Poważne luki bezpieczeństwa w telewizorach i nie tylko. Czy czeka nas bunt maszyn?

11.12.2012
Poważne luki bezpieczeństwa w telewizorach i nie tylko. Czy czeka nas bunt maszyn?

W ciągu najbliższych kilku lat rola „connected device”, czyli urządzeń podłączonych do sieci z pewnością dramatycznie wzrośnie. Już dziś łączymy z internetem nasze drukarki i telewizory, wkrótce do tych sprzętów na szeroką skalę dołączą urządzenia AGD czy samochody. Różnorodność tych sprzętów przenosi sieciowe niebezpieczeństwo na zupełnie inny poziom. Dowodem tego jest poważna luka w zabezpieczeniach telewizorów Samsunga.

Serwis niebezpiecznik.pl poinformował, że wykryto olbrzymią dziurę w modelach Smart TV od Samsunga. Dzięki niej osoby niepożądane mogą zdalnie zarządzać telewizorem, przechwytywać pliki czy też wgrywać złamane oprogramowanie. Koreański koncern nie ma dobrej passy jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Zaledwie kilka dni temu wykryto lukę w drukarkach sieciowych tego producenta.

Podobne dziury wcześniej były wykrywane w innych sprzętach, nawet w rozrusznikach serca. Na chwilę obecną zagrożenie raczej nie jest duże ze względu na nikłe zainteresowanie ze strony hakerów. To jednak może się zmienić w najbliższej przyszłości, w końcu coraz częściej słyszymy o różnych atakach, wirusach czy malware na smartfonach. Nie będzie w tym nic dziwnego, jeśli już za chwilę pojawią się ataki na platformy Smart TV, gdzie hakerzy na przykład będą przechwytywać obraz z zamontowanych kamer.

Oczywiście aby do takich sytuacji doszło potrzebnych jest wiele czynników. Sieciowe urządzenia, takie jak telewizory czy drukarki, są zdecydowanie bardziej zamknięte i ograniczone w porównaniu do telefonów z Androidem czy tradycyjnych komputerów, ale to ograniczenie właśnie sprawia, że twórcy oprogramowania przykładają mniejszą wagę do zabezpieczeń.

W przyszłości ataki hakerskie na nasze urządzenia mogą jednak przypominać filmy science-fiction. Hakerzy przechwycą obraz z kamery w naszym telewizorze, uruchomią piekarnik, rozmrożą lodówkę i zablokują tempomat w naszym samochodzie. To na razie jedynie futurystyczna wizja, jednak w dobie, gdy wszystko podłączamy do sieci wcale nie taka nieprawdopodobna.

Nie można jednak popadać w panikę, bo  łączenie urządzeń z siecią przede wszystkim ma nam ułatwić życie. Natomiast podobnie jak w przypadku każdego innego zagrożenia bezpieczeństwa, czy to w sieci czy w realnym świecie, należy zachowywać się roztropnie. Miejmy nadzieję, że w przyszłości nie czeka nas bunt maszyn wywołany przez ataki hakerów.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement