Facepalm dnia: wypłynął temat problemów z płodnością, a Filip Chajzer ciśnie bekę, że dzieci łatwo się robi

Opinia/TV 11.09.2020
Facepalm dnia: wypłynął temat problemów z płodnością, a Filip Chajzer ciśnie bekę, że dzieci łatwo się robi

Facepalm dnia: wypłynął temat problemów z płodnością, a Filip Chajzer ciśnie bekę, że dzieci łatwo się robi

Internet zalała kolejna fala oburzenia dotycząca zachowania Filipa Chajzera. Prezenterowi zdarzało się już parodiować na antenie atak paniki i łapać za piersi nieznajome kobiety. Czym podpał widzom tym razem?

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Od paru lat obserwujemy w Polsce (i nie tylko) niż demograficzny. Podczas gdy socjolodzy, ekonomiści i specjaliści od polityki społecznej głowią się nad przyczynami starzenia się społeczeństwa, psychologowie alarmują: problem niepłodności dotyka coraz więcej par i jest niezwykle delikatną kwestią, która kładzie się cieniem nawet na najbardziej udane związki.

To niezwykle delikatna (i dość intymna — w końcu chodzi o seks, a nie uprawę ogródka, come on!) kwestia. I o ile starszemu pokoleniu cioć i wujków rzucających przy wigilijnym stole w kierunku bezdzietnej pary teksty pt. „Jak to? Pięć lat po ślubie i nadal nie macie dzieci? Na co czekacie?” można jeszcze jakoś wybaczyć (choć i w tym wypadku należałoby asertywnie postawić granicę), o tyle gdy takie hasła padają na antenie z ust dziennikarza, i to w stacji TVN pretendującej do miana „otwartej” i tolerancyjnej, pojawia się problem. 

Nic dziwnego, że widzowie TVN są oburzeni zachowaniem Filipa Chajzera (który to już raz?), który w programie śniadaniowym pozwolił sobie na wtrącenie własnych trzech groszy w temacie planowania rodziny. Dodajmy — cudzej rodziny.

Rodzicielstwo to dziś luksus?

Problemy z płodnością to prawdziwa plaga, a naukowcy coraz częściej wskazują, że jej przyczyny mogą leżeć w bardzo różnych czynnikach — od uwarunkowań genetycznych, przez nieprawidłową dietę aż po kwestie zdrowia psychicznego i kondycji emocjonalnej (np. przewlekły stres potrafi zabić nie tylko ochotę na seks, ale również prowadzić do obniżenia zdolności reprodukcyjnych).

To dlatego coraz więcej mówi się o empatii i delikatności w kontekście rodzicielstwa. Są przecież pary, które nie mają dzieci, bo po prostu nie chcą ich mieć (do czego mają pełne prawo i nikomu nie powinny musieć się z tego tłumaczyć). Wreszcie jest i druga grupa — tych, którzy bardzo by tego chcieli, ale z różnych przyczyn nie mogą. 

Tym bardziej dziwi i oburza fakt, że w studiu „Dzień Dobry TVN” doszło do shamingu młodego małżeństwa, tylko dlatego, że para nie doczekała się jeszcze dziecka. Nie dziwi natomiast, że negatywnym bohaterem tej sytuacji jest Filip Chajzer — który po raz kolejny zaliczył paskudne faux pas.

Dr Jekyll i Mr Hyde

Mam z Filipem Chajzerem pewien problem — z jednej strony uważam go za jedną z najbarwniejszych postaci w polskim mediach i darzę go szacunkiem za zaangażowanie w liczne akcje charytatywne. Z drugiej, prezenter TVN cyklicznie zalicza tak dramatyczne wpadki, że trudno uwierzyć, że to ta sama osoba. Pozwólcie, że przywołam tu najgłośniejsze z nich.

Całuję (nawet jeśli tego nie chcesz), Filip 

Część z nas pamięta pewnie głośny incydent w programie „Ameryka Express”. Jednym z jego uczestników był Filip Chajzer, który wspólnie z Tomaszem Karolakiem i Jakubem Urbańskim zbyt dosłownie potraktowali jedno z zadań. Dostali oni „misję” pocałowania w usta (sic!) trzech przypadkowo napotkanych na ulicach Limy kobiet. Choć stacja później tłumaczyła się, że to był „żart” (i tak zadanie zostało potraktowane przez resztę zawodników), trio Karolak-Urbański-Chajzer postanowiło wziąć je na poważnie.

Celebryci nagabywali więc obce im kobiety i mimo ich oporu, wymuszali na nich pocałunki. Widzowie dostrzegli też, że w pewnym momencie Filip Chajzer złapał jedną z nich za biust.

Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły skargi od widzów, a sprawą zainteresowały się organizacje pozarządowe strzegące praw kobiet:

Uważamy, że mężczyźni występujący w programie „Ameryka Express” działając przemocą, polegającą na wykorzystaniu swojej przewagi fizycznej, płciowej i rasowej nad pokrzywdzonymi oraz podstępem, polegającym na wykorzystaniu zaskoczenia i dezorientacji pokrzywdzonych, dopuścili się napaści na tle seksualnym

– pisała w komunikacie Fundacja Feminoteka.

Sprawa trafiła nawet do prokuratury, ale ostatecznie nie wszczęto śledztwa.

„Najzabawniejszy” atak paniki ever

Przed kilkoma miesiącami Filip Chajzer ponownie wywołał kontrowersje, tym razem udając na antenie osobę doznającą ataku paniki. Prezenter wił się w fotelu, stękał i rozpinał koszulę, ewidentnie robiąc sobie z tego tematu żarty. Nie dość, że Chajzer wprowadził widzów w błąd (atak paniki nie musi i przeważnie nie wygląda tak, jak to przedstawił dziennikarz), to jeszcze przyłożył rękę do stygmatyzacji osób zmagających się z zaburzeniami psychicznymi — najwidoczniej zdaniem Chajzera, jeśli ktoś korzysta z pomocy psychiatry czy psychoterapeuty, to musi wyglądać i zachowywać się jak „czubek”: innej opcji nie ma.

Płodzenie dzieci? Łatwizna.

Dziś znowu Filip Chajzer i jego stacja-matka przeżywają kryzys wizerunkowy. Wszystko przez incydent, do jakiego doszło w czwartkowym odcinku „DDTVN”. W programie gościło młode małżeństwo. W pewnym momencie prowadzący — Filip Chajzer i Małgorzata Ohme (nota bene — psycholożka) zapytali rozmówców o potomstwo. Para, wyraźnie zbita z tropu tak bezpośrednim pytaniem, odparła nieśmiało, że „nie zawsze jest to takie łatwe”. Na co Filip, niewiele myśląc (i tu chyba leży clou jego wszystkich wizerunkowych problemów), wypalił, że „nie jest to też takie trudne”.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Ich troje 😊 dzień dobry cześć i czołem 👋 jesteśmy z Wami do 11:30 🌄 ☕️ ☀️ @dziendobrytvn

Post udostępniony przez Filip Aleksander Chajzer (@filip_chajzer)

 

Non-apology i stawianie siebie w roli ofiary to stała zagrywka Chajzera. A przecież to właśnie po nim spodziewać by się można więcej empatii.

Na dotychczasową krytykę Chajzer reagował zawsze w ten sam sposób: nie chciał przeprosić ani przyznać się do błędu, atakując dziennikarzy i publicystów, którzy ośmielali się wytknąć prezenterowi nieprofesjonalne zachowania. Co więcej, dziennikarz sam siebie wielokrotnie stawiał w roli ofiary, zupełnie nie przyjmując do wiadomości, że jego słowa czy zachowania mogły być dla części widzów po prostu krzywdzące. 

I dlatego jest mi cholernie smutno — tak po ludzku — gdy obserwuję kolejną medialną burzę wokół Filipa Chajzera. Człowieka, który doświadczył traumy utraty dziecka i fali hejtu, o których to wydarzeniach sam pisał, że „to skala podłości wykraczająca poza normy człowieczeństwa”.

Gdzieś przeczytałam, że tak jak temperaturę mierzymy w stopniach Celsjusza, tak poziom żenady powinien powinien być mierzony w „Chajzerach”. Szczerze? Dziennikarz TVN uczciwie sobie na to pracuje.

*Zdjęcie główne: Facebook.com/ChajzerFilip

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News. 

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (20)

1 321 odpowiedzi na “Facepalm dnia: wypłynął temat problemów z płodnością, a Filip Chajzer ciśnie bekę, że dzieci łatwo się robi”

    • Nie można i tego wykluczyć. Tak jak Gordon Ramsay kiedy skończył wydzierać się na ludzi w kuchniach nagle uśmiechnięty od ucha do ucha i plotkujący w innym programie kulinarnym a Szczuka w “Ostatnim Ogniwie” była dokładną kopią Brytyjki która prowadziła oryginał. Później już oczywiście wróciła do bycia po prostu Szczuką.

      W telewizji oglądamy jednak medialne role, nie prawdziwe charaktery.

  1. festiwal żenady to mało powiedziane… jedziemy po wszystkich bez żadnych hamulców, ale jak ktoś nas skrytykuje to już słychać o zamachu na wolne słowo w Polsce czy homofobii, cały TVN…

  2. Pana Zygmunta Chajzera będę miło wspominał za kultowe teleturnieje sprzed lat i ogólne trzymanie fasonu, wielu młodszych czytelników wtedy jeszcze nie było na świecie.

    Co do latorośli, Filipa… kiedy współpraca z TVN wejdzie za mocno, tak to się niestety kończy (patrz Kuźniar, Wojewódzki).

      • Niestety… czeka. Już poszło za daleko. Jeśli od twojego nazwiska tworzą określenie na konkretne zachowanie (chajzerowanie – Zrobienie czegoś złego/żenującego/upokarzającego, a następnie próba wybielenia się innym dobrym aktem). to już jest po ptakach, będzie się to ciągnąć za tobą do końca.

        • Być może masz rację. Ale ja jestem niepoprawną idealistką i wierzę jeszcze w to, że Chajzer się jeszcze jakoś ogarnie. Kuba Wojewódzki potrafił publicznie przeprosić za swoje seksistowskie „żarty” sprzed lat, to może i tutaj przyjdzie skrucha.

  3. Oj ludzie, nie przesadzajcie. Człowiek już się boi odezwać z obawy, że kogoś może urazić. Każdy ma jakieś problemy, ale trzeba mieć też dystans do świata i mieć na uwadze to że moje problemy nie muszą już nikogo innego interseować. Empatia jest mile widziana ale dopóki nikt nikogo celowo nie obraża to ja nie widzę problemu. A autorka tekstu ma chyba jakaś alergię na Chajzera bo to chyba 2 albo 3 artykuł mu poswięcony. Odpuść mu już dziewczyno :D

    • Jak ktoś głupio gada to musi się liczyć z konsekwencjami :) Słowa, które wypowiadamy, nie idą w eter, idą do ludzi. Jak boisz się odezwać, bo jeszcze kogoś urazisz, to dobrze – znaczy, że jesteś świadom swoich problemów. Ja się nie boję, że urażę ludzi moimi słowami. Jak tak się stanie, to mi o tym powiedzą, a ja się czegoś nauczę – przeproszę i zapamiętam na przyszłość.

    • Hmmm, może mam sklerozę, ale nie przypominam sobie, bym na łamach Rozrywka.Blog pisała coś kiedykolwiek o Filipie Chajzerze :D Alergię mam na brak empatii, to się zgadza. Na Filipa nie, co już zaznaczyłam w tekście — bo bardzo szanuję jego zaanagażowanie w akcje charytatywne ;)

      • Przepraszam mój błąd. Poprzednie artykuły na Spidersweb dotyczące Chajzera mogły mieć rzeczywiście innych autorów. W całym tym zamieszaniu odnośnie jego osoby chodzi mi tylko o jedną rzecz. Facet stracił dziecko w tragicznych okolicznościach. Niejedna osoba by się z tego nie podniosła i do końca życia walczyła z silną depresją. Jemu się udało. Co więcej musiał walczyć z ochydnym hejtem który wylał się na niego bez żadnego powodu. Skoro więc tak cenicie sobie empatię to skończcie punktować każdą jego medialną wpadkę bo dużej krzywdy ona nikomu nie wyżądza lecz w zamian daje szansę kolejnym trolom na wylewanie na Chajzera wiadro pomyj. Kolega Vitani w poście poniżej już niebezpiecznie zbliżył się do tego tematu. Wiem że przy tego typu tekstach pojawiają się emocje a clickbait się liczy ale bez przesady.

        • No nie, tak nie można. Doznana krzywda (to, że spotkała go trauma jest tu bezsprzeczne), nie usprawiedliwia go w żaden sposób. Przeciwnie — od takiej osoby wymaga się więcej empatii. Nie mam zamiaru hejtować Filipa na każdym kroku, ale punktować jego zwyczajnie głupie i krzywdzące innych zachowania — jak najbardziej.

          „Skończcie punktować każdą jego medialną wpadkę bo dużej krzywdy ona nikomu nie wyrządza”.

          A skąd wiesz? Rozmawiałeś z kobietami obłapianymi przez Chajzera w Limie? A może z tą parką, która nie ma dzieci, choć Filip twierdzi, że to przecież „takie proste”?

          Serio, znajmy miarę. Nikt tu nie hejtuje Chajzera. Złem jest udawanie, że takie wypowiedzi i zachowania są w porządku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...