Fani „Star Wars” czekali na ten moment od wielu lat. W nowym odcinku 2. sezonu „The Mandalorian” powrócił uwielbiany bohater sagi

News/Seriale 30.10.2020
Fani „Star Wars” czekali na ten moment od wielu lat. W nowym odcinku 2. sezonu „The Mandalorian” powrócił uwielbiany bohater sagi

Fani „Star Wars” czekali na ten moment od wielu lat. W nowym odcinku 2. sezonu „The Mandalorian” powrócił uwielbiany bohater sagi

Wyczekiwany przez wielu fanów „Gwiezdnych wojen” nowy sezon serialu „The Mandalorian” właśnie zadebiutował na platformie Disney+. Twórcy produkcji postanowili zacząć nową przygodę tytułowego bohatera od razu od wysokiego C. Dlatego już w premierowym odcinku zaserwowali widzom powrót, na który czekano od lat.

Uwaga! Tekst zawiera spoilery z odcinka „The Marshal” z 2. sezonu „The Mandalorian”.

Wszystko wskazuje na to, że pojawiające się kilka miesięcy temu plotki znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Boba Fett – najsłynniejszy łowca nagród w galaktyce i zarazem jedna z najpopularniejszych postaci z oryginalnej trylogii „Star Wars” – przeżył wydarzenia z „Powrotu Jedi” i będzie mieć bezpośredni wpływ na fabułę 2. odsłony „The Mandalorian”. Nie jest to olbrzymie zaskoczenie dla najwierniejszych wielbicieli „Gwiezdnych wojen”, bo syn Jango Fetta wydostał się z jamy Sarlacca również w oryginalnym Expanded Universe, ale ekscytacja widzów i tak jest ogromna.

Wcześniej nie mieli oni bowiem pewności, czy Disney wiąże z tą postacią jakiekolwiek plany. Jeszcze w 2018 roku wytwórnia wyrzuciła do kosza projekt filmowego spin-offa o tym bohaterze, a potem przez długi czas było o nim cicho. Część fanów wierzyła w doniesienia o możliwym cameo (podobnych powrotów w 2. sezonie „The Mandalorian” ma być zresztą mnóstwo), ale trailery unikały jasnych deklaracji na ten temat. Zresztą sam premierowy odcinek początkowo zdaje się sugerować, że Boba Fett nie żyje.

Jon Favreau w 2. sezonie „The Mandalorian” najpierw pokazuje zbroję łowcy nagród, a dopiero potem jego samego.

W trakcie epizodu Mando udaje się na planetę Tatooine na spotkanie z Cobbem Vanthem. Mężczyzna ma na sobie charakterystyczną zieloną zbroję mandalorian, którą w oryginalnej trylogii nosił Fett. Nie jest kompletna i ma na sobie ślady zniszczeń, a Vanth twierdzi, że odkupił ją od grupy Jawów. Co ciekawe, plecak odrzutowy dołączony do zestawu nadal potrafi niespodziewanie się uruchomić, jeśli ktoś w niego uderzy. Widzowie „Powrotu Jedi” z pewnością pamiętają, że to właśnie awaria napędu odrzutowego sprawiła, że działający na zlecenie Jabby łowca w ogóle wpadł do jamy Sarlacca.

W jaki sposób słynni zbieracze pozyskali zbroję Boby Fetta? I dlaczego syn Jango miałby się jej w ogóle pozbyć? Początkowo można odnieść wrażenie, że popularny bohater mimo wszystko zginął, ale pod koniec odcinka te obawy zostają rozwiane. Tajemnicza postać ubrana i uzbrojona podobnie do jeźdźców Tusken obserwuje głównego bohatera serii jak odchodzi na swój statek. Okazuje się, że gra ją Temuera Morrison, czyli aktor znany z prequeli, gdzie grał Jango Fetta i jego klony. A przecież Boba to również jego klon, tyle że pozbawiony czynnika przyspieszonego wzrostu. Można więc z olbrzymią dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że to właśnie bohater oryginalnej trylogii pojawia się w nowym odcinku „The Mandalorian”.

Dlaczego Boba Fett postanowił przez pięć lat pozostać na Tatooine i porzucił dawny zawód? Odpowiedzi będziemy szukać w kolejnych tygodniach na Disney+.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (6)

13 odpowiedzi na “Fani „Star Wars” czekali na ten moment od wielu lat. W nowym odcinku 2. sezonu „The Mandalorian” powrócił uwielbiany bohater sagi”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...