombajnami z doczepianymi ekranami, kilkoma systemami operacyjnymi i wieloma innymi dodatkami. I tak naprawdę przestaną być już tabletami w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Bardziej zaczną przypominać laptopy lub ultrabooki z dotykowymi ekranami.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement