„Dzieciaki z showbiznesu” to szczery i bezkompromisowy portret pracujących dzieci

Recenzja/Film 15.07.2020
Nasza ocena:
„Dzieciaki z showbiznesu” to szczery i bezkompromisowy portret pracujących dzieci

„Dzieciaki z showbiznesu” to szczery i bezkompromisowy portret pracujących dzieci

Nowy dokument HBO, „Dzieciaki z showbiznesu” nie odkrywa przed nami Ameryki, ale za to rzetelnie przygląda się chyba jedynej na świecie branży, w której dziecięca siła robocza jest akceptowana społecznie.

To naprawdę niezwykłe, ale tak działa magia kina. Sprawia ona, że rodzice sami wypychają swoje dzieci do tego, by już za młodu pracowały zawodowo. Pozornie może się przecież wydawać, że aktorstwo bądź występowanie na scenie to przecież trochę zabawa. Dzieciaki na okrągło bawią się w udawanie innych, wcielają się w swoje ulubione postaci podczas zabaw na podwórku, w piaskownicy czy własnym pokoju.

Ale „Dzieciaki z showbiznesu” dobitnie przypominają nam o tym, że tytułowy showbiznes to nie zabawa, choć często, na powierzchni na takową wygląda.

Film HBO przygląda się z jednej strony największym dziecięcym sławom z całej historii kina. Przytacza nam opowieść, ponad 100-letniej (zmarłej w 2020 roku) Baby Peggy, która swoją karierę zaczynała jako kilkulatka w latach 20. XX wieku. Twórcy dotarli też do bardziej współczesnych przypadków, takich jak Milla Jovovich, która sławę zaczęła zyskiwać gdy miała ledwie kilkanaście lat, Evan Rachel Wood, bądź jeszcze młodziej zaczynających pracę w showbiznesie Henry’ego Thomasa (słynnego Elliota z filmu „E.T”) czy Mary Wilson (znana przede wszystkim z roli w filmie „Pani Doubtfire”).

Wszyscy oni opowiadają szczerze i bez sztucznego zadęcia o blaskach i cieniach bycia młodocianą gwiazdą. W większości są to jednak cienie, bo siłą rzeczy praca w showbiznesie każdemu z nich zabrała dzieciństwo.

Twórcy przepytują bohaterów „Dzieciaków z showbiznesu” z niemal każdego wartego uwagi tematu związanego z tym zawodem.

Pytają o to, jak były traktowane przez starszych członków ekipy, szczególnie w pierwszych dekadach kina, kiedy to dzieciaki spełniały rolę gumowych piłeczek. Pojawiają się oczywiście zagadnienia związane ze stresem, ocenianiem i życiem w świetle reflektorów już od najmłodszych lat.

Dziecięce gwiazdy, szczególnie w dzisiejszych czasach, dojrzewają na oczach całego świata. Nie mają szansy na jakąkolwiek prywatność. Jest też mowa o tym, że pieniądze zarabiane przez młodych aktorów często nie trafiały do ich kieszeni, tylko były trwonione przez ich rodziny. Tutaj dochodzi też temat samych rodziców, którzy nierzadko sami zmuszają swoje pociechy, by znalazły się one w showbiznesowych kołowrotach, w celu spełnienia ich własnych ambicji albo dorobienia się fortuny rękami i twarzami latorośli.

Wrażenie robią wywiady z Evan Rachel Wood czy Millą Jovovich.

Ta druga wyraźnie wspomina, jak mając ledwie 14 lat pojawiała się na sesjach zdjęciowych umalowana tak, że wyglądała jak dorosła kobieta. Takie sytuacje nie dość, że mieszają w głowach nastolatków, którzy właśnie odkrywają swoją seksualność, to jeszcze prowadzą do dwuznacznych sytuacji na planie, gdzie dzieci są otoczone grupami dorosłych.

Z drugiej strony, spora część z tych dzieciaków miała naprawdę wielki talent. Twórcy dokumentu dogrzebali się do nagrania z przesłuchania Henry’ego Thomasa do roli w filmie „E.T.” – oglądając tę scenę, trudno powstrzymać wzruszenie. Notabene, to właśnie ten popis zagwarantował mu rolę w filmie Spielberga. Dzieci te miały więc potencjał, tylko Hollywood nie do końca wiedziało (i ciągle nie wie), jak się nim dobrze zaopiekować. Presja otoczenia przeważnie prowadziła młode gwiazdy do depresji, załamań nerwowych, dramatycznych epizodów z narkotykami.

Film „Dzieciaki z showbiznesu” nie otworzy przed wami wrót do historii, o których nie mieliście pojęcia.

Jeśli choć parę razy w roku zaglądacie na portale plotkarskie, to macie pojęcie o tym, jak wygląda ciemna strona showbiznesu. Tym niemniej dokument HBO to naprawdę rzetelnie zrealizowane i świetnie udokumentowane podsumowanie tego tematu, zwracające uwagę na wszystkie jego najważniejsze aspekty.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...