Aaron Sorkin od lat cieszy się opinią jednego z najlepszych scenarzystów w Hollywood. Jego najnowszy film, „Proces Siódemki z Chicago”, trafi jednak nie do kin, a na VOD. Produkcja doczekała się właśnie pierwszego zwiastuna i daty premiery. W obsadzie takie nazwiska jak Eddie Redmayne, Sacha Baron Cohen i Joseph Gordon-Levitt.

Netflix w ciągu ostatnich miesięcy rzadko stawiał na bardziej ambitne produkcje i mocne dramaty. Zamiast tego firma skoncentrowała się na tworzeniu nowych filmów akcji z jednym-dwoma mocnymi postaciami w obsadzie. Powoli wchodzimy jednak w (opóźniony przez pandemię koronawirusa) okres przedoscarowy. Do serwisu systematycznie będzie więc trafiać coraz więcej tytułów lepiej skrojonych pod Akademię. Ostatnio na Netfliksie zadebiutował świetne odebrany przez krytykę film „Może pora z tym skończyć”, a następny w kolejce czeka już „Proces Siódemki z Chicago”.

Oparta na faktach opowieść to trzeci reżyserski projekt w karierze Aarona Sorkina. Amerykanin jest zdecydowanie lepiej znany ze swoich scenariuszy, za które otrzymywał liczne nagrody (m.in. Oscara, dwa Złote Globy, BAFTA i Emmy). W swoim dorobku Sorkin ma pracę przy skryptach takich hitów jak „The Social Network”, „Wojna Charliego Wilsona”, „Ludzie honoru” czy „Moneyball”. Nie powinno więc nikogo dziwić, że jego najnowszy film przyciągnął iście gwiazdorską obsadę.

Proces Siódemki z Chicago” dostał właśnie premierowy zwiastun, który przybliża fabułę i bohaterów.

Nowa produkcja Netfliksa skupi się na historii pokojowych protestów podczas konwencji Demokratów w 1968 roku. Przedstawiciele środowisk kontrkulturowych przez kilka dni z rzędu wychodzili wtedy naprzeciw kordonom policji, aż doszło do poważnego starcia w nocy 28 sierpnia. „Proces Siódemki z Chicago” pokaże nie tylko kulisy tamtych wydarzeń, ale też późniejszego procesu wytoczonego organizatorom protestów.

W obsadzie filmu znaleźli się tacy aktorzy jak Sacha Baron Cohen, Joseph Gordon-Levitt, Eddie Redmayne, Jeremy Strong, Yahya Abdul-Mateen II, Michael Keaton, Alex Sharp, Frank Langella i Mark Rylance. Liczba aktorów nominowanych w przeszłości do Oscarów i innych najważniejszych nagród jest więc naprawdę imponująca. Inna sprawa, że w myśl nowych standardów Akademii „Proces Siódemki z Chicago” miałby problem ze spełnieniem postulatu różnorodności na ekranie. Co do pewnego stopnia potwierdza obawy niektórych odbiorców, czy opracowane reguły nie dyskryminują filmów wojennych i biograficznych. Aaron Sorkin pełni przy projekcie nie tylko rolę reżysera, ale też autora scenariusza.

„Proces Siódemki z Chicago” zadebiutuje na platformie Netflix 16 października.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News. 

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...