Bitwa o Winterfell jak amerykańskie wybory? Aktor grający Nocnego Króla bezlitośnie zakpił z Donalda Trumpa

News/Seriale 09.11.2020
Bitwa o Winterfell jak amerykańskie wybory? Aktor grający Nocnego Króla bezlitośnie zakpił z Donalda Trumpa

Bitwa o Winterfell jak amerykańskie wybory? Aktor grający Nocnego Króla bezlitośnie zakpił z Donalda Trumpa

Vladimir Furdik to specjalista od choreografii walk, który w ostatnich latach zaczął też robić karierę aktorską w takich produkcjach jak „Gra o tron” i „Sherlock Holmes: Gra cieni”. Właśnie okazało się ponadto, że popularny „Furdo” jest też mistrzem ciętej riposty. Bezlitośnie zakpił bowiem z Donalda Trumpa, odwołując się do Bitwy o Winterfell.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o mediach, filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Finałowy sezon „Gry o tron” zawiódł fanów serialu z wielu różnych powodów, ale jednym z ważniejszych był sposób rozwiązania konfliktu z Nocnym Królem i Białymi Wędrowcami. Bitwa o Winterfell, która miała być niczym bitwa o Helmowy Jar z „Władcy Pierścieni”, okazała się źle oświetlonym i słabo napisanym widowiskiem pełnym nielogicznych decyzji po obu stronach konfliktu. A jej moment kulminacyjny pokazujący śmierć Nocnego Króla został odebrany przez wielu widzów niemalże jako obraza. Zapowiadana przez siedem sezonów Wieczna Zima po prostu nie spełniła oczekiwań.

Vladimir Furdik grający Nocnego Króla od 6. serii nigdy nie ukrywał jednak swojego wielkiego przywiązania do tej roli i całej produkcji HBO. Jak silne jest to uczucie widać zresztą do dzisiaj, choć od premiery finałowego odcinka minęło już półtora roku. Urodzony na Słowacji kaskader, aktor i specjalista od choreografii walk przywołał postać lidera Innych oraz przebieg walk w siedzibie Starków w nowym tweetcie, którego ostrze wymierzył w obecnego prezydenta USA.

Donald Trump nie uznaje wyroków losów tak jak Nocny Król. A przecież obaj we własnym mniemaniu wygrali.

Słowacki artysta odwołał się w swojej wiadomości do sytuacji w Stanach Zjednoczonych po odbywających się niedawno wyborach prezydenckich. Nie we wszystkich stanach zostały policzone głosy, ale tak naprawdę nie ma już wątpliwości, że Joe Biden uzyskał wystarczająco głosów elektorskich, by wkrótce objąć urząd prezydenta. Z taką oceną sytuacji nie zgadza się natomiast jego kontrkandydat.

Donald Trump nie ukrywa niezadowolenia i co rusz publikuje na Twitterze wiadomości o swoim rzekomym triumfie. Vladimir Furdik zobaczył jedną z nich i w zabawny sposób sparafrazował słowa obecnej głowy państwa, tak żeby padły z ust Nocnego Króla. Co zabawne, możemy tu mówić o wypowiedzi bliższej prawdzie, bo siły Białych Wędrowców faktycznie zwyciężyły pod Winterfell. Desperacki atak samotnej zabójczyni doprowadził jednak Nocnego Króla do zguby. A wraz z nim upadła cała jego armia. Donald Trump w tegorocznych wyborach nie odniósł nawet takiego pyrrusowego zwycięstwa.

Serial „Gra o tron” jest w całości dostępny na platformie HBO GO.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

7 odpowiedzi na “Bitwa o Winterfell jak amerykańskie wybory? Aktor grający Nocnego Króla bezlitośnie zakpił z Donalda Trumpa”

  1. O rzesz… musieliście przypomnieć?
    8 sezon zostawił mi niesmak na całej serii, choć niesłusznie, bo początkowe sezony to jedna była klasa sama w sobie.

    • GoT stanowi mocny dowód na to, że ekranizacje literatury mogą (acz nie muszą) mieć sens chyba jedynie wtedy, gdy opowiadają historie dla których – od A do Z – istnieje literacki pierwowzór.
      Gdyby scenarzyści / showrunnerzy byli świetnymi pisarzami, pisaliby książki, nie scenariusze. No chyba że nimi są, jak Daniel Abraham i Ty Franck, czyli zarazem scenarzyści The Expanse i autorzy (tworzący pod pseudonimem James S.A. Corey) serii książek, stanowiących literacki pierwowzór tego serialu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...