Kuba Badach śpiewa dla Disneya. „Liczy się tylko to” promuje film „Co w duszy gra”

News/Film 19.02.2021
Kuba Badach śpiewa dla Disneya. „Liczy się tylko to” promuje film „Co w duszy gra”

Kuba Badach śpiewa dla Disneya. „Liczy się tylko to” promuje film „Co w duszy gra”

Premiera „Co w duszy gra” już za pasem. Być może w końcu uda nam się zobaczyć od dawna wyczekiwaną animację Pixara. Tymczasem polski oddział Disneya udostępnił klip do piosenki promującej nadchodzący film.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Ze względu na pandemię w krajach, w których platforma jest dostępna, użytkownicy Disney Plus już od grudnia mogą się cieszyć najnowszą animacją studia Pixar. Po licznych przesunięciach Polacy wciąż czekają na premierę „Co w duszy gra”. Film ma trafić na nasze ekrany już w przyszłym miesiącu, jednakże nie należy przyzwyczajać się do tej daty, bo kina są aktualnie otwarte warunkowo, a sądząc po niedawnej imprezie na Krupówkach, rząd może zdecydować o powrocie do obostrzeń. Niemniej polski oddział Disneya szykuje się do debiutu produkcji i, aby odpowiednio podgrzać atmosferę, właśnie wypuścił piosenkę promującą nadchodzący tytuł.

W Liczy się tylko to usłyszymy głos Kuby Badacha, który, chociaż nie zawsze jest to czytelne, śpiewa o tęsknocie i czerpaniu z życia pełnymi garściami. Za tekst piosenki odpowiada Aleksandra Kwaśniewska, prywatnie żona muzyka. Współodpowiedzialny za oprawę muzyczną jest natomiast Adam Sztaba i on prócz Badacha pojawia się w klipie nakręconym w warszawskim klubie Jassmine.

Nie bójmy się tego stwierdzić.

Brzmi tandetnie. Pixar nigdy nie stronił od łzawych momentów w swoich filmach, ale twórcy kolejnych animacji nigdy nie robili tego w tak kiczowaty sposób. Utwór nie oddaje, nomen omen, ducha filmu, tym bardziej, że chociażby ze słów „mieć swojego człowieka, choć na zawsze przecież cię nie będę miał” można dojść do wniosku, że chodzi o miłość. A w tym wypadku mamy przecież do czynienia z historią muzyka jazzowego, którego dusza trafia do Przedświatów (przeciwieństwo zaświatów) i zrobi wszystko, żeby wrócić do swojego ciała. Los złączy jednak Joe’ego z niesforną duszą 22. Razem będą odkrywać uroki życia. Z tego względu przywołany wers ma o wiele więcej sensu, jeśli odniesiemy go do istotnego dla fabuły wątku kota, w którego ciele tkwi dusza protagonisty.

Liczy się tylko to brzmi jeszcze dziwaczniej, jeśli słucha się kawałka razem z muzyką z filmu. Za ścieżkę dźwiękową odpowiadają bowiem m.in. Trent Reznor i Atticus Ross (tak, ci od thrillerów Davida Finchera). I oni uderzają w zupełnie inne nuty niż Badach i Kwaśniewska. Oby więc udostępniony dzisiaj utwór nie przysłonił nam istoty „Co w duszy gra”.

„Co w duszy gra” trafi na ekrany polskich kin 5 marca 2021 roku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...