Krzysztof Gonciarz dostał nagrodę za walkę o równość LGBT. „Czułem się trochę intruzem” – mówi

News/Trendy 28.09.2020
Krzysztof Gonciarz dostał nagrodę za walkę o równość LGBT. „Czułem się trochę intruzem” – mówi

Krzysztof Gonciarz dostał nagrodę za walkę o równość LGBT. „Czułem się trochę intruzem” – mówi

Krzysztof Gonciarz w ostatnich tygodniach niemalże nie schodzi z medialnego piedestału, przede wszystkim ze względu na swoje zaangażowanie w sprawę walki z dyskryminacją środowiska LGBT+. Youtuber właśnie dostał nagrodę Korona Równości za swoje wsparcie, ale nie wszystkie ostatnie wydarzenia z jego udziałem były równie chwalebne.

Dyskryminacja osób LGBT+ w Polsce to fakt, który wiele osób pragnie podważyć, ale zwykle nie podając przy tym żadnych argumentów. Walka o równe prawa w minionych miesiącach weszła jednak w fazę zdecydowanej konfrontacji, co nie spodobało się wszystkim osobom wspierającym ten cel. Dla wielu Polaków o homoseksualnej orientacji akcje takie jak ta Krzysztofa Gonciarza jeżdżącego za furgonetką głoszącą homofobiczne hasła były jednak sygnałem, że nie chcą dalej cicho przyjmować roli ofiary.

Czy zaangażowanie youtubera w sprawy LGBT było szczerze? Niektórzy z jego dotychczasowych fanów odebrali je raczej jako autopromocję i chęć wpasowania się w lewicową modę, lecz podobne argumenty pojawiają się właściwie za każdym razem, gdy ktoś sławny zaangażuje się w jakiś społecznie istotny temat. Niedawno przekonała się o tym choćby Olga Tokarczuk, której zarzucono papierowy weganizm i ekologiczną hipokryzję.

W szczerość intencji youtubera uwierzyła Kampania Przeciw Homofobii. Krzysztof Gonciarz właśnie odebrał od nich nagrodę Korona Równości.

https://www.facebook.com/lgbt.kph/posts/3665501700161182

Podczas niedzielnej gali Gonciarz otrzymał statuetkę specjalną podobnie jak Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich. To pierwszy raz w historii, gdy tego typu wyróżnienie trafiło do aż dwóch osób. Przedstawiciele Kampanii Przeciw Homofobii podkreślili, że nagrodę dla RPO przyznano za wieloletnie zaangażowanie, a Krzysztof Gonciarz został wyniesiony na piedestał za nieszablonowe podejście do walki o równość.

Oprócz tego organizacja pozarządowa nagrodziła także Wandę Traczyk-Stawską, twórców Atlasu Nienawiści, posłankę Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk, adwokatkę Annę Błaszczak oraz redakcję portalu OKO.press. Co ciekawe, w tym gronie youtuber czuł się podobno nieswojo. Dlaczego?

Krzysztof Gonciarz przyznał: „Czułem się trochę intruzem”. Fałszywa skromność czy realny ogląd sytuacji?

Dostałem dziś nagrodę Korona Równości od Kampanii Przeciw Homofobii. Drugą specjalną statuetkę otrzymał pan Adam Bodnar….

Opublikowany przez Krzysztofa Gonciarza Niedziela, 27 września 2020

Wydaje się, że przyjęcie całej sytuacji przede wszystkim jako zachęty do dalszego działania wydaje się słuszną strategią. Gest Kampanii Przeciw Homofobii zapewne miał też na celu rozpropagowanie wydarzenia, do czego osoba Krzysztofa Gonciarza jak najbardziej się przydała. A jeśli w ten sposób polski youtuber zostanie zachęcony do dalszych działań na rzecz równości (i namówi do nich innych influencerów i celebrytów), to będzie można tylko się cieszyć.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (13)

13 odpowiedzi na “Krzysztof Gonciarz dostał nagrodę za walkę o równość LGBT. „Czułem się trochę intruzem” – mówi”

  1. Nie ma żadnej dyskryminacji LGBT w Polsce..Polacy są tolerancyjni, ale nie wszystkie europejskie “wynalazki” akceptują bezkrytycznie. Odróżniamy ludzi od ideologii, które reprezentują.. I tak samo jak widzieliśmy zagrożenia wynikające z hurtowego przyjmowania Afryki do Europy, tak samo widzimy zagrożenia związane z podważaniem istniejącego statusu rodziny, niezmienności płci, słów mama i tata.

    Tęczowi nie są tępieni, przy zatrudnieniu nie pyta się o orientację, nie maja ograniczeń w dostępie do korzystania z urzędów i ze służby zdrowia ..
    Natomiast chcą przywileje, które nie są prawami,jakieś parytety, przywileje zarezerwowane konstytucyjnie dla małżeństw. Maja dziwne potrzeby epatowania swą seksualnością. A to co się dzieje w sypialni, niech tam zostanie. I po co robią kolorowe najazdy do konserwatywnego Białystoku.

    Czy Białystok najeżdża Warszawiaków z hasłami np. słuchajcie Zenka i disco polo??

    Natomiast robienie z siebie wiecznych ofiar to bardzo niemiła taktyka manipulacyjna…

    • Geje i lesbijki to nie towar eksportowy. Zapewniam, ze żyją także w Białymstoku.
      O braku dyskryminacji i całej reszcie bzdur szkoda gadać…

    • “Tęczowi nie są tępieni”… I to ma oznaczać brak dyskryminacji? Nie wspominając o tym, że pisanie jakichkolwiek najazdach, gdy mowa o osobach urodzonych i wychowanych w całej Polsce (w tym w Białymstoku), jest zdecydowanie nie na miejscu.

    • Człowieku, wyjdź z domu na jakieś polskie osiedle albo najlepiej wyjedź na polską wieś to się przekonasz jak wygląda codzienność takich osób.

      Osoby LGBT codziennie spotykają się z niechęcią i wykluczeniem, w szkole, w pracy, na własnym podwórku a nawet – i to często – we własnym domu, od strony najbliższych. Sam w toku swojej edukacji gimnazjalno-licealnej jeszcze nie dawno miałem okazję poznać ich realia życia w Polsce. A jak jesteś osobą transpłciową, to już w ogóle najlepiej kupić bilet w jedną stronę za granicę. Tylko nie wiem dokąd, bo niestety dyskryminacja i homofobia nadal ma się świetnie na całym świecie.

        • Co rozumiesz przez akceptacja a co przez tolerancja? Bo podejrzewam że jak nie widzisz problemu, to niestety ani jedno ani drugie się u ciebie nie przejawia

          • Jeszcze nie zakazali encyklopedii, więc można skorzystać i sprawdzić czym się różni definicja akceptacji od definicji tolerancji. Tolerancja jest czymś innym nić akceptacja. Ja jestem tolerancyjny, bo toleruję dziwaków, ale nie akceptuję ich. Z tego wynika, że mój sąsiad może sobie dmuchać nawet wiewiórki, skoro mu to daje radość.

  2. Jak samego Gonciarza i jego kanału na YT nie trawię (maniera w jaki sposób się wypowiada, kontent jaki prowadzi i jeszcze kilka rzeczy by się znalazło…) tak akurat ta nagroda mu się należy, bo w przeciwieństwie do większości aktywistów Out&Proud (gdzie część nie jest nawet ze środowiska LGBT i nich robi to tylko dla pieniędzy), nie wyzywa i nie rwie się z pięściami na drugą stronę oraz stroni od ad persona, czy używania tych wszystkich bezsensownych przymiotników, które opisują absolutnie nic.

  3. Oby więcej takich osób publicznych jak Gonciarz, które nie będą bały się wykorzystywać swoich zasięgów do tak ważnych problemów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...