Miło i słodko: dziś premiera Wiedźmina 2 na Xboksa 360

17.04.2012
Miło i słodko: dziś premiera Wiedźmina 2 na Xboksa 360

Nasza narodowa duma w kategorii chyba nawet nie tylko „gry”, ale i szeroko pojęta „kultura”, niemal rok po premierze na pecetach, ostatecznie trafiła na rynek konsolowy. Póki co wprawdzie tylko na Xboksa 360, ale to i tak bardzo dobry początek – RPGowcy na całym świecie zacierają ręce.

Wiedźmin 2 był jedną z najlepszych gier minionego roku, co z miejsca należy uznać za wielki sukces niekoniecznie wielkiego studia z Warszawy, o wyjątkowo skromnym zresztą dorobku. Wprawdzie w kategorii RPG-owej musiał ostatecznie uznać wyższość Skyrima, ale z czasem wielu graczy – nieco znużonych ogromem świata w dziele Bethesdy – coraz bardziej zaczęło doceniać grę CD Projekt RED.

Po raz pierwszy w historii seria Wiedźmin zawita na konsole. Już pierwsza część miała się doczekać stosownej konwersji, jednak firma niepotrzebnie zleciła to zadanie zewnętrznemu podwykonawcy z Francji. A podwykonawca schrzanił sprawę i gry się nie ukazała. Być może była to jednak cenna nauczka na przyszłość, ponieważ tym razem wersję xboksową CD Projekt zrobił już sam.

Oczywiście nie obyło się bez pewnych komplikacji. Rok opóźnienia względem wersji pecetowej (i to jeszcze w niecodziennej kolejności, bo zazwyczaj jest odwrotnie) to praktyka niecodzienna, zwłaszcza, że pierwotnie oba wydania miało dzielić tylko kilka miesięcy.

CD Projektowi nie brakuje natomiast asów marketingu, którzy nie tylko gadają, ale i wymyślają fajne pomysły, które potem zespół programistów musi realizować. W ten sposób zdecydowano, że wersja konsolowa zostanie znacząco rozszerzona (a bonusy, bo wszyscy są równi, dostaną także pecetowcy). Do gry zapowiedziano też DLC, które będzie można pobrać za darmo. Praktyka to na tyle niecodzienna, że Microsoft nie przewidział takiej możliwości w usłudze Xbox Live i przez długi czas blokował działania CDP. Praktyka na tyle niecodzienna, że jeśli ktoś z BioWare (EA) czyta te słowa, prawdopodobnie nie do końca rozumie o czym piszę.

A sam Wiedźmin? To gratka dla fanów RPG, co do tego nie ma wątpliwości. Myślę, że również miłośnicy twórczości Sapkowskiego nie poczują się rozczarowani i słowo „profanacja” nie zagości w ich ustach – w każdym razie dotąd nie zagościło, więc CD Projekt wykonał swoją robotę na tyle dobrze, że przy grze bawią się i zapaleni wiedźminomaniacy i totalni laicy.

Końcowym atutem przemawiającym za Wiedźminem 2 na Xboksa 360 jest cena. Domyślnie 129,90 zł, którą opuszczają jeszcze niemal wszystkie sklepy w kraju. Nie będę krył, że podoba mi się praktyka polskich wydawców, którzy doceniają wsparcie swoich lokalnych fanów i serwują im najlepsze produkty w bardzo okazyjnych cenach.

Dziś miło i słodko, bo autorom i wydawcy się to należy. Ale do konsolowego Wiedźmina będę jeszcze na Spider’s Web wracał. Już niebawem sprawdzimy ile Wiedźminowi 2 brakuje do światowej czołówki lub… ile światowej czołówce brakuje do Wiedźmina 2.

Dołącz do dyskusji

Advertisement