Charlie Kaufman i Łukasz Żal to filmowcy, którzy w ostatnich latach zrobili niemałe zamieszanie w Hollywood. Reżyser i scenarzysta zasłynął jako twórca niebanalnych, surrealistycznych opowieści, a autor zdjęć zasłynął dzięki polskim produkcjom nominowanym do Oscarów. Obaj połączyli siły w nowym filmie serwisu Netflix pt. „Może pora z tym skończyć”.

Netflix w ostatnich tygodniach dołączył do swojej biblioteki niemało pełnometrażowych filmów, ale w większości przypadków chodziło o produkcje gatunkowe, najczęściej należące do kina akcji. Mniej było zaś tytułów stricte artystycznych i unikalnych w swoim podejściu do opowiadania historii. Firma nie zrezygnowała jednak z podejmowania współpracy z oryginalnymi twórcami, którzy zdążyli już wyrobić sobie sporą renomę w Hollywood.

To takich postaci zdecydowanie należy Charlie Kaufman. Urodzony w 1958 roku reżyser i scenarzysta ma na swoim koncie pracę przy takich produkcjach jak „Zakochany bez pamięci”, „Być jak John Malkovich”, „Adaptacja” czy „Synekdocha, Nowy Jork”. Jego najnowszym dziełem jest zaś pełnometrażowy film z Jessie Buckley i Jessem Plemonsem w rolach głównych.

„Może pora z tym skończyć” doczekało się właśnie premierowego trailera.

Sądząc po opublikowanym na YouTubie materiale wideo, możemy mieć do czynienia z jednym z najbardziej nietypowym Netflix Originals w historii serwisu. Fabuła „I’m Thinking of Ending Things” koncentruje się na wspólnej wyprawie młodej kobiety i jej nowego chłopaka, Jake’a. Bohaterowie razem odwiedzają jego rodziców, a tymczasem na dworze rozpętuje się coraz mocniejsza burza śnieżna. Grana przez Buckley dziewczyna zaczyna z czasem coraz mocniej odczuwać, że otaczająca ją rzeczywistość nie jest wcale zbyt realna. A czas płynie jakby obok niej.

Na ekranie zobaczymy także Toni Collette i Davida Thewlisa. Polscy widzowie powinni zwrócić szczególną uwagę na film Charliego Kaufmana również dlatego, że za zdjęcia do „Może pora z tym skończyć” odpowiada nasz rodak, Łukasz Żal. Artysta był dwukrotnie nominowany do Oscara (za filmy „Ida” i „Zimna wojna”), a pracował też przy takich tytułach jak „Joanna”, „Twój Vincent” i „Paparazzi”.

Netflix zapowiedział, że „Może pora z tym skończyć” trafi do widzów już 4 września.

może pora z tym skończyć netflix
Foto: Plakat filmu Może pora z tym skończyć/Netflix

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...