Facebook, Twitter i „Kevin sam w Nowym Jorku” – fani chcą, aby Donald Trump zniknął również z filmu

News/Film 12.01.2021
Facebook, Twitter i „Kevin sam w Nowym Jorku” – fani chcą, aby Donald Trump zniknął również z filmu

Facebook, Twitter i „Kevin sam w Nowym Jorku” – fani chcą, aby Donald Trump zniknął również z filmu

Niedawne wydarzenia na amerykańskim Kapitolu sprawiły, że giganci branży internetowej postanowili definitywnie zablokować dostęp do Facebooka i Twittera obecnemu prezydentowi USA. Nie brak pomysłów, że Donald Trump powinien zostać wygumkowany z kolejnych aspektów życia publicznego. Na podobny pomysł wpadli też fani filmu „Kevin sam w Nowym Jorku”.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Ostatnie tygodnie prezydentury Donalda Trumpa upływają w atmosferze olbrzymiego skandalu, po tym tłum jego zwolenników (wcześniej podburzanych przez głowę państwa) wtargnął na Kapitol. Atakującym udało się na pewien czas przerwać liczenie głosów elektorskich, ale ostatecznie zadanie zostało wykonane i już oficjalnie ogłoszono wybór Joe Bidena na następnego prezydenta USA. Na tym całe zamieszanie się jednak nie skończyło.

Donald Trump nie zaprzestał dalszego propagowania wizji sfałszowanych wyborów i nakłaniania swoich wyborców do walki o odzyskanie władzy. Dlatego Facebook i Twitter zdecydowały o usunięciu jego kont oraz zablokowaniu ich już na stałe. W obliczu tych banów 45. prezydent Stanów Zjednoczonych zapowiedział stworzenie własnego medium społecznościowego. Tymczasem w internecie powrócił pomysł usunięcia Trumpa również z najsłynniejszej pełnometrażowej produkcji, w której zaliczył przed laty cameo.

Donald Trump w filmie „Kevin sam w Nowym Jorku” zagrał samego siebie. Dlatego wiele osób chętnie by go stamtąd wyrzuciło.

Wizja wycięcia fragmentu z udziałem milionera nie jest zresztą niczym wybitnie nowym. W grudniu 2019 roku spore poruszenie wywołała informacja o usunięciu jego sceny z telewizyjnej wersji „Kevina samego w Nowym Jorku” pokazywanej w trakcie okresu świątecznego w Kanadzie. Szybko wyszło jednak na jaw, że przeważyły wówczas względu oszczędności czasu, a do samego przemontowania filmu doszło jeszcze zanim Trump wygrał wybory prezydenckie.

Najnowszy pomysł różni się zresztą od wspomnianej sytuacji w kilku szczegółach. Fani serii „Kevin sam w domu” nie chcą pozbywać się fragmentu, w którym tytułowy bohater spotyka pewną sławę w holu nowojorskiego hotelu. Zamiast tego proponują, kim można by go zastąpić. I mają przy okazji niezły ubaw.

Keanu Reeves, Jabba the Hutt, a może dorosły Macaulay Culkin? Pomysłów zdecydowanie nie brakuje.

Mało kto bierze całą akcję na poważnie, choć w teorii można sobie wyobrazić sytuację, gdy Disney+ lub któraś z innych platform VOD decyduje się na usunięciu sceny z kontrowersyjną postacią. Podobne przypadki w najnowszej historii branży filmowej już występowały. Wydaje się natomiast, że internauci wykorzystują obecne zamieszanie po prostu jako kolejną okazję, by z Donalda Trumpa zakpić. Dlatego niektórzy decydują się na zastąpienie go kimś zdecydowanie bardziej lubianym lub wręcz przeciwnie – karykaturą kończącego swoją kadencję prezydenta.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (18)

34 odpowiedzi na “Facebook, Twitter i „Kevin sam w Nowym Jorku” – fani chcą, aby Donald Trump zniknął również z filmu”

  1. Głównym bohaterem powieści ( rok 1984 ) jest Winston Smith, pracownik
    Ministerstwa Prawdy. Zajmuje się on ciągłym „aktualizowaniem” prasy. Do
    jego obowiązków należy między innymi usuwanie nazwisk ewaporowanych
    osób, poprawianie błędnych prognoz rządu (tak, aby jego przewidywania
    okazały się trafne), wymazywanie niespełnionych obietnic rządu czy nawet
    pisanie od nowa całych artykułów, jeżeli są w całości niezgodne z
    „rzeczywistością”. – Orwell 1984 art z wiki.

    Jak widać demokraci w USA wzorują się na tej powieści.

    • Powoływanie się na zadeklarowanego socjalistę i bezlitosnego komentatora życia politycznego George’a Orwella w obronie Donalda Trumpa to stąpanie po bardzo cienkim lodzie. A to jak wiadomo stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia. Dlatego lepiej nie iść tą drogą i nie zestawiać żartobliwych tweetów z propagandową machiną totalitaryzmów ;).

        • Można być jednocześnie socjalistą i przeciwnikiem autorytaryzmu, na przykład komunizmu, zwłaszcza w formie sowieckiej. Socjalizm = komunizm tylko i wyłącznie w prawackich bajaniach, nie w rzeczywistości.

      • Płaskoziemcy zaczęli się od trollowego konta na 4chan..

        QAnon zaczęło się od zapewne trollowego konta na 4chan..

        Ludzie bawiący się w pokazywanie popularnej “muki” na zdjęciach dla żartów zostali pomieszani z rasistami rzekomo używającymi tego samego znaku w innym kontekście i mieli realne problemy…

        Lata 20 obecnego wieku nie mają poczucia humoru, jak Trumpa wytną z Kevina jakoś się nie zdziwię.

    • Właśnie Orlwell wspaniałe to opisuje. Demokraci to już obecnie skrajny socjalizm co więc w opisie innego socjalisty nie pasuje? To są działania socjalistyczne i socjaliści znaja je najlepiej. A najtrafniej opisują ci co się wyzwolili ż tego koszmaru.

    • Wzywał swoich zwolenników, żeby poszli i ktoś poszedł. Związek przyczynowo-skutkowy jest tutaj widoczny, choć oczywiście ani ja, ani Pan nie posiadamy danych, czy wszystkie osoby, które wdarły się na Kapitol głosowały w wyborach na Donalda Trumpa. Co nie zmienia faktu, że przynajmniej część ze zidentyfikowanych tam obywateli właśnie to zadeklarowała.

  2. Gdy na Białorusi zostaly sfałszowane wybory to cały świat popierał protestujących. Gdy to ma miejsce w USA to cały świat popierał fałszujących. Wprowadzana jest cenzura. A prowokatorzy wszczynają burdy jak u nas.
    Koniec wolności demokracji staje się faktem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...