Macie pytania do pomysłodawcy powstania Muzeum Gier Wideo? Dzisiaj Wam na nie odpowie

16.11.2012
Macie pytania do pomysłodawcy powstania Muzeum Gier Wideo? Dzisiaj Wam na nie odpowie

Gry komputerowe już dawno stały się elementem kultury tak popularnym jak filmy, muzyka czy książki. Grupa osób pomyślała, że właśnie gry komputerowe zasługują na swoje własne muzeum, w którym pasjonaci elektronicznej rozrywki w każdym wieku mogliby poznać ich historię. Co więcej, idea ta ma szansę przemienić się w czyn, oczywiście przy odpowiednio dużym zainteresowaniu społeczności . Zobaczmy, co do powiedzenia o sobie mają twórcy tego projektu.

Poniższy materiał został udostępniony przez pomysłodawców powstania Muzeum Gier Komputerowych . Materiał wydał się mi na tyle ciekawy, by nie ingerować w  treść ich informacji. Na końcu dodałem swój komentarz. Ponadto poprosiłem przyszłych twórców muzeum, by odpowiedzieli na wszystkie Wasze pytania.

Skąd pomysł na taką inicjatywę?

Pomysł zrodził się na długo przed powstaniem pierwszego muzeum gier komputerowych na świecie, które mieści się w Nowym Jorku. Aktualnie istnieją jeszcze podobne muzea w Berlinie oraz Paryżu.

Odkąd powstała pierwsza konsola do gier, Odyssey Megavox, minęło już 40 lat, co jest wystarczająco długim okresem, aby móc podziwiać historię gier komputerowych. W każdym mieście możemy zwiedzać różne muzea w tym technologiczne, które pośrednio poruszają również tematykę gier komputerowych. My chcemy stworzyć muzeum z prawdziwego zdarzenia, które będzie opowiadać tylko o grach i wszystkim, co ściśle z nimi związane. Chcemy aby to miejsce było szczególne dla wszystkich pasjonatów tej specyficznej rozrywki.

Aktualnie ta wspaniała multimedialna rozrywka ewoluowała do stopnia, który jeszcze 20 lat temu był w sferze marzeń protagonistów „growego” świata. Muzeum ma pokazać, jak rozwijały się gry oraz sprzęt dla nich przeznaczony, jak szybko to wszystko ewoluowało i jak wiele się zmieniło.

Gdzie będzie znajdowało się muzeum?

Muzeum ma powstać w fizycznej formie we Wrocławiu. Aktualnie zapoznajemy się z możliwościami konkretnej lokalizacji, liczymy że uda się znaleźć coś ciekawego jak najbliżej centrum. Poza tym muzeum będzie również dostępne w wersji wirtualnej wraz ze zdjęciami 3D wszystkich eksponatów.

Jak wygląda finansowanie projektu?

Projekt składa się z dwóch etapów, ponieważ zebranie pieniędzy na fizyczne muzeum, może od razu się nie powieść. Postanowiliśmy więc wdrażać projekt stopniowo, co automatycznie zwiększa szanse powodzenia.

Celem pierwszego etapu jest zebranie co najmniej 20 tyś zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na przygotowanie m.in. strony w tym wirtualnego muzeum oraz zbiorów pod względem technicznym oraz merytorycznym. Serwis „crowdfunding” na którym będzie realizowany etap pierwszy, ogłosimy 20 listopada. Wspierać finansowo inicjatywę będzie można już 21 listopada.

Etap drugi zakłada „stworzenie” fizycznego muzeum w centrum ( lub jego okolicach) Wrocławia. Dokładne informacje będą pojawiać się stopniowo. Na chwilę obecną wiadomo, że w muzeum powstanie również kawiarenka z lożami w których będzie można w gronie znajomych pograć na różnych konsolach. Wstęp do muzeum będzie płatny, jednak bez obaw, każdego będzie na tą przyjemność stać. Muzeum musi na siebie zarabiać, dlatego pracujemy nad modelem biznesowym. Prowadzimy rozmowy m.in. z sieciami aniołów biznesu i już wkrótce ogłosimy, w jaki sposób będziemy realizować etap drugi.

Dawid Kosiński: Muszę przyznać, że pomysł powstania Muzeum Gier Komputerowych bardzo mnie zaintrygował. Także moim zdaniem gry komputerowe są na tyle ważnym medium, że trzeba o nich szeroko i głośno mówić. Kto wie, być może dzięki takim inicjatywom do przygód Altaira, Mario lub Linka będziemy podchodzić niczym do najbardziej oczekiwanych filmów? Z kolei dzieła takie jak Syberia mogą zastąpić niejedną książkę. Fani sztuki, surrealizmu i piękna z całą pewnością mogliby zagrywać się w Machinarium, Botaniculę czy Limbo. Najważniejsze jest jednak to, że powstanie w Polsce jednego z nielicznych muzeów gier sprawi, iż cały świat zobaczy, że nad Wisłą znajduje się wielu graczy i warto inwestować w ten rynek. A sami gracze przestaną być postrzegani przez polskie społeczeństwo jako odmieńcy, którzy całymi dniami siedzą przed komputerem lub konsolą i nie robią nic innego poza graniem. Gdy tylko pojawi się opcja dofinansowania budowy Muzeum, na pewno to zrobię. Was namawiam do tego samego i do polubienia strony Muzeum na Facebooku.

Poprosiłem przedstawicieli Muzeum, by odpowiedzieli na wszystkie Wasze pytania. Możecie je zadawać w komentarzach, chętnie rozwieją oni wszystkie wasze wątpliwości.

Tagi: , ,
Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement