Prawie połowa Polaków ogląda seriale w sieci, a najchętniej „Wiedźmina”

Analiza/Seriale 01.12.2020
Prawie połowa Polaków ogląda seriale w sieci, a najchętniej „Wiedźmina”

Prawie połowa Polaków ogląda seriale w sieci, a najchętniej „Wiedźmina”

Agencja Wavemaker udostępniła wyniki swoich badań przeprowadzonych w październiku 2020 roku, z których wynika, że aż 16 mln Polaków regularnie ogląda seriale w sieci.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Oczywiście do badania należy podejść z odpowiednim dystansem, gdyż jego metodologia opierała się na zbieraniu danych za pośrednictwem ankiety online, w tym przypadku rozesłanej do próbki 1,5 tys. internautów.

Od zawsze jestem anty-fanem tego typu badań ilościowych, które opierają się na zbyt daleko idących proporcjach zakładających, że możemy uznać, iż w tym przypadku, te 1,5 tys. ludzi jest idealnym odpowiednikiem niemal 38 mln obywateli Polski. Z tego samego powodu uważam telemetrię za, delikatnie rzecz biorąc, bardzo niedoszacowane dane, które przez lata funkcjonowały bardziej na zasadzie umowy społecznej niż faktów.

Po tym przydługim wstępie, wróćmy jednak do meritum. Zakładając, że dane zgromadzone przez agencję Wavemaker są bliskie stanu faktycznego, wynika z nich, że prawie połowa Polaków i zdecydowana większość ludzi korzystających w naszym kraju z internetu (wedle ostatnich wskazań liczba wszystkich internautów w Polsce wynosi prawie 28 mln osób – dane z września 2020) ogląda seriale w sieci. Przyznaję, że to więcej niż się spodziewałem. Nawet biorąc pod uwagę rzeczywistość pandemiczną.

Według danych oglądamy zarówno produkcje zagraniczne jak i polskie, które znajdują się wysoko w rankingu.

Największym poważaniem ankietowanych cieszyły się seriale amerykańskie (aż 64 proc. badanych/widzów przyznało im najwyższe noty), ale, co ciekawe, całkiem wysoko oceniane są też seriale polskie – 45 proc. ankietowanych to je oceniło najwyżej.

I nie trzeba chyba być wielkim znawcą, by zauważyć, że jest to w dużej mierze zasługa takich rodzimych produkcji jak „Belfer”, „Wataha”, „Kruk” czy „Ślepnąc od świateł”. Wysoko oceniamy też produkcje brytyjskie i hiszpańskie, a, zapewne głównie dzięki Netfliksowi, coraz większą uwagę zwracamy też na produkcje hiszpańskie i niemieckie.

Binge-watching jak najbardziej u nas istnieje i jest powszechnym zjawiskiem, ale też wydaje się być dość rozważnie traktowanym.

Polacy najczęściej oglądają za jednym podejściem albo 2 odcinki serialu (31 proc.), albo 3-4 (34 proc.). Większe ilości konsumuje już zdecydowana mniejszość, która łącznie stanowi niecałe 15 proc. całości (w tym 6 proc. widzów, którzy deklarują, że oglądają cały sezon na raz).

Nadal całkiem niemały odsetek (21 proc.) ogląda jeden odcinek i nie więcej przy pojedynczej „sesji”.

Coś czego przeboleć nie mogę, to fakt, że aż 70 proc. badanych preferuje oglądanie zagranicznych seriali z polskim lektorem.

Ale spójrzmy na to z pozytywnej strony, bo mogło być gorzej – lepsze to niż dubbing, który w wielu krajach święci triumfy. Lektor to pozostałość po erze telewizji w Polsce, tak więc na dobrą sprawę jest to płynne przejście rodzimego widza z odbiorników tv w świat streamingu. Wersje z napisami polskimi preferuje 20 proc. badanych, co nie jest też aż taką niszą jak można by przypuszczać.

Jeśli chodzi o długość seriali to ok. 40 proc. widzów wskazuje, że optymalnym formatem dla nich jest czas trwania odcinka wynoszący 30-45 minut. Co wskazuje też zapewne, że duża ilość badanych ogląda seriale komediowe, bo to one przeważnie trwają poniżej 40 minut. Dłuższe formy, czyli odcinki trwające od 45 do 60 minut preferuje 30 proc. widzów.

Najbardziej godnymi zaufania i gwarantującymi dobrą jakość treści dostawcami/producentami seriali są według widzów w Polsce kolejno: Netflix (wskazany przez 55 proc. widzów), HBO (wg. 43 proc. widzów), TVN (wg. 28 proc. widzów), Polsat (wg. 24 proc. widzów) i CANAL+ (wskazany przez 20 proc. widzów).

A które seriale należą do najpopularniejszych w Polsce? Chyba bez zaskoczenia – na pierwszym miejscu „Wiedźmin” od Netfliksa.

W pierwszej piątce znalazły się także „Gra o tron”, „Wataha”, „Dom z papieru” i „Chyłka”.

 

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...