Nowe GG jak Chrome Web Store

27.03.2012
Nowe GG jak Chrome Web Store

Gadu-Gadu było swego czasu jednym z największych hitów polskiego internetu. Komunikator trafił na rynek w odpowiednim momencie, kiedy jeszcze żaden ze światowych konkurentów nie zdołał zaskarbić sobie sympatii jeszcze wtedy niewielkiej polskiej społeczności internetowej. Później nie było już jednak tak łatwo – Gadu-Gadu musiało walczyć o użytkowników z serwisami społecznościowymi – najpierw z Nasza-Klasą, a następnie z Facebookiem. Nie bardzo mu się to udawało. Pod wodzą nowego prezesa, GG ma jednak powstać niczym Feniks z popiołów. Czy ta misja zakończy się sukcesem?

O nowym GG pisaliśmy już na Spider’s Web kilkakrotnie – najpierw zapowiadając wersję beta, później relacjonując spotkanie poświęcone jej premierze, przedstawiając polskiego konkurenta Dropboksaa, w końcu recenzując nowe GG. Właśnie jesteśmy świeżo po konferencji otwierającej katalog z aplikacjami powiązanymi z polskim komunikatorem. Zmiany, które zaszły w GG trudno nazwać odświeżeniem – to wręcz zupełna zmiana podejścia do komunikacji.

GG postanowił zaatakować Facebooka jego własną bronią – aplikacjami. Co więcej, GG tworzy swoisty mini system dla urządzeń mobilnych. W aplikacji na smartfony mamy bowiem do czynienia z wewnętrznymi aplikacjami. Wszystko wieńczy całkiem przemyślany pomysł na model biznesowy.

Każdy zainteresowany przez ostatni miesiąc mógł sprawdzić jak prezentuje się nowe GG. Nam wydaje się, że jest znacznie lepiej niż było dotychczas, chociaż pod jednym względem się jednak nie zmieniło – mimo że liczba reklam w oknie rozmowy została zmniejszona o 50% , to i tak wciąż królują tam potężne boxy z flashowymi i zasobożernymi banerami. Mamy na szczęście jednak wreszcie archiwum w chmurze, ładnie wyglądające wersje desktopowe, mobilne oraz webową, gry, radio, listy kontaktów i 3GB w chmurze z ciekawym systemem dzielenia się plikami ze znajomymi. Jest też w końcu wersja GG na niszową w Polsce platformę OS X, a wkrótce będzie także na na Linuxa.

Teraz do tego wszystkiego dochodzi otwarte dla programistów API i katalog z aplikacjami. Każdy, kto będzie chciał, może stworzyć swoje dodatki do programu GG i podzielić się nimi ze znajomymi. Jeśli projekt ma mieć zasięg globalny, może go zgłosić do katalogu. Mamy więc do czynienia z czymś na wzór Apple App Store lub nawet bardziej Google Chrome Web Store, ponieważ zaprezentowane dziś aplikacje to w większości programy oparte na HTML5 lub flashu przypominające strony internetowe. Znajdziemy tam aplikacje Polskiego Radia, Radia Zet, nowej usługi Interii – Ding, giełdowego Bankiera, newsowy serwis PC World, aplikację WP, czy też serwis typu Q&A od Onetu – zapytaj.onet.pl. Aplikacje te zintegrowane są z powiadomieniami GG. Działają całkiem sprawnie i wygląda to całkiem przyjemnie oraz funkcjonalnie, choć w przypadku niektórych z nich widać, że są jeszcze we wczesnym stadium rozwoju.

Nie wiem, czy czasem GG nie porywa się trochę z motyką na słońce tworząc swoistą konkurencję dla Facebook Connect. W Interii, Bankierze czy w zapytaj.onet.pl będzie można logować się wykorzystując konto GG. Na identyczny ruch względem portalu Q&A od Onetu zdecydowała się ostatnio NK.pl, jednak musimy pamiętać, że ten portal jest dedykowany bardzo specyficznej grupie odbiorców. Jeśli do logowania GG dołączą kolejne serwisy w Polsce, to może być niezwykle ciekawie.

 

To co przykuwa moją uwagę w nowym GG, to olbrzymie możliwości, jeśli chodzi o małe firmy potrzebujące narzędzi do pracy grupowej – aplikacja wydaje się być do tego stworzona, zwłaszcza gdy przedsiębiorstwa zdecydują się wdrożyć u siebie dodatkowe aplikacje w aplikacji. Podczas prezentacji prezes Tomasz Jażdżyński pokazał możliwości prostej „appki” do wspólnego rysowania. Oczywiście są odpowiednie narzędzia dla profesjonalistów, jednak takie proste narzędzie w małej i średniej firmie może naprawdę świetnie się sprawdzać. Sama wymiana plików połączona z komunikacją wydaje się być strzałem w dziesiątkę. W końcu dziś najczęściej komunikujemy się przez Gtalka, czy FB Messenger by poinformować o chęci podzielenia się z kimś plikiem w Dropboxie.

Co ważne w związku z aplikacjami GG, to fakt, iż firma ma już opracowany odpowiedni model biznesowy – przygotowano szereg płatnych opcji promowania aplikacji, jak też wyrażono chęć współpracy przy szerszych projektach marketingowych z dużymi partnerami. W przyszłości w GG mają się także pojawić oficjalne profile firmowe, ale tutaj szczegółów na razie brak.

Wydaje się, że droga, którą obrało GG jest jak najbardziej słuszna – projekty skrojone są na miarę zarówno doświadczonych użytkowników, jak i tych zwykłych, którzy do tej pory wykorzystywali GG tylko do najprostszych komunikacyjnych zadań. Te ruchy to niebywała szansa właśnie dla maruderów technologicznych by odkryć nowe możliwości. W dodatku GG planuje na najbliższe miesiące potężną akcje promocyjną, której budżet opiewa na 6 milionów zł.

Szczerze kibicuje GG by stało się z nim to samo, co z legendarnym Feniksem, który notabene był nazwą kodową projektu nowego GG.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement