Julia Wieniawa kontra Kiernan Shipka. „Chilling Adventures of Sabrina” do końca bił się o wygraną w Netflix TOP 10

Top/VOD 09.01.2021
Julia Wieniawa kontra Kiernan Shipka. „Chilling Adventures of Sabrina” do końca bił się o wygraną w Netflix TOP 10

Julia Wieniawa kontra Kiernan Shipka. „Chilling Adventures of Sabrina” do końca bił się o wygraną w Netflix TOP 10

Pod koniec grudnia i na początku nowego roku biblioteka platformy Netflix została wzmocniona bardzo długą listą ciekawych tytułów. Część z nich przyciągnęła przed ekrany tak wielu widzów, że znalazła się w zestawieniu Netflix TOP 10. Która produkcja wygrała?

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o mediach, filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Po krótkiej przerwie redakcja Rozrywka.Blog wraca z nowym zestawieniem Netflix TOP 10. Zebraliśmy wyniki topki pokazującej najchętniej oglądane tytuły serwisu w dniach od 2 do 8 stycznia. Nie zabrakło pewnych niespodzianek, a o zwycięstwo rywalizowały aż trzy tytuły: „Wszyscy moi przyjaciele nie żyją”, „Chilling Adventures of Sabrina” oraz „Bridgertonowie”. Zwycięzca mógł być jednak tylko jeden.

Netflix TOP 10 – Bridgertonowie, Sabrina i nieżyjący przyjaciele w walce o końcowy triumf:

10. Psi patrol (spadek o siedem miejsc)

netflix top 10

Przez kilka dni wydawało się, że „Psi patrol” po raz pierwszy od września wypadnie poza czołową dziesiątkę zestawienia. Przeznaczony dla najmłodszych widzów tytuł rzutem na taśmę zdołał jednak wyprzedzić produkcje „Dracula. Untold” i „Cząstki  kobiety”, po raz kolejny pokazując, że nie warto lekceważyć bajek dla dzieci. Błąd ten przez lata popełniał zresztą Reed Hastings, który był absolutnie przeciwny tworzeniu tego typu produkcji. I dopiero jego pracownicy przez masowy sprzeciw doprowadzili do zmiany zdania szefa Netfliksa.

Wynik: 11 punktów

9. Cobra Kai (powrót do zestawienia)

„Cobra Kai” nie jest w Polsce tak olbrzymim hitem jak w Stanach Zjednoczonych (gdzie w pierwszym tygodniu stycznia nie schodził z pozycji nr 1), ale i tak można o tym serialu mówić w kategoriach hitu. Mowa przecież o tytule, który jeszcze do niedawna nie był dostępny na Netflix Polska i nie mógł sobie przez lata wykształcić stałej bazy odbiorców u klientów tej firmy. A mimo to właśnie powraca do rankingu TOP 10, dzięki premierze 3. sezonu.

Wynik: 14 punktów

8. Emotki. Film (nowość)

„Emotki. Film” zapisały się w historii amerykańskich animacji jako jeden z najgorszych tytułów minionej dekady i emblematyczny przykład na wszystko, co jest nie tak z hollywoodzką branżą. Produkcja była szczególnie mocno krytykowana za dziesiątki przypadków nieudolnego lokowania produktów, miałkie motywacje bohaterów i fabułę przeznaczoną tylko i wyłącznie do zapomnienia. Pomimo tych negatywnych opinii film zarobił prawie 217 mln dolarów w globalnym box office i wciąż jest chętnie oglądany. Również na Netflix Polska.

Wynik: 17 punktów

7. Równonoc (nowość)

Netflix w ostatnich latach wyspecjalizował się w serialach dotyczących zaginięć nastolatków (by przypomnieć tylko „Dark” i „W głębi lasu”), co potwierdza nowa duńska produkcja oryginalna od tego serwisu. „Równonoc” koncentruje się na historii dwóch sióstr, Idy i Astrid. Pierwsza z nich znika w dziwnych okolicznościach w 1999 roku, przez co jej młodsza siostra przechodzi załamanie nerwowe i przeżywa dziwne wizje. Po latach kobieta próbuje zrozumieć, co tak naprawdę się wówczas wydarzyło i gdzie zniknęła Ida. Naszą recenzję serialu znajdziecie TUTAJ.

Wynik: 27 punktów

6. Gambit królowej (spadek o jedno miejsce)

netflix top 10
Foto: PHIL BRAY/NETFLIX © 2020

„Gambit królowej” powoli acz systematycznie osuwa się w naszym zestawieniu na coraz niższe pozycje. Dlatego prędzej czy później przyjdzie go nam pożegnać, tak jak najpewniej też będzie z „Psi patrolem”, czyli drugim największym hitem ostatnich miesięcy. Natomiast jedną rzecz trzeba powiedzieć głośno. Kiedy to już nastąpi, to nikt nie będzie w stanie powiedzieć, że podróż Beth Harmon i pozostałych bohaterów miniserialu do popkulturowej sławy nie była zjawiskowa.

Wynik: 31 punktów

5. Niebo o północy (awans o dwa miejsca)

„Niebo o północy” w ostatnim tygodniu okazało się drugim najchętniej oglądanym filmem Netflix Original. Produkcja z Georgem Clooneyem w roli głównej utrzymuje równą formę już trzeci tydzień z rzędu, co m.in. pozwoliło jej dostać się do TOP 10 grudnia. Wydaje się natomiast, że powoli będziemy musieli się z nią pożegnać. Filmy pełnometrażowe zazwyczaj mają zdecydowanie krótszy okres przydatności do spożycia, gdyż łatwiej się z nimi uporać na pojedynczym seansie.

Wynik: 33 punkty

4. Wikingowie (nowość)

„Wikingowie” to jedna z najpopularniejszych telewizyjnych produkcji ostatnich lat. Nikogo nie powinno więc dziwić, że jej oficjalny koniec przyciągnął całą gromadę widzów na Netflix Polska (w naszym kraju jest emitowana właśnie tam oraz na kanale History). Na szczęście dla fanów „Wikingów” nie będzie to tak do końca ostateczne pożegnanie. Już w tym roku na Netfliksie zadebiutuje bowiem rozgrywający się 100 lat później spin-off.

Wynik: 46 punktów

3. Wszyscy moi przyjaciele nie żyją (nowość)

Polski film „Wszyscy moi przyjaciele nie żyją” bardzo długo utrzymywał się na czele rankingu i wydawało się, że w tym tygodniu będziemy mieć triumfatora właśnie znad Wisły. Między czwartkiem a piątkiem mało kto sięgnął jednak po produkcję z Julią Wieniawą, dlatego na ostatniej prostej dała się ona wyprzedzić Phoebe Dynevor i Kiernan Shipce. Być może do takiego spadku formy przyczyniły się bardzo sprzeczne recenzje czarnej komedii, którą niektórzy wychwalają, a inni niemalże zrównują z ziemią.

Wynik: 55 punktów

2. Bridgertonowie (nowość)

Wysokie sfery, przystojny książę, piękna i pomysłowa młoda dama, blichtr, przepych, intrygi i wielka miłość. Tak w dużym skrócie można by podsumować serial „Bridgertonowie”. Nie jest to produkcja, która ma na celu zaskakiwanie kogokolwiek swoją fabułą czy przełamywanie gatunkowych schematów. Nowy serial kostiumowy Netfliksa doskonale czuje się w narzuconych mu z góry ramach, a jak widać widzowie również nie mają nic przeciwko pewnej powtarzalności.

Wynik: 58 punktów

1. Chilling Adventures of Sabrina (nowość)

Aż do samego końca tygodnia nie było jasne, która z trzech znajdujących się na podium produkcji ostatecznie zwycięży. Najwięcej punktów zgarniali „Wikingowie”, więc pozostałe tytuły musiały bić się o mniej imponujące zdobycze. Ostatecznie to serial „Chilling Adventures of Sabrina” okazał się zwycięzcą, dzięki niemal codziennej obecności w pierwszej trójcie. Nie jest to jednak przesadne zaskoczenie, bo przecież 31 grudnia mieliśmy do czynienia z premierą finałowego sezonu popularnej opowieści o nastoletniej czarownicy.

Wynik: 58 punktów

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (4)

8 odpowiedzi na “Julia Wieniawa kontra Kiernan Shipka. „Chilling Adventures of Sabrina” do końca bił się o wygraną w Netflix TOP 10”

  1. Wytłumaczy mi ktoś fenomen filmu “Wszyscy moi przyjaciele nie żyją”? Strasznie pompowany, w końcu go obejrzałem i… nuda. Nie jest to jakiś film tragicznie zły, jest po prostu nijaki i przeciętny. Gra aktorska bardzo prosta, każdy średnio ogarnięty aktorzyna by sobie poradził. Scenariusz zbudowany na wypełniaczach – w zasadzie istotne jest tylko pierwsze i ostatnie 15 min. Jak by ktoś obejrzał tylko te dwa wycinki to doskonale zrozumiał by o co chodzi. Środkowa godzina w zasadzie po nic, miejscami mocno irytująco i bez pomysłu. Czyżby popularność tego filmu była właśnie zbudowana na takich przypadkach jak mój – ludzie oglądają bo film jest znany, z tego, że jest znany?

    • Ja obejrzałem bo słyszałem o nim bardzo dużo negatywnych opinii więc nastawiłem się na mega szrota, a ku mojemu zdziwieniu film jest po prostu średniakiem na raz, ale bez ciągot do wyłączenia w trakcie seansu. No i nawet dwa razy się uśmiechnąłem więc nie ma tragedii – zazwyczaj filmy tej kategorii zza oceanu są dużo bardziej miałkie, a to jest kino rozrywkowe, nie ambitne więc nie ma co się spodziewać kij wie czego po seansie ;)

    • „Czyżby popularność tego filmu była właśnie zbudowana na takich
      przypadkach jak mój – ludzie oglądają bo film jest znany, z tego, że
      jest znany?” – na tym do pewnego stopnia zasadza się cała idea publikowania wyników TOP 10 przez Netfliksa. Poczta pantoflowa to potężna broń, a gdy jej wyniki są dodatkowo oficjalnie publikowane w formie swoistego biuletynu przez serwis? Wtedy oglądalność robi się wręcz sama.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...