Jeden z najważniejszych filmów wyznaczonych na 2020 rok nareszcie doczekał się premierowego zwiastuna. Chodzi oczywiście o nową produkcję Denisa Villeneuve i zarazem ekranizację uwielbianej powieści science fiction. „Diuna” została pokazana na trwającym aż 3 minuty materiale, ale pewnej informacji zabrakło. Jakiej?

Denis Villeneuve w ostatnich latach stał się etatowym hollywoodzkim ekspertem od adaptacji światów science fiction. Najnowsza produkcja Kanadyjczyka będzie jednak największym z dotychczasowych wyzwań reżysera. Wziął bowiem na swoje barki powieść „Diuna” Franka Herberta, z którą nie poradził sobie sam David Lynch. Inna sprawa, że Villeneuve dostał zdecydowanie większą swobodę i możliwości od swojego starszego kolegi.

Dobrze pokazuje to opublikowany właśnie przez wytwórnię Warner Bros. premierowy zwiastun filmu.

Zamieszczone na YouTubie wideo liczy sobie 3 minuty i 4 sekundy. Przedstawia wszystkich najważniejszych aktorów historii wymyślonej przez Herberta, ale koncentruje się przede wszystkim na postaciach Paula Atrydy i Chani. Wszystko wskazuje na to, że spotkanie tych dwojga odmieni ich przeznaczenia i zadecyduje o dalszych losach pustynnej planety Arrakis. Widzowie po raz pierwszy mają także okazję zobaczyć wygląd największych przeciwników rodu Atrydów, czyli barona Harkonnena i jego krewniaka Glossu Rabbana (w te role wcielą się Stellan Skarsgard i Dave Bautista).

Oprócz wspomnianej dwójki, główne role w „Diunie” zagrają Timothee Chalamet (Paul Atryda), Rebecca Ferguson (lady Jessika), Zendaya (Chani), Javier Bardem (Stiglar), Oscar Isaac (Leto Atryda), Jason Momoa (Duncan Idaho) i Josh Brolin (Gurney Halleck). Wszystkie te postaci widzimy również w powyższym trailerze, który kończy się wyczekiwaną przez wielu fanów oryginalnych powieści sceną z czerwiem pustyni.

Co ciekawe, pomimo tak obszernego materiału Warner Bros. nie zdecydowało się na potwierdzenie ustalonej wcześniej daty premiery. Najwyraźniej studio wciąż liczy się z koniecznością przeniesienia filmu na inny termin w przypadku drastycznego wzrostu zachorowań na COVID-19. Dlatego potwierdzenia wcześniejszych informacji na ten temat powinniśmy się spodziewać w późniejszym terminie.

Według zapowiedzi „Diuna” ma trafić do polskich kin 18 grudnia.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Teksty, które musisz przeczytać:

Jesień 2020 będzie decydująca dla kin. Jakie filmy zobaczymy jeszcze w zbliżających się miesiącach?

Wakacyjne braki w kinowych repertuarach zrekompensuje nam jesień 2020, o ile oczywiście sytuacja z pandemią Covid-19 nie pogorszy się znacząco. W każdym razie, przed nami wyczekiwane premiery „Czarnej Wdowy” i „Nie czas umierać”, czyli najnowszego Bonda. A na dokładkę „Śmierć na Nilu” według Agathy Christie, nowy film od Pixar Studios oraz „Diuna”.

Top/Film 18.09.2020

Dołącz do dyskusji (25)

40 odpowiedzi na “Jest pierwszy zwiastun filmu „Diuna”, a w nim: gigantyczne czerwie, piaszczysta planeta i przepowiednie przyszłości”

  1. Jestem fanem książki i trailer wywarł na mnie wielkie wrażenie. Diuna najwyraźniej w końcu dostanie filmową adaptację na jaką zasługuje. Wersja Lyncha była dobrym “filmem Lyncha”, ale niestety fatalnym przedstawieniem książki. Charakterystyczny styl reżysera kompletnie nie pasował do opowieści.

    Patrząc na dorobek Denisa Villeneuve i oglądając pierwszy trailer… Spokojnie można stwierdzić, że szykuje się uczta.

    • Kto nie czytał niech szybko nadrabia zaległości. Bo film wydaje się fascynujący, jednak książka jest tak bogata w treści (a właściwie saga), że ciężko będzie to ująć twórcom filmu (zresztą nie ich wina, książka to książka)

  2. Martwi mnie, że będzie to dzieło artystyczne, a nie kasowe. Czyli może skończyć jak Blade Runner, którego jestem fanem, ale na następną część raczej nie ma co liczyć. Niemniej oczekuję z niecierpliwością!
    Kto zagra świętą Alię od noża?

  3. Trochę się martwię patrząc na to CGI, te indywidualne pola siłowe i czerw nie napawają optymizmem co do wizualnej strony opowieści…

    • Z tego co Villeneuve i Skarsgard opowiadali w wywiadach, to raczej nie ma się co spodziewać wyglądu znanego z książek. Bardziej chcieli się skupić na pokazaniu jego charakteru.

  4. Nie przepadam za stwierdzeniem, że Lynch sobie nie poradził z ,, Diuną”. To trudna książka, film bez niej nie klei się a tego większość widzów nie lubi. Diuna Lyncha jest piękna pod każdym względem, artystycznym, estetycznym, tu wielkie oklaski należą się rodzinie de Laurentis, ze świecą szukać takich artystów, muzyka Toto nie do przecenienia. Aktorzy jedyni w swoim rodzaju. Diuna 2020 będzie po prostu kolejną Diuną. Może będzie udana, oby, chętnie obejrzę, ale dzielo Lyncha i tak jest wspaniałe. Wszystkiego nie da się zekranizować.

    • Dlatego nie bez powodu napisałem, że Villeneuve dostał zdecydowanie większą swobodę i wsparcie od studia. Lynch musiał pokonać mnóstwo przeciwności losu przy robieniu tego filmu, natomiast sam potem też przyznawał w wywiadach, że nie do końca sobie poradził z projektem narzuconym bardziej niż wymyślonym przez niego samego :).

  5. Dziwi mnie ciągłe podkreślanie, jak bardzo słabą była ekranizacja Diuna Lyncha. Mi tam się ten film podobał, miał swój klimat, no i trzeba brać poprawkę, że było to jeszcze przed erą CGI. Aczkolwiek ja widziałem chyba wersję reżyserską, (w każdym razie dość długą) Jak nie ceniłem sobie stacji Halmark, to ich 3 częściowa ekranizacja również była udana (chodź brakowało miejscami budżetu do scen batalistycznych) i dosyć dokładna (mieli więcej czasu).

    Ten trailer mnie nie porwał, zresztą uważam, iż materiał jest zbyt obszerny, aby przedstawić go w jednym filmie, no chyba, że będzie trwał 3 godziny, ale o to nie podejrzewam twórców.

  6. A w całej tej dyskusji zapominacie o “Diuna” z 2000 roku miniserialu. może nie było to wielkie arcydzieło ale to właśnie od tego serialu udało mi się zrozumieć Dianę. Dopiero po tym serialu sięgnąłem po książkę po raz kolejny i po raz kolejny obejrzałem film Lyncha i udało mi się obydwie zrozumieć.

  7. Strasznie ksenofobiczne zapowiada się ten film. Gdzie są afroameryksnscy aktorzy, ja się pytam! :-D:-D mam nadzieję, że ten film choćby zbliży się do tego co oferuje książka. Pozdrowienia dla fanów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...