Tomek Wawrzyczek: Ansel Adams – piewca natury dużego formatu cz. I

Artykuł/Foto 12.02.2013
Tomek Wawrzyczek: Ansel Adams – piewca natury dużego formatu cz. I

Był wizjonerem fotografii krajobrazowej i przyrodniczej. Mówiło się o nim, że jest uzależniony od natury. Był jej pasjonatem i obrońcą. Symbol amerykańskiego Zachodu, w szczególności Parku Narodowego Yosemite. Jego wyraziste, uderzające ostrością szczegółów i malowniczością czarno-białe zdjęcia dzikiej przyrody stały się inspiracją dla wielu pokoleń fotografów.

Ansel Adams urodził się 20 lutego 1902 roku w San Francisco, cztery lata przed wielkim trzęsieniem ziemi, które w 18 kwietnia 1906 roku niemal kompletnie zdewastowało miasto i jego okolice. Mały Ansel wyszedł z tego wydarzenia ze złamanym nosem i traumą, która nie opuściła go do końca życia. Opowiadał w późniejszych latach, że jednymi z trwalszych wspomnień z dzieciństwa były dymy unoszące się nad miastem po trzęsieniu ziemi i pożary, które trawiły całe kwartały San Francisco.

Adams pochodził z zamożnej rodziny. Był jedynym dzieckiem Charlesa Hitchcocka Adamsa i Oliwii Bray Adams. Imię otrzymał po swoim wujku Anselu Eastonie. Rodzina ojca Adamsa pochodziła z Baltimore, rodzina matki, mająca irlandzkie korzenie, pochodziła z Nowej Anglii. Obie prowadziły liczne interesy i należały do majętnych, choć majątek rodziny matki Adamsa został mocno uszczuplony przez jej ojca w wyniku niefortunnych inwestycji. Dom rodzinny Adamsa leżał w dzielnicy Seacliff San Francisco. Z jego okien roztaczał się wspaniały widok na most Golden Gate. Na plażach leżących pod nim Adams spędził większą część swojego dzieciństwa. Pierwszy raz miał tam okazję swobodnie obserwować przyrodę i delektować się jej pięknem – przerodziło się to w pasję, która stała się kwintesencją życia Adamsa i źródłem jego fotograficznych inspiracji.

Adams był hiperaktywnym dzieckiem, cierpiał też na hipochondrię

Nie miał cierpliwości do sportów – dziecięcą aktywność przejawiał w obserwowaniu natury i kolekcjonowaniu owadów. W dzieciństwie miał kilku przyjaciół, ale preferował samotność – jego dom i okolice Golden Gate były całym światem małego Ansela. Jego zamiłowanie do obserwacji świata, ciekawość jego poznawania i trzycalowy teleskop – prezent od ojca, który piastował stanowisko skarbnika w Towarzystwie Astronomicznym Pacyfiku – pchnęły młodego Ansela Adamsa na jakiś czas w objęcia astronomii.

Ansel Adams

Adams wychowywany był na tradycyjnych wartościach, które wyznawał jego ojciec – chciał, by syn wyrósł na skromnego, moralnego człowieka, odpowiedzialnego za społeczność i środowisko, w którym żył. Młody Adams często zmieniał szkoły – był z nich wyrzucany za nieposłuszeństwo, brak koncentracji i niezadowalające nauczycieli postępy w nauce. Jego ojciec zdecydował, że sam zajmie się edukacją syna – on i ciotka Ansela Mary stali się jego nauczycielami. Adams był bardzo związany z ojcem. Jego relacje z matką były luźniejsze między innymi dlatego, że nie akceptowała jego późniejszego zainteresowania fotografią twierdząc, że powinien zająć się “poważniejszym” sposobem zarabiania na życie. Swoją podstawową edukację Adams dokończył w prywatnej szkole prowadzonej przez Kate Wilkins. Dyplom jej ukończenia wisiał przez długie lata w łazience dla gości w domu Adamsa.

W młodości Ansel Adams uczył się grać na pianinie – muzyce poświęcał dużo czasu i energii

Był obdarzony fotograficzną pamięcią – szybko przyswoił sobie nuty i łatwo opanował grę na pianinie. Z początku był samoukiem, później zaczął brać prywatne lekcje – stały się one ważnym elementem jego edukacji. Przez długie lata Adams myślał o grze na pianinie jako o przyszłym zawodzie. Ostatecznie porzucił muzykę na rzecz fotografii ale to, co wyniósł z nauki gry na pianinie, ważna w niej samodyscyplina i odkryte w muzyce te same wartości, które są podstawą każdej ze sztuk, wykorzystał później w osobistym podejściu do wyławiania i uwieczniania piękna przyrody.

Ansel Adams

W 1916 roku Adam pierwszy raz odwiedza Park Narodowy Yosemite. Dwa lata wcześniej umiera John Muir – urodzony w 1836 roku amerykański naturalista i przyrodnik szkockiego pochodzenia, jeden z założycieli parku. Adams jest pod wrażeniem unikalności piękna przyrody Yosemite, jej surowości i naturalności. Opisując ją w późniejszych latach, odwoływał się do jej splendoru, przytłaczającego bogactwa i do otaczającego ją wszechobecnego światła wydobywającego jej szczegóły, malującego jej niepowtarzalność wielością barw, mnogością światłocieni. Wykonał wtedy swoje pierwsze fotografie posługując się otrzymanym od ojca aparatem Brownie Kodaka. Wyposażony w lepszy aparat i statyw odwiedza w tym samym roku ponownie Yosemite. Zderzenie z naturalnym pięknem przyrody tego parku popycha ostatecznie Adamsa w ramiona fotografii.

Adams uwieczniał naturę głównie na zdjęciach czarno-białych

Miał jednak niepowtarzalny talent do niecodziennego operowania odcieniami szarości. Potrafił uwiecznić w czerniach i bielach krajobraz w taki sposób, że odbiorca oczami wyobraźni wypełniał go całą gamą kolorów. Umiejętnie wykorzystywał skrajną ostrość, by podkreślać każdy detal natury, jej majestat, magię. Patrząc na jego zdjęcia przedstawiające surowe piękno gór, można odnieść wrażenie, że jest się w stanie policzyć wszystkie kamyki na stoku odległym o kilkanaście kilometrów od miejsca, w którym stał Adams robiąc zdjęcie.

Ansel Adams

Po powrocie z Yosemite Ansel Adams uczy się podstawowych technik fotografii i ciemniowej obróbki zdjęć. Studiuje podręczniki i czasopisma poświęcone fotografii. Do swojego nowego hobby podchodzi z właściwym dla siebie hiperaktywnym entuzjazmem. Uczęszcza na spotkania w klubach fotograficznych, odwiedza wystawy. Zaczyna łączyć zamiłowanie do górskich wędrówek z robieniem zdjęć. W wieku 17 lat zostaje członkiem założonej przez Johna Muira jednej z najstarszych i najprężniej działających organizacji ochrony przyrody – Sierra Club. Razem z emerytowanym geologiem i zamiłowanym ornitologiem Francisem Holmanem, “Wujem Frankiem”, przemierza z aparatem góry High Sierra. Te wyprawy odcisnęły silne piętno na jego warsztacie – nauczyły Adamsa robienia zdjęć w trudnych warunkach terenowych i pogodowych.

Od połowy lat 20-tych XX wieku Adams zaczyna pojawiać się częściej w górach Sierra. Porusza się po nich pieszo razem z mułem obładowanym sprzętem fotograficznym i żywnością. Bierze udział w corocznych wyprawach organizowanych przez Sierra Club. W 1927 roku zostaje oficjalnym fotografem klubu, później zostaje odpowiedzialnym za wyprawy organizowane przez klub. Adams pozostaje członkiem Sierra Club do końca życia. W 1934 roku zostaje wybrany do Rady Dyrektorów klubu, w której zasiada do 1971 roku. Entuzjazm i charyzma Adamsa oraz jego determinacja wpłynęły na przekształcenie Sierra Club w silną organizację lobbującą za zachowaniem i ochroną naturalnej przyrody, która zainicjowała utworzenie wielu parków narodowych w Stanach Zjednoczonych i walczyła z dewastacją środowiska naturalnego przez przemysł i działalność człowieka.

Ansel Adams

Podczas pobytów w parku Yosemite w latach 20-tych XX wieku Ansel Adams poznaje rodzinę Bestów prowadzącą w Yosemite studio fotograficzne Best’s Studio. Adams korzysta z gościny właścicieli i często ćwiczy na stojącym w studio pianinie. W 1928 roku poślubia córkę Bestów, Virginię. Po śmierci ojca Virginii, Adamsowie przejmują studio, które prowadzą nieprzerwanie do 1971 roku pod nazwą “Ansel Adams Gallery”.

W 1921 roku Adams publikuje w studio Besta swoje pierwsze fotografie wykonane w parku Yosemite

Studio rozpoczyna ich sprzedaż. Fotografie przyciągają starannością kompozycji i bardzo wyczulonym podejściem do balansu tonalnego. W tamtym okresie Adams dużo eksperymentuje z różnymi technikami ostatecznie stając się zwolennikiem fotografii realistycznej, wyrazistego kontrastu, ostrości, precyzyjnej ekspozycji i żmudnego dopracowywania zdjęcia w ciemni.

Ansel Adams

Chęć połączenia ze sobą wydawałoby się wzajemnie wykluczających się cech zdjęcia: dużego kontrastu i pokazania wszystkich elementów kompozycji, począwszy od tych, które znajdują się w pełnym świetle, skończywszy na tych, które kryją się w głębokim cieniu, prowadzi Adamsa do opracowania tak zwanego systemu strefowego – techniki pozwalającej na przełożenie światła rzeczywistego na konkretne odcienie na kliszy i odbitce. System strefowy pozwalał fotografującemu zachować większą kontrolę nad fotografią.

Istotą systemu strefowego, opartego o 9 stref naświetlenia i dwie skrajne strefy referencyjne, było umożliwienie oceny rozpiętości tonalnej fotografowanego motywu i prawidłowy dobór korekty naświetlenia i wywołania w stosunku do wskazań światłomierza. W tabeli stref naświetlania strefa 0, referencyjna, oznacza całkowitą, zupełną czerń w pełni naświetlonego, wywołanego, utrwalonego i wysuszonego papieru fotograficznego, strefa I to czerń niewiele różniąca się od strefy 0. Na drugim końcu tabeli jest strefa 10, eferencyjna, która oznacza biel nie naświetlonego, wywołanego, utrwalonego i wysuszonego papieru, strefa IX to biel śniegu w pełnym słońcu, biel nie będąca nośnikiem żadnej znaczącej informacji. Strefy zmieniają się co 1EV.

Ansel Adams

Wyjściową była strefa V, która oznacza tak zwaną średnią szarość (18% odbitego światła) – pomiar światła przez światłomierz odnosi się właśnie do tego poziomu szarości i w odniesieniu do niego zwracane są wartości przesłony i czasu ekspozycji. Mówiąc krótko i w dużym uproszczeniu – światłomierz “umieszcza” obiekt, na którym dokonuje pomiaru światła odbitego, zawsze w strefie V. Jeżeli pomiaru światła dokonuje się na obiekcie umieszczonym w głębokim cieniu, czyli naturalnie znajdującym się w strefie II, to wartość przesłony i ekspozycji zwrócona przez światłomierz będzie taka, jakby obiekt znajdował się w strefie V, w związku z czym, żeby wiernie oddać na zdjęciu rzeczywiste “światło” takiego obiektu, należy dokonać korekty wartości przesłony lub czasu tak, by odpowiadały strefie II.

System strefowy jest dziś niemal zapomniany. W dobie fotografii cyfrowej większość amatorsko fotografujących nie zwraca najczęściej uwagi na poprawne naświetlanie zdjęcia zrzucając odpowiedzialność za to na automatykę aparatu. Część ucieka się do robienia kilku, kilkanastu zdjęć tego samego motywu przy różnych ustawieniach czasu naświetlania i przesłony, wybierając później te, które wydaje się najlepsze. Część porzuca prawidłowość doboru parametrów przed zrobieniem zdjęcia wiedząc o istnieniu magicznych różdżek o nazwie Photoshop czy Lightroom. Tylko, że chyba nie o to chodzi w fotografii, nieprawdaż?

 

Tomasz Wawrzyczek – rocznik 1969, z wykształcenia informatyk, z zawodu projektant GUI, z zamiłowania fotograf, dumny ojciec, szczęśliwy mąż, miłośnik bardzo, bardzo starych aparatów fotograficznych.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement