Netflix nie pożałował grosza „Wiedźminowi”. Twórcom „Gry o tron” takie stawki nawet się nie śniły

Artykuł/Seriale 18.08.2020
Netflix nie pożałował grosza „Wiedźminowi”. Twórcom „Gry o tron” takie stawki nawet się nie śniły

Netflix nie pożałował grosza „Wiedźminowi”. Twórcom „Gry o tron” takie stawki nawet się nie śniły

Mimo rezerwy części fanów prozy Sapkowskiego, „Wiedźmin” Netfliksa odniósł gigantyczny sukces. To dobrze, bo jak się okazuje — serwis zainwestował w powstanie serialu równie gigantyczne środki.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o trendach, filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Słowa „Grosza daj wiedźminowi” nabierają nowego sensu. 10 mln dol. — tyle bowiem mniej więcej kosztował pojedynczy odcinek „Wiedźmina” Netfliksa. Choć stawki dla obsady robią wrażenie, nie są wcale wygórowane — Henry Cavill za każdy epizod otrzymywał ok. 300-400 tys. dol. (dla porównania, aktorzy z „Big Bang Theory” dostawali po milionie dolarów za odcinek). O wiele więcej funduszy poszło na efekty specjalne, które w każdym odcinku wymagały wzmożonej pracy ekspertów z tej dziedziny. Łączny budżet 1. sezonu „The Witcher” opiewa na sumę wahającą się między 70 a 80 mln dol. To dużo, czy mało?

Takie pieniądze twórcy „GoT” zobaczyli dopiero po pewnym czasie

Odpowiedź na to pytanie może przybliżyć porównanie kosztów „Wiedźmina” do innych podobnych produkcji. Jeśli spojrzymy na budżet pierwszych sezonów „Gry o tron”, przekonamy się, że HBO wydało znacznie mniej pieniędzy, niż Netflix. Początkowe odcinki kosztowały ok. 6 mln dolarów za epizod — nakłady wzrosły dopiero, gdy serial zyskał większą popularność i w okolicach 4. i 5. sezonu, odcinek „GoT” kosztował ok. 10 mln dol. Absolutny rekord pobiły dwie ostatnie odsłony sagi, które pochłonęły łącznie prawie 200 mln zł (ok. 15 mln za odcinek).

Netflix zaryzykował, ale nie stracił. Koszty zwróciły się ze sporą nawiązką

Choć fandom sagi o Wiedźminie bywa bardzo kapryśny i od początku realizacji serialu towarzyszyły duże wymagania sympatyków serii Sapkowskiego, produkcja Netfliksa szybko okazała się hitem. W ciągu pierwszych czterech tygodni od debiutu „Wiedźmina” w serwisie, serial obejrzało aż 76 mln abonentów Netfliksa, czyli de facto co drugi z nich.

Zdaje się też, że „Wiedźmin” uchronił serwis przed potencjalnym kryzysem spowodowanym pojawieniem się konkurencyjnej platformy streamingowej w postaci Disney+. Firma nie ukrywa, że właśnie m.in. dzięki adaptacji prozy Sapkowskiego, przybyło jej nowych użytkowników — liczba abonentów wzrosła z ok. 139 mln do 167 mln (sic!).

Warto dodać, że dzięki popularności netfliksowej wersji „Wiedźmina”, zyskali również Polacy. W Stanach Zjednoczonych zaobserwowano ogromny skok zainteresowania książkami Andrzeja Sapkowskiego, a także wyprodukowaną przez polską firmę CD Projekt RED grą nawiązującą do przygód Geralta z Rivii (po emisji serialu firma pobiła swój rekord na warszawskiej giełdzie, a wartość spółki szacowana jest obecnie na niespełna 40 mld zł).

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (24)

28 odpowiedzi na “Netflix nie pożałował grosza „Wiedźminowi”. Twórcom „Gry o tron” takie stawki nawet się nie śniły”

  1. najlepsze efekty specjalne sa w finałowej bitwie – zamek z tektury 5 metrowe mury, obrona zamku 10 osob na krzyz i niesłychanie liczna armia przeciwnika ze 40 chłopa, gdzie niby te efekty specjalne były?

    • Poszły na miecze Vilgefortza. Swoją drogą mogli ustawić kamerę tak żeby widać było stertę tych które już stracił. Mielibyśmy pojedynek na miarę Artura z Czarnym rycerzem u MP.

  2. Nie czekam na drugi sezon. Pierwszy to porażka. Nie potrafie znalezc w ekranizacji nic pozytywnego. Ksiazki sa nieporownywalnie lepsze, dojrzalsze i wciagajace. Ostatnio mialem okazje przeczytac “Szpony i kly” wydane z okazji 30-lecia wiedzmina. Kapitalne uzupelnienie cyklu. Szczegolnie ostatnie opowiadanie z punktu widzenia strzygi. A jak nie czytam to pogrywam w gwinta :)

    • A ja uważam, że serial wciąż ma potencjał, bo akurat główni aktorzy stanęli na wysokości zadania i więcej interakcji pomiędzy nimi w kolejnych sezonach może być tym, co sprawi, że serial zyska na wartości.

      Główne moje zarzuty względem pierwszego sezonu to poćwiartowana fabuła (wiele osób mogło sie pogubić, a i mi rozwinięcie wątku początków Yennefer z magią średnio sie spodobało), spłycenie wielu wątków, brak jakiegokolwiek rozmachu (obawiam się, że jednak niewielka część budżetu poszła na efekty specjalne – Sodden to wg mnie jeden z najgorszych momentów serialu) oraz fatalny dobór aktorki grającej Triss (noga od stołu ma więcej charyzmy).

      • Wystarczyło trzymać sie fabuły opowiadań. Przecież to samograj. Swietnie rozpisane dialogi w ksiazce, nakreslone postaci i ich interakcje ze soba. Nie wyobrazam sobie jak zostana przedstawione w serialu szczury, konfrontacja z Bonhartem (moj ulubiony watek). Triss jest zle dobrana to fakt ale zwroc uwage co zrobili z Fringilla Vigo – czarna nekromantka. Gdyby ci sami ludzie zrobili serial “Wladca Pierscieni” to ludzie by ich wysmiali a memy krazyly by po sieci latami. Problem z Wiedzminem jest taki, ze jest popularny ale Sapkowski nie ma takiego statusu co Tolkien wiec mozna sobie pozwolic na tworzenie powyzszych, watpliwej jakosci produkcji. Sila serialu tkwi w promocji a nie jakosci. Niestety.

      • Wystarczyło trzymać sie fabuły opowiadań. Przecież to samograj. Swietnie rozpisane dialogi w ksiazce, nakreslone postaci i ich interakcje ze soba. Nie wyobrazam sobie jak zostana przedstawione w serialu szczury, konfrontacja z Bonhartem (moj ulubiony watek). Triss jest zle dobrana to fakt ale zwroc uwage co zrobili z Fringilla Vigo – czarna nekromantka. Gdyby ci sami ludzie zrobili serial “Wladca Pierscieni” to zostaliby wysmiani a memy krazyly by po sieci latami. Problem z Wiedzminem jest taki, ze jest popularny ale Sapkowski nie ma takiego statusu co Tolkien wiec mozna sobie pozwolic na tworzenie powyzszych, watpliwej jakosci produkcji. Sila serialu tkwi w promocji a nie jakosci. Niestety.

        • Ale zobacz co Jackson zrobił z Hobbitem – przecież tam też jest masa wątków nowych, niepotrzebnych i z króciutkiej książki robi się 9 – godzinna trylogia :D

          Wiedźmin wg mnie wciąż ma potencjał, tylko potrzebuje lepszego scenariusza i przemyślenia kilku kwestii.

          Triss i Fringilla (jak zresztą praktycznie cały wątek Nilfgaardu) – tragedia, tu sie zgodzę.

          • Trzymam kciuki aby drugi sezon cie nie zawiodl. Ja odpuszczam. Ze swojej strony polecam ci “Penny Dreadful” (2014-2016). Dla mnie jest to wspaniale polaczenie skladnikow jak: obsada, rezyseria, zdjecia, muzyka i klimat skladajacych sie na wciagajace 3 sezony. Drugi serial to “The Expanse” – ekranizacja cyklu “Przebudzenie lewiatana”. Jedno slowo: rewelacja. A jak lubisz Stephena Kinga to zobacz “Outsider” i “Castle Rock” oba przyjemnie sie oglada :) Pozdrawiam. PS Chcialbym na koniec podac przyklad jak mozna z szacunkiem i miloscia podejsc do wykreowanego przez inna osobe uniwersum. Wpisz w YT Astartes Project. Podobno animacje wykonala zaledwie jedna osoba a bije na glowe wszystko co ostatnio ogladalem.

  3. Zawsze się zastanawiałem jak oni liczą te dochody, przecież to serwis VoD i każdy kto ma konto może to oglądać a nie jest tak, że płaci się konkretnie za oglądanie przykładowo Wiedźmina. Też nie wiedzą przecież czy ktoś specjalnie opłacił abonament na Netflixie, żeby specjalnie obejrzeć tylko Wiedźmina. Więc jak oni liczą niby te zyski “z nawiązką” ?

    • Ale to widać, czy ktoś zapłacił konkretnie za Wiedźmina. Sprawdzasz ilu nowych abonentów doszło Ci w momencie premiery danego serialu i czy po zakończeniu jego oglądania płacili dalej. Do tego dochodzą statystyki ilu w ogóle widzów miał Wiedźmin i możesz oszacować jaki przychód jest z danego serialu.

      • Dokładnie tak. Należy pamiętać, że to są tylko szacunki. Sam rozstrzał między wynagrodzeniem Cavilla wahającym się od 300 do 400 tys. dolarów jest znamienny :V

  4. No i to właśnie pokazuje że HBO potrafi zrobic dobre efekty w połączeniu z kozak fabułą za małe pieniadze, a netflix wyda górę kasy gdy po serialu widać ze nie kosztowałby więcej niż 5mln

    • Tak szczerze to tej kasy w ogóle nie było widać… Aktorzy oprócz Cavila mało znani, bitwa pod Sodden była raczej średnia pod względem epickości, efekty specjalne również nie zachwycały a zbroje Nilfgardczyków wyglądały naprawdę tragicznie. Jedynie walka Geralta z bandziorami była świetna. Oglądając nawet mi się podobało, ale liczyłem na to, że po tym przydługawym wprowadzeniu w końcu coś bedzie się działo, twórcy wyciągną wnioski z chociaż część popełnionych błędów, a budżet będzie większy i serial zacznie wyglądać bardziej epicko, bo sypną wiedźminowi groszem, ale jak widać ten duży grosz już był, więc coś tutaj poszło nie tak, bo również stawiałbym na max 5mln.

    • Tak szczerze to tej kasy w ogóle nie było widać… Aktorzy oprócz Cavila mało znani, bitwa pod Sodden była raczej średnia pod względem epickości, efekty specjalne również nie zachwycały a zbroje Nilfgardczyków wyglądały naprawdę tragicznie. Jedynie walka Geralta z bandziorami była świetna. Oglądając nawet mi się podobało, ale liczyłem na to, że po tym przydługawym wprowadzeniu w końcu coś bedzie się działo, twórcy wyciągną wnioski z chociaż część popełnionych błędów, a budżet będzie większy i serial zacznie wyglądać bardziej epicko, bo sypną wiedźminowi groszem, ale jak widać ten duży grosz już był, więc coś tutaj poszło nie tak, bo również stawiałbym na max 5mln.

  5. Ale chyba tego grosz to przepieprzyli w tawernie na grę w gwinta ;) bo po kostiumach, efektach , scenografii i aktorach wygląda jak ubogi kuzyn GOT.

  6. Jeżeli odcinek Wieśka kosztował tyle co odcinek GoT z ostatnich sezonów tego serialu to Netflix powinien zwolnić wszystkich poza aktorami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...