Czarnoskóra aktorka zagra angielską królową. Internetowy burza za: 3…2…1…

Artykuł/Seriale 30.10.2020
Czarnoskóra aktorka zagra angielską królową. Internetowy burza za: 3…2…1…

Czarnoskóra aktorka zagra angielską królową. Internetowy burza za: 3…2…1…

Brytyjczycy przymierzają się do stworzenia trzydocinkowego cyklu o Annie Boleyn. Kontrowersje budzi fakt, że w królową Anglii i Irlandii oraz drugą żonę Henryka VIII ma się wcielić czarnoskóra Jodie Turner-Smith.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

„Anne Boleyn” to trzyodcinkowy serial przygotowywany przez brytyjską stację Channel 5. Jak donosi branżowy magazyn Deadline, tytuł ma iść pod prąd przyjętym stereotypom i normom i być „sprzeczny w konwencjami”. O tym, że tak bez wątpienia będzie, świadczy chociażby obsada serialu — w tytułowej roli bowiem pojawi się czarnoskóra aktorka i modelka.

Anna Boleyn jako feministka walcząca z patriarchatem

Za scenariusz do serialu „Anne Boleyn” odpowiada Eve Hedderwick Turner („Alicja po drugiej stronie lustra”, „Blandings”), której wizja znacząco odbiega od konwencji kina kostiumowego: historia tytułowej angielskiej i irlandzkiej królowej ma zostać ukazana jako walka z patriarchatem, a w głównej roli obsadzono czarnoskórą aktorkę i modelkę, Jodie Turner-Smith („Queen & Slim”). Na planie będą jej partnerować Paapa Essiedu („Mogę cię zniszczyć”, „Morderstwo w Orient Expressie”), Amanda Burton („Zbrodnia w White House Farm”), Thalissa Teixeira („Two Weeks To Live”), Barry Ward („White Lines”) i  Jamael Westman („Hamilton”).

Sfeminizowana jest również sama ekipa serialu: reżyserką serii ma być Lynsey Miller, a producentkami Hannah Farrell i Faye Ward. Ta druga twórczyni ma już na koncie pracę nad innym tytułem o Annie Boleyn, czyli „Kochanicami króla” z 2008 r. z Natalie Portman i Scarlett Johansson w rolach głównych. Całość ma być utrzymana w klimacie thrillera psychologicznego, który opowie o upadku i śmierci drugiej żony Henryka VIII Tudora.

Czarnoskóra angielska królowa: odważny krok twórców?

Kwestia różnorodności w świecie kina jest jednym z najgorętszych tematów w ostatni czasie i wiąże się m.in. z nowymi zasadami ogłoszonymi przez Amerykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej rozdającą Oscary. Wystarczy przywołać tu przykład Dzwoneczka z aktorskiej wersji „Piotrusia Pana”. Disney obsadził w roli wróżki czarnoskórą Yarę Shahidi, co wywołało masę kontrowersji. Podobne emocje towarzyszyły ciemnoskórej „Małej syrence”, w której to roli obsadzono Halle Bailey.

W przypadku  Jodie Turner-Smith kontrowersje mogą być jeszcze silniejsze — w końcu czarnoskóra aktorka nie wciela się tu w fikcyjną bohaterkę, ale w konkretną historyczną postać, o której można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że miała ciemny kolor skóry. W tym kontekście krok twórców „Anne Boleyn” faktycznie można uznać za przełomowy.

*Zdjęcie główne: YouTube

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (5)

56 odpowiedzi na “Czarnoskóra aktorka zagra angielską królową. Internetowy burza za: 3…2…1…”

  1. Sorry ale to jest albo głupie albo cyniczne.
    Jeśli to ma być serial o walce kobiet z patriarchatem to można było to rozwiązać poprzez silne nawiązanie do Anny Boylen [retrospekcje, wizje, inspiracje, porównania itp] – jest wiele sposobów żeby to zrobić w sposób jednocześnie inteligentny i nienachalny. Tak więc to co wybrali twórcy to jest podejście głupie
    A jeśli to ma być serial historyczny i wybrali czarnoskórą aktorkę po to żeby zrobić shitstorm i wybić się w nagłówkach – to jest cyniczne i żeruje na prawdziwej walce kobiet o swoje prawa…

  2. Sorry ale to jest albo głupie albo cyniczne.
    Jeśli to ma być serial o walce kobiet z patriarchatem to można było to rozwiązać poprzez silne nawiązanie do Anny Boylen [retrospekcje, wizje, inspiracje, porównania itp] – jest wiele sposobów żeby to zrobić w sposób jednocześnie inteligentny i nienachalny. Tak więc to co wybrali twórcy to jest podejście głupie
    A jeśli to ma być serial historyczny i wybrali czarnoskórą aktorkę po to żeby zrobić shitstorm i wybić się w nagłówkach – to jest cyniczne i żeruje na prawdziwej walce kobiet o swoje prawa…

  3. Nie wiem czy nazwałabym to przełomowym krokiem tylko niezrozumiałym. Nie krytykuję, nie oceniam ani tym bardziej nie zależy mi na wszczynaniu internetowej burzy ;).
    Kilka lat temu przez internet przeszła prawdziwa fala oburzenia po tym jak w jednym filmie do ról egipskich bogów zatrudniono praktycznie tylko białych aktorów. Dyskusje na temat whitewashingu właściwie nie milkną do dziś. Zaczęto przypominać o starych filmach z lat 50,60 itd gdzie grali tylko biali domagając się zaprzestania tego procederu (z czym się zgadzam). Różnorodność w kinie jest potrzebna choć w akurat takich przypadkach preferuję trzymanie się pierwowzoru. Parę miesięcy temu aktorzy którzy podkładają głos postaciom należącym do innej grupy etnicznej zrezygnowali lub zostali zmuszeni do rezygnacji z pracy. Argumentem był rasizm. Biały nie może wcielać się w rolę kogoś o innym kolorze skóry. To oraz obsadzanie ról takich jak w przypadku opisanego przez Ciebie serialu powoduje u ludzi mętlik w głowie. Ok. lata 60-te minęły, jest różnorodność. Nie dochodzi do dziwnych castingów ale w drugą stronę możemy robić co chcemy a jeśli ktoś będzie przeciw to okrzykniemy go rasistą i zasugerujemy by zrobił sobie przerwę od pisania. Ludzie nie buntują się przeciw ludziom o inny kolorze skóry. Ich męczą już co chwila zmieniające się zasady i zmieniające się strony które nie chcą równości tylko przywilejów które tak jeszcze chwilę temu krytykowali.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...