Koniec telewizorów Panasonica? Miejmy nadzieję, że to tylko plotki

18.10.2012
Koniec telewizorów Panasonica? Miejmy nadzieję, że to tylko plotki

Od dłuższego czasu wieszczony jest koniec telewizorów plazmowych, co wielu z was przeżywa z dużym rozgoryczeniem. Najnowsze wieści z Japonii są jeszcze gorszę dla firmy będącej dziś ostoją tej technologii – Panasonic restrukturyzuje się i w najbliższym czasie może całkowicie porzucić produkcję telewizorów.

Nie jest łatwo na rynku, także tym elektroniki użytkowej. Szczególnie pod górkę mają dziś Japończycy. Przespali oni mobilny boom, który sprawił, że to sąsiedzi zza miedzy mają się całkiem nieźle. Koreańskie spółki Samsung i LG radzą sobie dziś o niebo lepiej niż Sharp, Sony czy właśnie Panasonic.

Wszystkie te firmy łączy także produkcja telewizorów, które mimo wielu nowych funkcji, jak 3D czy Smart TV nie sprzedają się tak dobrze, by utrzymać tysiące pracowników zatrudnionych przy produkcji tych ekranów i jeszcze przynosić przychody na odpowiednim poziomie. Panasonic odczuwa to tym bardziej ze względu na to, że jest wiodącym producentem telewizorów plazmowych. Technologia, która przez wielu jest uwielbiana, została stanowczo wyparta przez ekrany LCD z podświetlaniem LEDowym. Dziś na świecie sprzedaje się mniej telewizorów plazmowych niż kineskopowych i to jest koronny argument mówiący o powolnej śmierci technologii gwarantującej wyśmienity obraz podczas nocnych seansów.

Panasonic zdaje sobie z tego doskonale sprawę, co ma odzwierciedlenie w tegorocznej linii produktowej oraz działaniach marketingowych. W ofercie pojawiło się wiele paneli LCD w różnych rozmiarach i przedziałach cenowych. To także na modelu LCD z podświetlaniem LED – WT50 skupione zostały akcje promocyjne, a nie na plazmowym VT50.

Niestety to wszystko to za mało, by Panasonic mógł znów święcić triumfy. Mimo tego, że model ET5 nie tylko nam podczas testów przypadł do gustu, ale także rzeszy konsumentów na całym świecie, to według doniesień Reutersa w roku 2013 zobaczymy ostatnie telewizory wyprodukowane przez Panasonica. Japoński gigant ma skończyć swoimi liniami produkcyjnymi zarówno LCD jak i plazmy, a skupić się na ekranach mobilnych.

Oczywiście nie są to w pełni potwierdzone źródła, więc nie ma co martwić się na zapas. Bardzo możliwe też, że nawet jeśli Panasonic sam przestanie robić wyświetlacze, to będzie swoją nazwą markował telewizory, których komponenty będą pochodziły z innych fabryk. Przykład zmian w holenderskim Philipsie pokazuje, że nawet pełne przejęcie kontroli nad daną linią produktową nie sprawia, że urządzenia te znacząco tracą na jakości.

Przypadek Panasonica pokazuje jednak, że nawet największym korporacjom świata nie jest łatwo na rynku. Wyraźnie też widać, że wielkie technologiczne kolosy nie potrafią w dynamiczny sposób reagować na zmiany, jakie zachodzą w sposób szybszy niż kiedykolwiek wcześniej. Koreański Samsung dokonał transformacji w sposób fenomenalny, innym wyszło to znacznie słabiej. Miejmy jednak nadzieje, że tak legendarne marki jak Panasonic czy Sony zostaną z nami przez kolejne dekady.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement