Netflix wysyła Adama Sandlera na skraj galaktyki w filmie reżysera „Czarnobyla”

News/Film 27.10.2020
Netflix wysyła Adama Sandlera na skraj galaktyki w filmie reżysera „Czarnobyla”

Netflix wysyła Adama Sandlera na skraj galaktyki w filmie reżysera „Czarnobyla”

Adam Sandler wcieli się w postać astronauty w niezatytułowanej jeszcze netfliksowej adaptacji powieści Jaroslava Kalfara. Za kamerą stanie natomiast reżyser wszystkich odcinków „Czarnobyla”.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Adam Sandler jest typowym przykładem aktora, którego kochamy nienawidzić. Założona przez niego wytwórnia Happy Madison Productions od ponad 20 lat wypluwa z siebie kolejne komedie, będące festiwalami kiczu i żenady. Po każdej premierze jej produkcji krytycy mają używanie, a widzowie wychodzą z kin z odbitymi rękami na twarzach. Mimo tego publiczność zawsze się znajdzie i filmy te najczęściej na siebie zarabiają.

W 2015 roku Sandler podpisał kontrakt z Netfliksem.

Od tamtej pory na platformie pojawiają się kolejne produkcje z jego udziałem. Co więcej, serwis dystrybuował projekty, które pozwoliły mu na odkupienie w oczach widzów i krytyków. Występ w „Opowieściach o rodzinie Meyerowitz (utworach wybranych)” zapewnił mu chociażby nominację do nagrody Critics Choice, a rola w „Nieoszlifowanych diamentach” przyniosła mu szereg wyróżnień i m.in. statuetkę Independent Spirit. Tym samym ten ostatni tytuł dobitnie przypomniał nam, że komik jest świetnym aktorem dramatycznym.

Ostatnio Sandler pojawił się w „Hubie ratuje Halloween” i znowu wszystko wróciło do normy. Film spolaryzował publiczność, zbierając cięgi od krytyków (w ten trend wpisała się również nasza recenzja). I chociaż pewnie jeszcze wielokrotnie będzie okazja, aby wyżyć się na aktorze, to wszystko wskazuje na to, że niedługo znowu przyjdzie nam się nim zachwycić.

Tym razem stanie się to dzięki filmowi science fiction.

Jak podaje portal Deadline, Sandler podpisał kontrakt, zgodnie z którym wystąpi w przygotowywanej przez Netfliksa niezatytułowanej jeszcze adaptacji powieści „The Spaceman of Bohemia” Jaroslava Kalfara. Ma on wcielić się w rolę astronauty, wysłanego na kraniec galaktyki, aby zebrać tajemniczy pył. Wkrótce odkryje, że jego ziemskie życie zostało zniszczone i zacznie słuchać pewnego głosu.

Za kamerą stanie Johan Renck, czyli reżyser wszystkich odcinków uznanego serialu HBO „Czarnobyl”. Prócz tego brał on udział w takich projektach jak „Bloodline”, „Breaking Bad” czy „Wikingów”. Data premiery nie jest jeszcze znana.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

3 odpowiedzi na “Netflix wysyła Adama Sandlera na skraj galaktyki w filmie reżysera „Czarnobyla””

  1. Sandler znalazł dochodową dla niego niszę, jak nasz rodzimy Papryk Vegan.

    W Ameryce jest dużo kina, gdzie idą jak ciepłe bułeczki cringowe komedie. I najwyraźniej dużo ludzi na to chodzi. Sandler ma takie komedie, ma też je Tyler Perry, który masowo kręci durne komedie, gdzie się przebiera za kobietę (hehehe, zobacz Jane chłop się za babę przebrał, hahaha. Gdzie John pokaż!). Oczywiście Sandler ma też lepszej jakości produkcje – dla przykładu całkiem przyjemną Żonę na niby, ale ma też takiego potworka jak Duże Dzieci 2, czy Jack i Jill.

    Jack i Jill ma ocenę na imdb 3.3 i zarobiła na świecie 150 mln USD, przy fakt wysokich kosztach 75mln. No ale jednak taki film i tyle ludzi na to poszło. Dla porównania Żona na niby zarobiłą 200mln, a ocenę ma 6.4. Więc najwidoczniej jakość średnio się przekłada na sprzedaż :P.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...