Donald Trump kontra wielkie korporacje. Tym razem były prezydent USA dostał bana na YouTubie

Artykuł/Technologie 13.01.2021
Donald Trump kontra wielkie korporacje. Tym razem były prezydent USA dostał bana na YouTubie

Donald Trump kontra wielkie korporacje. Tym razem były prezydent USA dostał bana na YouTubie

Donald Trump stał się już oficjalnie nie tylko eksprezydentem USA, ale też najbardziej niebezpiecznym trollem, który jest znany publicznie.

Są oczywiście głosy stwierdzające, że Donald Trump jest ofiarą cenzury, a wolność słowa to bujda, bo gdy tylko komuś coś nie pasuje w czyjejś wypowiedzi, to nagle zasady te przestają obowiązywać. Ale, choć z wolnością słowa nie jest w dzisiejszym świecie online (i nie tylko) idealnie, to stawianie Donalda Trumpa jako ofiary cenzury jest co najmniej nie na miejscu. To co on wypisywał na samym tylko Twitterze, to jedna wielka kanonada podżegania do konfliktów, która okazała się mieć straszliwy finał w postaci ataku jego zwolenników na Kapitol. Sytuacja ewidentnie wymknęła się spod kontroli, gdyż w powstałych tam zamieszkach zginęło 5 osób.

Cała sytuacja, jak i postawa Trumpa spotkały się z globalnym potępieniem. Otrzymał on też dotkliwy cios w postaci bana od Twittera. Oczywiście spóźnionego i w tej sytuacji będącego już jedynie smutnym symbolem przyzwalania na hejt.

A teraz przyszła pora na jego kanał na YouTubie.

Serwis oświadczył, że przez minimum tydzień były prezydent USA nie będzie mógł wykonywać żadnych operacji na swoim kanale. Powodem jest naruszenie polityki serwisu przez jeden z filmów, który miał podżegać do przemocy.

Po analizie i w świetle obaw o potencjalną przemoc usunęliśmy nowe treści przesłane na kanał Donalda J. Trumpa za naruszenie naszych zasad. Ma teraz pierwsze ostrzeżenie i tymczasowo uniemożliwiamy przesyłanie nowych treści przez minimum 7 dni — czytamy w oświadczeniu serwisu YouTube.

Platforma zdecydowała też o tym, by wyłączyć możliwość wyświetlania i dodawania komentarzy na kanale Trumpa.

Biorąc pod uwagę ciągłe obawy związane z przemocą, będziemy również na czas nieokreślony wyłączać komentarze na kanale prezydenta Trumpa, tak jak to zrobiliśmy w przypadku innych kanałów, w których w sekcji komentarzy znajdowały się treści budzące obawy co do bezpieczeństwa — dodaje YouTube.

Decyzja to o tyle słuszna, że wolność to nie to samo co dowolność i pełna swoboda w mówieniu i robieniu tego, co się chce. Wolność to także odpowiedzialność, tym bardziej, gdy mówimy o jednym z najpotężniejszych ludzi świata. A granice tej wolności kończą się tam, gdzie zaczyna się chaos, zamieszki, krzywda innych ludzi. Wiem, że to wszystko truizmy, ale chyba trzeba je za każdym razem powtarzać, bo masy zwolenników Trumpa powołują się właśnie na łamanie praw do wolności słowa i tym podobne.

Z drugiej strony, jestem też przeciwnikiem cenzury idącej w przeciwną stronę, czyli np. kuriozalnego postulatu dotyczącego tego, by usunąć Donalda Trumpa z filmu „Kevin sam w Nowym Jorku”. Nie wiem za bardzo czemu by to miało służyć? Zresztą, pamięć o Trumpie powinna z nami zostać, choćby tylko jako przestroga i ostrzeżenie.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (14)

14 odpowiedzi na “Donald Trump kontra wielkie korporacje. Tym razem były prezydent USA dostał bana na YouTubie”

  1. “To co on wypisywał na samym tylko Twitterze, to jedna wielka kanonada podżegania do konfliktów, która okazała się mieć straszliwy finał ”
    A mało jest w internecie takich akcji? Obie strony bez przerwy podżegają do czynów które często kończą się tragicznie, cenzura Trumpa to niebezpieczny precedens i na pewno nie powinniśmy się z tego cieszyć.

    • Kłamiesz!
      To jest pierwszy polityk w historii jaki kłamał i pierwszy kontrowersyjny.
      Wszyscy inni mówili prawdę i mówią dalej. Kultura jest.
      Kłamco jeden.

      Ban dla Ciebie.
      Siejesz fake newsy QAnonie jeden.
      ;)

      • To jest pierwszy polityk w historii jaki kłamał

        Nie wiem czy to miała być niezbyt udana ironia czy po prostu wpis pod wpływem środków odurzających?

          • Wiesz, w Internecie bardzo brakuje specjalnej czcionki od ironii/sarkazmu :). Normalnie to gestem, tonem głosu wskazujesz o co chodzi. A tutaj? No zgadywać zostaje.

    • Dokładnie tak. Jasne, Trump swoje za uszami ma ale skoro można było jego ocenzurować, jak by nie patrzeć potężnego człowieka, to jakie my mamy narzędzia by nie uciszono nas? Orwell przewidział przyszłość, nie ma co. To co się obecnie dzieje w mediach społecznościowych to wypisz wymaluj Ministerstwo Prawdy.

      • Jakoś trzeba było 5 lat, 6 ofiar śmiertelnych i szturmu na kapitol, by w końcu go odcięli.
        Sądząc po tym, że nie jesteś prezydentem USA i nie masz kogo wzywać do wojny domowej, nie masz się czego bać, Obrońco Wolności Słowa. Chyba że zaczniesz kląć ja szewc lub formować polski oddział KKK.

        • Bardzo nieodpowiedzialne podejście. Cenzury nie ma co relatywizować – nasza jest dobra ich jest zła itp. Tak Ci się tylko wydaje, że Ciebie to nie dotyczy. Nawet jeśli bezpośrednio nie będą mieli powodu by ingerować w Twoje wypowiedzi, to nigdy nie wiesz, czy nie są ukrywane wypowiedzi innych i w ten sposób kształtujesz sobie fałszywy światopogląd.

        • Kilkadziesiąt bezpośrednich ofiar śmiertelnych po protestach BLM, które wspierali politycy demokratów to nic? O tysiącach zdemolowanych i okradzionych budynków, pobić itp nie wspomnę.

  2. Kilkadziesiąt ofiar śmiertelnych podczas protestów BLM, tysiące okradzionych sklepów i firm to nic, bo je wspierała cała wierchuszka demokratów. Trump zły, bo głosił do rozejścia się i działania pokojowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...