Przykry blamaż króla TVN-u. Wojewódzki w wywiadzie z Gonciarzem wywołuje ciarki żenady

Felieton/Trendy 02.09.2020
Przykry blamaż króla TVN-u. Wojewódzki w wywiadzie z Gonciarzem wywołuje ciarki żenady

Przykry blamaż króla TVN-u. Wojewódzki w wywiadzie z Gonciarzem wywołuje ciarki żenady

Obejrzyj Wojewódzkiego, mówili. Będzie Gonciarz, a więc ciekawa rozmowa się szykuje, mówili. Posłuchałam, obejrzałam i… pożałowałam. Takich ciarek żenady nie miałam nawet podczas niedawnego seansu „Uzdrowiska” TVP, choć poprzeczka była zawieszona naprawdę wysoko.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o trendach, filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Znam takich, którzy od lat z premedytacją omijają show „króla TVN” (jak zwykł nazywać sam siebie dziennikarz), twierdząc, że upadek jego kariery nastąpił bardzo dawno temu. Osobiście jeszcze się łudziłam, że Wojewódzki ze swoją inteligencją i błyskotliwym humorem zrobi niejedno zamieszanie — w dobrym tego słowa znaczeniu — w polskich mediach.

Niestety, ale wczorajszy odcinek programu (otwierający jego nowy sezon) skutecznie mnie z tych mrzonek ocucił.

Gonciu, chodź, porównamy sobie liczbę zer na naszych kontach

 

Skrycie liczyłam, że mając w studiu najpopularniejszego polskiego youtubera, a zarazem człowieka, który odpowiada za jedną z najbardziej nowatorskich akcji społecznych w ostatnich latach (vide kontr-ciężarówki Gonciarza jako odpowiedź na nienawistne furgonetki jeżdżące po stolicy i obwiniające LGBT o całe zło na świecie), Wojewódzki wyciśnie tę rozmowę jak cytrynę. Miało być o głośnym apelu Krzysztofa Gonciarza do prezydenta Dudy, o happeningu z ciężarówkami, czy wreszcie specyfice zawodu na miarę XXI w., jakim jest twórca internetowy. Owszem, wymienione kwestie podczas rozmowy pojawiły się, ale zupełnie śladowo i marginalnie.Zamiast tego, gospodarz programu poświęcił dużo czasu na gadanie o zarobkach i cholernie nieeleganckie licytowanie się na wysokość honorariów, które obaj influencerzy pobierają za wpisy w mediach społecznościowych. A, przepraszam. Dowiedzieliśmy się jeszcze tego, że Gonciarz nie lubi, jak się mówi na niego Krzysiek, bo „to dziwnie brzmi”.

Miało być śmiesznie, wyszło żenująco. Punkt dla Gonciarza, że nie dał się w to wciągnąć i pokazał klasę, subtelnie wymijając pytania Wojewódzkiego. Za uchylenie rąbka tajemnicy i ujawnienie, że zdarzyło mu się w jeden dzień zarobić 100 tys. zł, kolejny punkt — było warto, chociażby dla miny Wojewódzkiego.

To nie Wajdę zaorał Gonciarz, ale Wojewódzkiego

W rozmowie (o ile tak można nazwać tę przedziwną wymianę zdań między Gonciarzem a Wojewódzkim, do której doszło wczoraj na antenie TVN) padły statystyki dotyczące aktywności youtubera, spuentowane przez samego Gonciarza jako „zaoranie” Andrzeja Wajdy (bo w końcu —jak zwrócił uwagę Wojewódzki — vloger nakręcił więcej filmów niż reżyser „Kanału”).

Jednak, od początku do końca było widać, że to Wojewódzki jest systematycznie „orany” przez swojego rozmówcę. Mimo że dziennikarz utrzymywał, że „zna i podziwia” twórczość Gonciarza od lat, to sposób w jaki prowadził rozmowę, o tym nie świadczył. 

Ekipy „Kuby Wojewódzkiego” nie było stać nawet na porządny research, który wyłuskałby największe perełki wśród materiałów publikowanych przez youtubera. Tym sposobem, zamiast rozmowy ciekawej (np. o polaryzującym się społeczeństwie, czy solidarności z dyskryminowanymi mniejszościami, które to tematy vloger sam często porusza), albo chociaż zabawnej (w końcu Gonciarz to śmieszek pierwszej wody, więc nie powinno być to takie trudne), widzowie zostali uraczeni  cringe’ową wymianą zdań (a czasami wręcz pojedynczych słów).

Ta „rozmowa” była o tyle przytłaczająca, że desperacja Wojewódzkiego, żeby za wszelką cenę „zabłysnąć” przed rozmówcą i zrobić show, dosłownie wylewała się z ekranu. A Gonciarz? Cóż, nie pomagał prowadzącemu, udzielając zdawkowych odpowiedzi i ostentacyjnie pomijając milczeniem (jak on tak mógł!) suchary rzucane przez dziennikarza, ale przynajmniej był sobą.

Trafiła kosa na kamień. A potem grzecznie wróciła do wyuczonej roli

Ciekawe (i znowu — niezbyt dla Wojewódzkiego korzystne) światło na rozmowę z Gonciarzem, rzuciła również druga część programu, w której gościła Klaudia El Dursi. Z zamieszczonego na Playerze materiału „extra” dowiadujemy się, że gospodarz poświęcił jej znacznie więcej czasu, niż pierwszemu rozmówcy. Czyżby Wojewódzki tak bardzo nie dotrzymywał kroku Gonciarzowi, że musiał sobie „odbić” w rozmowie z El Dursi? Znamienne jest też to, że w rozmowie z youtuberem śladowo, bo śladowo, ale jednak pojawiły się ważkie tematy, a tymczasem swoją rozmowę z prowadzącą „Hotel Paradise” (promocja własnych formatów TVN bywa bezwzględna) rozpoczął od gadki o… bekaniu.

Co prawda Wojewódzki publicznie kajał się i przeprosił El Dursi za seksistowskie zachowania i komentarze, od których roiły się pokazane wczoraj archiwalne fragmenty talk show (El Dursi wystąpiła w paru odcinkach jako „asystentka” Wojewódzkiego — głównie w roli ślicznotki, której można kazać tańczyć na rurze i cmoknąć w odkryte kolano), ale cała dalsza rozmowa przeczyła tezie, jakoby dziennikarz zrozumiał swoje błędy z przeszłości. W rozmowie z prezenterką Wojewódzki nie dość, że kilkukrotnie sugerował, że właściwie to on był „ojcem” jej kariery (a jakże by inaczej), to jeszcze potraktował ją jak śliczną, ale niezbyt inteligentną dziewczynę, na tle której mógł odzyskać nieco blichtru, który utracił podczas wywiadu z Gonciarzem.

Smutny upadek króla TVN

Odkąd sięgam pamięcią, czyli jeszcze w czasach, w których „Kuba Wojewódzki” leciał na Polsacie i zanim zawładnął stacją z Wiertniczej, ceniłam Wojewódzkiego (na pewnym poziomie cenię go do dziś, chociażby za pełną zjadliwych, ale często niezwykle cennych spostrzeżeń kolumnę „Mea pulpa” w tygodniku „Polityka”). We wczesnych latach dwutysięcznych był niczym kolorowy ptak wśród nudnawych prezenterów pokroju wiecznie młodego Krzysztofa Ibisza.

Niestety, od paru lat poziom jego wypowiedzi niebezpiecznie pikuje w dół. Do tej pory to trochę ignorowałam, mając w pamięci jego błyskotliwe wywiady z najważniejszymi osobami ze świata kultury i mediów. Ba, broniłam go nawet w rozmowach ze znajomymi po głośnym filmie i wypowiedziach Sylwestra Latkowskiego, w którym reżyser dokumentu zarzucał Wojewódzkiemu związki z aferą w trójmiejskiej „Zatoce Sztuki” (mimo że on sam, za naprawdę niewinny żart zbanował mnie na Instagramie).

Jednak to, co wydarzyło się wczoraj na antenie TVN, jest nie do obrony. Być może dla części widzów Kuba nadal pozostanie autorytetem i żywym przykładem niebanalnego dziennikarstwa, inni tylko utwierdzą się w przekonaniu, że to „zwykły pajac”, którego „nie oglądają już od lat”. Nie mam zamiaru dołączać do chóru hejtujących dziennikarza, ani grillować każdego jego potknięcia (choć momentami sam się o to prosi), ale zarówno rozmowa z Gonciarzem, jak i późniejsza z El Dursi, obnażyły smutną prawdę o królu TVN, który pod maską klasowego błazna skrywa zmęczonego, wypalonego człowieka, który tak bardzo pokochał brawa pieszczące jego ego, że jest w stanie zrobić wszystko — włączając w to samoupokorzenie — aby się nimi nakarmić.

*Zdjęcie główne: YouTube/TVN

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (58)

219 odpowiedzi na “Przykry blamaż króla TVN-u. Wojewódzki w wywiadzie z Gonciarzem wywołuje ciarki żenady”

  1. Od kiedy pamiętam Wojewódzki zawsze prowadził program jak idiota (może w pierwszych sezonach było inaczej), tak robi to do dziś i dlatego ludzie go oglądają. Z odcinka na odcinek nie zmienia się jego podejście do gości, bo tak został wykreowany przez TVN z podyktowanym scenariuszem i nie może nagle wyskoczyć z inteligentną rozmową w programie, który jest nastawiony na fun i żenadę jednocześnie. Wystarczy przełączyć się na jego drugi program (250m Kuby Wojewódzkiego), w którym może poświęcić rozmówcy znacznie więcej czasu, żeby zobaczyć jak bardzo może się różnić jego rozmowa na wizji Kuba Wojewódzki, a jak w 250m. Rozmowa z Gonciarzem na pewno wyglądałaby w drugim programie zupełnie inaczej.

  2. posłuchajcie sobie jego rozmów, które prowadzi w newonce radio raz z Kędzierskim. Dostępne na Spotify. Całkiem inny poziom rozmów, tutaj wydaje mi się, że Wojewódzki gra pod dyktando tvnu

  3. Wojewódzki był nie do obejrzenia dla mnie jak zaczynał w TV, 20 czy ileś lat temu, i w sumie przyznam, nie wiedziałem, że on nadal prowadzi jakiś program, a tym bardziej, że ktoś to ogląda.

  4. Ciężarówki Gonciarza “jedną z najbardziej nowatorskich akcji społecznych w ostatnich latach”? To nie za dobrze świadczy o akcjach społecznych w ogóle. Ja bym to określił jako rickroll z większym budżetem

    • No dobrze, ale Gonciarzowi nie można odmówić kreatywności. Tę akcję chwalił nawet katolicki bloger, Tomasz Samołyk. A to duża sztuka dzisiaj — zrobić kampanię społeczną, która połączy tak skrajne środowiska.

  5. Pomijając smutne kwestie poruszone w tym artykule to muszę pochwalić autorkę, za nie tylko ciekawe spostrzeżenia ale przede wszystkim świetne pióro! Tekst na bardzo wysokim poziomie dziennikarskim, stylistycznym, językowym. Brawo! Takich dziennikarzy nam trzeba. Czytałam z przyjemnością. ❤️

    • “Takich ciarek żenady nie miałam nawet podczas niedawnego seansu „Uzdrowiska” TVP, choć poprzeczka była zawieszona naprawdę wysoko.”
      Chyba nisko?
      Pani Magdo, nieładnie z fałszywych kont pisać sobie peany jak się nie rozumie znaczenia pewnych zwrotów. Jeśli chciała Pani odnieść się negatywnie do jakiegoś zjawiska to się używa zwrotu “zawiesić poprzeczkę nisko”. Żenada to raczej nie jest coś, co wymaga zawieszenia poprzeczki wysoko, ale jak najniżej.

    • “Takich ciarek żenady nie miałam nawet podczas niedawnego seansu „Uzdrowiska” TVP, choć poprzeczka była zawieszona naprawdę wysoko.”
      Chyba nisko?
      Pani Magdo, nieładnie z fałszywych kont pisać sobie peany jak się nie rozumie znaczenia pewnych zwrotów. Jeśli chciała Pani odnieść się negatywnie do jakiegoś zjawiska to się używa zwrotu “zawiesić poprzeczkę nisko”. Żenada to raczej nie jest coś, co wymaga zawieszenia poprzeczki wysoko, ale jak najniżej.

        • Wiem o co chodziło i dlatego napisałem, co napisałem. Czytaj ze zrozumieniem wypowiedzi. Znajdź mi przykład podnoszenia poprzeczki w negatywnym znaczeniu. Nie znajdziesz, bo to nie ma sensu, takie zestawienie. Wytłumaczę Ci jak dziecku, co oznacza zawiesić poprzeczkę wysoko:
          “zwiększać poziom (jakiegoś zadania), zacząć więcej wymagać”

          Rozumiesz teraz?

  6. Dobry artykuł, oglądałem i przyznam szczerze że nie wszystko wyłapałem, ale prawda jest taka, jaka publika taki program. Gdyby prowadził rozmowy w sposób jak piszesz oglądalność spadła by o 90% xD Takie społeczeństwo mamy gdzie demokracja zaczyna być ciężarem, gdy banda kretynów rządzi inteligentnymi ludźmi tylko dlatego że są w większości.

  7. Pani, która napisała ten felieton musi o czymś pisać więc piszę… W przeciwieństwie do pani Magdy autorki felietonu pan Wojewódzki nic już nie musi… Format programu jest jaki jest i myślę że nie ważne co robi Wojewódzki i nie musi się to tej pani podobać. Jak ta pani Fijołel będzie tam gdzie dotarł Wojewódzki to może się wypowiedzieć. :) także sory ale nie ważne jaki poziom rozmwoy był ale wszyscy wiedzą kto to jest Kuba a nikt nie wie kto to jest pani Magdą Fijołek. I nie uważam wcale ze rozmowa była zła… Była nieco ekscentryczna ale trochę dystansu i inteligencji w rozumieniu humoru.

    • KUBA, JEŚLI TO TY, TO ZDEJMIJ MI BANA NA INSTA, PLS <3

      A tak na serio — całe szczęście, że dziennikarzowi może jeszcze się coś nie podobać i wolno mu o tym napisać.

      A argument pt. „nieważne, jaki był poziom rozmowy, ale wszyscy wiedzą kto to jest Kuba” skradł moje serduszko.

      Pozdrawiam! :)

    • Słodki Stwórco, czemuś stworzył aż tylu internautów używających takich argumentów… Kto więc, Twoim zdaniem, miałby prawo, wg Twojej logiki, krytykować Wojewódzkiego? Ktoś bogatszy? Bardziej znany? Z droższym autem? Ja też już nie wiem, czy mogę skrytykować Panią Julitę Kos, w sytuacji, w której nikt nie wie, kim jestem ja :) Bo prawo do krytyki innych mają tylko Ci, co inni o nich wiedzą, kim oni są?

    • Ah ta inteligencja programu Kuby w którym rozmowy toczą się głównie o to czy Gonciarz jest najebany podczas kręcenia beczki, mimo że ucilal zdawkowo ten żart szybko to Kubuś próbował go forsować dalej, mierzenie penisa pieniążkami czy jakże ciekawa rozmowa o bekaniu pani Dursi. Chyba jestem za glupi aby te żarty zrozumieć

  8. jedną z najbardziej nowatorskich akcji społecznych w ostatnich latach (vide kontr-ciężarówki Gonciarza jako odpowiedź na nienawistne furgonetki jeżdżące po stolicy i obwiniające LGBT o całe zło na świecie) – kiedy nie rozumiesz co to jest wolność słowa i wszystkim to pokazujesz. Chyba, że wolność słowa to wtedy kiedy ja mówię, a Ty milczysz.

    • Wolność słowa nie polega na powtarzaniu obraźliwych kłamstw ;) Inaczej nie mielibyśmy procesów o tzw. zniesławienie etc.

      • Szanowna Pani, wypadałoby sprawdzić jak na “dziennikarkę” przystało czy są to obraźliwe kłamstwa i jaki jest wyrok sądu. Czy ciężarówki jeżdzą nielegalnie?
        Proszę uważać aby nie osiągnąć poziomu P. Wojewódzkiego…

        • Są kłamliwe, a sąd pozwolił tylko dlatego, że nie ma tam rzekomo nic personalnego. Tylko to trochę śmieszne, bo jakby to samo zrobić tylko dać w zamian lobby lgbt – lobby katolickie, to byłby raban i mnóstwo urażonych ludzi. To że coś jest legalne nie znaczy, że jest moralne i że jest w porządku.

          • No ale sprawdziła to Pani czy nie? Bo możemy to się śmiać i żartować sobie, dowolnie zmieniać temat… Tylko gdzie jest prawda? Jeżdżą nielegalnie czy legalnie?

  9. Ale przecież Wojewódzki odpowiada na zapotrzebowanie społeczeństwa, które chce słuchać i służyć idiotom. jest na to dużo przykładów. Ot, choćby ostatnie wybory prezydenckie, w których o mały włos Prezydentem Polski zostałby człowiek po uszy umoczony w aferę reprywatyzacyjną, prawa ręka don Vito Waltz, ze spaloną warszawianką w lesie. Właściciele stacji zatrudniając Wojewódzkiego dopasowali poziom do oczekiwań “Polaków”

  10. Są dwa oblicza Wojewódzkiego. Jedno w TVN, drugie w radiu newonce. Obawiam się, że te w TVN jest bliższe prawdy, bo w radiu zawsze wychodzi na takiego podludka, co do pięt nie dorasta rozmówcy. Wywiady z Englertem, Olbrychskim, Materną, Szczygłem.Bodnarem, Serwerynem czy Federowiczem to była piękna sprawa, ale od strony rozmówcy. Wojewódzki płaszczył się, przymilał, udawał(?) głupka, ale kompletnie nie był równorzędnym rozmówcą w żadnym przypadku.

  11. Człowiek bardzo mądry, wykształcony ale wydaje mi się że już nie pasuje to konwencji tego programu, może jest po prostu za stary na robienie show w takim stylu. Bardzo podobały mi się jego wywiad z quebo w programie 250m*2 Kuby Wojewódzkiego gdzie pokazał się z bardzo dobrej strony. Polecam każdemu jego wykład który możecie znaleźć na YT. Pozdrawiam!

  12. Świetny tekst idealnie podsumowujący karierę Kuby Wojewódzkiego – był kiedyś świetny, inteligentny, błyskotliwy, pełen humoru, teraz jest męczący, sztuczny, robiący swoje show na siłę, jeśli czuje się wypalony powinien odejść, ale pewnie gaża z TVNu zbyt mocno go trzyma. Bardzo lubiłem starego Kubę (czasy polsatowskie, plus początkowa era TVNu), nie oglądam od ładnych lat, chociaż kiedyś to był dla mnie punkt obowiązkowy do odhaczenia każdego tygodnia, teraz nie da się na to patrzeć, wygląda jak karykatura dawnego siebie…

  13. Kuba Wojewódzki to bardzo ciekawy format. Pamiętam z początków jego istnienia jak ludzie marzyli o tym, żeby znaleźć się tam i dokopać Wojewódzkiemu, oczywiście intelektualnie. Później coś się pozmieniało (Wojewódzki chyba współprzeżył udar Figurskiego) i Kubuś zaczął orać sam siebie, a poziom gości zbliżał się jednostajnie do dywanu.

    Z całym szacunkiem dla Goncia – nie mam pojęcia kim on jest. Z całym szacunkiem dla przykrej pracy KW w TVN, nie oglądam tego od lat ;)

  14. Pani Magdo, bardzo trafny, rzeczowy i wnikliwy opis odcinka.
    Kuba już od jakiegoś czasu podpytuje swoich gści o zarobki, jakby zrobił się zazdrosny. Głównie włąśnie youtuberów, młodych raperów któym się powiodło i innych. Żal słuchać i oglądać.
    Od siebie chciałbym dodać, że czułem się zażenowany gdy Wojewódzki w swoim wcześniejszym programie (bo w ostatnim ktoś już mu o tym powiedział) mówił o panu Marku Kondracie per “Konrad”. I nie było to jednorazowe przejęzyczenie ale wielokrotna pomyłka – on po prostu nie wiedział jak pan Marek się nazywa !
    Pozdrawiam
    D.

  15. Od dawna nie oglądam programu P. Wojewódzkiego, ostatni raz to było kilka ładnych lat temu, po jakimś celebrycie była rozmowa ze znanym reżyserem? politykiem? Miałem nadzieję na jakieś błyskotliwe, inteligentne wypowiedzi, bo gość programu wybijał się ponad “celebrytyzm”. Prowadzący był miałki, pokorny, grzeczniutki, żadnych żartów i pytań choćby odrobinę niepoprawnych..Ot, taki tam wywiadzik, bez kontrowersji. I zaraz potem następny gość, jakieś homoseksualne żarciki, podteksty, kładzenie się ze śmiechu po kanapach i ogólnie żenada. Bez złośliwości, ale poziom był Powiatowy, lub wręcz Gminny. Ot taki gimnazjalista w wieku średnim. Być może moje poczucie humoru jest wypaczone, więc oczywiście mogę być w błędzie i mój poziom inteligencji nie pozwala mi docenić i zrozumieć tych wysublimowanych żartów. Nie będę się o to sprzeczał. Miłego dnia.

  16. Spidersweb już dawno przebił poziom żenady a ten artykuł dobitnie to pokazuje. Gonciarz to najpopularniejszy polski youtuber ? Jak by to jakieś osiągnięcie było robić z siebie błazna w internecie.

  17. Swoim wypracowaniem zachęciła mnie Pani do obejrzenia programu! Za co serdecznie dziękuję bo inaczej mógłbym go przegapić. Pani paszkwil lata świetlne odległy jest od rzeczywistości. Jak widać umiejętność słuchania i oglądania że zrozumieniem , niezbędna felietonistce, a za taką usiłuję Pani uchodzić nie jest Pani dana. Obce całkowicie są Pani: poczucie humoru, sarkazm, ironia, szybkość i trafność riposty w których to przymiotach KW celuje i które znakomicie wykazał w swoim świetnym powrocie. Zaiste wielkiej zawiści trzeba, podszytej kompleksami by wyprodukować taki zbiór pomówień, insynuacji, przeinaczeń, złośliwości. Mogę Pani jedynie współczuć złej woli i braku talentów Kuby Wojewódzkiego. Więcej pokory i uczciwości Panno Fiołek. Lata pracy recenzenckiej cudzych osiągnięć przed Panią, aby zbliżyć się nieco do Galaktyki, której centrum stanowi KW. Pozostaje Pani nadal świecić światłem odbitym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...