CD Projekt Red wprowadza graczy do Night City. Recenzujemy komiks „Cyberpunk 2077: Trauma Team”

Recenzja/Komiksy 11.09.2020
Nasza ocena:
CD Projekt Red wprowadza graczy do Night City. Recenzujemy komiks „Cyberpunk 2077: Trauma Team”

CD Projekt Red wprowadza graczy do Night City. Recenzujemy komiks „Cyberpunk 2077: Trauma Team”

Chcesz się wybrać do Night City jeszcze przed premierą nowej gry CD Projekt Red? Sięgnij po nowy komiks „Cyberpunk 2077: Trauma Team” wydawnictwa Dark Horse.

„Cyberpunk 2077: Trauma Team” nie jest pierwszym zeszytem będącym owocem współpracy CD Projekt Red z Dark Horse’em, bo już wcześniej pojawiały się nakładem tego wydawnictwa serie osadzone fabularnie w uniwersum „Wiedźmina”. Mimo to świeżo wydany właśnie komiks jest wyjątkowy — to prequel nadchodzącej gry.

O czym jest „Cyberpunk 2077: Trauma Team”?

CD Projekt RED postanowił wprowadzić graczy do Night City, czyli głównego miejsca akcji gry „Cyberpunk 2077”, za pośrednictwem opowieści o organizacji Trauma Team. Z dotychczas udostępnionych materiałów wiemy, że to paramilitarna jednostka do zadań specjalnych, która specjalizuje się w ratowaniu VIP-ów.

cyberpunk 2077 trauma team komiks recenzja dark horsePo raz pierwszy członków Trauma Team w akcji oglądaliśmy na pierwszym gameplayu „Cyberpunka 2077” i to właśnie oni odebrali z rąk V ciało uratowanej przez protagonistę kobiety. Komiks, którego akcja osadzona jest przed wydarzeniami z gry, ukazuje losy jednej z członkiń zdziesiątkowanego oddziału.

Główną bohaterką „Cyberpunk 2077: Trauma Team” jest niejaka Nadia.

O dziewczynie, której historię snuje w nowym komiksie scenarzysta Cullen Bunn, nie wiemy zbyt wiele. Pierwsza połowa zeszytu otwierającego czteroczęściową miniserię to jeden wielki flashback, który przerywany jest kadrami, na których widać Nadię podczas rozmowy z terapeutą.

cyberpunk 2077 trauma team komiks recenzja dark horse

Retrospekcje pokazują udaną (przynajmniej z punktu widzenia klienta Trauma Team) akcję, podczas której wszyscy członkowie oddziału Nadii zginęli. Uratowanie platynowego klienta pochłonęło pięć innych żyć i nomen omen straumatyzowało główną bohaterkę. Ta jednak, mimo wszystko, chce wrócić do akcji.

Ten powrót może wystawić lojalność Nadii wobec Trauma Team na próbę.

Niestety na tę chwilę dalszymi losami bohaterów komiksu niezbyt się przejmuję. Pod koniec lektury zeszytu musiałem się cofnąć o kilka stron, by sprawdzić, kim w zasadzie jest ten kolejny VIP osaczony przez gangsterów i… obyło się tu bez zaskoczeń. Mimo to mam zamiar sięgnąć po kolejne części — jeśli nie dla historii, to dla obrazków.

cyberpunk 2077 trauma team komiks recenzja dark horse

Miguel Valderrama, który odpowiada za rysunki i okładkę oraz Jason Wordie odpowiedzialny za kolory w „Cyberpunk 2077: Trauma Team” wykonali kawał dobrej roboty. Komiks jest bardzo charakterystyczny — począwszy od wściekle żółtej okładki z logiem nadchodzącej gry CD Projekt RED, na samych kadrach kończąc.

Night City w „Cyberpunk 2077: Trauma Team” jest niezwykle żywe i kolorowe.

Twórcy nie zdecydowali się na klimat noir, tylko na jaskrawe, nieco pastelowe kolory. W dodatku, co jest zaskoczeniem, barwy są przede wszystkim ciepłe. Nie do końca tego się spodziewałem, mając w pamięci pokaz „Cyberpunk 2077”, w którym brałem udział, ale jeśli się nad tym zastanowić, ma to sens.

cyberpunk 2077 trauma team komiks recenzja dark horse

Paleta barw wykorzystana w komiksie jest spójna z tą, którą widać na dotychczas opublikowanych artworkach oraz screenshotach z gry. Oczywiście rysunki cechuje pewna umowność właściwa dla tego gatunku, ale bez problemu da się tutaj rozpoznać stylistykę przyjętą w toku prac nad „Cyberpunk 2077” przez CD Projekt RED.

Zeszyt nie jest przy tym narysowany na jedno kopyto — nie sposób pomylić stron przedstawiających flashbacki w centrum pełnym neonów z pełnymi grafitti slumsami w dzielnicy Pacifica. Pod kolorową otoczką widać też wszechobecny brud, który charakteryzuje każdą szanującą się dystopię.

Pierwszy zeszyt „Cyberpunk 2077: Trauma Team” można już kupić w Comixology.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News. 

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (8)

54 odpowiedzi na “CD Projekt Red wprowadza graczy do Night City. Recenzujemy komiks „Cyberpunk 2077: Trauma Team””

    • Śmierdzi mi tu cebulą. Ja zamówiłem preorder dawno temu i uważam że, cena jest adekwatna do tego co jest/będzie w nim zawarte i nie uważam że, w tej cenie CDPR powinno coś dodawać… ale w sumie byłby to miły dodatek. ;)

      Preorderowy pakiet jest ultra uber drogi i równie ultra uber bogaty.

      • Ciężko mi dyskutować, czy zawartość kolekcjonerki jest adekwatna do ceny, czy też nie. Z prostego powodu – żadna z osób, które ją zamówiły, jeszcze jej nie dostała. Już w tej chwili produkcja ma blisko pół roku opóźnienia, a to jeszcze nie koniec. Po drodze jest jeszcze kwestia bankructwa dystrybutora i tak naprawdę to chyba nikt z zamawiających nie jest pewien, czy i kiedy otrzyma swoje zamówienie. Niby CDRP się zarzeka, że każdy dostanie swoją grę, ale zawsze jest jakaś niepewność.

        Myślę, że to byłby miły gest CDPR w stronę osób, które zainwestowały w końcu niemałą kasę w taki zestaw.

        • CDPR jasno opisał jaka będzie zawartość paczki i nie wierzę, że skłamali.

          Oczywiście że, byłby to miły gest. Uderzam do tego że, nie widziałem nigdy bogatszej kolekcjonerki i po jakości kolekcjonerskiego Geralta jestem pewny że, pod tym względem staną na wysokości zadania.

          Co do opóźnienia – jak będzie trzeba to niech to przeniosą nawet na Q1’21. Wolę gierkę dopracowaną niż bycie beta testerem. Też nie popadałbym w jakiś superduper hype bo ta gra perfekcyjna pod każdym względem nie będzie na pewno. Ja chcę dobrą historię i jestem bardziej niż pewny że, ją dostanę – a kiedy to mi to lotto.

          • Nie wiem, jaka była jakość pakiettu kolekcjonerskiego Wiedźmina 3. Ale w 2 była słaba. No i są też gry z równie bogatymi/pomysłowymi kolekcjonerkami, do CP2077.
            Też jestem za tym, żeby gra na premierę była jak najbardziej dopracowana i też nie mam nic przeciwko temu, żeby premierę przekładać do czasu, aż taka będzie.

            Ale z drugiej strony są osoby, które ponad rok temu uwierzyły w CDPR i zapłaciły wcale niemałe pieniądze za tą grę. Uważam, że ze strony wydawcy ktoś powinien dać sygnał “Hej, przepraszamy, że gra zaliczyła opóźnienie. Dziękujemy, że nadal czekacie, pamiętamy o Was. Będziemy pracować nad jakością gry, a Wy w międzyczasie macie coś na osłodę” – moim zdaniem taka cyfrowa wersja komiksu świetnie by tutaj pasowała.

    • Szanuję Was Panowie za preordery pudełkowe – należy wspierać rodzimy biznes. Przecież druk, grafa, niemalże wszystko polskie ;) i właśnie super, że są jeszcze PUZZLE i inne komiksy. Można kolekcjonować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...