Premier Tusk pokazał się z lepszej strony, internetowej

04.12.2012
Premier Tusk pokazał się z lepszej strony, internetowej

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów doczekała się nowej odsłony swojej strony internetowej. Nie byłoby w tym nic niezwyczajnego gdyby nie to, że nowy wygląd i funkcjonalność witryny stoi na najwyższym poziomie. Strona premier.gov.pl może teraz służyć jako dobry przykład tego, jak powinny wyglądać witryny urzędowe oraz firmowe. Twórcy postawili nie tylko na przejrzystość i wygodę korzystania z bogatych zasobów strony, ale również nie zapomniano o przystosowaniu ich dla potrzeb i wymagań osób niepełnosprawnych. Nie obyło się jednak bez kilku niedociągnięć.

Wchodząc na stronę premier.gov.pl nie można nie odczuć efektu WOW, który towarzyszy nam przez cały czas odwiedzin tego internetowego zakątka. Na górze witryny mamy oczywiście poziome menu główne, które przeniesie nas do najważniejszych podstron.

Po prawej stronie ekranu mamy dostęp do ukrytego podręcznego menu. Ta funkcja jest przydatna w przypadku, kiedy chcemy zmienić dział na stronie. Menu boczne niweluje potrzebę powrotu do góry witryny. Co ciekawe w projekcie strony wykorzystano “pływające” menu górne i dzięki temu jest ono zawsze wyświetlane na ekranie.

Nowa strona premier.gov.pl – menu górne i slider

Wykorzystanie dwóch typów dostępu do menu nie wydaje mi się potrzebnym zabiegiem. Tym bardziej dlatego, że boczne menu niezbyt dobrze sprawuje się na urządzeniach mobilnych. Ale o nich szerzej za chwilę.

Pod menu górnym jest duży slider, który przedstawia najważniejsze świeże informacje, które pojawiły się na stronie. Poniżej mamy trzy strony portretów przedstawiających członków rządu, rady gospodarczej oraz kierownictwo Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Tutaj nawet mniej sprawne oko zauważy  że zdjęcia te są dosyć losowo dobrane. Przy takim przedsięwzięciu wszyscy zaprezentowani przedstawiciele rządu powinni mieć jedną sesję fotograficzną, aby fotki były podobne. Jedni stoją przodem inni bokiem, Boni trzyma okulary, a Mucha pokazuje inny profil niż jej koledzy, a do tego ma bardzo małą głowę.

Nowa strona premier.gov.pl – skład rządu

Pod popiersiami rządzących znalazł się box zatytułowany “co robimy”. To bardzo przydatny dział, gdyż zapewne wielu Polaków zadaje siebie właśnie podobne pytanie. Rząd Donalda Tuska w tym miejscu chwali się swoimi dokonaniami i prognozami na najbliższe lata.

Nowa strona premier.gov.pl – co robi rząd

Poniżej mamy dział “realizacja expose”. Znajdują się tutaj informacje o realizacji planów narzuconych przy formowaniu rządu i stopień postępu prac nad wieloma wdrażanymi projektami. Poniżej znalazły się blogi rządzących na których poczytamy o sprawach, którymi aktualnie zajmują się ministrowie. Co ciekawe, blogerzy są powiązani z ich kontami na Twitterze, który przecież cały czas w Polsce nie zdobył znaczącej popularności. Muszę przyznać, że taka forma kontaktu z wyborcami bardzo mi odpowiada na pewno będę tam często zaglądał.

Nowa strona premier.gov.pl – realizacja expose
Nowa strona premier.gov.pl – blogi

Nowy serwis premier.gov.pl jest jeszcze w fazie beta, więc wszelkie małe błędy są dopuszczalne. Nie ma ich wiele, ale najpoważniejszym problemem jest brak responsywności witryny. Strona Kancelarii Prezesa Rady Ministrów na smartfonach oraz tabletach wygląda cały czas tak samo. Niestety nie uświadczymy tutaj wersji mobilnej, która znacząco ułatwiłaby korzystanie z bogatych zasobów strony z poziomu telefonu komórkowego.

Tak wygląda strona premier.gov.pl na urządzeniach mobilnych. źródło: responsinator.com

Ważnym elementem na który zwrócono uwagę przy tworzeniu strony jest jej dostosowanie do potrzeb i wymagań osób niepełnosprawnych  Witryna przeszła audyt, który był wykonywany przez osoby nie w pełni sprawne osoby, które zaopiniowały pozytywnie obecną wersję serwisu.

Na koniec pozostaje kwestia ceny. Nowa strona kosztowała nas ponad 65 tys. zł. Za projekt wizualny odpowiadała agencja Netizens, a wdrożenie wykonała firma Direkt Point. Ciężko jednoznacznie odnieść mi się do tego czy jest do duża kwota czy też nie. Na szczęście strona nie kosztowała milionów złotych, ale i ta kwota, którą zapłacono nie jest mała. W tej cenie witryna powinna być dostosowana do urządzeń mobilnych. Responsywny design to w dzisiejszych czasach obowiązek, a nie dziwny wymysł upierdliwych blogerów. Jeżeli nie pamiętacie starej strony i tego jak wyglądała i działała to koniecznie odwiedźcie adres poprzedniastrona.premier.gov.pl gdzie mieszka ten dinozaur.

Stara strona premier.gov.pl
Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement