Kto strollował Andrzeja Dudę na YT? Rozmowa po angielsku, więc słuchasz na własną odpowiedzialność

Artykuł/Trendy 15.07.2020
Kto strollował Andrzeja Dudę na YT? Rozmowa po angielsku, więc słuchasz na własną odpowiedzialność

Kto strollował Andrzeja Dudę na YT? Rozmowa po angielsku, więc słuchasz na własną odpowiedzialność

Dwóch pranksterów wzięło na celownik Andrzeja Dudę. Zadzwonili do prezydenta i jako sekretarz generalny ONZ porozmawiali z nim na temat Putina, LGBT i Żubrówki.

Emocje po ciężkiej, najdłuższej i najbrudniejszej kampanii wyborczej w historii wolnej Polski jeszcze nie opadły, a Andrzej Duda padł ofiarą żartu rosyjskich pranksterów. Nie tak dawno musiał mierzyć się ze złośliwymi komentarzami amerykańskiej społeczności LGBT, które w wyniku zachęty tiktokera AlphabetMafia zalały jego media społecznościowe, a teraz w sieci pojawił się filmik, w którym Vladimir Kuznetsov i Alexey Stolyarov znani jako Vovan i Lexus podając się za sekretarza generalnego ONZ Antónia Guterresa gratulują głowie naszego państwa reelekcji i przeprowadzają z nim bardzo interesującą rozmowę.

Rozpoczynają delikatnie, pytając jak w Polsce ma się sprawa z koronawirusem.

Andrzej Duda z pewnością siebie odpowiada, że COVID-19 jest pod kontrolą. Z tego co usłyszymy jest u nas bardzo dobrze, bo na 38 mln obywateli nie ma wielu zarażeń i niewiele osób zmarło z powodu zakażenia. Następnie robi się nieco luźniej. Pranksterzy twierdzą, że dostali od Donalda Tuska Żubrówkę, a przy okazji nasz były premier wyraził zaniepokojenie, że prezydent w swojej drugiej kadencji będzie dyskryminował prawa społeczności LGBT.

Prezydent wytłumaczył więc, że dyskusja na temat związków partnerskich toczyła się podczas minionej kampanii i nie ma zamiaru nikogo dyskryminować. Nie dał się nawet sprowokować, kiedy prankster stwierdził, że Tusk musi należeć do społeczności LGBT. Głowa naszego państwa nie wiedziała jednak, co odpowiedzieć na pytanie o pogorszenie stosunków Polski z Unią Europejską i Niemcami, dlatego żartownisie szybko zmienili temat mówiąc o walce z pomnikami Armii Czerwonej i Rosjanami.

Co by nie mówić o prezydencie nie dał on się sprowokować nawet kiedy pranksterzy pytali, czy Polska nie chciałaby odzyskać swoich dawnych terenów należących dzisiaj do Ukrainy. Zaśmiał się tylko, gdy usłyszał, że Rafał Trzaskowski rzekomo dzwonił do sekretarza generalnego ONZ z prośbą o gratulacje w wygranych wyborach, bo tak był pewien swojego zwycięstwa… I był wtedy prawdopodobnie pijany.

Oczywiście, można troszeczkę pośmieszkować z nieporadnego angielskiego Andrzeja Dudy.

Jednakże nawet jego najzagorzalsi przeciwnicy pewnie przyznają, że prezydent uniknął wielu pułapek. Wybrnął z pytań o Putina, rewizjonizm granic, LGBT, czy Zełeńskiego. To, jak wypadł, jest jednak tematem na zupełnie inny tekst, a zajmijmy się samymi pranksterami. Rodzi się bowiem wiele pytań o rządowe procedury. W końcu dwóch żartownisiów bez problemu dodzwoniło się do jednej z najważniejszych osób w naszym państwie. Być może z tego względu ktoś powie, że to fałszywka, że rozmowa została zmontowana z innych wypowiedzi PAD-a. Niestety to nie prawda.

Autentyczność nagrania potwierdził już Pałac Prezydencki. Vovan i Lexus są znani na całym świecie ze swoich umiejętności docierania do osób słynnych i tych u najwyższych szczebli władzy danych państw. Podając się za Putina przeprowadzili rozmowę z Eltonem Johnem, a udając Gretę Thunberg wkręcili księcia Harry’ego. Jakby tego było mało na swoim koncie mają również pogaduszki z prezydentem Turcji Erdoğanem, czy prezydentem Francji Macronem. Andrzej Duda nie jest jedyną głową państwa, która znalazła się na celowniku rosyjskich pranksterów.

Działalność Vovana i Lexusa wzbudza spore kontrowersje.

Pranksterzy wchodzą w obszary polityczne, co oczywiście nie wszystkim się podoba. Nic więc dziwnego, że krytycy zarzucają im działanie na rzecz Kremla i powiązania z rosyjskimi służbami bezpieczeństwa. Wkręcili Nadezhdę Savchenko – Ukrainkę przetrzymywaną w Rosji za zabicie dwóch rosyjskich dziennikarzy – aby przerwała swój strajk głodowy, więc ich działania zdają się to potwierdzać. Jednakże sami zainteresowani stanowczo temu zaprzeczają. Twierdzą, że polityka ich nie interesuje. Tłumaczą to chociażby w wywiadzie z 2016 roku dla „The Guardian”. Taką samą narrację utrzymują na poniższym filmiku:

W wideo ujawniają też w jaki sposób dotarli do Emmanuela Macrona i mówią jak podeszliby do wkręcania Władimira Putina. Jak jednak wiemy z przywołanego wywiadu w „The Guardian” nigdy by tego nie zrobili, bo nie chcieliby skrzywdzić swojego kraju. Uważają się bowiem za prankowych dziennikarzy. Dobrze przygotowują się do swoich żartów i nie jest to dla nich jedynie zabawa. Chcą pokazywać ludziom inną twarz osób u władzy i jak za kulisami wygląda międzynarodowa polityka.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Teksty, które musisz przeczytać:

Prezydent, poseł KO i Korwin o „5 gramach koksu”. To prawdopodobnie najdziwniejsza internetowa moda od czasu kręcenia porem

Oczywiście nikt nigdy nie kręcił porem, a cebulą dymką niesłusznie za pora uznaną. To gwoli wstępu i wyjaśnienia, na wypadek, gdyby komuś przyszło do głowy, że mam braki w zakresie botaniki. Bohaterem niniejszego wpisu jest jednak internetowy trend, który jest dość dziwaczną próbą spuszczania powietrza z nadęcia polskich polityków.

Analiza/Trendy 19.08.2020

Dołącz do dyskusji (23)

75 odpowiedzi na “Kto strollował Andrzeja Dudę na YT? Rozmowa po angielsku, więc słuchasz na własną odpowiedzialność”

    • Cóż, po I turze wybór był między dżumą a cholerą, także sytuacja była tragiczna jak w dramacie. Zresztą ci pranksterzy (w rzeczywistości osoby powiązane z FSB) wrobili już niejedną osobistość ze szczytów władzy. Co nie zmienia faktu, że to służby i kancelaria dały ciała. To oni powinni takie telefony w jakikolwiek sposób weryfikować, tym bardziej, że tego typu proceder nie jest czymś nowym.

      • Trzaskowski, w odróżnienu od Adriana, zna płynnie kilka języków obcych i na pewno nie kompromitowałby nas za granicą, tak jak robi to rezydent Du*a…

        • Trzaskowski zna kilka języków obcych, ty nie znasz nawet ojczystego -“kompromitował by”. Zresztą, czy znajomość języków obcych jest gwarantem dobrej prezydentury? Niekoniecznie. Notabene Kaczyński nie władał angielskim, podobnie jak Wałęsa czy Komorowski, a i u Tuska angielszczyzna kuleje. Także przy nich, taki Duda czy Kwaśniewski, są jak dla mnie poliglotami. Nie będę stawał w obronie Dudy, bo to nie moja opcja polityczna, ale śmieszy mnie frustracja zwolenników Trzaskowskiego i wiara w to, że byłby dobrym prezydentem, skoro nie radzi sobie w samej Warszawie.

          • Literówka albo omyłkowe wciśnięcie spacji nie świadczy o nieznajomości języka ojczystego, Panie polonisto za dychę, Niby z czym Trzaskowski sobie nie radzi w Warszawie? To on ponosi winę za awarię rurociągu ze ściekami, albo za wypadek autobusu miejskiego, spowodowany przez naćpanego kierowcę? Poza tym,Trzaskowski byłby bez wątpienia lepszym prezydentem niż Duda i to nie ulega najmniejszej wątpliwości dla każdego inteligentnego obywatela w tym kraju.

          • Nie gorączkuj się tak, bo ci żyłka pęknie. Masz Internet, to możesz sobie sprawdzić z czym sobie nie poradził. Chociażby ze spełnieniem własnych obietnic wyborczych:

            – darmowe żłobki dla warszawskich dzieci
            – likwidacja “kopciuchów” do 2020 roku
            – budowa mieszkań na wynajem
            – budowa dodatkowych parkingów podziemnych
            – posadzenie milion drzew do 2020 roku (posadzono około 150 tyś).

            Gdzie jest darmowa komunikacja miejska dla licealistów, którą tak obiecywał? Więcej “osiągnięć” poszukaj sobie w sieci, jeśli masz ochotę. Wcale nie trzeba wypominać awarii oczyszczalni “Czajka”, sprawy kierowców MZK, czy posługiwać się retoryką PIS-u, że: ,,W Warszawie prąd dostarczają Niemcy, ciepło Francuzi, metro budują Włosi i Turcy”. Gdybym był złośliwy mógłbym jeszcze nadmienić, że w dobie “koronakryzysu” Pan Prezydent udał się na L4 z powodu osłabienia – 35,5 st. C, może rzeczywiście miał niedyspozycję. Trzaskowski może się jedynie pochwalić skupianiem na marginalnych kwestiach światopoglądowych tudzież wprowadzeniem karty LGBT+, a to raczej wielkiej chluby mu nie przynosi (no może wśród małej społeczności LGBT).

          • Rozliczaj Trzaskowskiego z jego obietnic wyborczych, jak skończy się jego kadencja, która trwa dopiero niecałe dwa lata. Co do darmowych żłobków w Warszawie, to od września 2019 r. opieka dla dzieci w wieku do lat trzech jest bezpłatna zarówno w miejskich żłobkach oraz w niepublicznych placówkach, w których są miejsca wykupywane w trybie konkursów. Od jesieni 2019 r. liczba miejsc oferowanych przez miasto zwiększyła się o ponad 70 proc. – z 7843 z początku kadencji prezydenta Trzaskowskiego do blisko 14 tys. obecnie.
            Natomiast kartą LGBT nie musisz się tak bardzo podniecać, bo poza jej podpisaniem, Trzaskowski nie zrobił do tej pory praktycznie nic, żeby wprowadzić ją w życie.

          • Chciałeś “osiągnięcia”, to ci je podałem. Przy niektórych dopisałem do 2020 roku, bo sam Trzaskowski wyznaczył sobie taki deadline. A propos żłobków, to może i są ale nie dla wszystkich. Miasto miało opłacać miejsca w żłobkach prywatnych, w sytuacji gdy zabraknie ich w publicznych. A obecnie na ponad 21 000 miejsc, kryteria spełnia niespełna 14 000 (jak podałeś powyżej). Co więcej, część dyrektorów owych żłobków nie podpisało nawet umów z miastem, bo okazało się to zwyczajnie nieopłacalne. Takie są fakty i trudno z nimi dyskutować. Jeśli uważasz obecnego prezydenta Warszawy za dobrego włodarza i hipotetycznie bardzo dobrego prezydenta RP, to masz do tego prawo. Dla mnie nie ma różnicy między Dudą a Trzaskowskim, obaj są raczej mierni (ale to moje zdanie).

            PS. Nie mierz wszystkich swoją miarką. Karta LGBT mnie nie podnieca, mam inne preferencje. POZDRAWIAM !

          • Ja wolałbym jednak oceniać prezydenturę Trzaskowskiego dopiero wtedy, jak już skończy się jego kadencja. Natomiast prezydent kraju powinien przede wszystkim dobrze reprezentować swój naród na arenie międzynarodowej, stać na straży konstytucji i praworządności, dbać o prawa i interesy nie tylko środowiska własnej partii, ale całego społeczeństwa. Dlatego uważam, że Trzaskowski chociażby tylko z tych powodów, które wymieniłem, byłby zdecydowanie lepszym prezydentem, niż pisowski rezydent Duda.
            Co do LGBT, to zazwyczaj głodnemu chleb na myśli, nawet jeżeli twierdzi, że ma inne preferencje. Mnie temat LGBT interesuje tyle, co zeszłoroczny śnieg. Jednak zapewne w odróżnieniu od Ciebie, nie przeszkadza mi obecność osób LGBT w przestrzeni publicznej. Również pozdrawiam.

          • Jak sam widzisz, trudno znaleźć argumenty na obronę powyższych zarzutów wobec Rafała Trzaskowskiego. Na koniec mogę jednak powiedzieć, że mimo wszystko zgadzamy się w kilku kwestiach:
            “Natomiast prezydent kraju powinien przede wszystkim dobrze reprezentować swój naród na arenie międzynarodowej, stać na straży konstytucji i praworządności, dbać o prawa i interesy nie tylko środowiska własnej partii, ale całego społeczeństwa”
            Mnie temat LGBT interesuje tyle, co zeszłoroczny śnieg
            A co do osób homoseksualnych, to wcale mi nie przeszkadzają, mam również trochę znajomych o innych preferencjach seksualnych i jakoś się dogadujemy bez obrażania czy złośliwości. Tym niemniej uważam, że większą krzywdę robi im część społeczności LGBT, organizującej jakieś pochody z roznegliżowanymi mężczyznami czy kobietami. Tylko, że to już jest odrębny temat…

        • Patrząc co pokazywał podczas kampanii, jak nie potrafił obiektywnie odpowiadać na pytania tylko wychodziła z niego małostkowość i złośliwość to jestem wręcz stuprocentowo pewien że podczas takiego wywiadu walnął by niejedną gafę i doszłoby do kompromitacji

        • Nikt bardziej nie wyśmieje twojego angielskiego, niz twój własny rodak – najczęściej ten, ten który mówi znacznie gorzej lub wcale.

    • Radzę się przygotować na więcej, jeżeli ciągle opozycja będzie wystawiała kandydatów pokroju RT – zero pomysłów, programu, idei tylko arogancja buta i chamówa.

  1. Osobiście uważam, że angielski, jak na telefon odebrany w aucie, z zaskoczenia, nie był taki najgorszy. Cała rozmowa też nie przerodziła się w kompromitację. Taką niestety są działania całego otoczenia, które takie rzeczy powinno wyłapywać.

      • Być może, a być może mam większą wiedzę na temat tego jak działają ci pranksterzy i jakie głupoty wygadywał Macron oraz amerykański senatorowie. Duda nie powiedział nic, co by wypełniało znamiona kompromitacji. Za kompromitację mogę uznawać działanie służb, które w ogóle dopuściły do połączenia.

  2. Moja 8 letnia córka lepiej mówi po angielski. Widać, że KGB go popiera bo inaczej zadzwoniliby przed wyborami ;-) Wiocha wybiera wioche i tak to jest.

  3. Żenada i wstyd w jednym. Jak można było zagłosować na maliniaka? Przecież to jest kompromitacja na całej linii. Budyń nadaje się tylko do podpisywania jarkowego kota. Wstyd. To już lepszy czaskowski LPG.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...