Jeden Spider-Man to za mało. Andrew Garfield i Tobey Maguire podobno dołączyli do obsady „Spider-Man 3”

News/Film 13.10.2020
Jeden Spider-Man to za mało. Andrew Garfield i Tobey Maguire podobno dołączyli do obsady „Spider-Man 3”

Jeden Spider-Man to za mało. Andrew Garfield i Tobey Maguire podobno dołączyli do obsady „Spider-Man 3”

Coraz więcej medialnych doniesień sugeruje, że w najbliższych latach filmy superbohaterskie będą kręcić się wokół wątku multiuniwersum. DC oficjalnie połączy w swoim filmie ścieżki co najmniej dwóch dawnych „Batmanów”, a Marvel i Sony rzekomo planują wielki crossover w filmie „Spider-Man 3”.

Kilka miesięcy tematu obchodziliśmy 5. rocznicę otrzymania roli Człowieka-Pająka przez Toma Hollanda. Wydarzenie na nowo obudziło wśród fanów Petera Parkera toczone od dawna dyskusje na temat tego, kto najlepiej w historii wcielał się w popularnego superbohatera. Wielu młodszych widzów uważa, że Holland jest idealnym aktorem do tej roli, ale swoich zwolenników mają też Tobey Maguire (grający Spider-Mana w trylogii Sama Raimiego) oraz Andrew Garfield (wystąpił w dwóch filmach z serii „Niesamowity Spider-Man”).

Coraz więcej wskazuje jednak na to, że wkrótce podobne spory będzie można odłożyć na półkę. Wszystko dlatego, że kino superbohaterskie coraz odważniej wchodzi w erę multiuniwersum. Superbohaterowie stali się bowiem tak popularni, że odnalezienie się przez fanów w koncepcie różnych wersji tej samej postaci nie jest już niczym trudnym. A przecież jeszcze w latach 90. nastawienie było zupełnie inne, przez co postaci z uniwersum Batmana nie mogły (poza samym Mrocznym Rycerzem) pojawiać się w więcej niż jednej produkcji na raz.

Według nowych informacji Marvel i Sony pójdą w ślady DC, tworząc własne multiuniwersum wokół filmu „Spider-Man 3”.

Do tej pory Spider-Man doczekał się trzech wersji na dużym ekranie oraz kilkunastu dalszych w ramach seriali czy gier wideo. Przez wiele lat Sony starało się jednak trzymać poszczególne wariacje na temat postaci Człowieka-Pająka w oddaleniu od siebie. Z początku nieliczne wyjątki ostatnio stawały się jednak coraz częstsze, a olbrzymi potencjał crossoverów najlepiej pokazał film „Spider-Man Uniwersum”, który okazał się wielkim finansowym i artystycznym hitem.

Marvel nie mógł też zignorować ruchów bezpośredniej konkurencji. DC już ogłosiło oficjalnie, że w „The Flash” pojawią się dwaj Mroczni Rycerze z minionych filmów grani przez Michaela Keatona i Bena Afflecka (a w mediach toczą się też spekulacje na temat powrotu Christiana Bale’a). Tylko Spider-Man ma wystarczający potencjał, żeby dorównać takiemu połączeniu. Oczywiście doniesienia portalu Fandom Wire, jakoby Garfield i Maguire dołączyli do obsady „Spider-Man 3”, nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone. Mają jednak rzekomo pochodzić od dobrze poinformowanego człowieka z wewnątrz.

Inne potwierdzone wieści z prac nad 4. fazą Marvel Cinematic Universe zdają się jednak umacniać prawdopodobieństwo takiego scenariusza.

Od kilkunastu dni wiemy, że w sequelu „Spider-Man: Daleko od domu” pojawi się Jamie Foxx, który powtórzy rolę Elektro z „Niesamowitego Spider-Mana 2”. W filmie pojawi się też Doktor Strange, a przecież najbliższa solowa produkcja z jego udziałem nosi tytuł „Doctor Strange in the Multiverse of Madness”, co jednoznacznie wskazuje na powiązania z innymi uniwersami pełnymi bohaterów Marvela.

Wersje Petera Parkera w wykonaniu Maguire’a oraz Garfielda mają rzekomo pojawić się w finałowej sekwencji nowego dzieła z Tomem Hollandem. Wszystko po to, by wesprzeć Spider-Mana w walce z olbrzymią grupą superzłoczyńców pochodzących z różnych alternatywnych rzeczywistości. Jeżeli miałoby się to okazać prawdą, podekscytowanie fanów Pajęczarza osiągnie w takim momencie najwyższe możliwe rejestry. Ale mimo wszystko warto przyjmować doniesienia Fandom Wire z rozsądną dawką sceptycyzmu, bo przynajmniej na razie żaden z wielkich hollywoodzkich portalu nie wsparł tych doniesień swoją wiarygodnością.

Teksty, które musisz przeczytać:

Sony też nie wierzy w kina. Premiery „Uncharted”, „Morbius”, „Cinderella” i „Pogromcy duchów. Dziedzictwo” przesunięte

Pandemia koronawirusa nie odpuszcza, a szczepienie obywateli przebiega powoli, przez co branża rozrywkowa wciąż pozostaje w wielu krajach objęta lockdownem. Wiary w szybki powrót do normalności ewidentnie nie ma wytwórnia Sony, która zdecydowała o przesunięciu hitów takich jak „Morbius” i „Uncharted” na późniejszy termin.

News/Film 22.01.2021

Dołącz do dyskusji (13)

25 odpowiedzi na “Jeden Spider-Man to za mało. Andrew Garfield i Tobey Maguire podobno dołączyli do obsady „Spider-Man 3””

  1. Pojawienie się aktorów w filmie spoko, ale nie w roli Petera Parkera, chyba że nie będą zdejmować maski…
    Według mnie jakby multiwersum nie działało to dana postać powinna być zawsze ta sama, tzn. Peter Parker to zawsze ten sam Peter Parker z tym samym DNA, i w jednym wymiarze może być np. starszy pod 40 w innym być miliarderem jak Tony Stark a w kolejnym nigdy nie został spidermanem bo nie został ugryziony przez pająka a jego rodzice żyją

    • no przecież w każdym z tych filmów było nieco inne podejście do Spider Mana. Mieli innych wrogów, inne dziewczyny, inne zdolności (Garfield i Holland musieli używać sztucznej sieci, a Maguire miał gruczoł pod skórą.
      Całkiem inaczej toczyła się ich historia z rodzicami i ciotką.
      Poza tym właśnie będą się różnić m.in wiekiem, bo Maguire ma już 45 lat, Garfield 37, a Holland 24 lata.

      • Przeciez sam napisales ze w jednym mogl nie zostac ugryziony, wiec czemu niby nie mialoby byc multiversow gdzie w wyniku innych splotow wydarzen oajak gryzk zupelnie inna osoba?

        • Chodzi o twarz. Że Peter Parker powinien być grany przez tego samego autora się inaczej ucharakteryzowanego, na blond, albo starszy. Tak jak to było w animacji Uniwersum, że każdy Peter Parker miał zawsze taką samą twarz, ale trochę inne pewne cechy jak kolor włosów czy wiek a także zamożność, historię i charakter.

          • Ale czemu miałoby tak być? W komiksach, a nawet w filmie animowanym był Miles Morales, który został Spider-Manem, a w wyglądzie do Petera Parkera mu daleko

          • Ale czy ty jesteś głupi czy tylko udajesz?
            Ręce mi opadają, na prawdę

            Wyobraź sobie że otwierasz portal do innego wymiaru, przenosisz się do swojego domu tylko w innym wymiarze, spotykasz swoich rodziców wyglądają tak samo jak twoi rodzice, spotykasz dziadków wyglądają tak samo jak twoi dziadkowie, tylko spotykasz jakiegoś gościa który jest ich dzieckiem i wnukiem, nazywa się jak ty a za chuja nie wygląda jak ty.

            Peter Parker =/= spiderman

            Jak ktoś zostaje Spidermana to nie dostaję miana Petera Parkera.

            Spiderman są różni, Spider Gwen, Miguel O’hara czy wspomniany Miles Morales

            I każdy z nich to zupełnie inne osoby,dlatego wyglądają inaczej i jest to zupełnie normalne bo to inne osoby

            Ale Peterem Parkerem, zawsze jest Peter Parker i jest to ta sama osoba więc w każdym wymiarze wygląda tak samo i jest tą samą osobą.

          • Niekoniecznie. W Spider-verse Peter w jednym z wymiarów był blond włosym człekiem, a ten inny z ciemnymi. Zawsze jest chodź mała różnica w genach danej wersji. Poza tym wiek też zmienia wizerunek. Ja bym chętnie takie coś jak 3 Peterów na raz zobaczył. I nawet z strojami problemu by nie było, bo Maquire ma strój czerwono-niebieski w białe wzory, Garfield ma czerwono-niebieski w czarne wzory, a aktualny strój Hollanda jest Clczerwono-czarny w czarne wzory, zatem z rozróżnieniem nie będzie trudno. A tak jak już wspominałem, zawsze DNA danej wersji będzie inne, co wpływa chodźby na sam głos . Nie zrozumiem tego problemu nigdy.

    • Czytałem też informacje że w Spider-Manie z Hollandem, pojawi się nawet Miles Morales i wybrano nawet aktora ale nie ujawniono kto nim jest, uważam mało prawdopodobna informacja natomiast zapewne Miles stał się na tyle znany również dzięki animacji że uważam czeka nas w przyszłości zmiana warty i filmowy nowy pajączek.

  2. Ja tam pamiętam że serial starego pająka konczył sie na tym że spotykał swoje alternatywne wersje z rużnych innych wymiarów a nie jest powiedziane ze pajak musi wyglądać tak samo a ciekawą opcją będzie zobaczenie poprzednich aktorów w akcji bo przecież symbol pająka i duch postaci zawsze bedzie ten sam.

    • Jeśli mówisz o tym z 1994 to poza jednym spidermanem który w swoim świecie był aktorem który wciela się w spidermana to każdy z nich wyglądał tak samo, i każdy był Peterem Parkerem, no może oprócz Bena Raily który poza tym że nazywał się inaczej i był blondynem to w zasadzie był klonem Petera z tą samą twarzą tylko inną fryzurą
      Jeden był milionerem w srebrnej zbroi ale wyglądał tak samo.
      I walczyli przeciwko spider-carnage który też był Peterem Parkerem tą samą twarzą

      Jestem za tym żeby inni spidermani tacy jak Miles Morales byli ale żeby Petera Parkera z innych wymiarów zawsze grał Tom Holland

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...