Nocne nieodebrane połączenia z Kongo i Wybrzeża Kości Słoniowej to nowa taktyka oszustów

01.12.2012
Nocne nieodebrane połączenia z Kongo i Wybrzeża Kości Słoniowej to nowa taktyka oszustów

Ostatnio na liście nieodebranych połączeń zobaczyłem dziwny numer telefonu. Numer kierunkowy kraju z jakiego pochodził nic mi nie mówił, co uruchomiło u mnie wzmożoną podejrzliwość. Zacząłem szukać tego numeru w internecie i okazało się, że zostałem wylosowany przez oszustów, którzy liczyli, że dam się nabrać na ich popularną w ostatnim czasie sztuczkę.

Kilka dni temu zauważyłem na drugim smartfonie, że mam nieodebrane połączenie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że numer kierunkowy kraju nie zaczynał się od +48, do czego wszyscy przywykliśmy. Okazało się, że dzwoniono do mnie z Demokratycznej Republiki Konga. Numery z Konga zaczynają się od +243, co może być myląco podobne do numeru kierunkowego 24, który w Polsce posiadają numery z Płocka.

Za takimi podejrzanymi nieodebranymi połączeniami stoją oszuści, którzy używają specjalnych numerów premium z kierunkowymi prefiksami z Konga lub Wybrzeża Kości Słoniowej, które zaczynają się od +225. Te drugie numery mogą być pomylone przez Polaków z nieodebranym połączeniem z Warszawy, gdzie wszystkie numery zaczynają się od 22 – ostrzega na swoich stronach Urząd Komunikacji Elektronicznej.

Oszuści dzwonią przeważnie w nocnych godzinach, abyśmy zaraz po przebudzeniu zauważyli nieodebrane połączenie. Do mnie dzwoniono o godzinie 4:06 nad ranem. To całkiem sprytne zagranie, przecież nikogo nie zdziwi fakt, że w nocy lub nad ranem przeoczył jakieś przychodzące połączenie. Rano zaspana ofiara może szybko oddzwonić i dać się naciąć na spore koszty połączenia z kongijskim numerem premium.

Teraz przestroga, dla wszystkich osób, które myślą, że ich numer jest bezpieczny. Do mnie dzwoniono na kartę SIM, na której mam tylko taryfę internetową. Nigdzie nie podawałem tego numeru, gdyż nie służy on do rozmów ani SMSów. W przeciągu ostatnich dwóch lat dzwoniłem z tego numeru raptem kilka razy w awaryjnych sytuacjach i to tylko do najbliższych osób. Zatem nikt niepowołany nie mógł być w jego posiadaniu. Prawdopodobnie oszuści używają generatorów numerów. Wykorzystują polski prefiks kierunkowy +48, a następnie losują numery z puli polskich operatorów komórkowych.

To oczywiście nie pierwszy i nie ostatni sposób na oszukanie mniej czujnych użytkowników komórek, ale warto o tym pamiętać i nie dać się złapać na pułapkę z nieodebranym numerem.

źródło grafiki głównej: policja.pl

Dołącz do dyskusji

Advertisement