Pogubiliście się w planach Disneya na 4. fazę MCU? Podsumowujemy, co dzieje się z serialami i filmami

Artykuł/Film 29.09.2020
Pogubiliście się w planach Disneya na 4. fazę MCU? Podsumowujemy, co dzieje się z serialami i filmami

Pogubiliście się w planach Disneya na 4. fazę MCU? Podsumowujemy, co dzieje się z serialami i filmami

Marvel od ponad dekady nie może narzekać na brak zainteresowania swoimi postaciami w Hollywood. Firma obecnie znajduje się jednak na swoistym rozdrożu, a sytuację jeszcze dodatkowo komplikuje pandemia koronawirusa. Wszystko to sprawia, że w natłoku przeróżnych produkcji MCU (i nie tylko) można się pogubić.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Od czasu do czasu w życiu każdego człowieka przychodzi moment, gdy okazuje się, że miał rację i może z tego powodu czuć choćby minimalną dumę. Dlatego odczuwam odrobinę prywatnej radości, że szefowie Marvel Studios zauważyli trend, o którym pisałem dokładnie miesiąc temu. W tekście podsumowującym DC FanDome podkreślałem bowiem, iż Disney i Marvel muszą zintensyfikować swoją aktywność medialną i wyrwać się koronawirusowego letargu. Bo w przeciwnym razie grozi im spadek na 2. miejsce w branży za DC.

Po upływie 30 dni widać, że obie firmy dokładnie monitorowały reakcje opinii publicznej po DC FanDome i nie bez powodu zaczęły systematycznie wypuszczać nowe informacje na temat produkcji Marvel Cinematic Universe. W omawianym okresie najgłośniej było o dwóch tytułach zmierzających na Disney+, czyli „WandaVision” i „She-Hulk”. Niestety dla fanów Marvela, oprócz tego usłyszeli spodziewaną od dawna informację o kolejnym opóźnieniu filmowej części 4. fazy MCU.

Ciągłe zmiany w kalendarzu premier sprawiły, że wielu fanów nie wie, jak obecnie wygląda zaktualizowany plan na Marvel Cinematic Universe.

Które produkcje z bohaterami Marvela wchodzą w skład łączonego uniwersum? Które mają z nim tylko delikatny związek i czy są jakieś kompletnie od tego odcięte? Czy wszystkie nadchodzące produkcje to nowości, a może znajdziemy tam też jakieś sequele? I przede wszystkim, które z zapowiedzianych produkcji zostały skasowane, a które wciąż powstają i już mają datę premiery? Pytań jest naprawdę dużo i choć na większość znamy odpowiedź, to nie wszystkie kwestie zostały jeszcze przez Marvela wyjaśnione. Dlatego poniżej znajdziecie podsumowanie

Potwierdzone filmy i seriale należące do 4. fazy MCU:

WandaVision

Wszystko wskazuje na to, że pierwszą integralną produkcją 4. fazy MCU będzie właśnie serial „WandaVision” poświęcony dwójce bohaterów granych przez Elizabeth Olsen i Paula Bettany’ego. Fabuła produkcji jest utrzymywana w tajemnicy, ale będzie dotyczyć relacji między Scarlet Witch i zniszczonym w trakcie „Avengers: Wojna bez granic” Visionem. Ma też do pewnego stopnia korzystać z elementów gatunkowo przynależnych sitcomom. Wśród bohaterów serialu pojawią się też znani już z MCU Monica Rambeau, Darcy Lewis i Jimmy Woo.

Premiera: 2020 rok

The Falcon and the Winter Soldier

Według pierwotnego planu to właśnie serial „The Falcon and the Winter Soldier” miał jako pierwszy trafić na Disney+. Opóźnienia na planie powiązane z pandemią koronawirusa sprawiły jednak, że premiera produkcji została przeniesiona na czas nieokreślony. Coraz więcej wskazuje na to, że tytuły nie zobaczymy w bieżącym roku (nie znalazł się w zapowiedzi wideo Disney+ na jesień i zimę). Fabuła „The Falcon and the Winter Soldier” będzie się kręcić wokół dwójki tytułowych bohaterów wypełniających niebezpieczne misje na całym świecie. Oprócz tej dwójki w serialu powrócą także baron Zemo, Sharon Carter i Georges Batroc.

Premiera: 2021

Czarna Wdowa

Pandemia koronawirusa szczególnie uderzyła fanów Czarnej Wdowy. Solowy film o bohaterce miał bowiem pierwotnie trafić do kin w maju 2020 roku. Dodatkowe dwanaście miesięcy oczekiwania sprawi więc, że oczekiwania fanów liczących na fantastyczny prequel będą tym wyższe. Produkcja skupi się na przeszłości Czarnej Wdowy i tajnej misji, na którą udała się po wydarzeniach z filmu „Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów”.

Premiera: 7 maja 2021

Shang-Chi and the Legend of the Ten Rings

W wyniku pandemicznych zawirowań nie tylko serial „WandaVision” zamienił się kolejnością z inną produkcją Marvela. Taki sam los spotkał zapowiedziany na lipiec film „Shang-Chi and the Legend of the Ten Rings”. Według pierwotnego planu miał on bowiem trafić do kin już po „Eternals”. Czy wpłynie to w jakiś sposób na fabułę obu produkcji? Nie wiadomo, ale nowy film reżysera Destina Daniela Crettona na pewno postawi tytułowego bohatera naprzeciw słynnemu Mandarynowi (i nie chodzi o podrabianą wersję zaprezentowaną w „Iron Man 3”).

Premiera: 9 lipca 2021

Loki

Jedną z najbardziej wyczekiwanych produkcji 4. fazy MCU jest z pewnością „Loki”. Głównie dlatego, że to właśnie ta produkcja ma po raz pierwszy otworzyć drzwi do szerszego multiuniwersum Marvela. Po zdobyciu Tesseractu w „Avengers: Koniec gry” brat Thora ma bowiem wybrać się w podróż po linii czasowej w celu zmiany ludzkiej historii. W obsadzie produkcji oprócz Toma Hiddlestone’a znaleźli się Owem Wilson, Sophia Di Martino i Gugu Mbatha-Raw. Według niepotwierdzonych informacji w serialu pojawią się różne wersje Lokiego (m.in. jako nastolatek i kobieta).

Premiera: 2021

What If…?

Większość produkcji Marvel Studios to dzieła aktorskie, ale firma nie mogła też tak do końca zignorować potencjału animacji. Takim sposobem narodził się serial „What If…?” prezentujący alternatywne scenariusze historii MCU. W dotychczas zaprezentowanych materiałach widzieliśmy m.in. Steve’a Rogersa jako Iron Mana, Peggy Carter jako Kapitan Amerykę, Bucky’ego walczącego z zombie i T’Challę w roli Star-Lorda (wszystkie wymienione fragmenty wideo znajdziecie TUTAJ).

Premiera: 2021

Eternals

marvel cinematic universe

Można pokusić się o odważne stwierdzenie, że od sukcesu „Eternals” w dużej mierze zależeć będzie sukces 4. fazy Marvel Cinematic Universe. Niemal wszystkie wcześniejsze produkcje wciąż będą bowiem oparte na bohaterach doskonale znanych widzom. Dopiero w „Eternals” widzowie zostaną otworzeni na zupełnie nowy świat, inny okres w historii MCU i bohaterów odmiennych od bliższych ludzkim problemom Kapitana Ameryki i Iron Mana. Czy aktorzy tacy jak Angelina Jolie, Salma Hayek, Richard Madden, Gemma Chan i Kit Harrington udźwigną to zadanie?

Premiera: 5 listopada 2021

Niezatytułowany sequel Spider-Man: Daleko od domu

Bardzo długo wydawało się, że do premiery „Spider-Mana 3” w ramach MCU już nie dojdzie. Disney i Sony nie były się w stanie przez długi czas porozumieć w sprawie podziału zysków i dopiero zaangażowanie samego Toma Hollanda wespół z tysiącami fanów Petera Parkera sprawiło, że wytwórnie poszły po rozumy do głów. Niestety, na temat samej produkcji nie wiadomo na razie wiele. Ciekawe wydaje się jednak, na ile jej fabuła będzie powiązana z filmami „Morbius” i „Venom: Let There Be Carnage” robionymi przez Sony.

Premiera: 17 grudnia 2021

Thor: Love and Thunder

„Thor: Love and Thunder” doprowadzi do kilku ponownych spotkań w ramach Marvel Cinematic Universe. Chris Hemsworth po raz kolejny będzie pracować z Taiką Waititi, a Natalie Portman po długiej nieobecności powróci do roli Jane Foster. To jednak niejedyne głośne hollywoodzkie nazwiska, które wymienia się w kontekście tego projektu. Po raz kolejny na ekranie będziemy mogli oglądać Tessę Thompson, powróci też Korg (przemówi głosem Waititiego), a w roli nieujawnionego jeszcze przeciwnika na ekranie pojawi się Christian Bale. W marcu 2020 roku Vin Diesel informował również, że film będzie w jakimś stopniu powiązany z grupą Strażników Galaktyki, ale to nie zostało jeszcze potwierdzone.

Premiera: 11 lutego 2022

Doctor Strange in the Multiverse of Madness

marvel cinematic universe

Sequel „Doktora Strange’a” ma być według zapowiedzi pierwszą poważną próbą wprowadzenia elementów horroru do MCU. Według zapowiedzi producentów Kevina Feige’a i Scotta Derricksona produkcja będzie powiązana fabularnie z serialami „WandaVision” i „Loki”, a Elizabeth Olsen powtórzy swoją rolę jako Scarlet Witch. Wielu fanów ucieszy się też z informacji, że w kwietniu bieżącego roku na nowego reżysera „Doctor Strange in the Multiverse of Madness” wybrano Sama Raimiego.

Premiera: 25 marca 2022

Black Panther 2

Losy filmu „Black Panther 2” stanęły ostatnio pod dużym znakiem zapytania ze względu na tragiczną śmierć odkrywającego rolę T’Challi Chadwicka Bosemana. Według ostatnich plotek rolę nowego obrońcy Wakandy miałaby przejąć Shuri, czyli siostra superbohatera. Nie jest to jednak nic pewnego. Zdaniem części źródeł rana po Bosemanie wciąż jest zbyt świeża i szefowie Marvela nie chcą jeszcze podejmować w tej sprawie żadnych wiążących decyzji.

Premiera: 6 maja 2022

Niezatytułowany sequel Kapitan Marvel

Na temat ewentualnego sequela „Kapitan Marvel” nie wiemy na razie niemal nic pewnego. Do roli Carol Danvers ma jednak powrócić Brie Larson, a za kamerą zasiądzie reżyserka Nia DaCosta („Top Boy”, „Candyman”). W sieci pojawiają się co prawda plotki o możliwym pojawieniu się znanych z komiksów o Mar-Vell postaciach adwersarzy: Moonstone i Korga. Ale takie informacje lepiej przyjmować ze sporym dystansem.

Premiera: 8 lipca 2022

Hawkeye, Ms. Marvel, Moon Knight i She-Hulk

W 2022 roku według planu na Disney+ mają trafić aż cztery seriale aktorskie z bohaterami Marvel Cinematic Universe. W serialu „Hawkeye” najprawdopodobniej zobaczymy pożegnanie Jeremy’ego Rennera ze swoją postacią (a Clinta Bartona z rolą superbohatera), zaś w trzech pozostałych tytułach poznamy zupełnie nowych dla MCU bohaterów. Wydaje się, że obecnie najszybciej posuwają się prace nad „She-Hulk”, bo produkcja zatrudniła już aktorkę do głównej roli i reżyserkę większości odcinków.

Premiera: 2022 rok

Przyszłe produkcje MCU wstępnie zapowiedziane przez Marvela:

Blade, Strażnicy Galaktyki 3, Niezatytułowany sequel Ant-Man i Osa

Każdy z wymienionych filmów znajduje się jeszcze na bardzo wczesnym etapie produkcji i wciąż niewiele na ich temat wiadomo. Natomiast można z pewną dozą prawdopodobieństwa założyć, że będą należeć już do 5. fazy Marvel Cinematic Universe. Zwłaszcza w kontekście opóźnień związanych z pandemią COVID-19. Z ciekawszych informacji można właściwie tylko nadmienić, że „Blade” ma już odtwórcę tytułowej roli w postaci Mahershali Alego.

Serial o Nicku Fury’m

marvel cinematic universe

Zaledwie kilka dni temu portal Variety podał informację, że do swojej roli z MCU powróci też Samuel L. Jackson. Popularny aktor ma zagrać Nicka Fury’ego w niezatytułowanym jeszcze serialu Disney+. Na ten moment nie wiadomo, czy były szef T.A.R.C.Z.Y. będzie głównym bohaterem omawianej produkcji, ani w ogóle czego będzie ona dotyczyć. Ujawniono jedynie, że scenarzystą i producentem serii zostanie Kyle Bradstreet.

Marki przejęte od 20th Century Studios (X-Men, Deadpool i Fantastyczna Czwórka)

Marvel nie ukrywa również, że bliżej nieokreślonej przyszłości będzie chciał zacząć robić produkcje z udziałem najbardziej znanych oprócz Avengers superbohaterskich grup w swojej bibliotece. Chodzi oczywiście o serie „X-Men” i „Fantastyczna Czwórka”. Dokładne plany Marvel Studios na ich temat nie są jednak jeszcze znane. Wydaje się też, że coraz mniejsze widoki na powrót ma Ryan Reynolds jako Deadpool, bo niepokorny i wygadany najemnik nieszczególnie nadaje się do familijnego obrazu produkcji Disneya.

Produkcje o nikłym lub zerowym powiązaniu z MCU:

Helstrom, Hit-Monkey, M.O.D.O.K.

Jeszcze rok temu wydawało się, że współpraca Hulu i Marvela może się okazać co najmniej tak świetlana jak wcześniejsza z Netfliksem. Obie firmy planowały wspólnymi siłami aż sześć seriali („Helstrom”, „Ghost Rider”, „Hit-Monkey”, „M.O.D.O.K.”, „Howard the Duck” i „The Offenders”), które miały być zamknięte wewnątrz dwóch mniejszych grup. Pierwsza miała być w całości aktorska i dotyczyć horrorowej strony uniwersum Marvela, a druga w pełni animowana.

W grudniu 2019 oddział Marvel Television został jednak wchłonięty przez Marvel Studios, a pomysłodawca współpracy z Hulu, Jeph Loeb zwolniony z dotychczasowej funkcji. Firma po prostu zmieniła w międzyczasie strategię, a część zapowiedzianych produkcji zapłaciła za to najwyższą cenę. Ocalały tylko trzy wymienione w nagłówku. Przy czym zwiastun „Helstrom” nie zasłużył w oczach Disneya nawet na logo wydawnictwa Marvel. I choć aktorzy wcielający się w demoniczne rodzeństwo walczące z mrocznymi siłami sugerują pewne powiązania z szerszym światem MCU, to zapewne będą one co najwyżej marginalne i działające tylko w jedną stronę. Z kolei „Hit-Monkey” i „M.O.D.O.K.” nie mają jeszcze nawet choćby wstępnej daty premiery.

Premiera „Helstrom”: 16 października 2020

Moon Girl and the Devil Dinosaur, Marvel’s Spidey and His Amazing Friends

Ciekawymi przypadkami są też dwie zapowiedziane produkcje Disneya skierowane do najmłodszych odbiorców. Co do „Marvel’s Spidey and His Amazing Friends” nie ma wątpliwości, że to nie będzie dzieło należące do MCU. Produkcja skupi się na przygodach Petera Parkera, Milesa Moralesa i Gwen Stacy, czyli najpopularniejszych obecnie „Pajęczarzy” i będzie nadawana na Disney Junior.

Bardziej niejednoznacznym tytułem jest produkowana na Disney Channel animacja „Moon Girl and Devil Dinosaur”. Za jej powstanie odpowiadają znany z „Matriksa” Laurence Fishburne i odpowiedzialny za serial „Kim Kolwiek” Steve Loter. Główną bohaterką serii będzie 13-letnia genialna dziewczynka, Lunella Lafayette, która za pomocą dziury w czasoprzestrzeni sprowadzi do swoich czasów inteligentnego dinozaura. Na temat powiązań serialu z MCU nie padły póki co jednak żadne konkretne deklaracje.

Premiery: Planowo 2020 i 2021 rok

Morbius, Venom: Let There Be Carnage

Ostatnimi dwoma produkcjami na naszej liście są pełnometrażowe filmy wchodzące w skład łączonego uniwersum Sony, w którym główną rolę pełnią bohaterowie Marvela. Początkowo wydawało się, że „Venom” i „Morbius” nie będą mieli nic wspólnego z historią rozgrywającą się w świecie wykreowanym pod kuratelą Disneya. Również dlatego, że obie rzeczywistości wydawały się do siebie zupełnie nie pasować. Gdy plotki o pojawieniu się Toma Hollanda w „Venomie” okazały się nieprawdą, można było założyć, iż sytuacja nie ulegnie już zmianie.

Tymczasem zwiastun „Morbiusa” zasiał duże ziarno niepewności w fanach Spider-Mana. Pod koniec zapowiedzi na ekranie pojawił się bowiem Michael Keaton według wszelkich sygnałów odgrywający znów rolę Vulture’a ze „Spider-Man: Homecoming”. Nie zostało to jednak póki co potwierdzone. Niewiele wiadomo jeszcze również na temat fabuły „Venom: Let There Be Carnage”, ale do swoich ról z 1. części powrócą Tom Hardy, Woody Harrelson, Michelle Williams, a na ekranie będą im towarzyszyć Reid Scott, Stephen Graham i Naomie Harris jako Shriek.

Premiera: 19 marzec 2021 i 25 czerwiec 2021

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

2 odpowiedzi na “Pogubiliście się w planach Disneya na 4. fazę MCU? Podsumowujemy, co dzieje się z serialami i filmami”

  1. Mysle ze dlugofalowo Sony i Marcel dogadali sie i beda dazyc do pojedynku Parkera i Brooks’a. Nadchodzace filmy to narazie tylko przystawka.
    Co tu duzo mowic – jaram sie i tak i tak:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...