„Gra o tron” była ostatnim wielkim serialem telewizji. W 2020 roku HBO straciło ponad połowę dorosłych widzów na rzecz VOD

Felieton/TV 05.01.2021
„Gra o tron” była ostatnim wielkim serialem telewizji. W 2020 roku HBO straciło ponad połowę dorosłych widzów na rzecz VOD

„Gra o tron” była ostatnim wielkim serialem telewizji. W 2020 roku HBO straciło ponad połowę dorosłych widzów na rzecz VOD

„Gra o tron” cieszy się sławą najważniejszego serialu, który zapoczątkował złotą erę telewizji premium. Ale coraz więcej wskazuje na to, że wraz z jego finałowym sezonem końca dobiegł też ten widoczny od kilku lat trend. Stacja HBO straciła w trakcie 2020 roku ponad połowę widzów w wieku 18-49 lat.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Nie sposób lekceważyć globalnego wpływu, jaki „Gra o tron” wywarła na widzach i stacjach telewizyjnych. Gdyby nie popularność serii opartej na książkach George’a R.R. Martina, to prawdopodobnie nie mielibyśmy do czynienia z tak olbrzymim boomem na seriale premium mające wysokie budżety i mocne aktorskie nazwiska w obsadzie. Bez hitowego tytułu HBO zapewne inaczej wyglądałby także rozwój serwisów VOD, a telewizje znacznie gorzej poradziłyby sobie z napływem nowego zagrożenia ze strony streamingu.

Każda historia musi jednak dobiec końca, a podupadający stan HBO w Stanach Zjednoczonych w ostatnich dwunastu miesiącach tylko potwierdza jak istotny był wspomniany serial fantasy dla przyszłości tej marki. Rok 2020 był pierwszym od niemal dekady bez nowego sezonu „Gry o tron” i wyraźnie odbiło się to na wynikach stacji, o czym informuje portal Variety.

HBO straciło w 2020 roku ponad połowę widzów w przedziale wiekowym 18-49. „Gra o tron” była ostatnim serialem, który masowo przyciągał widzów do telewizji.

Nie oznacza to oczywiście, że zeszłoroczne produkcje HBO oglądało ogółem o połowę mniej osób niż rok wcześniej. Chodzi o tzw. odbiorców linearnych, czyli korzystających nadrzędnie z oferty telewizyjnej. Należąca do WarnerMedia firma miała swoje wielkie hity w minionych miesiącach, ale ich fani oglądali je przeważnie za pomocą streamingu. Nikomu nie udało się powtórzyć tak przecież tożsamego z „Grą o tron” zjawiska wspólnego oglądania nowego odcinka serialu w wieczór jego premiery.

gra o tron hbo

Oczywiście trzeba pamiętać, że podobne spotkania przez większość roku skutecznie utrudniała pandemia koronawirusa i związane z nią obostrzenia. Tak olbrzymiego spadku widowni z najważniejszego dla HBO przedziału wiekowego nie sposób jednak tłumaczyć tylko problemami wywołanymi przez COVID-19. To część szerszego zjawiska, z którym muszą mierzyć się inne podobne do HBO kanały jak Showtime, Starz czy Cinemax. Zresztą z olbrzymi spadkami mierzyły się także wszystkie amerykańskie stacje dla dzieci (od Cartoon Network aż po Disney Channel), których model emitowania treści coraz gorzej odpowiada potrzebom młodych widzów.

Wszyscy wybierają streaming, bo jest bardziej przyszłościową opcją. Również WarnerMedia, które planuje rozwój HBO Max.

Zapowiedziana na 2. połowę 2021 roku ekspansja tego VOD na Europę jasno pokazuje kierunek obrany przez wspomnianą korporację. Coraz częściej w kontekście nowych tytułów szykowanych dla HBO Max słychać zresztą zapowiedzi, że trafią one właśnie bezpośrednio do streamingu, z pominięciem linearnej formy dystrybucji. Dawne HBO traci wpływy w WarnerMedia dowodzonym przez Johna Stankeya, który wbrew woli części załogi optuje np. za opcją płatnego HBO Max z reklamami.

  • Czytaj także: Wszystko, co musicie wiedzieć o ofercie i działaniu HBO Max w Polsce znajdziecie TUTAJ.

Wszystkie te fakty skłaniają do konkluzji, że „Gra o tron” naprawdę była ostatnim gigantem amerykańskiej telewizji. Na horyzoncie widnieje co prawda spin-off „House of the Dragon”, który bezsprzecznie ma potencjał do stania się hitem. Nowe podejście do dystrybucji oryginalnych seriali w połączeniu z połączeniu z dużym zniechęceniem części fandomu sprawią jednak, że powtórzyć sukces „Gry o tron” będzie prawie niemożliwe. Trudno mi sobie wyobrazić sytuację, w której mamy do czynienia z podobnym kulturowym fenomenem, tym bardziej mając w pamięci jak skończył się poprzedni. Bo przecież serial Davida Benioffa i D.B. Weissa w rok po jego finale też przeważnie nie był wspominany z nostalgią a raczej rozżaleniem.

Teksty, które musisz przeczytać:

Czy odcinek specjalny sitcomu „Przyjaciele” dojdzie do skutku? Lisa Kudrow zdradza informacje o produkcji HBO Max

HBO Max zainwestowało olbrzymie pieniądze w możliwość pokazywania serialu „Przyjaciele”, a cały serwis miał wystartować przy fanfarach odcinka specjalnego z aktorami tej produkcji. Z powodu pandemii koronawirusa nie udało się go jednak nakręcić. Jakie będą dalsze losy tego projektu? Opowiedziała o tym Lisa Kudrow znana z grania Phoebe Buffay.

News/Seriale 18.01.2021

Dołącz do dyskusji (7)

9 odpowiedzi na “„Gra o tron” była ostatnim wielkim serialem telewizji. W 2020 roku HBO straciło ponad połowę dorosłych widzów na rzecz VOD”

  1. Trzeba było nie zaorywać całego uniwersum 1 sezonem bo się Showrunnerom Star Wars zachciało .Ludzie zaklinają się ze nigdy tego więcej nie obejrzą. A przecież GOT miał potencjał do rewatchowania jak Władca Pierścieni

  2. Ogladałem i oglądam wiele filmów i serii ale Gru o tron nie potrafię strawić. Kilka razy startowałem i nie da się. Kocham Wladce pierścienia, Hobbita, Diune, nawet starwars czy Star gate. Jednak gra o tron dla mnie to bezsensowan opowieść podobnie jak trylogia o wampirach z disneyowskimi aktorami. Nawet nie pamietam tytulu.

  3. Naturalna kolej rzeczy. Myślę, że to kwestia może dwóch, trzech pokoleń, a tradycyjna telewizja wyląduje na marginesie. Wystarczy, że na streamingu będziemy mogli obejrzeć sport czy reality shows (te już chyba na Netflixie są). Nie wiem tylko czy tamże sprawdziłyby się wiadomości i publicystyka.

    • Jeśli już to publicystyka i wiadomości przejdą na YouTuba i FB. Zresztą już teraz wiele stacji zamieszcza takie rzeczy na swoich kanałach.

      • Jak przeczytałem Twój wpis, to ten model wydaje mi się bardzo prawdopodobny. Na publicystykę można się już natknąć na YT, sam mam kilka takich zasubskrybowanych kanałów, choć wśród nich nie ma jeszcze żadnych, zbierających różne wiadomości albo relacjonujących jakieś wydarzenie na bieżąco. Ale potrafię sobie taki kanał wyobrazić. Z FB nie korzystam, więc nie jestem pewien, jak tam mogłoby to wyglądać.

  4. Gra o Tron to kilka przypadków w jednym. Ale startował dosyć dawno więc realia były inne. Te telewizyjne, ale i w kwestii mediów jak HBO GO czy Netflix. Dzisiaj serwisów jest więcej, zwiększyła się konkurencja. Czyli jest dalszy odpływ z TV do streamingu.
    Kolejna rzecz, że jednak podstawy serial miał solidne. Można dyskutować, ale to jak z grą Witcher – podstawy świata, fabularne były mocne. A Cyberpunk poza błędami technicznymi cierpi trochę w kwestii jakości samego świata.
    Gra o Tron jeśli idzie o książkę dała już bardzo solidne podstawy dla fabuły, ale i popularności serialu co na pewno częściowo przełożyło się na grono fanów.
    Kolejną kwestią była i jest posucha takich produkcji. To nie był tani serial, Klan, M jak Miłość czy nawet tani telewizyjny kryminalny. Ile mamy produkcji z takim budżetem i realiami co roku ? Jeśli coś się pojawia to przeważnie produkcja jest kilka razy mniejsza, a fabuła typowa, serial pewnie dla nastolatków, przewidywalny, prosty.
    Sama GoT też miała swoje wady, a niektóre wątki czy rozwiązania…wołały o pomstę do nieba jednak jako całość takich produkcji prawie nie ma w telewizji tradycyjnej jak i serwisach streamingowych.
    Szkoda, że Wiedźmin jest…a przynajmniej się wydaje tani(szy), do tego na siłę widzę Hindus, Czarny itd. Mi to nie przeszkadza, ale miałem wrażenie, że to serial Bollywood przez chwilę ;)
    Bohaterowie wyraźni, różnorodni, każdy z jakąś historią, sporo wątków, trochę tajemnicy, trochę seksu, walki, ciekawy świat, realia. Jest pewnie trochę rzeczy do których można się przyczepić, ale podobnych produkcji jest mało, a szkoda bo wtedy byłoby w czym wybierać.
    Ogólnie widzę, że kiedyś więcej było w streamingu produkcji niezależnych czy “innych”, a teraz przy takiej widowni wszystkie serwisy coraz bardziej przypominają właśnie…telewizję. Seriale dla każdego, dla każdej grupy wiekowej, najwięcej dla nastolatków, sporo dla kobiet, naiwne, proste, romansidła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...