Świetna gra od Volvo i słaba aplikacja od Kino Polska – blaski i cienie aplikacji promocyjnych

19.11.2012
Świetna gra od Volvo i słaba aplikacja od Kino Polska – blaski i cienie aplikacji promocyjnych

Od momentu pojawienia się App Store otrzymaliśmy setki tysięcy aplikacji, których jakość diametralnie się różni – bywają programy wybitne, jak i takie, które po pierwszym uruchomieniu szybko usuwamy z naszych smartfonów. Wśród wielu rodzajów aplikacji szczególnym gatunkiem wydają się być te, które mają być promocją określonej marki. Stworzenie przemyślanego oprogramowania wspomagającego działania marketingowe nie jest łatwe i nie wszystkim się udaje. Dziś wzięliśmy na warsztat dwie jakże odmienne aplikacje – Codziennik, promujący Kino Polska oraz Transporters od Volvo.

Codziennik w swoim założeniu ma być nostalgiczną aplikacją nawiązującą do ściennych kalendarzy, z których każdego dnia należy zerwać kartkę z datą. Podobnie jak w przypadku tradycyjnych kalendarzy, także i tutaj znajdziemy informacje o wschodzie, zachodzie słońca i księżyca, są także informacje o imieninach. Zamiast wspomnienia o ważniejszych wydarzeniach z przeszłości czy też poradach i przepisach, na dole strony startowej znajdują się polecane programy z anteny Kino Polska oraz Kino Polska Muzyka. Po ich kliknięciu mamy podgląd do opisu danej pozycji. Przesuwając ekrany w bok możemy podejrzeć także inne filmy z anten kanałów Kino Polska – nie jest to jednak pełen program na cały dzień, pozycje te są w dodatku wymieszane. Poza tym na głównym ekranie dostępne są trzy ikonki: serce, postać, wielokropek. W jednej z nich możemy dodawać własne wydarzenia – po co, tego do końca nie rozumiem.

Aplikacje Codziennik należy chwalić za ciekawą oprawę graficzną. Wygląd aplikacji jest miły dla oka, podobnie zresztą jak najnowsza oprawa kanałów Kino Polska. W przypadku wersji na Androida jest jeszcze aktywna ikonka z zmieniającą się datą.

Na tym pochwały dla aplikacji się kończą. Pomysł był całkiem niezły, niestety wykonanie poza płaszczyzną wizualną kuleje. Kiedy użytkownik otrzymuje aplikację mającą być tradycyjnym kalendarzem warto byłoby zastanowić się nad wprowadzeniem kalendarium, cytatów czy treści poradnikowych. W przypadku Codziennika otrzymujemy jedynie fragmentaryczny program telewizyjny, w dodatku aktualizacje na kolejne dni przychodzą bardzo późno.

Aplikację tę należy ocenić negatywnie, a szkoda, bo mogłaby nieść jakąś wartość dodatnią i przy okazji polecać pozycje z ramówki Kino Polska. Obecnie nie robi ani jednego, ani drugiego.

Na przeciwnym biegunie znajduje się aplikacja Transporters od Volvo Group. Od dłuższego czasu branża motoryzacyjna stara się promować w mobilnym świecie, na ogół za pośrednictwem interaktywnych katalogów, czy średniej jakości gier wyścigowych. Mało w tym oryginalności. Volvo też nie postawiło na całkowicie nowy pomysł, jednak wykonało grę, która naprawdę wciąga.

Szwedzki koncern nie promuje tym razem swoich bezpiecznych i stylowych samochodów osobowych, a pojazdy specjalistyczne. Mamy więc do czynienia z ciężarówkami, koparkami, pługami drogowymi, wozami strażackimi, motorówkami oraz autobusami, które notabene są produkowane w Polsce.

Aplikacja w dużej mierze opiera się na klasycznej grze znanej z mini konsol popularnych w latach dziewięćdziesiątych, kiedy poza Tetrisem popularne były wyścigi, w których należało omijać przeszkody, w tym samochody jadące z naprzeciwka i zbierać punkty.

Volvo przeniosło mechanizm tej gry do trójwymiarowego świata i wyszło to rewelacyjnie. Zaczynamy będąc ciężarówką – musimy omijać jadące z naprzeciw samochody, sterty ziemi lub śmieci. Napotykamy na swojej drodze punkty przemian, dzięki którym nasza ciężarówka staje się innym pojazem specjalistycznym. Wtedy możemy zbierać ziemię, gasić pożary, usuwać śmieci, podwozić pasażerów czy odśnieżać ulicę. Do tego co jakiś czas dochodzi odcinek bonusowy, podczas którego prowadzimy motorówkę. Wszystko w oparciu o trzy-pasmową ulicę i prostą nawigację.

W grze jest ranking światowy, własny oraz naszych znajomych z Facebooka. Dodatkowo możemy zbierać odznaki, np. „Winter is Coming”. Uzupełnieniem aplikacji są ciekawostki o dokonaniach specjalistycznych pojazdów szwedzkiego koncernu motoryzacyjnego. W ogólnym rozrachunku widać, że Volvo stworzyło coś fajnego, co wciąga, a przy okazji jest świetnym elementem kampanii wizerunkowej.

Te dwie bardzo różne przykłady aplikacji promocyjnych pokazują, że wcale niełatwo jest stworzyć aplikację, która oprócz walorów użytecznych ma za zadanie promocję marki, czy produktu. Wcale nie muszą to być nudne i nieudane produkcje. Plusem obu programów jest ich dostępność, zarówno Codziennik, jak i Transporters znajdziecie w Google Play oraz App Store.

Z naszej strony szczególnie polecamy tę drugą aplikację.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement