News  /  Lustrzanki komentarzy : 46

Nowy Canon z potężną matrycą - nawet małpa zrobi dobre zdjęcie?

Jak podaje serwis Photography Bay, Canon testuje właśnie prototyp nowej flagowej lustrzanki, której sercem będzie matryca o rozdzielczości… 75 megapikseli! Czy w tym szaleństwie jest metoda?

O nowym Canonie z matrycą o wielkiej rozdzielczości spekulowało się już od dawna. W sierpniu 2012 pojawiły się pierwsze plotki o aparacie o matrycy 46 megapikseli. Następnie Canon miał rzekomo testować „aparat o matrycy z rozdzielczością powyżej 50 megapikseli”. Wszystko wskazuje na to, że aparat o wielkiej rozdzielczości trafi niedługo na sklepowe półki.

Walka na megapiksele trwa w najlepsze

Nowy korpus ma być zbudowany na bazie obecnego flagowca, czyli modelu EOS 1D X. Body będzie zatem duże i ciężkie, a celować będzie w rynek najbardziej profesjonalny. Mówi się, że aparat będzie oferował bardzo dużą szybkostrzelność, a to z kolei wymusi zastosowanie całkowicie nowych procesorów obrazu, które będą musiały przetwarzać w ułamku sekundy ogromne ilości megabajtów (a może i gigabajtów). Canon powinien oficjalnie zapowiedzieć nowy korpus jeszcze przed końcem 2013 roku, a na półki sklepowe ma on trafić w roku 2014.

Canon-EOS-1D-X

Canon w maju tego roku opatentował także nową trójwarstwową matrycę, która odczytuje dane osobno z każdego kanału (czerwonego, zielonego i niebieskiego). Matryca ta z łatwością może osiągnąć rozdzielczość 75 MP, zatem serwisy plotkarskie spekulują, że nowe body Canona może być wyposażone w ten typ sensora. Osobiście nie wierzę w taką możliwość.

Trójwarstwowa matryca - nowy patent Canona

Trójwarstwowa matryca – nowy patent Canona

Na horyzoncie jest już także nowy Nikon D4x z matrycą o dużej rozdzielczości. Ten model to kwestia czasu. W poprzedniej generacji topowych lustrzanek tego producenta mieliśmy reporterski model D3s (12 megapikseli) oraz po roku jego studyjny odpowiednik D3x (24 megapiksele). W obecnej generacji rok od premiery modelu D4 minął już jakiś czas temu, dlatego już niedługo powinien pojawić się D4x. Wygląda więc na to, że wyścig o megapiksele niedługo wejdzie w zupełnie nową fazę.

Czy taka matryca zwalnia z myślenia?

Matryce o tak dużych rozdzielczościach jak w nowym Canonie stawiają ciekawe pytania o przyszłość fotografii. Taka rozdzielczość pozwoli na praktycznie dowolne przycinanie (cropowanie) zdjęć w postprocesie. Do takiego aparatu wystarczy podpiąć ultraszeroki kąt, a jeden obiektyw załatwi nam wszystko. Oryginalny kadr będzie szerokim kątem, a większe przybliżenia będzie można realizować poprzez przycinanie zdjęć, na zasadzie cyfrowego zoomu znanego m. in. ze smartfonów. Obecnie ten mechanizm można już stosować, ale na standardowej matrycy 16-20 MP możliwe do uzyskania powiększenie nie jest szczególnie spektakularne.

Co innego w przypadku 75 MP. Z szerokiego kąta będzie można bez przeszkód zrobić teleobiektyw – wystarczy wyciąć środkowy fragment zdjęcia. Jakość będzie na tyle dobra, że być może noszenie długich telezoomów będzie mijać się z celem. Kolejne generacje aparatów coraz bardziej zwalniają z myślenia. Czułość ISO na poziomie miliona wraz z matrycą 75 MP pozwolą właściwie zapomnieć o parametrach zdjęcia. Aparat dysponując tak dużą czułością ISO ustawi odpowiednie parametry ekspozycji w dosłownie każdych warunkach. Wielka matryca z kolei pozwoli na bardziej nonszalanckie podejście do kadru – w końcu i tak będzie można uzyskać zadowalający kadr na komputerze podczas obróbki. Jeżeli dodamy do tego ultra szybkie serie zdjęć, nawet odpowiedni moment przestanie mieć znaczenie – z długiej serii na pewno wybierzemy coś na komputerze.

Czy tak wygląda przyszłość fotografii? Mam nadzieję, że nie. Gdyby się nad tym zastanowić, zapewne takie same wątpliwości mieli fotografowie kiedy w aparatach po raz pierwszy pojawił się autofocus. A jeszcze wcześniej, kiedy upowszechniały się kolorowe klisze. Na początku matryca 75 MP na pewno znajdzie zastosowanie w fotografii reklamowej i modowej. Jest jednak kwestią czasu, zanim to rozwiązanie trafi także do całkowicie amatorskich korpusów.

Czy sprawi to, że profesjonalne zdjęcia będzie mógł zrobić totalny amator? Niedługo wystarczy tylko wycelować i przycisnąć przycisk migawki, żeby uzyskać rewelacyjne zdjęcie. Te czynności wykona nawet niezbyt rozgarnięta małpa.

To chyba, niestety, znak naszych czasów.

Zapisz się do naszego Newslettera, obserwuj nas na Twitterze, polub na Facebooku lub dodaj do czytnika RSS.


Sprawdź, dlaczego Spider's Web wybrał Oktawave Odbierz 25 zł na start swojego projektu w chmurze Polub nas na Facebooku
  • Marcin

    „Co innego w przypadku 75 MP. Z szerokiego kąta będzie można beż przeszkód zrobić teleobiektyw – wystarczy wyciąć środkowy fragment zdjęcia”

    Aha :) Dobre

  • Paweł Liddl Józefowski

    Niby tak, ale wciąż myślę, że większość małpek, które dzierżą w swoich dłoniach coraz lepsze aparaty nie będzie potrafiła skadrować zdjęcia by uzyskać najlepszy efekt. Pewien zmysł wciąż jest potrzebny.

  • http://www.buzuk.pl/ Bartek Buzuk

    Cropowanie zdjęcia to nie wszystko. Liczy się jeszcze pomysł, emocje, moment itp. Tego nie zastąpi „spray and pray”. Na szczęście.

  • Robert

    „Co innego w przypadku 75 MP. Z szerokiego kąta będzie można beż przeszkód zrobić teleobiektyw – wystarczy wyciąć środkowy fragment zdjęcia. Jakość będzie na tyle dobra, że być może noszenie długich telezoomów będzie mijać się z celem.” HAHAHAHAHAHAHAHA… dobre sobie. Serio tak uważasz czy to podpucha?

  • Placek

    Trójwarstwowa matryca czyli coś foveon x3, 75 megapikseli czyli po 25 megapikseli na kanał, więc w zasadzie tyle też powinna wynosić rozdzielczość obrazu.

  • mariw

    Kompletna bzdura! Jak ktoś, kto zajmuje się fotografią i do tego (profesjonalnie) o tym pisze może tak bredzić?! Zanim coś napiszesz pogoogluj chociaż. Proponuję zacząć od hasła „rozdzielczość optyczna”.

  • Rzekomo

    „Czy sprawi to, że profesjonalne zdjęcia będzie mógł zrobić totalny amator?”
    Nie rozumiem, jak fotograf może zadawać tak durne i oczywiste pytania. Dostosowujecie poziom artykułów do gazety czy innego plotka? Naprawdę nie rozumiem. Frustra.

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    > Canon w maju tego roku opatentował także nową trójwarstwową
    [..]
    > Osobiście nie wierzę w taką możliwość.

    A ja właśnie bym to obstawiał. Foty będą miały w rzeczywistości 25 MPx , ale marketingowo aparat prezentowany będzie jako 75 Mpx bo wg producentów lud jest bezdennie głupi i nie zrozumie, że to lepszy aparat niż jakiś jednoprzetwornikowiec ze 100 Mpx lub więcej.

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    Z obrazka wynika, że to coś innego niż technologia x3 foveona.
    Ale dobry ruch. Może reszta producentów pójdzie po rozum do głowy i wykorzysta po prostu stare dobre pryzmaty (jak to robią w kamerach wideo).

  • lulki

    EEe tam wylewnie żalu, w drodze już grafenowe matryce z 100 razy czulsze (http://www.spidersweb.pl/2013/06/grafen-przyszloscia-fotografii.html) i z tego powodu ma się martwić ? że niby szkoda bo wydałem kupę kasy na jasny obiektyw a za parę lat zwykły pstrykacz z grafenową matrycą zrobi lepsze zdjęcia niż mój superjasny obiektyw ? Trzeba się ciszyć że nadchodzi lepsze, co to przeszkadza że matryca lepsza i większa ?

  • HitmaNeK

    Może od razu filmować wszystko w 4K i wycinać „zdjęcia”? Po co bawić się półformy.

  • Beniamin

    Przepraszam, ale jak dla mnie ten tekst – poza ciekawą informacją o nowym sprzęcie i potencjalnych możliwościach jakie się z tym wiążą – to próba na siłę stworzenia problemu, żeby więcej ludzi przeczytało. Dramat wielki się dzieje – oj ach ich o ja pier…..e. Bez sensu – po co to. Sama informacja o tym, że coś takiego ma/może się pojawić plus jakiś komentarz bez dramatu byłyby wystarczająco ciekawe – przynajmniej dla mnie.

  • Dawid

    Nikon D800 ma 36Mpx. A polecam wam przeczytać historię jednego z moich guru fotografii HDR – http://www.stuckincustoms.com/2013/07/04/sony-nex-review-nikon-vs/ Trey oficjalnie przesiadł się z Nikon D800 i D700 na Sony Nex7. Jakość zdjęć powala równie jak te z Nikona, a nawet bym powiedział są lepsze. A jego sprzęt nie waży teraz 30-40 kg tylko 5kg. Zobaczcie też galerie zdjęć jaką ostatnio dodał z Sony Nex7 https://plus.google.com/photos/+TreyRatcliff/albums/5805669813661838625

    Więc walka na megapixele niech trwa, ale jak widać liczy się też ergonomia i inne tematy. Dodam też że inny guru HDR Elia Locardi właśnie testuje Fujifilm x-e1 i prawdopodobnie także pożegna się ze swoim Nikonem d800….

  • http://www.game-tools.net/ Sylvian

    I tu tkwi całe sedno. Jak człowiek zna się na rzeczy i jest fotografem to zrobi „zwykłą małpką” lepsze zdjęcie niż amator z najlepszym sprzętem. Sprzęt ma pomagać nam osiągnąć niektóre rzeczy ale jego posiadanie nie oznacza, że jesteś od razu fotografem.

    Pod przykładem, o którym piszę Dawid podpisuję się rękoma i nogami. Sam korzystam z Canona 60D – niedługo po zakupie, żonie zakupiłem Nexa 7 z dwoma obiektywami…. efekt jest taki, że jadę gdzieś sam to biorę aparat żony. Po prostu biorę soniaka bo nie chce mi się dźwigać swojego a różnicy w jakości zdjęć praktycznie nie ma (owszem zdaję sobie sprawę z tego, że profesjonalista wyciągnąłby więcej niż użytkownik taki jak ja).

    Co do samego artykułu to żenada… sorry jak można pisać takie rzeczy, że szeroki kąt zastąpi tele bo możemy cropować… Matryca to jedno a optyka to drugie.

  • http://www.buzuk.pl/ Bartek Buzuk

    X-E1 to świetna puszka. Bezproblemowo zastąpiła mi D700 w „codziennym” użytkowaniu. Co prawda przy „poważniejszych” sesjach nadal wolę wziąć D700 (po części też ze względu na optykę, po części na ergonomię), ale jak Fuji rozszerzy ofertę na szkła z bardziej portretową ogniskową to będę miał ciężki orzech do zgryzienia :)

  • r0d

    Jak mozna porównywać jakiegokolwiek cropa do zmiany ogniskowej, to fatalna niewiedza i skrajna ignorancja.

  • http://mpfotograf.pl/ Marcin Połowianiuk

    To ironia? Jeżeli tak, polecam doszkolić się z tematu ogniskowych i odwzorowania perspektywy. :) Np. tutaj: http://szerokikadr.pl/poradnik/kat-widzenia-obiektywu-i-perspektywa-wszystko-co-warto-wiedziec

  • http://mpfotograf.pl/ Marcin Połowianiuk

    No jasne że serio. O ile oczywiście optyka wyrobi.

  • Dawid

    X-E1 ma świetny obiektyw 60mm Macro f/2.4 idealny na portret ;)

  • http://mpfotograf.pl/ Marcin Połowianiuk

    Ja czekam na 23/1.4. Jeżeli będzie dobry (a pewnie będzie), to nie będę potrzebował niczego więcej niż X-E1 i ten obiektyw właśnie. Póki co X100 ma analogiczną ogniskową, ale jednak światło nie te…

  • Lech Okoń

    Po testach ostatnich Foveonów… ciemno to widzę. Wysokie ISO to największa bolączka trójwarstwowych sensorów. One czarują na ISO200, rozczarowują od ISO800..

  • http://mpfotograf.pl/ Marcin Połowianiuk

    A jakie masz argumenty na to, że crop nie zastąpi tele? Z całym Twoim komentarzem się zgadzam, ale co do końcówki niestety nie. Jeżeli matryca jest dobra, a optyka wyrabia, to cropa nie odróżnisz od obiektywu o większej ogniskowej. Wszystko, łącznie z odwzorowaniem perspektywy, będzie identyczne. Jeżeli nie wierzysz, polecam zobaczyć ćwiczenie trzecie i czwarte na tej stronie: http://szerokikadr.pl/poradnik/kat-widzenia-obiektywu-i-perspektywa-wszystko-co-warto-wiedziec

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    Ale nigdzie nie mówiłem, że trójwarstwówka foveona to doskonały pomysł. No może właśnie na małpki.

    Ja póki co jestem za klasycznymi dobrymi pryzmatami.

    Foveon wypuścił wreszcie coś nowego?

  • http://www.buzuk.pl/ Bartek Buzuk

    Tak i mnie kusi, ale chyba poczekam na zapowiadane 52/1.2 a wcześniej sprawię sobie 23/1.4, o którym pisze @drdln:disqus poniżej :)

  • http://www.buzuk.pl/ Bartek Buzuk

    Nie takie znów wszystko. Wystarczy zobaczyć różnicę w głębi ostrości. Przy innych ujęciach dałoby się pewnie też zobaczyć spłaszczenie planów (a raczej jego brak). :)

  • Lech Okoń
  • Patryk

    A to nie czasem 25 MPix rzeczywistej rozdzielczosci, bo po tyle ma przypadac na pojedyncza warstwe RGB, w tradycyjnych matrycach z kolorow byla szachownica RGGB (dwa razy wiecej zielonego), a ta ma przypominac matryce Faveon Sigmy… dodatkowo tez mam wrazenie, ze autor artykulu nie ma bladego pojecia o fotografii

  • http://mpfotograf.pl/ Marcin Połowianiuk

    Tyle tylko, że nie wiemy, czy Canon dostanie już tę matrycę trójwarstwową, to na razie plotka.

  • Peter

    Prawdziwi profesjonalni fotografowie przyrody nie zrezygnuja z tele z prostego powodu : zrobienie takiego zdjęcia jak autor by chciał, nie widząc praktycznie co fotografuje to czysty idiotyzm. Aparat pewnie będzie drogi jak cholera, wiec jedyna jego zaletą będzie mniejsza waga szerokokątnego obiektywu. Dla profesjonalistów chyba jednak bardziej liczy się dobre zdjęcie niż byle jałowego byleby było ;)

  • Peter

    Byle jakie* ;)

  • mzl123

    Proponuję się jednak poduczyć. Marcin ma rację – przy tej samej skali odwzorowania na obrazek (głębię ostrości) wybrana ogniskowa nie ma żadnego wpływu.

  • mzl123

    Marcin ma rację – ogniskowa nie ma absolutnie żadnego wpływu na głębię ostrości. Ta zależy jedynie od przysłony i skali odwzorowania (a Marcin mówi o identycznej).

  • http://www.buzuk.pl/ Bartek Buzuk

    Ciekawa teoria. Dziwnym trafem na tej samej stronie, do której linkował Marcin napisano:

    „Głębia ostrości zależy od trzech czynników: ogniskowej obiektywu, wielkości przysłony oraz odległości od fotografowanego obiektu.”

    http://www.szerokikadr.pl/poradnik/glebia-ostrosci-fotograficzny-srodek-wyrazu

    ;)

  • rozczochrany

    Trochę bunczucznie powiem, że to po prostu znak czasów, spowodowany przez obróbkę zdjęć. To komputerowe poprawianie zdjęć doprowadziło do tego, że producenci zaczęli rozwijać te opcje i to ten trend zniszczy jakikolwiek warsztat fotografa. Teraz z totalnie nieudanego zdjęcia, można wyciągnąć zdjęcie więcej niż poprawne, wystarczą zdolności obróbki i chociaż prymitywnie ustawione parametry aparatu.

  • rozczochrany

    przyrody nie, ale w innych przypadkach, będzie można cykać jak małpa

  • jedrysik.com

    Jak o identycznej skoro mówi o wycinaniu ze zdjęcia części kadru?
    Stojąc w jednym miejscu i stosując rózne ogniskowe otrzymujemy inną skalę odwzorowania…

  • mzl123

    Przeczytałem jeszcze raz komentarz Marcina i rzeczywiście – zwracam honor, nigdzie tego nie napisał. Błędnie założyłem jaki efekt Marcin chce uzyskać.

    Tak więc Marcinie, nie wszystko będzie identyczne, głębia ostrości się zmieni, co zresztą widać w ćw.3 z Twojego linka. Można oczywiście operować przysłoną, ale na superjasny obiektyw szerokokątny wydasz majątek, a i tak w pewnym momencie odbijesz się od ściany…

  • mzl123

    To tylko uproszczenie, bo skala odwzorowania zależy z kolei od ogniskowej i odległości do obiektu. Przy założeniu, że chcemy uzyskać tę samą skalę odwzorowania (czyli identycznej wielkości obiekt na zdjęciu) wraz ze zmianą ogniskowej zmieni się jedynie perspektywa, głębia ostrości pozostanie bez zmian – zobacz sobie ćwiczenie nr 2 z linka z komentarza Marcina.

    A tu masz jeszcze linka pokazującego to o czym właśnie napisałem: http://www.luminous-landscape.com/tutorials/dof2.shtml

    Na zdjęciach z poradnika Marcina tego nie widać, bo nie ma na drugim planie żadnego w miarę bliskiego obiektu, na którym można by to zaobserwować.

  • http://www.buzuk.pl/ Bartek Buzuk

    Ale nie mówimy tutaj o skali odwzorowania. Marcin twierdził, że wszystko będzie takie samo. Pewnie, że po kropie dostaniemy identyczną skalę. Ale zmieni się tak jak wspomniałem głębia ostrości bo jest zależna od ogniskowej (widać to zarówno na przykładzie Marcina jak i w przykładach z Twojego linku gdzie tło jest bardziej rozmyte przy większych ogniskowych). Nie wspominając już, że portret zrobiony takim obiektywem 24mm i potem wycięty tak aby przypominał zrobiony tele będzie miał dużą szansę na bycie „zdeformowanym” przez zniekształcenia jakie niesie za sobą szeroki kąt.

    Oczywiście „dużo piskląt” na matrycy daje pewne plusy, ale to raczej plusy, które są w stanie czasem uratować nam tyłek. Od myślenia czy korzystania z różnych szkieł nas nie zwalniają. Zresztą mam wrażenie, że to właśnie Marcin Połowianiuk miał na myśli stawiając to pytanie w tekście. Tylko chyba zadał je tak niefortunnie, że większość zrozumiała je inaczej ;)

  • mzl123

    Zgadzam się z większością tego co napisałeś poza głębią ostrości :-)

    Ta nie zależy od ogniskowej i dokładnie to widać na linku, który udostępniłem. Tło tylko wydaje się bardziej rozmyte, bo zmieniła się perspektywa przy zmianie ogniskowej (bo odległość od obiektu też musiała się zmienić, żeby uzyskać tę samą skalę odwzorowania), głębia ostrości pozostała identyczna.

  • mzl123

    Oczywiście tak, co już zresztą wcześniej Ci napisałem. Przyjąłem błędne założenia po przeczytaniu komentarza Marcina.

    Moja odpowiedź do Buzka dotyczyła tylko przykładów z linka, który udostępniałem – tam wszystkie fotki były robione przy tej samej skali odwzorowania.

  • http://www.buzuk.pl/ Bartek Buzuk

    Tak, zakładając, że chcemy zachować tę samą skalę, wielkość itp. Ogniskowa ma wpływ na DOF, ale nie jest to jedyny wpływ. Pozostaje jeszcze kwestia odległości od obiektu i wartość przysłony. I te trzy rzeczy trzeba brać pod uwagę. Zwłaszcza, w tym przypadku, odległość od obiektu :)

  • mzl123

    Zgadza się :-)

  • Młodociany

    jest już tak robione. zresztą jeśli przyjrzysz się dobrym produkcjom w 4k to wycinając pojedyncze kadry uzyskuje się naprawdę znakomite fotografie :)

  • hyh

    Ciołku. powiekszysz Sobie ptaka że bedzie wyglądał na dużego przy tej matrycy :)

  • Grzegorz

    idiotyczny artykuł

Reklama