Braciak wyjaśnia, dlaczego nie wrócił do „BrzydUli” TVN: „Tam nie ma ludzi, nie ma życia”

Artykuł/Seriale 24.11.2020
Braciak wyjaśnia, dlaczego nie wrócił do „BrzydUli” TVN: „Tam nie ma ludzi, nie ma życia”

Braciak wyjaśnia, dlaczego nie wrócił do „BrzydUli” TVN: „Tam nie ma ludzi, nie ma życia”

„Same kalki, figury, sztance. Tam nie ma ludzi, nie ma życia” — mówi Jacek Braciak, tłumacząc, dlaczego nie zdecydował się na powrót do nowego sezonu „BrzydUli”. W serialu aktor wcielał się w ekscentrycznego projektanta mody Pshemka.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Wbrew nadziejom fanów „BrzydUli”, w nowym sezonie serialu TVN zabrakło Jacka Braciaka. Aktor wcielał się w serialu w ekstrawaganckiego projektanta mody Pshemka. W wywiadzie udzielonym Jackowi Wakarowi, autorowi książki „Zawód: aktor” tłumaczy, dlaczego nie zdecydował się na powrót do roli, którą pokochały tysiące widzów.

„Tam nie ma ludzi, nie ma życia”

W długo oczekiwanym nowym sezonie „BrzydUli” Pshemka zastąpił duet SławoMiro, czyli Rafał Mohr i Piotr Rogucki. Dlaczego do serialu nie wrócił Jacek Braciak?

Zdarza mi się dostawać propozycje seriali z TVN, ale one są wszystkie takie same, pomijając już obsadę, takie glamour, okrągłe. Mam wrażenie, że scenariusze, dialogi są pisane jak w epoce Adama Bahdaja, a autor ma trzydzieści lat. Facet w moim wieku na przykład mówi: »Gdybym wiedział, tobym się z nią nie chajtał«. Na litość boską, kto tak mówi? Albo tak: »Masz jakieś alko?«. Ręce opadają.

— komentuje aktor w rozmowie z Jackiem Wakarem.

Same kalki, figury, sztance. Tam nie ma ludzi, nie ma życia. Wiecznie te damy w swetrach z za długimi rękawami patrzą na Warszawę nocą… Widzę role, sposób opowiadania, reżyserię nie do odróżnienia. Tam pracują różni reżyserzy, ale jeśli ogląda się te seriale jeden po drugim, wyglądają, jakby robiła je jedna osoba

— dodaje Braciak.

Aktorstwo to nie misja, tylko sposób na zarabianie pieniędzy

W wywiadzie, który znajdziemy w książce „Zawód: aktor”, Jacek Braciak podzielił się także swoimi przemyśleniami na temat aktorstwa:

„BrzydUla” była niezła, ale już „Prosto w serce” koszmarne. Ale ja z tego żyłem przez półtora roku. Miałem szczęście, że zagrałem w „Ja to mam szczęście”, które było dobrym serialem, miałem tam dużo dni zdjęciowych, a co za tym idzie – dużo pieniędzy.

— mówi aktor.

Nie traktowałem i nie traktuję tego zawodu jako misji, posłannictwa, to jest moje źródło utrzymania

— przekonuje Jacek Braciak.

Gwiazdor skomentował również pracę na planie niedawno zakończonej serii TVP pt. „Rodzinka.pl”’, gdzie wcielał się w Marka, przyjaciela rodziny Boskich:

Miałem szczęście pracować w „Rodzince.pl” z fajnymi aktorami i z Patrykiem Yoka, świetnym reżyserem. To była przyjemność

— zaznacza aktor.

Oprócz Jacka Braciaka, w książce Jacka Wakara znalazły się wywiady z Tomaszem Kotem, Arkadiuszem Jakubikiem, Mają Ostaszewską, Agatą Kuleszą, Andrzejem Chyrą, Borysem Szycem, Piotrem Adamczykiem, Adamem Woronowiczem, Olafem Lubaszenką, Bartoszem Bielenią, Tomaszem Karolakiem, Dorotą Kolak i Małgorzatą Kożuchowską,

Nowa „BrzydUla”: gdzie oglądać?

2. sezon „BrzydUli” zadebiutował na Playerze 2 października, a trzy dni później emisję serialu rozpoczęła stacja TVN7. Z kolei w soboty i niedziele powtórkowe odcinki pokazuje TVN.

Serial obejrzycie też w serwisie Player.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

0 odpowiedzi na “Braciak wyjaśnia, dlaczego nie wrócił do „BrzydUli” TVN: „Tam nie ma ludzi, nie ma życia””

  1. Kto ogląda te tvnowskie seriale? Pytanie retoryczne, bo pewnie te same osoby, które oglądają M jak Miłość. I nie są to jakieś mityczne stare baby, ale ludzie w wieku 30-100 lat. Najśmieszniejsze, że Ci młodsi z tego przedziału mają Netflixa, a również pakiety z kanałami płatnymi. Ostatnio rozmawiałem z moją koleżanką, która zainteresowała się The Crown, ma Netflixa i powiedziała, że kurde to 4 sezony, czyli aż 40 odcinków, a codziennie ogląda M, Na Wspólnej, czy inny paździerz tvnowsko-polsatowski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...