Burza po reportażu „Don Stanislao”. Czego jeszcze dowiemy się o mrocznej stronie kardynała Dziwisza?

Artykuł/Film 10.11.2020
Burza po reportażu „Don Stanislao”. Czego jeszcze dowiemy się o mrocznej stronie kardynała Dziwisza?

Burza po reportażu „Don Stanislao”. Czego jeszcze dowiemy się o mrocznej stronie kardynała Dziwisza?

Na dziś zaplanowano publikację raportu w sprawie Theodore’a  McCarricka — jednego z antybohaterów wczorajszego reportażu TVN24, „Don Stanislao”, ujawniającego mroczną stronę działalności kardynała Dziwisza. Polskiemu hierarsze zostanie także poświęcony najnowszy dokument braci Sekielskich.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Nie milkną echa wczorajszego reportażu Marcina Gutowskiego, dziennikarza magazynu „Czarno na białym” TVN24. Film „Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza” ujawnił i podsumował mroczne kulisy działalności kardynała Stanisława Dziwisza, wieloletniego przyjaciela i osobistego sekretarza Jana Pawła II.

Tymczasem to nie koniec kontrowersji wokół krakowskiego hierarchy: na dziś zapowiedziano publikację raportu w sprawie Theodore’a McCarricka — wydalonego ze stanu duchownego ekskardynała oskarżonego m.in. o molestowanie nieletnich. To właśnie jego związkom z kardynałem Dziwiszem poświęcono znaczącą część materiału zgromadzonego przez dziennikarza TVN24. Co więcej, polski kardynał ma być również bohaterem najnowszej części cyklu o tuszowaniu pedofilii w kościele katolickim autorstwa Marka i Tomasza Sekielskich.

Don Stanislao: człowiek z cienia, czy szara eminencja?

W pokazanym we wczorajszym wydaniu magazynu „Czarno na białym” materiale Marcin Gutowski ujawnił szereg niepokojących kontrowersji dotyczących kardynała Stanisława Dziwisza i jego roli w tuszowaniu pedofilii w Kościele. Reporter zgromadził wypowiedzi ofiar księży pedofilów, relacje świadków i ekspertów, a także katolickich publicystów — m.in. Tomasza Terlikowskiego i ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Ten drugi miał przekazać przed laty kardynałowi list dotyczący wykorzystywania seksualnego Janusza Szymika przez ks. Jana Wodniaka. Jak utrzymuje kardynał, żaden list do niego nie dotarł. Kto w tej sprawie mija się z prawdą? 

Choć wyważony materiał Gutowskiego nie feruje wyroków, jego wydźwięk jest bardzo znamienny, a dla polskiego hierarchy — wręcz druzgocący. W „Don Stanislao” wstrząsające są nie tylko fakty przedstawione przez dziennikarza, ale również sama postawa duchownego: Dziwisz lekceważy media, momentami wręcz groteskowo (vide scena, w której obawiający się reportera hierarcha „cichaczem” wsiada do limuzyny i udaje, że nie słyszy kierowanych do niego pytań) i bynajmniej nie ma zamiaru skonfrontować się ze stawianymi mu zarzutami. Dokładnie jak w słynnym już, niedawnym wywiadzie z Piotrem Kraśką (który był, jak dowiadujemy się z reportażu, reakcją na trwające od miesięcy śledztwo „Czarno na białym”).

Portret Stanisława Dziwisza wyzierający z „Don Stanislao” zaprzecza utrzymywanej przez lata w Polsce narracji o „dobrotliwym przyjacielu Karola Wojtyły”, wskazując na to, że kardynałowi bliżej do szarej eminencji kościelnego bezprawia, niż pokornego „człowieka z cienia” (jak sam siebie, przedstawiał hierarcha).

Gutowski: ujawnia skandaliczne fakty na temat Dziwisza. Gądecki: publicznie dziękuje Dziwiszowi za „służbę”

Od momentu emisji reportażu w polskich mediach trwa gorąca dyskusja na temat wizerunku kardynała Dziwisza w świetle ujawnionych faktów i ewentualnych konsekwencji dla Kościoła. Tuż przed poniedziałkową premierą dokumentu, nieoczekiwanie oświadczenie wydał sam zainteresowany, przekonując, że jest zwolennikiem powołania „niezależnej komisji”, która zbadałaby kierowane pod jego adresem zarzuty. Z kolei dziś rano, do reportażu Gutowskiego odniósł się przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki (ten sam, który kilka dni temu przekonywał, że trwające w Polsce protesty młodzieży to wina „promującego homoseksualizm” Netfliksa):

W nawiązaniu do wczorajszego reportażu TVN24 zatytułowanego Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza, w którym oskarża się ks. kardynała Stanisława Dziwisza o zaniedbania w wyjaśnianiu przypadków nadużyć seksualnych ze strony duchownych, mam nadzieję, że wszelkie wątpliwości, zaprezentowane w tym reportażu, zostaną wyjaśnione przez odpowiednią komisję Stolicy Apostolskiej.

— pisze abp Gądecki.

Równocześnie chciałbym zauważyć, że Kościół w Polsce jest wdzięczny ks. kardynałowi za jego wieloletnią służbę przy boku św. Jana Pawła II.

— dodał hierarcha.

Na reakcje publicystów i internautów nie trzeba było długo czekać:

Oświadczenie przewodniczącego KEP arcybiskupa Stanisława Gądeckiego jest wewnętrznie sprzeczne. Jeśli bowiem Kościół w…

Opublikowany przez Tomasza Terlikowskiego Poniedziałek, 9 listopada 2020

https://www.facebook.com/tomasz.terlikowski/posts/4075221109174731

Trzęsienia ziemi w polskim Kościele ciąg dalszy.

Wczoraj na koniec dnia obejrzałem reportaż “Don Stanislao. Druga…

Opublikowany przez Piotr Żyłka Poniedziałek, 9 listopada 2020

 

Kolejny polski kardynał w opałach.

“We wszystkim dawaj wzór dobrych uczynków własnym postępowaniem, w nauczaniu okazuj…

Opublikowany przez Dariusza Piórkowskiego SJ Poniedziałek, 9 listopada 2020

„Będziesz smażył się w piekle”

W reakcji na reportaż Gutowskiego uaktywnili się również obrońcy „dobrego imienia” kardynała Dziwisza. Wczoraj dziennikarz opublikował komentarze i wiadomości prywatne, jakie spłynęły do niego tuż po emisji „Don Stanislao”. W jednym z nich pojawiły się życzenia śmierci dla rodziny Gutowskiego i standardowe już w takich przypadkach „straszenie” piekłem:

Przedstawiam Wam panią Lindę, która ma wszechstronne wykształcenie, bo studiowała w Łodzi i…

Opublikowany przez Marcina Gutowskiego Poniedziałek, 9 listopada 2020

To nie koniec historii o Don Stanislao: kolejne fakty już niebawem

Co ciekawe, data emisji materiału w „Czarno na białym” zbiega się z zaplanowaną na 10 listopada publikacją watykańskiego raportu na temat Theodore’a McCarricka — byłego kardynała i arcybiskupa Waszyngtonu, wydalonego w 2019 roku ze stanu duchownego w związku z ciążącymi na nim zarzutami o molestowanie nieletnich i szereg przestępstw kościelnych (uznano go za winnego m.in. solicytacji w sakramencie spowiedzi, czyli nakłania penitenta do oszukiwania). To właśnie bliska znajomość Dziwisza z McCarrickiem przedstawiona w materiale Marcina Gutowskiego jest jedną z największych kontrowersji wokół polskiego hierarchy.

Jednocześnie, tuż po wspomnianym głośnym wywiadzie kard. Dziwisza dla „Faktów po faktach”, Tomasz Sekielski zdradził, że duża część powstającego nowego dokumentu o ukrywaniu pedofilii w Kościele, będzie poświęcona nikomu innemu, jak właśnie kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi:

Reportaż „Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza” można obejrzeć na portalu TVN24.pl.

 * Zdjęcie główne: tvn24.pl

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (16)

84 odpowiedzi na “Burza po reportażu „Don Stanislao”. Czego jeszcze dowiemy się o mrocznej stronie kardynała Dziwisza?”

  1. Po reportażu “Don Stanislao” – taka refleksja na czasie: Guido Knopp w książce „Watykan Władza Papieży” nawiązując do spotkania w dniu 7 czerwca 1982 w Watykanie (str. 295) – napisał:
    “Zarówno Ronald Reagan jak i Karol Wojtyła uważali, że imperium
    radzieckie upadnie w skutek swej moralnej słabości. Jan Paweł II użył później
    metafory drzewie które w środku było już spróchniałe: Wystarczyło że silnie
    potrząsnęliśmy a zgniłe jabłka pospadały”.
    Czyżby, ten Wielki Święty Heros Cnót Wszelakich w swej wspieranej ponoć Duchem Świętym mądrości nie miał świadomości, że ten jego Kościół, od wieków jest kolosem na glinianych nogach i podobnie jak imperium radzieckie pod względem moralności rychło okaże się równie spróchniałym
    drzewem?

    • Związek radziecki przetrwał trochę ponad 70 lat, Kościół ponad 2000 – jak coś tu jest na glinianych nogach, to twoje zastosowanie tej metafory, a kolosa to już na pewno się nikt nie doszuka.

      Mam przekonanie, że właśnie słabość Kościoła w połączeniu z jego długowiecznością jest może nie dowodem, ale niebagatelną przesłanką za istnieniem Boga osobowego. Nie wierzę, że same ‘socjotechniczne sztuczki’ czy ‘straszenie piekłem’ wystarczyłyby do jego przetrwania przez taki szmat czasu i tyle kryzysów (znacznie poważniejszych niż dzisiejsze).
      Kościół faktycznie miał, ma i będzie miał glinianą piętę, która będzie mu do końca świata podgryzana przez wiadome siły, ale reszta (jak my, katolicy, wierzymy, wyłącznie dzięki Bożej pomocy) jeszcze postoi.

  2. “Tymczasem to nie koniec kontrowersji wokół krakowskiego hierarchy: na dziś zapowiedziano publikację raportu w sprawie Theodore’a McCarricka — wydalonego ze stanu duchownego ekskardynała oskarżonego m.in. o molestowanie nieletnich. To właśnie jego związkom z kardynałem Dziwiszem poświęcono znaczącą część materiału zgromadzonego przez dziennikarza “.
    Dziwisz pojawia się w raporcie watykańskich 45 razy. Jest nawet JP II, który po liście McCarricka, że ten jest “dziewicą”, bo ani z kobietą, ani z mężczyzną, ani z dorosłym, ani z małoletnim stosunków nie miał. tematu nie drążył, tylko przyznał rację McCarrickowi i dał mu awans. W reportażu jest jeszcze jeden wątek, kiedy na rok przed oficjalnym oskarżeniem McCarrick spotkał się z Dziwiszem, a towarzyszyli im ówczesny minister ON i Janniger.

  3. Czas na rozliczenie mafijnej struktury polskiego kościoła katolickiego i nielegalnie chroniącej go władzy pisowskiej. Całość funkcjonuje jak systemowy związek przestępczy.

  4. Gdybym chciał, przeczytać o polityce czy Kościele, to bym szukał informacji na portalach temu poświęconych. Jeżeli wchodzę na Spidersweb to dlatego, ze chcę poczytać o czymś zgoła odmiennym i chcę uciec od tego politycznego bełkotu. Proszę, nie piszcie takich artykułów, bo za pół roku staniecie się czymś w stylu Wirtualnej Polski. Dzięki i pozdrawiam.

  5. Wiecie co jest najżałośniejsze? Że kiedy ci co napieprzają na KK kiedy go już zniszczą zalegalizują wszystko co teraz wykorzystują do jego niszczenia. Dziesięć lat i zobaczycie jak medialni stróże moralności będą promować spółkowanie z nieletnimi jako przejaw nowoczesności i postępu. Zresztą teraz gdy się słucha Smart dzieci to przychodzi refleksja że mogło by to nastąpić już ale chyba tylko dlatego się to nie dzieje bo jest to najpoteżniejsza broń do niszczenia przeciwników w wojnie o panowanie nad duszami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...