Kevin też chce, żeby Donald Trump zniknął z filmu „Kevin sam w Nowym Jorku”

News/Film 13.01.2021
Kevin też chce, żeby Donald Trump zniknął z filmu „Kevin sam w Nowym Jorku”

Kevin też chce, żeby Donald Trump zniknął z filmu „Kevin sam w Nowym Jorku”

Część internautów chciałaby, aby Donald Trump definitywnie zniknął z „Kevina samego w Nowym Jorku”. Wśród nich jest nawet Macaulay Culkin. Aktor wcielający się w filmie w główną rolę, popiera na Twitterze podobne pomysły.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Donald Trump wystąpił w sequelu „Kevina samego w domu”, wcielając się w samego siebie. Pojawia się na krótki moment w lobby Plaza Hotel i wskazuje głównemu bohaterowi odpowiedni kierunek. Jak już wypowiadał się na temat tej sceny reżyser Chris Columbus, nie była ona planowana. Twórcy chcieli po prostu nakręcić ujęcia w lobby hotelu należącego do przyszłego prezydenta, a ten zgodził się pod warunkiem, że będzie mógł zagrać w filmie. I ku, kiedyś, uciesze publiczności tak w nim został.

Pamiętacie aferę z 2019 roku, kiedy to kanadyjska telewizja, kierując się potrzebą oszczędzania czasu antenowego usunęła z „Kevina samego w Nowym Jorku” scenę z Trumpem?

Wtedy internauci zareagowali oburzeniem, tak się przecież nie godzi. Dzisiaj sytuacja ma się zgoła inaczej. Po szturmie na Kapitol Stanów Zjednoczonych, 45. prezydenta USA zbanował już Facebook, Twitter i YouTube, a teraz wiele osób chciałoby jeszcze, aby definitywnie zniknął z kultowego przecież filmu.

Nawet króciutki występ Trumpa w tak popularnym filmie jak „Kevin sam w Nowym Jorku” pozostawia niesmak u wielu widzów. Dlatego nawołują w mediach społecznościowych do usunięcia ujęć, w jakich ten się pojawia. Pomysł ten popiera sam odtwórca głównej roli – Macaulay Culkin. Przyklasnął temu, aby Trumpa zastąpić cyfrowo jego osobą, tyle że z dzisiejszych czasów. Spodobała mu się też scena z Trumpem… ale bez Trumpa, którą ktoś wrzucił na Twittera.

Cameo w „Kevinie samym w Nowym Jorku” nie jest jedynym w karierze Trumpa.

Nie licząc produkcji telewizyjnych, można go zobaczyć chociażby w „Zoolander”, „Dwa tygodnie na miłość” czy „Wall Street: Pieniądz nie śpi”. Swego czasu pojawił się również w kilku VHS-owych produkcjach Playboya („Playboy Centerfold” i „Playboy Video Centerfold: Playmate 2000 Bernaola Twins”).

Teksty, które musisz przeczytać:

Facebook, Twitter i „Kevin sam w Nowym Jorku” – fani chcą, aby Donald Trump zniknął również z filmu

Niedawne wydarzenia na amerykańskim Kapitolu sprawiły, że giganci branży internetowej postanowili definitywnie zablokować dostęp do Facebooka i Twittera obecnemu prezydentowi USA. Nie brak pomysłów, że Donald Trump powinien zostać wygumkowany z kolejnych aspektów życia publicznego. Na podobny pomysł wpadli też fani filmu „Kevin sam w Nowym Jorku”.

News/Film 12.01.2021

Dołącz do dyskusji (14)

14 odpowiedzi na “Kevin też chce, żeby Donald Trump zniknął z filmu „Kevin sam w Nowym Jorku””

  1. Logika Internetu:

    Kłamstwa i hejty Trumpa – mowa nienawiści, zbrukanie wolności słowa.
    Propozycje dosłownego wymazania człowieka z medialnej rzeczywistości 30 lat wstecz – fajne, zróbmy to!

    Kiedy dokładnie nastąpił moment w którym społeczeństwo zamiast walczyć z cenzurą dosłownie o nią prosi? Bo chyba coś przegapiłem.

    • Społeczeństwo zdalnie sterowane przez internet – celebryci zaczęli coś popierać to tłum poszedł za tym. Tak samo u nas było ze szczepieniami – najpierw wszyscy na nie, bo czym oni nas mają szpikować, a wystarczyło by jedna z drugą celebrytką zaszczepiła się poza kolejnością i już zmiana punktu widzenia o 180 stopni (to tylko przykład zachowania, proszę z tego nie wnioskować na temat moich poglądów na szczepionki). Coraz mniej ludzi ma własne zdanie, a coraz więcej po prostu kopiuje sobie poglądy z internetu.

  2. Tiaaa. Jedni szturmują Kapitol czy, a inni nie mają jaj więc szturmują internet czy sklepy z elektroniką. Ten sam typ ludzi. Biden i Trump też mają z sobą wiele wspólnego. Obaj do bystrzaków nie należą. Wystarczyło posłuchać ich debaty – jak pyskówki zrzędliwych tetryków. Biden jest o tyle groźniejszy, że sterują nim (tak jak ćpunami jak Macaulay Culkin czy internetowe julki) niecni ludzie, którzy właśnie pokazali się z najgorszej strony. Pokazali, że stanowią większe zagrożenie dla wolności i demokracji niż Trump i Xi Jinping razem wzięci

  3. Tiaaa. Jedni szturmują Kapitol czy, a inni nie mają jaj więc szturmują internet czy sklepy z elektroniką. Ten sam typ ludzi. Biden i Trump też mają z sobą wiele wspólnego. Obaj do bystrzaków nie należą. Wystarczyło posłuchać ich debaty – jak pyskówki zrzędliwych tetryków. Biden jest o tyle groźniejszy, że sterują nim (tak jak ćpunami jak Macaulay Culkin czy internetowe julki) niecni ludzie, którzy właśnie pokazali się z najgorszej strony. Pokazali, że stanowią większe zagrożenie dla wolności i demokracji niż Trump i Xi Jinping razem wzięci

  4. W 2018 roku zwolennicy demokratów też okupowali Kapitol protestując przeciwko wyborze sędziego. Nikt się tym nie przejął.

  5. Przypomniała mi się ewaporacja człowieka z 1984 Orwella. Dla niewtajemniczonych – oznacza to wymazanie jakichkolwiek wzmianek w historii o danej osobie. Kara uznawana za gorszą od samej śmierci.

  6. Zamiast edukować tak by każdy zobaczył, ze był taki Trump co wystąpił w filmie a później stał się nieudolnym prezydentem to lepiej wymazywać historie. Jest Jeżow i nie ma Jeżowa. Nie tak to powinno działać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...