CD Projekt RED już pracuje nad fabułą nowej gry. Seriale Netfliksa pokazują, że „Wiedźmin 4” bez Geralta ma potencjał

Analiza/Gry 16.12.2020
CD Projekt RED już pracuje nad fabułą nowej gry. Seriale Netfliksa pokazują, że „Wiedźmin 4” bez Geralta ma potencjał

CD Projekt RED już pracuje nad fabułą nowej gry. Seriale Netfliksa pokazują, że „Wiedźmin 4” bez Geralta ma potencjał

Studio CD Projekt RED ma w ostatnich dniach pełne ręce roboty. Gracze z całego świata narzekają na błędy i bugi w wydanym niedawno „Cyberpunk 2077”, które mają poprawić powstające właśnie łatki. A tymczasem osoby odpowiedzialne za fabułę już zaczęły pracę nad czymś nowym. Może chodzić o grę „Wiedźmin 4”, której bohaterem nie będzie Geralt z Rivii.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o mediach, filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Najważniejsza tegoroczna premiera na rynku gier wideo, czyli „Cyberpunk 2077” trafiła do odbiorców w zeszłym tygodniu i mówiąc eufemistycznie, wywołała sprzeczne reakcje. Część krytyków i graczy pochwaliła polskie studio CD Projekt RED za design futurystycznego Night City, kreację postaci pobocznych i fantastyczną fabułę, ale inni z powodu ogromnej liczby glitchów, bugów i krytycznych błędów nie mieli okazji zakosztować tych elementów. Szczególnie uciążliwe problemy dotknęły wersji na konsole, co wcale niełatwo będzie rozwiązać za pomocą szybkiego zwrotu gry i kupna kopii na komputery osobiste.

Jednocześnie trudno podważać fakt, że „Cyberpunk 2077” okazał się olbrzymim sukcesem finansowym, przede wszystkim z uwagi na fenomenalną liczbę zamówionych preorderów. Dlatego część pracowników studia już pracuje nad kolejnym tytułem, na którego reszta mogłaby przenieść uwagę po uporaniu się z kłopotami tegorocznego hitu. Dokładniej mówiąc, chodzi o speców od fabuły, co w rozmowie z portalem Business Insider potwierdził Adam Kiciński, prezes CD Projekt Red:

Oczywiście w tym momencie nie mogę zdradzić żadnego tytułu. Proszę jednak pamiętać, że największa część zespołu pracowała nad „Cyberpunkiem” i teraz zasługują na urlop. To, co mogę powiedzieć, to, że jeden z pierwszych teamów, który zaczyna pracę koncepcyjną, czyli osoby od tworzenia fabuły, już intensywnie myślą nad czymś nowym. Słowem, rzucamy się już na inne tematy, zasuwamy dalej i pary nam na pewno nie zabraknie. Pomysłów na nowe gry mamy znacznie więcej niż możliwości ich zrealizowania. W przyszłość patrzę z dużym optymizmem.

Według wcześniejszych informacji może chodzić o grę „Wiedźmin 4”. Tylko czy ten pomysł bez Geralta z Rivii może się udać?

Adam Kiciński już w marcu bieżącego roku zaznaczał, że firma nie jest przeciwna powrotowi do świata wykreowanego przez Andrzeja Sapkowskiego. Natomiast nowy „Wiedźmin” na pewno nie ma być bezpośrednią kontynuacją przygód Białego Wilka. Obie te decyzje wydają się jak najbardziej logiczne. Rezygnacja z tak popularnej i dochodowej marki z pewnością byłaby błędem, zresztą nie po to CD Projekt RED dogadywał się ponownie z Andrzejem Sapkowskim. Historia Geralta z Rivii została jednak dosyć definitywnie zakończona w grze „Wiedźmin 3: Dziki Gon” i sztuczne przedłużanie jej ponad miarę mogłoby okazać się kosztownym błędem.

Barwne i ikoniczne dla serii postacie (te stworzone przez polskiego pisarza i te będące autorskim wymysłem scenarzystów pracujących dla CD Projekt RED) oczywiście stanowią niezwykle ważny element tego świata. Dlatego całkowita rezygnacja ze wszystkich znanych bohaterów też groziłaby wejściem na minę. Dlatego nie dziwi mnie, że prace nad następną produkcją rozpoczęły się tak wcześnie. Stworzenie świeżej i oryginalnej historii, która jednocześnie sensownie łączyłaby się z oryginalną trylogią, to nie lada wyzwanie.

Dobrym tropem dla CD Projekt RED może być strategia platformy Netflix, która systematycznie poszerza serialowe uniwersum „Wiedźmina”.

Obie firmy współpracują ze sobą nad powstaniem anime „Cyberpunk: Edgerunners”, więc z pewnością są dobrze zaznajomione z poczynaniami drugiej strony. A Netflix bardzo szybko dostrzegł olbrzymi potencjał świata wykreowanego przez Sapkowskiego. Flagowym tytułem platformy jest oczywiście główna seria z Geraltem w roli głównej, ale po zaledwie jednym (i to wcale niewybitnym) sezonie zdecydowała się na zamówienie dwóch kolejnych spin-offów: animowanego filmu „Wiedźmin: Zmora Wilka” oraz toczącego się w zamierzchłych czasach prequela „The Witcher: Blood Origin”.

wiedźmin 4

Marka „Wiedźmin” absolutnie nie musi więc na zawsze pozostać w cieniu Geralta z Rivii. Historia nienazwanego nigdy w książkach kontynentu pełna jest fascynujących opowieści, heroicznych czynów i najokrutniejszych występów. To opowieść o międzyrasowej nienawiści, wybiciu elfów przez ludzi, pojawienia się potworów i narodzin pierwszych łowców potworów, których szkolono specjalnie do ich zwalczania. A przecież zawsze można też pomyśleć o odwiedzeniu nieco dalszych, słabiej zbadanych zakątków tego świata niż dobrze zbadane w trylogii Temeria, Redania i Toussaint.

Nie wspominając o tym, że „Wiedźmin 4” może też przynajmniej częściową kontynuację wątków zarysowanych w poprzednich grach. Po prostu kierowalibyśmy w nim zupełnie nowym bohaterem (być może pierwszy raz historii CD Projekt RED stworzonym od zera przez graczy?), ale część wątków byłaby powiązana. Takie rozwiązanie wydaje się wręcz pod wieloma względami najprostsze. Jak będzie na pewno tego nie wiemy i zapewne jeszcze przez jakiś czas się nie dowiemy. I tak naprawdę warto dać polskiej firmie jak najwięcej czasu na odpowiednie przygotowanie.

Bo jak pokazuje przykład  „Cyberpunk 2077” czasem nawet kilkukrotnie przenoszenie premiery może nie wystarczyć.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (6)

8 odpowiedzi na “CD Projekt RED już pracuje nad fabułą nowej gry. Seriale Netfliksa pokazują, że „Wiedźmin 4” bez Geralta ma potencjał”

  1. Mogli się trzymać klimatów Wiedźmina i jak UBISOFT tworzyć te same gry tylko w innej skórce, dodając co jakiś czas nowe możliwości i pomysły. Porwali się z motyką na słońce, chcieli wejść w buty Rockstar i niestety nie wyszło. Teraz desperacko szukają sposobów na wyjście z PRowego kryzysu więc pewnie jeden z pomysłów to ogłoszenie W4 aby trochę zamieszać.

  2. No i super, tu przynajmniej mają już dopracowany silnik, na którego tworzenie nie zmarnują kupy czasu. Może tym razem pozwolą użytkownikowi stworzyć własnego wiedźmina. A może otrzymamy kogoś nowego? Nowego ucznia Geralta? A może kogoś od Ciri? Obyśmy nie czekali dłużej niż na CyberPunka.

    • mają już dopracowany silnik, na którego tworzenie nie zmarnują kupy czasu

      No tylko jak próbowali go przebudować do cyberpunka to im się posypał – to raz

      Dwa – na starym silniku wybór postaci i nie tylko nie pojedzie.

      Trzy – naturalnym wyborem z wyborem własnej postaci itd jest nie sequel tylko prequel.
      Gdybym ja planował coś takiego to akcja miała by miejsce długo PRZED narodzinami Geralta z Rivii. Może lądowanie ludzi (po koniunkcji sfer) lub narodziny cechu wiedźmińskiego ?
      Najlepiej by było obie rzeczy naraz…

      To nie jest tematyka opracowana przez Sapkowskiego,to zupełnie obce i głębokie wody,ale…

      Oczywiście mogą pociągnąć i historię Vesemira,ale takiego potencjału to to nie będzie miało jak to:

      Gdy przybiły okręty nie wiedzieliśmy co nas czeka w nowej krainie. Wojny z elfiakami były krwawe, ale owocne – nakopaliśmy im do d*py i mogliśmy na nowej ziemi stworzyć nasze królestwa – nie ? Nasze Królestwa.Królestwa LUDZI. Spodziewaliśmy się,że po pokonaniu elfiaków przyjdzie nam żyć spokojnie żreć kapustę i pierdzieć, pieprzyć się,chlać wódkę i podziwiać jakie to jest zajebiste nie ? Jak durni i naiwni byliśmy… Potwory.Więcej potworów niż wcześniej. Pola pełne trupów sprawiły,że ghule wyszły na żer. Wąpierze,wielgachne pająki, widłogony.Stada wilków prowadzone przez wargi.A w lasach i na bezdrożach… ooooo tam to jeszcze więcej tego sk*rwysyństwa ! Teroryzują nie tylko wioski ale i miasta. Nie dalej jak wczoraj słyszałem,że kuroliszek wpier*alał schab i szyneczkę z burmistrza.Karkówką i resztą ciała też bydle nie pogardziło. A dobry on był człowiek choć polityk – za głosowanie na niego to słowa dotrzymał i wódkę postawił ! Któż zdoła bestie wszelakie powstrzymać gdy zwykły człowiek nie może ich pokonać ? Co z nami będzie ? Gdzie się schowali ci pierd*leni bluźniercy czarodzieje gdy ich potrzeba ?! Powiadam wam – koniec jest bliski !

      Budzisz się na kamiennym “ołtarzu”. Czarodziej wpatruje się w ciebie z ciekawością zaskoczony,że żyjesz.Nie on jeden jest zaskoczony.Poza tym,że wszystko cię zajebiście boli odbierasz świat inaczej,widzisz inaczej,twoje ciało zachowuje się inaczej… Jakimś cudem udało ci się przeżyć eksperyment. Lecz twoja prawdziwa przygoda dopiero się zaczyna…

      Cztery – najpierw to muszą się wygrzebać z tej katastrofy jaką jest cyberpunk 2077

  3. Mogli się trzymać klimatów Wiedźmina i jak UBISOFT tworzyć te same gry tylko w innej skórce, dodając co jakiś czas nowe możliwości i pomysły. Porwali się z motyką na słońce, chcieli wejść w buty Rockstar i niestety nie wyszło. Teraz desperacko szukają sposobów na wyjście z PRowego kryzysu więc pewnie jeden z pomysłów to ogłoszenie W4 aby trochę zamieszać.

    • W buty Rockstar? A ile gier RPG wydał Rockstar? To, że w CyberPunk jest miasto, samochody i policja to za mało, żeby porównywać z GTA. To są zupełnie różne gry. To, co w GTA stanowi kwintesencję (ruch miejski, zadyma w mieście), w CP jest tłem do historii.

  4. Urlop ? Żeby nie było tak,że konsumenci postanowią,że Kiciński i cała firma dostaną urlop bezterminowy i bezpłatny. I pomyśleć,że wychodzi na to,że jednak Pondsmith powinien wziąć przykład z Sapkowskiego i raczej wziąć kasę z góry…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...