Fundusz Wsparcia Kultury wyda 400 mln zł na polskich artystów. Wśród wyróżnionych Bayer Full i Golcowie

News/Muzyka 14.11.2020
Fundusz Wsparcia Kultury wyda 400 mln zł na polskich artystów. Wśród wyróżnionych Bayer Full i Golcowie

Fundusz Wsparcia Kultury wyda 400 mln zł na polskich artystów. Wśród wyróżnionych Bayer Full i Golcowie

Artyści, w tym ci powiązani z partią rządzącą, dostali dziesiątki i setki tysięcy złotych dofinansowania. Fundusz Wsparcia Kultury podał, kto i ile dostał.

W dobie koronawirusa wszyscy cienko przędą i nie inaczej jest w przypadku przedstawiciele świata kultury. Obostrzenia związane z trwającą pandemią sprawiły, że koncerty i spektakle odwołano, a aktorzy i muzycy zarabiający w ten sposób na chleb zostali odcięci od źródła dochodu wraz ze swoim zapleczem. Ministerstwo Kulutury i Dziedzictwa Narodowego postanowiło działać.

Z myślą o podmiotach, które swój byt uzależniły od wydarzeń z udziałem publiczności — umówmy się zresztą, sprzedaż płyt i zyski ze streamingu to obecnie sposób na promocję, nie zarobek per se — we wrześniu 2020 roku powstał specjalny Fundusz Wsparcia Kultury. Jego beneficjenci mogą liczyć na dodatkowe środki od MKiDN, które pomogą im przetrwać ten trudny okres.

Fundusz Wsparcia Kultury, czyli 400 mln zł dla polskich artystów.

Informację o tym, kto dokładnie otrzymał wsparcie ramach rządowego programu, można znaleźć na stronie gov.pl. W ramach dokumentu o tytule FWK_lista_beneficjentów20201113.pdf dostępna jest tabela, w której wyszczególniono wszystkie podmioty wraz z kwotą, jaka została przekazana na ich rzecz przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Na liście znalazły się 2064 pozycje.

200 wniosków odrzucono, ale dotacje otrzymali wszyscy, którzy prawidłowo wypełnili zgłoszenie. Jak podaje interia.pl 144 samorządowe instytucje artystyczne (94,72 mln zł), 306 organizacji pozarządowych (38,58 mln zł), 448 przedsiębiorców (90,96 mln) i 1166 firm świadczących usługi zaplecza scenotechnicznego (175,23 mln zł). Suma przekazanych środków to dokładnie 399490200 zł.

Komu pieniądze przekazuje Fundusz Wsparcia Kultury?

Po przejrzeniu dokumentu okazuje się, iż na największe jednorazowe dotacje otrzymały… teatry. Wśród nich znalazły się Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej w Gdyni oraz Teatr Muzyczny Roma. Każdy z tych podmiotów dostał po 4 mln zł, czyli po 1 proc. z całej kwoty przekazanej w ramach Funduszu Wsparcia Kultury dla wszystkich 2064 firm. Na liście znalazły się też:

  • Teatr Kwadrat im. Edwarda Dziewońskiego — 3610345 zł;
  • Opera i Filharmonia Podlaska Europejskie Centrum Sztuki imienia Stanisława Moniuszki — 2800000 zł;
  • Północne Centrum Sztuki Teatr „Komedia” — 2641028 zł;
  • Międzynarodowe Centrum Kultury Nowy Teatr — 2341400 zł;
  • Teatr Syrena — 2094540 zł;
  • Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu — 2016306 zł.

Później można znaleźć też wiele firm zajmujących się produkcją muzyki, organizacją koncertów, sprzedażą biletów, a kwota dotacji w kolejnych 13 przypadkach wynosiła wynosiła równe 2 mln zł. Mimo to pojawiły się rozsądne wątpliwości co do przyjętych kryteriów, a uwaga mediów skupiła się na dalszych pozycjach i artystach, w tym tych przychylnych władzy oraz tworzących muzykę z gatunku Disco Polo.

Kto i jakie pieniądze otrzymał? Lista jest długa, a na niej widnieje Golec Fabryka Spółka z.o.o sp. kom. z kwotą 1 894 670 zł, podczas gdy Kamil Bednarek może liczyć na 0,5 mln zł, a niewiele mniej, czyli 449 tys. zł, dostał Grzegorz Hyży. Na tym tle ciut słabiej wypadają Renata Świerzyńska Bayer Full Impresariat (400 tys. zł), JS Music Justyny Steczkowskiej (179 tys. zł) oraz Bayer Full Sławomira Świerzyńskiego. (150 tys.).

Kwoty dopłat są jak widać dość spore, ale nie wszyscy są z nich zadowoleni. Krystyna Janda, której przekazano 1,8 mln zł na jej teatr, poinformowała właśnie, że jest “trochę rozgoryczona”. Jak podaje Tygodnik Solidarność, swoje dotychczasowe straty wyceniła na znacznie więcej, bo aż 5,8 mln zł.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (82)

771 odpowiedzi na “Fundusz Wsparcia Kultury wyda 400 mln zł na polskich artystów. Wśród wyróżnionych Bayer Full i Golcowie”

  1. Nagłówek wrzeszczy o oburzeniu autora dotacjami dla Bayer full oto a ja jestem oburzony dotowaniem takich “artystów” jak Janda czy Żebrowski, którzy pluli na rząd, ministerstwo i ministra ale łapę po kasę wyciągają. To się nazywa po prostu brak honoru.

    • Niby tak, ale dwie rzeczy wymagają odseparowania: praca od prywatnych poglądów. Wykonują pracę artystyczną, która technicznie również jest pracą jak każda. Jeden staje na taśmie, inny przed kamerą. Ot cała różnica. Ale praca to praca.

      A prywatne poglądy danych osób…no to sprawa każdego. To nie jest dotacja dla personalnej osoby, ale dla artysty, który technicznie jest działalnością gospodarczą.

      • Dlatego oburza mnie dotacja dla disco polo tak samo jak dotacja Bednarka, Foremniak , Kmiecika, Weekend, Kydryńskiego itp. Są tam miejsca pracy ale są też osoby prywatne – aktorzy, piosenkarki/piosenkarze itp. Jest nawet cyrk, w którym występują zwierzęta – jak się to ma do Piatki Zwierząt? Moim zdaniem nie powinno być żadnych dotacji a szeroko pojętą kultura ,która każdy rozumie po swojemu powinna być na ostatnim miejscu w czasach kryzysu. Jest masa innych rzeczy, ważniejszych niż rozrywka, które wymagają pomocy.

        • Dla Ciebie to rozrywka bez której możesz się obejść, dla nas artystów – praca i źródło dochodu. Dlaczego np. przedsiębiorcy mają dostać kasę? Rozumiem, że oni są ważniejsi…

          Połowa moich znajomych wylądowała na bruku, albo się zadłużają. Kasę dostają ludzie którzy “tylko” stracili majątek, ale mają co włożyć do ust. Za 1 mln który dostała gwiazda, która na koncie i tak ma kasę, można by wyżywić 100 innych artystów którzy za 10 tys. mogliby całą pandemię przetrwać. TO jest największy skandal.

          • Zgadza się. Dlatego twierdzę że nie powinno być wcale tego typu dotacji. Najniższa krajowa na przetrwanie a tymczasem Borys i Żebrowski w reklamach MCD, Janda narzekająca w WP, Bednarek tłumaczący się w Pudełku. Żal tylko patrzeć na to wszystko

          • Mądrze piszesz…

            Mnie zaszokowało, że przykładowy Kamil Bednarek, (którego muzykę osobiście lubię) ma dostać 0.5MLN za to że nie może koncertować???

            No przecież to jest naplucie każdemu obywatelowi w twarz.

            Po pierwsze – jako artysta, kompozytor nadal jest grany w TV/radio/YT/spotify i ma z tego stały przychód, po drugie skąd kwota? Przecież to jest kasa, na którą normalny człowiek (czyli z poza IT) pracuje 10 lat, a niektórzy i dłużej. I Pan Kamil ot tak jutro dostanie przelew na 500tys zł, bo zrobił sobie przymusowe wakacje???

        • Całkowicie popieram mojego przedmówcę. Te dotacje dla artystów za które można sobie wybudować dom, podczas gdy inni nie mają za co żyć, to SKANDAL!!!

    • Nie ma znaczenia czy pluje czy nie jest tylko wartość merytoryczna czy artystyczna pracy dotacje w wysokosci pół miliona dla disko polo to plucie w twarz polskim podatnikom i firmom co w noszą prawdziwą wartościową prace dla kraju juz nwet nie mówie o ratownikach medycznych pielęgniarkach czy lekarzach..ja pie../r/dole ..dla przypomnienia rząd nie ma swoich pieniędzy!!!!!!

        • Lepsze pytanie… Dlaczego najwięksi artyści mają dostać COKOLWIEK. Co, skończyły się pieniądze, bo żyło się ponad stan jak Wiśniewski? Dlaczego ktokolwiek ma fundować osoby prywatne z PUBLICZNYCH pieniędzy…

          • Oczywiście i nad takim pytaniem można by się zastanowić, czy zasadnym jest pomoc komukolwiek. A jeśli tak, to na jakich zasadach. Mnie zaś chodziło bardziej o to, kto arbitralnie ocenia, przy założeniu, że taką zapomogę się udziela, że artysta plastyk dostaje, a muzyk nie. Albo, że teatr wystawiający klasyczne sztuki nie dostaje, a dostaje ten, co awangardę gra. Czyli ostatecznie chodzi mi o to, w jakim stopniu ocena obszaru twórczości powinna wpływać na udzielenie pomocy finansowej. Czy to w ogóle powinno być brane pod uwagę jako kryterium. Z tego co wiem, to nie było w ogóle brane pod uwagę. I słusznie.

        • Chodzi o wielkość dotacji. Np Janda ma do utrzymania cały teatr, czyli duży lokal w Warszawie, pracowników tech-adm, aktorów, itp. Nie wiem, czy 1,8 mln to nie za dużo, bo nie znam kosztów. Ale tyle samo dostała Golec Ork., która ma do utrzymania kilku gości – państwo im zafundowało udaną trasę koncertową bez potrzeby grania, stać nas na to? chyba nie. Podobnie Bajm, albo BajerFull ma do utrzymania Bajm albo BajerFull – nie zatrudniają na stałe techników, sekretarek, szatniarzy bo nie grają na okrągło, nie muszą opłacać kilkusetmetrowej siedziby. To może teraz dofinansujmy organizatorów koncertów w kwocie takiej, jakby sprzedali pełną widownię co dwa tygodnie? I imprez sportowych. JA, gdyby nie pandemia, bym zrobil koncert znajomych na stadionie, na pewno poszłyby wszystkie bilety – ile dostanę?

          • Rozważania zeszły na całkiem inne tory. Mnie wyłącznie chodziło o to, czy bycie discopolowcem z automatu pozbawia prawa o wystąpienie o zapomogę, której zasadności w ogóle nie dyskutuję. Ale jeśli już o to chodzi, to należałoby spojrzeć na to, jak kryteria rozstrzygania o wysokości tejże były sformułowane. I to jest decydujące przy ocenie.

          • Rozważania zeszły na całkiem inne tory. Mnie wyłącznie chodziło o to, czy bycie discopolowcem z automatu pozbawia prawa o wystąpienie o zapomogę, której zasadności w ogóle nie dyskutuję. Ale jeśli już o to chodzi, to należałoby spojrzeć na to, jak kryteria rozstrzygania o wysokości tejże były sformułowane. I to jest decydujące przy ocenie.

          • Tak, sam fakt, że grają disco polo czy jakąkolwiek inną muzykę z automatu powinno pozbawić ich pomocy. Poniżej dlaczego:
            1. Granie muzyka nie jest potrzebą najważniejszą – mogą się przebranżowić, jak to powiedzieć ostatnio nasz rząd :)
            2. Większość z nich nikogo nie utrzymuje, nie posiada ekip, nie zatrudnia ludzi – a takie dofinansowania powinno pomagać utrzymać miejsca pracy i płynność dla osób dotkniętych lockdown
            3. Będąc artysta musisz liczyć się z latami chudymi i grubymi. To praca zesonowa. Powinno się na nią przygotować – zwłaszcza, gdy zarabia często i kilkaset tysięcy rocznie (a poszczególne nazwiska i miliony)
            4. Zarabiając kilkaset tysięcy rocznie nie sposób nie mieć majątku – czy to oszczędności czy to ruchomości, akcji, obligacji itp. <-- rozumiem, że łatwiej wyciągnąć rękę po czyjeś, niż po własne? :)

          • Czyli wszyscy “muzykanci” bez względu na gatunek wykonywanej muzyki nie powinni mieć prawa do tej pomocy. Tak to rozumiem.
            1. Muzyka nie jest potrzebą pierwszorzędną. Ale tych w sumie nie jest za wiele. Według tej zasady pomoc powinien dostać może piekarz i to chyba tyle. Tylko, że jego obecna sytuacja najmniej dotyka. Ludzie wciąż kupują bułki. Jeśli jako obywatel, bez względu na to co robię, płacę podatki, czyli wypełniam swój obowiązek obywatelski wobec państwa, to powinienem móc liczyć w ekstremalnej sytuacji na pomoc tego państwa. W jakiej wysokości i w jakich sytuacjach, to kwestia do rozstrzygnięcia.
            2. Nie wiem, co masz na myśli, pisząc, że większość z nich nikogo nie utrzymuje. Wskaż mi statystyki, w których jest o tym mowa. W skrajnym przypadku dana osoba utrzymuje siebie. Czyli nie można powiedzieć, że nikogo. Poza tym, czy to jest wystraczające kryterium? Napisałem już, że sztuka, czy rozrywka to nie jest potrzeba pierwszorzędna, ale lockdown ich jak najbardziej dotknął.
            3. Tak, żadna osoba nie powinna myśleć krótkowzrocznie. Nie mówimy tutaj jednka o sytuacji, że dany artysta, przekoksował cały hajs i wyciąga łapsko po emeryturę, ale mowa jest o sytuacji wyjątkowej, zdarzeniu losowym na dużą skalę, gdzie rządy poszczególnych krajów starają się pomóc swoim obywatelom na ile jest to możliwe. Oczywiście można by się zastanawiać, czy wogóle powinny, ale patrz punkt 1.
            4. A jak zarabiałby na poziomie średniej krajowej utrzymując się z grania na weselach, to już mógłby liczyć na pomoc? Rozważając, czy jest łatwiej wyciągnąć po czyjeś niż swoje, wchodzimy na pole rozważań o moralności. No cóż, dobrze by było, gdyby wszyscy postępowali moralnie. Jednak tak nie jest i dlatego potrzebny jest pewien system, który ukróci zapędy nieuczciwych. System ten zaś też musi być stworzony przy uwzględnieniu praw moralnych. Być po prostu sprawiedliwy.

          • Na muzyce to generalnie kokosy zarabia może 1-2% wszystkich, reszta no – część zarabia okej, część zarabia przeciętnie, cała masa dorabia bo i tak dokładają do interesu.
            Ludziom się wydaje że jak ktoś jest muzykiem to śpi na kasie, no nie…

        • Po pierwsze to nie jest żadna kultura i oni w ogóle ni powinni podlegać pod to ministerstwo..secundo – Ci tzw artyści to w większości firmy jedno osobowe lub często pracują w oparciu o umowę o dzieło lub kontrakty..Ci ludzie nikogo nie zatrudniają oczywiście jak jest koncert współpracują firmy do obsługi koncertów czy muzyków tancerzy oczywiście praktycznie nie płacą zus-ów lub minimalny. Po trzecie cały czas dostają tantiemy z zaiksu oraz za wyświetlenia na youtube, ich fani mogą kupować płyty!!
          i nawet dostają haracz opłatę od każdego dysku czy innego nośniku bo niby ja pirace ich muzykę..!a nie chciałbym tego słuchać nawet jak by mi płacili. po czwrte tak powinni dostać tak jak inne firmy postojowe 1000 zł o ile udowodnią opłacenie zusu i składek.. to ze ktoś sobie wyliczył z dupy ile to milinów traci nie znaczy że inny idiota minister ma mu dawać kasę..te 400 ml powinni przeznaczyć na tych od obsługi czy muzyków kontraktowych oraz do kultury wyższej teatry filharmonie i tak filharmonia w Łodzi dostała 66 000 a jakiś zapijaczony zenek czy bednarz pół bańki..sorki mam problemy z logowaniem..

      • Może i pisowiec , może i nie. Skoro dają artystom, dajmy i każdemu chętnemu. Dlaczego ktoś zakłada że w tym roku Pan Hyży czy pani Janda zarobiły tyle i tyle? Trzeba było na wiosnę zostawić wszystko otwarte jak było – ludzie i tak by nie przyszli bo balony się ryzykować złapanie jakiegoś dziadostwa. Owe dotacje to dla artystów złote czasy w czasie kryzysu. Nie muszą pracować ale kasa spływa.

    • A tę kasę to rząd z własnej kieszeni płaci? Czy może z kieszeni wszystkich podatników, także tych, którym “plucie” na rząd podoba się? A rząd nie wyciąga przypadkiem łapy po pensje dla siebie do tych obywateli-podatników, na których ta władza ciągle pluje? I nie tylko pluje, ale wysyła na nich milicję z pałami, gazem i mandatami?

    • O braku honoru można byłoby mówić, gdyby rząd, ministerstwo, minister… dawali swoją kasę. To jest charakterystyczne dla pisowców przekonanie, że rządzący mają i dają jakieś swoje pieniądze.

      • Dokładnie tak. Tak się składa też, że artyści zarabiający te ogromne pieniądze siłą rzeczy też oddają na takiego asa więcej podatków niż on sam zarabia

        • jasne szczególnie jak płacą zusy a przypominam ze niektórzy nadal mogą odliczać 50 procent kosztów..Przy o wiele wiekszych dochodach płacą mniej niz szeregowy pracownik z fabryki..

    • po pierwsze: nie pluli, tylko mówili prawdę!

      po drugie: nie wyciągają łapę, tylko oczekują wsparcie z publicznych pieniędzy, które są z podatków, jakie płacę ja i wielu innych chodzących do teatru p. Jandy czy p. Żebrowskiego.

      To nie są prywatne pieniądze glińskiego i innych przedstawicieli okupatna, lecz nasze wspólne z podatków, które śmiem twierdzić, że w znaczącej większości ja płacę a nie ty – “Asie”.

      Gdybyś “Asie” nie dał się przekupić publicznymi pieniędzmi, trafiającymi comiesięcznie do twojej kieszeni za reprodukcję tzw. prawdziwych polaków, nie byłbyś stronniczy i być może mógłbyś spojrzeć obiektywnie na ograbienie Polski w celu finansowania wyborców junty Jarosława K. ( z ostrożności procesowej)

    • Akurat w przypadku Krystyny Jandy czy Michała Żebrowskiego możemy śmiało mówić o artystach, a Bayer full co to jest? Aspiryna? Dobrze napisał Predator, rząd nie ma swoich pieniędzy. Za to dotowanie i promowanie badziewia w postaci Zenka i reszty to domena tego rządu.

      • Nie jesteś na bieżąco Iwona…
        cytując Kazika:

        Czasy są ciężkie. Dla wszystkich. Rząd w końcu przyznał 400 milionów artystom, którzy o to go poprosili – pisze Staszewski i informuje, że jego zespół nie ubiegał się o rządowe pieniądze z kilku zasadniczych powodów.

        Nie nam oceniać, kto z nich jest w tak tragicznej sytuacji, by rząd o taką zapomogę prosić. Jeśli nie widzą w tym jakiejkolwiek niestosowności, to niech biorą, jak dają – zauważa Kazik. – My nie prosiliśmy, chociaż sytuacja w Kulcie daleka jest od choćby różowej. Niektórzy koledzy już zarabiają w inny sposób, dzieląc swój czas na pracę i próby. Właściwie wróciliśmy do czasów gdy zaczynaliśmy – wyjaśnia.

        Jednak od tych….( z trudnością powstrzymujemy się od użycia wulgaryzmu) nic nie chcemy.

          • wiedziałem od początku, aż pozwolę sobie zacytować sam siebie:

            Ciekawe ile Kazik Staszewski nie dostał…

            a teraz “połącz sobie kropki” ;)

  2. Emeryci nie mają jak przeżyć za pare zł, dzieci które czekają na operacje… jest tyle ważnych priorytetów a tu takie pieniądze dla kogo? Dla estradowych „kukiełek”?

  3. Ten fatalny rząd już tak nas podzielił, i rozdał nasze pieniądze! Kryteria oczywiście idiotyczne, nie uwierzę, że Golec zatrudnia tylu ludzi, że aż 2mln PLN zarobiliby. To miała być pomoc socjalna, dla tych, którym nie starcza na przeżycie a nie rekompensata utraconych zysków! Większość Polaków straciła – albo wyrównujcie im wszystkim albo nikomu. Gnoje!!!!

    • Za co kurwa ci niby artyści tyle pieniędzy dostają kurwa rzygać się chce !!! A ja na etacie chuja dostałem!!! Jedynie rząd przedsiębiorcę potrafi oszukać !!! Bednarek jakoś w czasach pandemii widnieje w reklamach więc przerwy w dostawie kasy nie ma a bayerful to prymitywy więc. Za co pytam się.,

  4. Kolejni, którzy setny raz kopiują te same arykuły i te same 3 nazwiska i zespoły.
    Nikt nie pokusił się o wytłumaczenie mechanizmu i skąd te pieniądze pochodzą.

    Pochodzą one z Unii i Ministerstwo je tylko rozdysponowało według jasno ustalonych kryteriów i wyliczeń. Teoretycznie nie mieli wpływu na te liczby, dlatego poszło na bardzo wielu antypisowców sporo grubych baniek.

    I czemu tak się dowaliliście tego Bednarka? Przecież muzyków takich jak on, lub mniejszych i większych jest tam cała długaśna lista. Pół bańki, milion a nawet 2 miliony (np raper z Katowic – Miuosh. Chyba najwiecej ze wszystkich a kompletnie nikt go w tych wklejankach nie wymienia).

    • Nie ważne, czy to Unijne pieniądze (Polska, tak jak reszta państw członkowskich rocznie musi wpłacić żeby dostać cokolwiek w zamian), czy Polskie pieniądze to nadal są pieniądze podatników wydane na osoby prywatne, które powinny wiedzieć, że kapitał się inwestuje i rozmnaża, a nie żebrze o dotacje…

    • Wstyd i hańba. Ludzie którzy za koncert jedno godzinny dostają od 50 tyś netto, są zarobieni do końca życia dostają kasę. A mikro przedsiębiorcy którzy żyją z dnia na dzień i to oni 8 ich pracownicy kupują bilety na koncerty dostają ochłapy lub nic. Artystom sie w dupie poprzewracało, gdzie jest napisane ze ma 200 tys msc zarabiać skoro dostal 2mln?? Noz k mać, a mikro przedsiębiorca dostal 3 zusy 6500zl i tyle. Co to k za kultura. Ludzie śmieją się z bayer full a niby czym się różni ten zespół od wyżej wymienionych, że nie przeklina lub nie śpiewa swoich hitów od 20 lat?. Czyli bogaty zawsze będzie bogaty a zawsze biedny. Wstyd kasuje miuosha, golców i reszte z mojej domowej płytoteki.

      • Wszyscy mają prawo być oburzeni, bo te kwoty są zdecydowanie źle wyliczone i to taki pocałunek smierci Glinskiego by znienawidzone przez siebie środowisko skłócić najbardziej uniwersalną bronią – rzucić im pieniądze ;)

        Ale polaczkowy brak wyobraźni odnośnie twórców też jest fatalny. Przede wszystkim te wielkie kwoty koncertowe to nie jest wyłącznie kieszeń wokalisty/wokalistki. Ich zespoły składają się często z nawet kilkunastu muzyków do podziału. Sprzęt na którym grają kosztuje krocie. A za kulisami jest często kilka razy taka ekipa techniczna. Każda pojedyncza lampa czy głośnik kosztują po kilkadziesiąt tysięcy złotych. To wszystko ktoś musi wozić, ustawiać i spłacać. To są prawdziwe firmy i mają obroty jak w każdym biznesie.

        Polacy to też niestety ogromni ignoranci i myślą, że to wszystko się kończy na nazwisku Gwiazdy.

      • Wszyscy mają prawo być oburzeni, bo te kwoty są zdecydowanie źle wyliczone i to taki pocałunek smierci Glinskiego by znienawidzone przez siebie środowisko skłócić najbardziej uniwersalną bronią – rzucić im pieniądze ;)

        Ale polaczkowy brak wyobraźni odnośnie twórców też jest fatalny. Przede wszystkim te wielkie kwoty koncertowe to nie jest wyłącznie kieszeń wokalisty/wokalistki. Ich zespoły składają się często z nawet kilkunastu muzyków do podziału. Sprzęt na którym grają kosztuje krocie. A za kulisami jest często kilka razy taka ekipa techniczna. Każda pojedyncza lampa czy głośnik kosztują po kilkadziesiąt tysięcy złotych. To wszystko ktoś musi wozić, ustawiać i spłacać. To są prawdziwe firmy i mają obroty jak w każdym biznesie.

        Polacy to też niestety ogromni ignoranci i myślą, że to wszystko się kończy na nazwisku Gwiazdy.

      • Skoro zarabiają 50 tyś za godzinę to chyba oczywiste, że są przyzwyczajeni do wysokiego standardu życia i trzeba im dać w ramach wsparcia większą kasę.

      • Kto zarabia 50 tys za koncert? W sensie jeśli myślisz o jakimś zespole – to no to nie jest tak że te 50 tys to zabiera sobie jeden człowiek; to jest kasa na opłacenie ekipy technicznej, transportu, członkowie zespołu dzielą się kasą (wiadomo z tym różnie bywa), zamówienie merchu (no nikt ci za darmo nie wyprodukuje koszulek czy czapeczek), promocje (plakaty na mieście też się za darmo nie drukują).
        Nie wiem ile konkretnie na czysto zarobi jedna osoba z zespołu, ale na pewno nie 50 tys :D Wystarczy że ekipa techniczna to 10 osób i każdy zarabia powiedzmy 3 tys zł.

    • Nic nie kopiowałem, przejrzałem i posortowałem wszystkie dotarcie i pokazałem, kto dostał największe środki – sam wskazałem, że „te same 3 nazwiska i zespoły” wcale nie są największymi beneficjentami (tymi są teatry). Skopiowałeś chyba z rozpędu swój komentarz spod innego wpisu, który faktycznie „dowala się” do Bednarka.

  5. O ile samo rozdawanie niezwykle bogatym “artystom” pieniędzy podatnikow, kiedy kraj stoi na skraju zapaści podchodzi pod zdrade interesu narodowego, to rozdawanie kasy zespołom disco polo, produkującym bezwartościowy tandetny chłam dla nastolatków ze wsi, jest wisienką na torcie upieczonym z gówna.

    • U nas artyści nie zarabiają wielkich pieniędzy. Generalnie wielkie pieniądze to może 1-2% wszystkich artystów :D

      Aczkolwiek zgodzę się – “artyści” disco polo, których ekipa techniczna to jakieś 2-3 osoby max… no na co im tyle kasy? Chyba na nowe auto, bo przecież nie na pensje dla tych ludzi.

  6. z jakiej racji ludzie popkultury dostają dotacje. to nie żadna kultura tylko grajki do kotleta jak bayer full czy weekend. traktować normalnie tarczą jak zwykłe przedsiębiorstwo. jay -z i beyonce niech też dotują:)

    • A te wielkie sceny, na których występują, te organizacje pracy setek ludzi wokół nich z ciężkim drogim sprzętem, logistyką, sprzedażą i kupowaniem to myślisz, że pewnie robi się samo i za darmo prawda?

      • Oczywiście, że nie robi się samo. Mówię tylko, że popkultura to nie kultura i powinna być dotowana jak producent płytek lub sedesów. Postojowe i do widzenia

        • No tak, niektórzy z tej listy to nie twórcy, tylko wytwórcy produktu masowego, tzw kultury masowej. Działają na takich samych zasadach jak inne przedsiębiorstwa produkcyjne. Nie uda im się sprzedać to strata. Pokryją stratę w zysku ze sprzedaży nowych produktów w przyszłym roku. Kropka

          • Nie raczej chodzi mi o to że disco polo to bardzo tanie w utrzymaniu – nie potrzebujesz dużej ekipy technicznej, zespołu, ze sprzętu to co najwyżej tani klawisz i gitarka (i tak do niczego nie podpięte, to się nie zużywają specjalnie), oświetlenie to byle błyskało…
            I oni trzaskają naprawdę dużo kasy, bo jadąc z playbacku mogą spokojnie ci “zagrać” więcej niż jedną imprezę jednego dnia, praktycznie nie mają sprzętu więc i transport to można łatwo ogarnąć. Nawet duże twory disco polo tak mają.

      • Tylko oni dostali oddzielne pieniądze, albo często nie dostali nic. TO jest kasa wyłącznie na zespół i ich ekipy, bez gwarancji, że oni coś komukolwiek zapłacą – większość i tak była na zlecenie lub własną działalność.
        Po prostu bez pomyślunku i zabezpieczeń, dali kasę.

  7. No jacy wszyscy biedni a zwłaszcza te “Wielkie” gwiazdy disco polo , a moja żona biedna pielęgniarka nikt jej nie da premii bo brak pieniędzy na służbę zdrowia. Gdzie tu sprawiedliwość ja się pytam ?

  8. Pięknie. Biedni artyści. Ja pierdo.e. A za kilka lat będą narzekać na małe emerytury. To jest po prostu komedia. Plucie zwykłym ludziom w twarz i tyle.

  9. Niech ktos mi wytlumaczy co na tej liscie robi FIRMA HANDLOWO USŁUGOWA DRIVE ANGELIKA DĄBROWSKA ? Jest to biuro rachunkowe ktore dotalo ponad 600tys zl !

  10. Największą hipokrytą to jest “raper” Miuosh, typ ma samochód za prawie milion złotych, na kanale “Duży w maluchu” twierdzi, że on już tyle się dorobił że więcej nie potrzebuje i mógłby już nic nie robić. Hot16challenge nie nagrał bo wg. niego akcja za bardzo polityczna, typ w niektórych tekstach rapuje jaki to on nie jest antysystemowy. A co robi? Wypełnia wniosek o dotacje i dostaje 2 miliony złotych. Pluje na tego typa serio XD

  11. Ejże, jeśli kelnerka zarabiała wcześniej 2-3 tys złotych (licząc już z napiwkami) a dziś dostaje (jeszcze) 800zł bo pracodawca ją jeszcze na pół etatu trzyma a np. Kamil Bednarek wyciągał milion a teraz zarobił ledwie 300 tys i nie ma co do gara włożyć to kto stracił więcej ona czy Kamil? Ludzie, więcej empatii (tak jak nasz – już kompletnie oderwany od rzeczywistości – rząd)
    Albo taki ratownik medyczny – po co mu pieniądze skoro nie ma kiedy wydawać??? – a Bayer Full, siedzi, nudzi się, kupiłby jacht czy cuś ale przecież nie z tych marnych 100-200 tys gaży z TVP.

  12. To kupowanie zwolenników , skandal i rażaca niesprawiedliwość … W czym artyści , z reguły zyjący dostatnio, są lepsi od nas , właścicieli firm i zwykłych ;ludzi od których rząd dostaje pieniądze . Czy kogoś obchodzi ,ze rynek dla mojej firmy ,okroił się na tylwe mocno ,ze nie można utrzymać firmy? Odmówiono mi nawet głupiego postojowego w kwocie 2600zł , ponieważ podobno nie uwzględniono takiej formy prawnej jak społka jawna… Dlaczego artyści dostają aż tak ogromne pieniądze ? …Jest to oburzające i smierdzi kupczeniem i łapówkami . Bojkotujmy zatem tych sprzedawczyków a PIS niech już wreszcie przepadnie i zniknie z naszego krajobrazu.

  13. Wypada ich tylko piracic żeby zobaczyli co to znaczy kradzież. Tylko jak się zmusić to oglądania i słuchania tego gówna jak chyży itp

  14. stop mowie nienawiści, zgadzam się ale k… To co rząd robi a raczej nie robi dla normalnych szaraków to jest straszne. Pomoc tylko biznesmenom a gdzie przeciętnie zarabiający Polak, Morawiecki ja się pytam gdzie ????????? Nie mam z czego zapłacić mieszkania bo pracodawca obniżył pensję. Oczywiście swoją dole z państwa dostal. A ja mam zamieszkać w aucie czy strzelić sobie kulkę w łeb. ????? Ja się pytam co mam dzisiaj zrobić??? Jedyne wyjście poszukać gałęzi. Jeśli jakimś cudem mój komentarz trafi do pana MORAEIECKIEGO YO PODAJE NUMER KONTA: MAM DO ZAPLATY ZA MIESZKANIE 1100 ZL NIE PLACE DRUGI MIESIAC WIEC PANIE PREMIERZE PROSZE I WSPARCIE
    Nr konta: 91 1050 1328 1000 0090 4513 6836

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...