Maciej Stuhr niczym Mads Mikkelsen w „Hannibalu”. Serial „Szadź” od dziś na antenie TVN

Artykuł/Seriale 13.10.2020
Maciej Stuhr niczym Mads Mikkelsen w „Hannibalu”. Serial „Szadź” od dziś na antenie TVN

Maciej Stuhr niczym Mads Mikkelsen w „Hannibalu”. Serial „Szadź” od dziś na antenie TVN

„Szadź” to siedmioodcinkowy serial kryminalny, który do tej pory mogliśmy oglądać tylko na Playerze. Dziś wieczorem pierwszy odcinek trzymającej w napięciu serii z Maciejem Stuhrem w roli głównej pokaże również TVN.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Serial „Szadź” zadebiutował w serwisie Player pod koniec kwietnia tego roku. Teraz trzymający w napięciu dreszczowiec z Maciejem Stuhrem w roli psychopatycznego mordercy obejrzymy również na TVN — premiera pierwszego odcinka „Szadzi” już dziś wieczorem o godz. 21:30.

O czym opowiada „Szadź”?

Na przedmieściach Opola dochodzi do brutalnej zbrodni, w wyniku której ginie młoda dziewczyna. Wszystko wskazuje na to, że ofiara zginęła z rąk grasującego w okolicy seryjnego mordercy. Sprawę prowadzi komisarz Agnieszka Polkowska (Aleksandra Popławska), która z czasem odkrywa, że jej udział w śledztwie nie jest dziełem przypadku.

Siedmioodcinkowy thriller z wątkiem kryminalnym w tle. W tej opowieści zagadki nie stanowi jednak tożsamość mordercy, a motywy jego działania. Co łączy sprawcę z komisarz prowadzącą śledztwo? Dlaczego wszystkie ofiary to głęboko wierzące młode dziewczyny? Wyścig z czasem trwa. Czy komisarz Polkowska trafi na ślad mordercy i zapobiegnie kolejnym zbrodniom? Każdy odcinek odkryje przed widzami część prawdy o tym, co łączy policjantkę z Piotrem Wolnickim (Maciej Stuhr) – religioznawcą, pozornie wzorowym mężem i ojcem, który w okrutny sposób pozbawia życia swoje ofiary

— piszą o produkcji jej twórcy.

Maciej Stuhr niczym bohater „Hannibala”

„Szadź” to kryminał, w którym od początku wiadomo, kto jest sprawcą ujawnionych zbrodni, a wcielający się w antagonistę prowadzącej śledztwo policjantki Maciej Stuhr przywodzi na myśl głównego bohatera serialu „Hannibal”:

Podobieństwa są uderzające i jest ich tak wiele, że trudno byłoby uwierzyć w brak jakichkolwiek inspiracji. Obaj mordercy są wykształceni i zabójczo inteligentni, dbają o szczegóły, interesują się sztuką i religią, mają za sobą mroczne dzieciństwo, a ich motywy odbiegają od tego, co zazwyczaj widujemy w dziełach popkultury poświęconych seryjnym zabójcom. Maciej Stuhr gra w „Szadzi” też do pewnego stopnia podobnie co Mads Mikkelsen, bo stale balansując na granicy powagi i parodii.

— pisze w swojej recenzji na łamach Rozrywka.Blog Tomasz Gardziński.

Granie takiego bohatera to dla mnie nowość. I nie przesadzę chyba, mówiąc, że zmierzenie się z postacią reprezentującą wcielone, ostateczne zło, to marzenie prawie każdego aktora. Już sam ten fakt jest istotny i ma chyba nawet większe znaczenie niż konstrukcja fabularna, o której pan wspomniał. Choć faktycznie jest ona nietypowa i przez to wydała mi się bardzo atrakcyjna.

— mówi Maciej Stuhr w rozmowie z naszym portalem.

Role tego typu bardzo przyciągają uwagę widzów. Zwykle wywołują wielkie emocje wzmocnione oprócz tego różnymi fabularnymi zwrotami, dzięki czemu na stałe przykuwają widzów przed ekrany. A przecież nasz zawód właśnie na tym polega.

— dodaje aktor.

Oprócz Macieja Stuhra i Aleksandry Popławskiej w serialu występują m.in. Cezary Łukaszewicz, Anna Cieślak, Bartosz Gelner i Emma Giegżno.

Pierwszy odcinek „Szadzi” już dziś o godz. 21:30 na antenie TVN. Wszystkie odcinki serialu obejrzycie w serwisie Player.pl.

*Zdjęcie główne: TVN/mat.pras.

 

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (7)

7 odpowiedzi na “Maciej Stuhr niczym Mads Mikkelsen w „Hannibalu”. Serial „Szadź” od dziś na antenie TVN”

  1. Bez spojlerów:
    Chyba w 3 odc. tego serialu “Pani detektyw” ma przesłuchać jednego dnia dwóch świadków, (dla ułatwienia: świadka nr 1 i nr 2).
    “Pani detektyw” świadkowi nr 1 pokazuje 4 zdjęcia podejrzanych (w tym zdjęcie mordercy!) ok… trzyma się to kupy -> świadek go nie rozpoznaje.
    Przed spotkaniem ze świadkiem nr 2 “Pani detektyw” dowiaduje się, że tenże świadek nr 2 na 99% widział na ocznie mordercę! Ba! Ona sama ma już pewne podejrzenia po rozmowie z podejrzanym, którego ma na jednym z tych 4 zdjęć!
    Spotyka się ze świadkiem nr 2, który widział mordercę z odległości “2 metrów” i…. nie pokazuje mu żadnego zdjęcia podejrzanych!!!… każe zrobić rysopis pamięciowy!!!, który oczywiście jest “niepodobny do nikogo”… ja pier.. sorry.
    Rozumiem, że serial musiałby się wtedy skończyć na 3 odc., ale nie znoszę kiedy z widza robi się kretyna. Dałem sobie spokój z dalszym oglądaniem tego “dzieła”.

      • Ok…
        Jesteś Panią Detektyw…
        Szukasz seryjnego mordercy…
        Masz do przesłuchania dwóch świadków…
        Masz 4 zdjęcia podejrzanych… na jednym jest morderca (oczywiście wiedzą o tym tylko widzowie)
        Pierwszemu świadkowi pokazujesz zdjęcia podejrzanych i…. nic.
        Dowiadujesz się, że drugi świadek prawdopodobnie na 99% widział mordercę w swojej knajpie.
        Lecisz do tego świadka i… nie pokazujesz mu żadnych zdjęć(!!!) za to robisz portret pamięciowy, który jak zwykle w takich przypadkach jest do d…
        Nawet w najgłupszych filmach kryminalnych, jak gliniarz ma zdjęcia podejrzanych to pokazuje je każdemu, nawet papudze w sklepie zoologicznym… ale Pani Detektyw nie może bo… byłoby po serialu w 3 odcinku.
        Naprawdę nisko opuściłem poprzeczkę oczekiwań oglądając ten serial…. głównie dlatego, ze lubię Macieja S. i ciekawiła mnie jego nowa rola. Spokojnie pomijałem drobne potknięcia scenariuszowe, ale w końcu scenariusz sięgnął dna i przemknął pod moją poprzeczką.

      • Ok…
        Jesteś Panią Detektyw…
        Szukasz seryjnego mordercy…
        Masz do przesłuchania dwóch świadków…
        Masz 4 zdjęcia podejrzanych… na jednym jest morderca (oczywiście wiedzą o tym tylko widzowie)
        Pierwszemu świadkowi pokazujesz zdjęcia podejrzanych i…. nic.
        Dowiadujesz się, że drugi świadek prawdopodobnie na 99% widział mordercę w swojej knajpie.
        Lecisz do tego świadka i… nie pokazujesz mu żadnych zdjęć(!!!) za to robisz portret pamięciowy, który jak zwykle w takich przypadkach jest do d…
        Nawet w najgłupszych filmach kryminalnych, jak gliniarz ma zdjęcia podejrzanych to pokazuje je każdemu, nawet papudze w sklepie zoologicznym… ale Pani Detektyw nie może bo… byłoby po serialu w 3 odcinku.
        Naprawdę nisko opuściłem poprzeczkę oczekiwań oglądając ten serial…. głównie dlatego, ze lubię Macieja S. i ciekawiła mnie jego nowa rola. Spokojnie pomijałem drobne potknięcia scenariuszowe, ale w końcu scenariusz sięgnął dna i przemknął pod moją poprzeczką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...