„Nie czas umierać”, „Matrix 4”, „Diuna”, „Top Gun: Maverick” to dopiero początek – zapowiedzi filmowe na rok 2021

Top/Film 29.12.2020
„Nie czas umierać”, „Matrix 4”, „Diuna”, „Top Gun: Maverick” to dopiero początek – zapowiedzi filmowe na rok 2021

„Nie czas umierać”, „Matrix 4”, „Diuna”, „Top Gun: Maverick” to dopiero początek – zapowiedzi filmowe na rok 2021

Spoglądając na poniższe zapowiedzi filmowe na rok 2021 możecie odczuć solidne deja vu, ale spokojnie, to wynik przesunięć spowodowanych pandemią koronawirusa, które sprawiły, że rok 2020 od strony premier filmowych w kinach praktycznie nie istniał. A więc jedziemy raz jeszcze, licząc oczywiście na to, że tym razem już nic nadchodzących premier nie zakłóci. Nie zabraknie też oczywiście zupełnie nowych filmów. Jeśli świat wróci do normy, to będzie podwójnie atrakcyjny rok pod względem filmowym.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Army of the Dead – premiera w serwisie Netflix, konkretna data jeszcze nieznana

Mam nadzieję, że zombie się wam nie znudziły, gdyż Zack Snyder zamierza powołać do życia swoje własne uniwersum żywych trupów. Najpierw w serwisie Netflix obejrzymy film „Army of the Dead” w jego reżyserii, a tymczasem w produkcji jest już jego prequel jak również seria anime, która ma rozbudować opowiadaną historię. Miejmy nadzieję, że w rzeczywistości post-covidowej ludzie nadal będą chcieli oglądać produkcje o negatywnych skutkach innej pandemii.

Pogromcy duchów: Dziedzictwo – światowa premiera 5 marca

Jedną z pierwszych dużych premier 2021 będzie jeden z pierwszych filmów, które przesunięto w 2020 z powodu pandemii Covid-19. Mowa tu o „Pogromcach duchów: Dziedzictwo”. Za kamerą stanął Jason Reitman, syn twórcy oryginału Ivana Reitmana. Planowany jest jako pierwszy od ponad 30 lat bezpośredni sequel kultowej serii rozpoczętej w latach 80. W obsadzie, oprócz świeżej krwi w postaci Mckenny Grace czy znanego ze „Stranger Things” Finna Wolfharda zobaczymy także Paula Rudda oraz większość „starej gwardii”, czyli Dana Aykroyda, Ernie’ego Hudsona, Billa Murraya i Sigourney Weaver.

Tom i Jerry – światowa premiera 5 marca

Aż trudno uwierzyć, ale Tom i Jerry są już z nami ponad 80 lat! Ostatnimi czasy znajdowali się trochę na obrzeżach popkultury, ale wiele wskazuje na to, że w 2021 roku powrócą na pierwszy plan. Najnowszy film kinowy korzysta z ogranego już chwytu, czyli połączenia świata animowanego z rzeczywistym, ale na wielki plus należy zaliczyć to, że nie dostajemy sztucznych i plastikowych modeli trójwymiarowych, tylko te bliskie rysowanym ręcznie oryginałom, które wszyscy znamy i lubimy. Zapewne tej produkcji będzie bliżej „Kosmicznemu meczowi” niż „Kto wrobił królika Rogera?”, ale i tak zapowiada się niezła zabawa.

Książę w Nowym Jorku 2 – od 5 marca w Amazon Prime Video

To chyba jeden z najbardziej nieoczekiwanych sequeli dekady. Kontynuacja kultowej amerykańskiej komedii z lat 80. doczeka się w końcu swej premiery, ale tym razem zamiast w kinach obejrzymy ją w serwisie streamingowym Amazona. Najważniejsze jednak jest to, że po latach ponownie zobaczymy Eddie’ego Murphy’ego, Arsenio Halla czy Jamesa Earl Jonesa. Obsadę uzupełnią też nowe postaci grane m.in. przez Tracy’ego Morgana czy Leslie Jones. Od zawsze powtarzam, że mam obawy co do takich sequeli tworzonych po dekadach od premiery oryginału, ale liczę, że tym razem się uda.

Nie czas umierać – od 2 kwietnia w kinach

Miejmy nadzieję, że tym razem się uda zobaczyć nam ostatni występ Daniela Craiga jako agenta 007. „Nie czas umierać” zapowiada się na jeden z najbardziej imponujących rozmachem blockbusterów ostatnich lat, a i gdzieniegdzie chodzą słuchy, że może czeka nas też niemała rewolucja wewnątrz serii. Wkrótce wszystko stanie się jasne.

Ciche miejsce 2 – światowa premiera 23 kwietnia

Ponoć twórcy już w tej chwili mają rozplanowane całe uniwersum zbudowane wokół „Cichego miejsca”, co oznaczać może tylko to, że sequel jest co najmniej tak samo dobry jak oryginał. Za kamerą ponownie John Krasinski, a przed nią zobaczymy jego żonę, Emily Blunt. Nie zabraknie też oczywiście nowych postaci, jak i większego rozmachu, wedle znanych wszystkim prawideł sequeli. To z pewnością jedna z najbardziej wyczekiwanych premier najbliższych miesięcy.

Red Notice – premiera w serwisie Netlfix, konkretna data jeszcze nieznana

Szykuje się kolejny film Netfliksa, który może pobić wszelkie rekordy oglądalności serwisu. „Red Notice” to, jeśli wierzyć zapowiedziom, elektryzująca mieszanka thrillera, akcji i komedii. A w rolach głównych Dwayne Johnson, Gal Gadot i Ryan Reynolds. Trudno wyobrazić sobie równie gorące trio we współczesnym kinie.

Czarna Wdowa – od 7 maja w kinach

Opóźniony start 4 fazy MCU miejmy nadzieję już ostatecznie nastąpi na wiosnę. Choć jest to raczej bardziej dopisek do historii Czarnej Wdowy (akcja rozgrywa się przed wydarzeniami z „Wojny bez granic”), to fani Marvela i tak czekają, by dać się wciągnąć w kolejne widowisko studia. Sądząc po zwiastunie, możemy się spodziewać klasycznej marvelowskiej formuły, czyli efektownych sekwencji akcji i sporej ilości humoru. Znajomość tego uniwersum zapewne jest mile widziana, ale jest szansa, że „Czarną wdowę” będzie można oglądać także jako osobnego blockbustera, bez konieczności nadrabiania (jeśli ktoś nie oglądał) poprzednich 20 filmów z tego wielkiego filmowego serialu.

Szybcy i wściekli 9 – światowa premiera 28 maja

To miał być jeden z największych hitów 2020 roku. Patrząc na nagromadzenie premier w 2021, można się zastanawiać czy „Szybcy i wściekli 9” także znajdą się w czołówce. Tak czy tak, szykuje się hit. Oprócz starej paczki (m.in. Vin Diesel czy Tyrese Gibson) zobaczymy także powrót postaci przedstawionej w poprzedniej odsłonie, czyli Cipher, w którą wcieli się ponownie Charlize Theron. Do obsady dołączy też John Cena. Zabraknie za to najprawdopodobniej Jasona Stathama oraz Dwayne’a Johnsona.

Venom 2: Carnage – światowa premiera 25 czerwca

Proszę, niech tym razem to nie będzie niezamierzona pseudo-komedia! Venom nie zasługuje na coś takiego. Obecność jednego z największych psychopatów w historii komiksów, czyli Carnage’a pozwala w to wierzyć. Co ciekawe, w filmie zobaczymy też znaną z komiksów „ukochaną” Carnage’a, czyli Shriek (wcieli się w nią Naomie Harris). Zrobić gorszy film niż pierwszy „Venom” to trudne zadanie, tak więc mam nadzieję, że będzie tylko lepiej. Tym niemniej, z tą postacią mam podobny problem jak z Jokerem – brakuje mi tu „drugiej połowy” równania, czyli w tym wypadku Spider-Mana. Komiksowi superłotrzy są fascynujący, ale w starciu z superbohaterem. Ale może w tym przypadku zmienię zdanie.

Top Gun: Maverick – światowa premiera 2 lipca

Tom Cruise w 2021 roku zafunduje nam aż dwa widowiska, które na pewnie nieraz wstrzymają nasze oddechy. Na pierwszy ogień pójdzie sequel kultowego „Top Gun” sprzed 35 lat. Nikt nie przypuszczał, że ta kontynuacja będzie mieć miejsce, ale proszę bardzo. Cruise w formie, masa sentymentów wymieszana ze współczesnością i popisy lotnicze jakich ponoć kino jeszcze nie widziało. Ale ja i tak nie uznam tego filmu, jeśli w soundtracku nie usłyszę choć jednego szlagieru Kenny’ego Logginsa.

Uncharted – światowa premiera 16 lipca

Po latach nieudanych podejść do realizacji filmowej wersji znakomitej serii gier „Uncharted” powoli chyba nikt nie wierzył, że ten projekt stanie się kiedykolwiek prawdą. Tymczasem, o dziwo, to właśnie w najmniej sprzyjających warunkach, gdyż podczas pandemii koronawirusa, podjęto się realizacji i wszystko wskazuje na to, że już na kolejne wakacje obejrzymy przygody Nathana Drake’a na dużym ekranie. Film ma rozwijać wątki z gier, a nie być tylko i wyłącznie ich przekładem na język kina. A do Toma Hollanda w roli głównej zaczynam się powoli przekonywać. Gorzej z Markiem Wahlbergiem jako Sullym…

Kosmiczny mecz 2 – światowa premiera 16 lipca

Trochę niechcący, chyba, ale twórcy „Kosmicznego meczu 2” bardzo ładnie mogą wpasować się w szał na punkcie NBA, który ponownie zyskał masową siłę za sprawą świetnej serii dokumentalnej Netfliksa, czyli „Ostatniego tańca”. Michaela Jordana zastępuje tym razem LeBron James, który razem z Królikiem Bugsem, Kaczorem Daffym i całą resztą animowanej zgrai spod szyldu Looney Tunes

Wyprawa do dżungli – od 30 lipca w kinach


Dwayne Johnson to istna maszyna, także jeśli chodzi o wyrabianie rekordów kasowych dla rozmaitych wytwórni. Tym razem połączył siły z Disneyem i przeniesie na duży ekran kolejny ichniejszy park rozrywki. Szykuje się więc klasyczne disneyowskie widowiskowe kino familijne.

Suicide Squad – światowa premiera 6 sierpnia

James Gunn na chwilę zmienia barwy wojenne i przechodzi do stajni DC. Kolejna odsłona „Suicide Squad” ma być czymś o niebo lepszym od poprzednika w reżyserii Davida Ayera. Jak sam Gunn przyznaje, czeka nas prawdziwe filmowe szaleństwo, a podczas seansu nic ma nie być pewne i przewidywalne. Brzmi intrygująco. Obsada imponująca, podobnie jak liczba czarnych charakterów z uniwersum DC, których zobaczymy na ekranie.

Diuna – od 1 października w kinach i w HBO Max

To już któreś moje podejście do napisania o “Diunie” w zapowiedziach przez te wszystkie covidowe przesunięcia, szczerze mówiąc mam nadzieję, że to już ostatnie. Powoli nie mam już pomysłu jak ten film zapowiedzieć po raz n-ty. Napiszę więc tylko, że szykuje się wybitne widowisko science-fiction. W obsadzie Timothee Chalamet, Jason Momoa, Oscar Isaac i Josh Brolin, a reżyseruje niezawodny Dennis Villeneuve.

Eternals – od 5 listopada w kinach

O tym filmie też już wielokrotnie wspominałem, także nadmienię jedynie, że będzie to właściwy start 4 fazy MCU („Czarna wdowa” to prequel, rozgrywający się jeszcze w czasach 3 fazy). Projekt to całkiem ryzykowny, by i Eternalsi to nisza nisz pośród fanów komiksów, ale zobaczymy czy Kevin Feige i spółka nadal mają ten pierwiastek magii i dobry instynkt.

Blondynka – premiera w serwisie Netflix, konkretna data jeszcze nieznana

Gwiazda Marilyn Monroe nie gaśnie, a tragicznie zmarła aktorka nadal pozostaje obiektem fascynacji milionów. Nie dziwi więc fakt, że Hollywood ponownie sięga po jej historię. Tym razem opierając się na jej książkowej wersji z 2000 roku. Reżyseruje Andrew Dominik, a w roli Monroe zobaczymy Anę De Armas.

Mission: Impossible 7 – światowa premiera 12 listopada

Po tym co zobaczyłem dotąd w ostatnich 3 odsłonach serii, aż boję się pomyśleć cóż takiego tym razem przygotował nam Tom Cruise, byleby tylko dostarczyć widzom wysokooktanowej rozrywki na najwyższym poziomie. Jedno wiadomo – zanosi się na to, że jednak mostu nad Jeziorem Plichowickim na Dolnym Śląsku nie wysadzi.

West Side Story – od 10 grudnia w kinach

Steven Spielberg udowadnia, że w reżyserskim życiu nigdy nie jest na nic za późno. Gigant kina po raz pierwszy mierzy się nie tylko z legendarnym filmem sprzed dekad tworząc pierwszy w swej karierze remake i musical w jednym.

Spider-Man 3 – światowa premiera 17 grudnia

Gdy piszę te słowa na dobrą sprawę niewiele wiadomo o trzeciej części „Spider Mana” w inkarnacji MCU, natomiast wiemy na pewno, że jednym z wątków będą alternatywne rzeczywistości w tym, wiele wskazuje na to, że ujrzymy w tym filmie dwóch poprzednich pająków, czyli Tobeya Maguire’a oraz Andrew Garfielda, choć to oczywiście niepotwierdzone informacje. Nie żeby widownia potrzebowała specjalnej zachęty by obejrzeć kolejny film o „Spider Manie”, ale brzmi to całkiem intrygująco.

Matrix 4 – światowa premiera 22 grudnia i w HBO Max

Przez lata zastanawiałem się czy ujrzymy jeszcze kiedyś kolejną część „Matriksa” i jakiś czas temu przyszła na to odpowiedź – tak! Na pokładzie ponownie Keanu Reeves oraz Carrie-Ann Moss. Wiele wskazuje na to, że po raz kolejny czeka nas przełomowe od strony formalnej widowisko, taką przynajmniej mam nadzieję. Choć z drugiej strony wątpię, by film poruszył widownię tak jak część pierwsza. Ale z miłą chęcią się pozytywnie zaskoczę.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (9)

55 odpowiedzi na “„Nie czas umierać”, „Matrix 4”, „Diuna”, „Top Gun: Maverick” to dopiero początek – zapowiedzi filmowe na rok 2021”

  1. Gdzie nowy Mortal Kombat oraz Godzilla vs Kong które mają mieć premierę w 2021?!?! I nie gadajcie że to nie są ważne premiery!!!

  2. Ktos chyba chcial cos sprawdzic, ale zapomnial, korekty brak (szkoda), a rednacz na urlopie no i poszlo.

    (…) Jordana zastępuje tym razem, który razem z Królikiem (…)

    Kto ?

  3. Zestaw filmów do omijania szerokim łukiem – dzięki za ściągawkę (no chyba że masz 13 lat, ale zdawało mi się , że to serwis dla dorosłych)

    • Nie wszystkie, ale ponad połowa tak. Z tym, że kto powiedział, że nie są to filmy dla 20 czy około 40 latka ? Ok nie jest to coś jak Shrek (1), ale pewnie jako niedzielny firm ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...