Nowy odcinek „Euforii” jest jak sesja z twoim psychoterapeutą

Recenzja/Seriale 25.01.2021
Nasza ocena:
Nowy odcinek „Euforii” jest jak sesja z twoim psychoterapeutą

Nowy odcinek „Euforii” jest jak sesja z twoim psychoterapeutą

Już dziś w HBO nowy odcinek specjalny „Euforii”. Tym razem na chwilę wtargniemy do życia Jules. To będzie spotkanie bolesne, smutne, trudne. Ale na swój popaprany sposób krzepiące.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

„Euforia” zachwyciła mnie od pierwszych scen. Sam Levinson, odpowiedzialny za reżyserię i scenariusz serialu HBO, podczas tworzenia produkcji bazował na własnych doświadczeniach. To opowieść – parafrazując Hunter Schafer, serialową Jules – o uzależnieniu, seksie, narkotykach wśród młodzieży; o życiu. Główną bohaterką jest Rue (w tej roli znakomita Zendaya), która próbuje zerwać z nałogiem. W jej życiu pojawia się Jules, eteryczna, tajemnicza trans-dziewczyna. Nastolatka wnosi do życia Rue nowe emocje, nadzieje. Z jednej strony daje jej motywację do uporania się z własnymi problemami. Z drugiej zaś strony prowokuje inne dylematy, wprowadzając chaos do życia licealistów lokalnej szkoły.

Finał 1. sezonu „Euforii” zostawia nas z wielką niewiadomą.

Atmosfera pomiędzy Rue i Jules jest napięta. Sytuacja zmienia się w ułamku sekundy i może pociągnąć za sobą nieodwracalne konsekwencje. Dwa odcinki specjalne serialu, pierwszy poświęcony Rue, a drugi Jules, pokazują widzom, co wydarzyło się po ostatnim epizodzie 1. serii. Jak przez uchylone drzwi możemy ponownie zajrzeć do naszych dwu bohaterek i poznać ich wyobrażenia, opinie, marzenia na temat przeszłości i czekającej ich przyszłości.

W drugim odcinku wtargniemy do życia Jules.

Niespełna godzina, którą spędzimy z dziewczyną, pozwoli nam zrozumieć jej zachowania, wybory i emocje towarzyszące jej w 1. sezonie. Mimo że na przestrzeni ośmiu odcinków odkryliśmy niejeden sekret Jules, w pełni nie nabraliśmy jej perspektywy. Teraz w trakcie jej rozmowy z nową psychoterapeutką poznajemy najbardziej skrywane lęki dziewczyny. Jej wstyd, cierpienie, wątpliwości wiązane nie tylko z Rue, ale przede wszystkim jej kobiecością, tożsamością, rodziną.

Nowy odcinek specjalny „Euforii” to bolesny i wyczerpujący prawie że monolog Jules.

Transgenderowa nastolatka konfrontuje się z własną przeszłością i seksualnością. Jej problemy i bolączki z jednej strony tak prywatne, osobiste, są uniwersalne dla odbiorcy, niekoniecznie tylko nastoletniego. Tak jak uniwersalny jest strach, lęk o akceptację, chęć zrozumienia i potrzeba miłości. To wzruszający zapis przemian i dojrzewania, szukania własnego miejsca na świecie, próby dotarcia do własnego „ja”, które nie wiadomo tak naprawdę kiedy jest prawdziwe.

Cieszę się niezmiernie, że Levinson wraz z Zendayą i Hunter Schafer dostarczyli nam te dwa „przestojowe” odcinki. Różnią się one klimatem od serii, ale jednocześnie się w nią doskonale wpisują, jako pewne uzupełnienie, poszerzenie perspektyw obu bohaterek. To nie tylko miły prezent dla wszystkich tych, którzy czekają na 2. sezon „Euforii”, ale także dobry wstęp do dalszej emocjonującej historii.

Odcinek specjalny serialu „Euforia” obejrzysz na HBO GO. Emisja w telewizji dziś, 25 stycznia, o 19:05 na antenie HBO.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

2 odpowiedzi na “Nowy odcinek „Euforii” jest jak sesja z twoim psychoterapeutą”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...