To jeszcze promocja czytelnictwa, czy już rasizm? Blackface w polskiej bibliotece

Artykuł/Trendy 12.10.2020
To jeszcze promocja czytelnictwa, czy już rasizm? Blackface w polskiej bibliotece

To jeszcze promocja czytelnictwa, czy już rasizm? Blackface w polskiej bibliotece

Podczas tegorocznej edycji Nocy Bibliotek, w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Bolesława Prusa w Mławie odbyło się czytanie książki o zmianach klimatycznych. Jeden z uczestników wydarzenia postanowił wystąpić w tzw. blackface i udając afrykański akcent.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o książkach, filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

„Klimat na czytanie” to hasło pod jakim została zorganizowana tegoroczna Noc Bibliotek. Wydarzenie odbyło się w całej Polsce w minioną sobotę 10 października 2020 roku. Na oficjalnej stronie akcji czytamy:

Tegoroczna, VI już edycja Nocy Bibliotek odbędzie się pod hasłem „Klimat na czytanie”. Wybraliśmy ten motyw przewodni, żeby podkreślić, że właśnie teraz, kiedy mamy ograniczone możliwości uczestniczenia w wielu formach kultury i życia społecznego, jest doskonały czas na czytanie, na bycie z książką, która daje wsparcie, wytchnienie czy rozrywkę. Jednocześnie chcemy ukierunkować Wasze działania na tematy związane z troską o klimat oraz dobrostan ludzi i Ziemi. Jesteśmy głęboko przekonani, że zmiana klimatu jest jednym z najistotniejszych wyzwań i tematów, z jakimi będziemy się mierzyć w najbliższych latach. A biblioteki są doskonałym miejscem, aby o tym wyzwaniu rozmawiać i podejmować je w konkretnych działaniach.

W Nocy Bibliotek udział mogły wziąć wszystkie chętne biblioteki.

I pewnie nikogo by nie obeszło publiczne czytanie książki o zmianach klimatycznych w placówce w Mławie, gdyby nie fakt, że jeden z jego uczestników zdecydował się wystąpić w tzw. blackface.

To zaskakujące. Naprawdę zaskakujące, że w 2020 roku w Polsce w ramach akcji Noc Bibliotek w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Bolesława Prusa w Mławie, ktoś wpadł na pomysł zorganizowania czytania, w którym udział wzięła osoba z pomalowaną na czarno twarzą. Blackface co prawda nie ma u nas takiej niechlubnej tradycji, jak w Stanach Zjednoczonych, ale przecież nawet słowo „murzyn” zostało uznane za określenie posiadające negatywne konotacje.

Biblioteka w Mławie, 2020 rok. Niejaki Mateusz Przybyszewski, w ramach finansowanej przez Fundusz Promocji Kultury akcji…

Opublikowany przez Blackface w polskiej popkulturze Niedziela, 11 października 2020

 

Ale przecież oglądając filmik „Klimat na czytanie w mławskiej bibliotece” łatwo poczuć całkiem spory dyskomfort. W ramach Nocy Bibliotek w zorganizowanym w bibliotece w Mławie czytaniu wziął udział niejaki Mateusz Przybyszewski, który postanowił wystąpić w pomalowanej na czarno twarzy, udawać afrykański akcent i jako narrator czytać książkę o zmianach klimatycznych:

Oczywiście, cel jest szczytny, bo przecież każda akcja promująca czytanie i zwiększająca społeczną świadomość zachodzących właśnie na naszej planecie zmian klimatycznych, jest godna pochwały. Wypadałoby jednak zrobić ją z większym wyczuciem panujących na świecie trendów społecznych.

Dołącz do dyskusji (3)

2 odpowiedzi na “To jeszcze promocja czytelnictwa, czy już rasizm? Blackface w polskiej bibliotece”

  1. Rasizm! Rasizm! To oni zabili George Floyd! Rasistów rozstrzelać. Bibliotekę zburzyć. Imiona twórców tej podłej inicjałowy wymazać ze wszystkich rejestrów! Niech będą na wieczność wyklęci, jako że przynieśli hańbę sobie i swojemu narodowi. Odszkodowania za bez spadkowe mienie wypłacić! A tak całkiem na poważnie, trzeba mieć nieźle zryty beret, żeby się przypinać do tego rodzaju performersu. Może w USA mają z tym problem, ale czemu my mamy mieć kompleksy z tym związane, skoro liczba polskich kolonii w Afryce = 0. My mamy polskie obozy zagłady i jakoś nie słyszałem aby ktoś w USA bronił naszej ustawy w tej sprawie, albo uprawiał samobiczowanie z powodu używania tego terminu.

    • twoja opinia nie ma znaczenia.
      Wyobraź sobie sytuacje: pewien Niemiec zaczyna nosić żartobliwie pasiak z obozu koncentracyjnego z numerem twojego dziadka i używać tego w występach komediowych. Ciebie to boli i rani, jest to moralnie niewłaściwe, nawiązuje do okropnej historii- wiec to zachowanie jest niewłaściwe. I gdyby teraz jakiś dajmy na to Włoch stwierdził- o ludzie, ale ten Polak jest przewrażliwiony, trochę dystansu kolego- czy jego opinia miałaby jakakolwiek wartość? NIE. Ta sytuacja jest celowo przerysowana. Bo wkurzyłobys się nawet jakby padło z ust Niemca jedno nieprzychylne zdanie co do Polskiej kultury, języka, zachowania czy typowego wyglądu.
      Polecam zatem lekturę na temat blackface i jego historii. I nawet po niej nie będziesz miał prawa decydować jakie zachowanie czarnoskóre osoby odczuwają jako rasizm. Nie jestem czarnoskóry i nie jesteś potomkiem niewolnika, wiec nie masz prawa stanowić w tej kwestii. I tyle.

      • Dzięki za komentarz. Wiem już jakich praw nie mam oraz że moja oraz twoja opinia w tej sprawie nie ma żadnego znaczenia. Mimo to prosił bym o wyjasnienie do jakiej do “okropnej historii” nawiązuje w filmie biblioteka, co wzbudziło słuszny gniew czarnoskórych potomków niewolników? Ja pewnie nie słuchałem dość uważnie i mi to umknęło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...