Serialowa Galadriela zaskoczona rozmachem „Władcy pierścieni”. Morfydd Clark opowiada o superprodukcji Amazona

News/Seriale 22.09.2020
Serialowa Galadriela zaskoczona rozmachem „Władcy pierścieni”. Morfydd Clark opowiada o superprodukcji Amazona

Serialowa Galadriela zaskoczona rozmachem „Władcy pierścieni”. Morfydd Clark opowiada o superprodukcji Amazona

Amazon wydaje na „Władcę pierścieni” setki milionów dolarów. Rozmach produkcji zaskakuje nawet, niektórych aktorów. Swoimi wrażeniami z planu podzieliła się ostatnio Morfydd Clark wcialjąca się w serialową Galadrielę.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Nadchodzący „Władca pierścieni” to chyba najbardziej oczekiwany serial najbliższych lat. Fani twórczości J.R.R. Tolkiena już nie mogą się doczekać, kiedy przyjdzie im ponownie zagubić się w stworzonym przez pisarza świecie. Śródziemie, tak jak w przypadku produkcji trylogii Petera Jacksona, mieści się aktualnie w Nowej Zelandii. To właśnie tam od ponad miesiąca trwają prace nad superprodukcją Amazona.

Amazon zainwestował w serial sporo pieniędzy.

Miliony zostały wydane na prawda do ekranizacji twórczości Tolkiena, a zgodnie z informacjami produkcyjnymi budżet dwóch sezonów powinien się zamknąć w 500 mln dol. Tak wielkie zaplecze nie uchroniło jednak „Władcy pierścieni” przed koronawirusem. Zdjęcia trzeba było przerwać na kilka miesięcy.

Ekipa wróciła na plan w Nowej Zelandii w ostatnim tygodniu lipca. Wtedy to też zauważono, że wśród bohaterów serialu powrócą znani i lubiani przez fanów bohaterowie. Dzięki informacji, że na małym ekranie pojawią się Elrond, Galadriela i Sauron dowiedzieliśmy się też nieco więcej o fabule produkcji, która będzie osadzona w czasie II Ery Śródziemia.

W Galadrielę w filmach Petera Jacksona wcielała się Cate Blanchett.

W serialu zastąpi ją Morfydd Clark. Aktorkę można było niedawno zobaczyć w dostępnym na Netfliksie miniserialu „Dracula”, a wcześniej chociażby w „Mrocznych materiach” czy „Patricku Melrose”. Żadna z produkcji, w jakich brała udział nie może pochwalić się podobnym rozmachem co „Władca pierścieni”.

W niedawnym wywiadzie dla NME Morfydd Clark podzieliła się swoimi wrażeniami z planu. Jak można się spodziewać, zaskoczeń w tym wypadku nie brakuje:

Czuję, że „Władca pierścieni” wyczerpał mój apetyt na wielkie produkcje. Liczba ludzi pracujących nad serialem wciąż mnie zaskakuje. Mamy nawet gościa, którego praca polega na pilnowaniu, aby pył odpowiednio reagował na nasze kroki i oddechy! Nigdy bym czegoś takiego nie wymyśliła. Przynajmniej nie w czymś innym niż filmy Marvela. Nie wydaje mi się, żeby mogło być coś większego niż ten serial.

Jak więc widać na planie towarzyszyło aktorce nie tylko zaskoczenie, ale również wyczerpanie. Z tego powodu nie należy spodziewać się, że jeszcze kiedyś zobaczymy ją w projekcie o podobnym rozmachu. Pytanie tylko czy pieniądze i wysiłek, jakie zostały włożone w serialowego „Władce pierścieni” okażą się dobrą inwestycją. O tym przekonamy się najpewniej w przyszłym roku.

Władca pierścieni” nie ma jeszcze oficjalnej daty premiery, ale najprawdopodobniej będzie to w 2021 roku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Nie oburzajcie się na sceny seksu we „Władcy Pierścieni” Amazona. U Tolkiena seks istniał, choć nie wprost

Czytelnicy fantasy od lat na różne sposoby porównują powieść „Władca Pierścieni” z cyklem „Pieśń lodu i ognia”. Najnowsza dyskusja rozgorzała w kontekście medialnych doniesień o scenach seksu w serialu „Władca Pierścieni” od Amazon Prime Video. Czy na pewno parafrazując Boromira, Tolkien nie miał seksu i Tolkien seksu nie potrzebuje?

Artykuł/Seriale 16.10.2020

Dołącz do dyskusji (7)

12 odpowiedzi na “Serialowa Galadriela zaskoczona rozmachem „Władcy pierścieni”. Morfydd Clark opowiada o superprodukcji Amazona”

  1. Dla lotr Amazonu pewnie wykupie subskrypcję na miesiąc czy dwa. Na pewno wielu będzie takich jak ja. Część z nas zostanie na dłużej. Czy będzie warto? Słupki pokażą.

    • Miałem podobne podejście jak wchodziło Too Old To Die Young. Jednak zostałem, bo chociaż biedna, to całkiem niezła ta ich biblioteka.

    • Produkcja Amazonu nie ma się opierać na LOTR, tylko na Sillmarillionie. Poza tym na Prime Video jest masę świetnych produkcji: The Boys, The Expanse, Wspaniała Pani Maisel, Man in High Castle i wiele innych.

      • Jasne, jasne. Pisząc lotr mam na myśli uniwersum, nie książki.
        Co do pozostałych świetnych produkcji, The Expanse mi nie podeszło. Reszty nie miałem okazji obejrzeć. Amazona subskrybowałem kiedyś dla Gran Tour. Poza tym nie widziałem tam nic dla siebie. A płacić za wszystkie platformy było po prostu za drogo.

  2. Oby nie był to serial z ukrytym przesłaniem o rasizmie… Widziałem obsadę głównych ról. Większość to nie biali. Jest sporo czarnych. Jestem przekonany, że serial będzie opowiadał o Numenorze za czasów kiedy wladał nim Sauron. Kiedy składano ludzi w ofierze i polowano na niewolników… Byłoby super gdyby Ci czarni byli po prostu ludźmi z Haradu, wrogami Numenoru, ale jestem pewien, że będą niewolnikami białych Numenorejczykow. Chyba, że wymyśla jeszcze coś gorszego i Numenor będzie krajem multikulti…Amazon dał już popis w ostatnim sezonie Człowieka z wysokiego zamku. Nagle pojawili się ni z gruchy ni z pietruchy czarni w Wielkiej liczbie, mimo, że wcześniej była mowa, że zostali niemal wybici. Uformowali tak silny ruch oporu, że samodzielnie pokonali Japończyków na zachodzie USA… Zabrano czas antenowy od starych postaci żeby wprowadzić nowe.

      • Tak, władca pierścieni ma przesłanie o rasizmie… Chyba bardzo głęboko ukryte bo tyle razy ta książkę czytałem i nigdzie tego nie wyczytałem. Poza tym nudne jest juz to wstawianie w rolę rasisty białego człowieka, a ofiary czarnego. Mam wrażenie, że dla wielu rasizm to domena białych. Jakby Azjaci czarni, latynosi itd, itp nie byli rasistami. Czarny facet śmieje się z Chińczyków nazywając ich ofermami chuderlawymi, skosnoomimi itd, nazwiemy go chamem, biały zrobi to samo i jest rasistą. Demonizowanie białych w amerykańskich serialach stało się już normą. Wszyscy biali w lovecraft country są rasistami, podobnie w Watchmen, najnowszy sezon the Boys też opowiada o białej rasistce co chce wybić wszystkie inne rasy dając białym super moce. Mogę tak wymieniać długo. We wszystkich tych opowieściach czarnych się przedstawia niemal wyłącznie jako dobrych i światłych ludzi. Trochę to juz wszystko się staje monotematyczne. Najdziwniejsze, że często za tymi “dziełami” stoją biali scenarzyści i producenci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...