Nie wiecie, o co chodzi z Eternals i macie niedobór Szalonego Tytana? Przeczytajcie komiks „Thanos”

Recenzja/Komiksy 03.12.2020
Nasza ocena:
Nie wiecie, o co chodzi z Eternals i macie niedobór Szalonego Tytana? Przeczytajcie komiks „Thanos”

Nie wiecie, o co chodzi z Eternals i macie niedobór Szalonego Tytana? Przeczytajcie komiks „Thanos”

Marvel Cinematic Universe z każdą kolejną fazą coraz bardziej poszerza swoją historię o obce rasy i międzygalaktyczne konflikty. W komiksowej historii Eternals, Thanosa i innych kosmicznych potęg łatwo się jednak pogubić. Wydany właśnie tom pt. „Thanos” stanowi idealny punkt wyjścia, by zapoznać się z tą częścią świata Marvela.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o mediach, filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Gdyby zapytać przeciętnego fana Marvel Cinematic Universe, czyjego powrotu najbardziej pragnąłby w 4. fazie, to najwięcej głosów otrzymaliby zapewne Iron Man, Kapitan Ameryka i Thanos. Grany przez Josha Brolina antagonista bardzo mocno zapisał się w pamięci widzów i błyskawicznie dorobił się tytułu jednego z najlepszych czarnych charakterów w historii komiksowych ekranizacji.

Wysoki status Thanosa jest też absolutnie niepodważalny w samych komiksach, choć wbrew pozorom nie przełożyło się to na bardzo wiele historii z jego udziałem. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Większość opowieści z bohaterami Marvela rozgrywa się na Ziemi, więc Szalony Tytan rzadko ma możliwość wziąć udział w toczącym się aktualnie konflikcie. Jest też na tyle potężną istotą, że większość scenarzystów wolała go zachować na naprawdę największe i najważniejsze potyczki. Poza tym antagoniści do niedawna właściwie nie mogli liczyć na to, że dostaną swoją własną solową miniserię. Thanos po raz pierwszy dostąpił tego zaszczytu w 2004 roku, czyli ponad 30 lat po swoim debiucie. W kolejnych latach zdarzyło się to jeszcze kilkukrotnie.

Wydany właśnie w Polsce komiks „Thanos” to najnowsza historia z Szalonym Tytanem wydana w ramach rebootu Marvel NOW!

Jej autorami są scenarzysta Jeff Lemire oraz rysownicy Mike Deodato i German Peralta. W Stanach Zjednoczonych komiks ukazał się pierwotnie w 2017 roku z dopiskiem „Thanos powraca”, bo było to pierwsze pojawienie się tego bohatera od ponad roku. Cała historia zaczyna się zresztą właśnie od tej wiekopomnej dla losów całego wszechświata chwili. Szalony Tytan przybywa na Czarny Kwadrat, gdzie siedzibę ma niegdyś służący mu z bezwzględnym posłuszeństwem Czarny Zakon. Po zniknięciu Thanosa między jego dawnymi poplecznikami doszło do walki o władzę, którą wygrał Corvus Glaive (znany doskonale fanom „Avengers: Wojna bez granic” i „Avengers: Koniec gry”).

thanos marvel komiks
Foto: Kadr z komiksu Thanos/Wydawnictwo Egmont

Dawny sługa nie okazuje się godnym wyzwaniem i zostaje błyskawicznie pokonany. Chwilę triumfu zakłóca jednak Thanosowi nagłe poczucie słabości. Samozwańczy pogromca światów zaczyna obficie kaszleć krwią i zdaje sobie sprawę z tego, że jest śmiertelnie chory. A w tym samym czasie jego syn wraz z grupą herosów planują samobójczą w normalnych okolicznościach misję. Chcą zgładzić Szalonego Tytana raz na zawsze.

Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy Thanos powróci w jakiejś formie w „Eternals”. A nowy komiks Wydawnictwa Egmont łączy w sobie te dwie historie.

Nie wszyscy widzowie Marvel Cinematic Universe zdają sobie sprawę, że Thanos jest synem jednego z najważniejszych przedstawicieli tej rasy zwanego Mentorem. Jego istnienie stanowi jednak dla Eternals największy wyrzut sumienia, bo pomimo swojego wychowania, od młodych lat zaczął przejawiać mordercze skłonności. Aż w końcu kierowany niezdrową fascynacją Śmiercią dokonuje najstraszniejszego czynu w swoim życiu – niszczy Tytana, swój rodzinny księżyc.

„Thanos” jest pełen subtelnych odwołań do wszystkich tych wydarzeń i ogółem szerszego kosmicznego uniwersum Marvela. To opowieść o rodzinnych grzechach, ojcach, którzy nie dali synom miłości i synach niepotrafiących dorównać ojcom. Na kartach wydanego przez Egmont tomu oprócz Thanosa pojawiają się także Mentor, Thane i Eros z Tytana znany także jako Starfox. Czyli ojciec, syn i przyrodni brat tytułowego bohatera. Jeff Lemiere nie sili się tutaj może na jakąś wielce oryginalną myśl, ale kształtuje relacje między nimi w sposób bardzo umiejętny. Analogie między wszystkimi członkami rodziny są tu wyraźne, a ich wzajemne interakcje zdecydowanie wzmacniają główny wątek dotyczący walki o władzę między Thanosem i Thane’em.

thanos marvel komiks
Foto: Kadr z komiksu Thanos/Marvel

Nie brakuje tu zresztą też nawiązań do innych ważnych elementów kosmosu Marvela. Fani animowanego serialu „X-Men” z pewnością ucieszą się z obecności Feniksa, Imperium Shi’ar i potężnego Gladiatora, znawcy „Strażników Galaktyki” docenią dużą rolę Nebuli i cameo trolla Pipa, a widzowie MCU będą mogli spojrzeć na Corvusa Glaive’a i Ebony’ego Mawa. Niemal każdy czytelnik znajdzie więc jakiś mały dodatek, który dodatkowo umili mu lekturę.

Duże pochwały należy też skierować w stronę rysowników, bo niektóre kadry z „Thanosa” są równie bombastyczne co obfitujące w detale.

Obu rysownikom wyraźnie zależy na tym, żeby czytelnicy nie mogli narzekać na wizualną nudę. Dlatego korzystają z pełnej gamy kolorów oferowanych przez przestrzeń kosmiczną. Deodato udaje się to nieco lepiej połączyć z szybką i płynną akcją, podczas gdy rysunki Peralty są trochę bardziej statyczne. Natomiast nie oznacza to jakiegoś spadku jakości od połowy komiksu, po prostu jest wynikiem trochę innego stylu obu artystów.

„Thanos” oferuje udaną komiksową historię, która korzysta z wieloletniej historii medium a jednocześnie jest w stanie powiedzieć coś nowego o poszczególnych bohaterach. Nie jest to może najlepsza komiksowa fabuła, jaką miałem okazję przeczytać w tym roku, ale nikt tego od dzieła Lemiere’a przecież nie wymagał. Fani MCU zdecydowanie powinni zapoznać się z tym tytułem. I nie tylko ze względu na nadchodzące w 4. fazie filmy. Bo (nie zdradzając zbyt wiele) powrót Thanosa to tylko pierwszy krok. Wkrótce w Polsce pojawi się też ciąg dalszy tej historii, w ramach którego Szalony Tytan w końcu zwycięży.

Komiks „Thanos” jest już dostępny w sklepie internetowym Egmontu.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News. 

Teksty, które musisz przeczytać:

„WandaVision” to wstęp do „Kapitan Marvel 2” i „Doctor Strange in the Multiverse of Madness”. Mnóstwo nowych szczegółów o serialu

W najbliższy piątek za sprawą „WandaVision” oficjalnie wystartuje 4. faza Marvel Cinematic Universe. Seriale będę w niej pełnić znacznie ważniejszą rolę, co zacznie się już od produkcji poświęconej Scarlet Witch i Visionowi. Jakie nowe szczegóły na temat kolejnych miesięcy w Marvel Studios zdradzono tuż przed jej premierą?

Artykuł/Seriale 11.01.2021

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...