Zebraliśmy 5 seriali, dzięki którym telewizja i świat nie były już takie same

Top/Lokowanie produktu 11.07.2020
Zebraliśmy 5 seriali, dzięki którym telewizja i świat nie były już takie same

Zebraliśmy 5 seriali, dzięki którym telewizja i świat nie były już takie same

Są takie produkcje, które były kamieniami milowymi w historii serialu jako medium. Zebraliśmy 5 serii, po których emisji telewizja i świat nie były już takie same.

Advertisement
Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Współczesny widz żyje nowościami. Sam chętnie sprawdzam, co nowego pojawiło się w serwisach VOD, jaki wysokobudżetowy serial wyprodukowało HBO, nad czym pracują moi ulubieni twórcy. Warto jednak pamiętać, że dzisiejszy sukces serialu jako gatunku jest zasługą kilku, może kilkunastu wybitnych tytułów. To właśnie one przecierały szlaki, wzbudzały kontrowersje i udowadniały, że rozrywka telewizyjna wcale nie musi mieć kompleksów w stosunku do kina. Opowieści w odcinkach mają więcej czasu na snucie historii niż filmy, mogą więc poświęcić sporo uwagi postaciom i skuteczniej rozpracowywać ich psychologię. Postanowiłem zebrać produkcje, które moim zdaniem najlepiej pokazują ten trend, a przy okazji zmieniły świat i rozrywkę.

5 seriali HBO, które zmieniły świat

Więzienie Oz

„Więzienie Oz” to pierwszy dramatyczny serial HBO, który został zrealizowany w długim metrażu (odcinki trwają około godzinę). Otworzył on drogę dla ambitnych, brutalnych i bezkompromisowych produkcji telewizyjnych. Tytuł zabiera nas do więzienia o zaostrzonym rygorze, gdzie dzień po dniu i tydzień po tygodniu obserwujemy życie skazanych. Fabułę rozpoczyna pojawienie się Tima McManusa, który ma zarządzać jedną z więziennych jednostek. Jego podejście jest bardzo humanitarne – chociaż dyrektor placówki nazwałby je raczej naiwnym – wierzy on bowiem, że osadzonych powinno się resocjalizować, dając im szanse na powrót do społeczeństwa.

„Więzienie Oz” utrzymuje idealną równowagę pomiędzy krytyką systemu penitencjarnego i rządzących nim mechanizmów politycznych a osobistymi historiami więźniów. Trudno znaleźć tak intensywny i mięsisty opis życia w zamknięciu, kiedy każda drobna decyzja władz to dla więźniów być albo nie być.

Wybitne „Więzienie Oz” zobaczycie w HBO GO.

Rodzina Soprano

The Many Saints of Newark

„Rodzina Soprano” to produkcja wyjątkowa i jeden z moich ulubionych seriali. Opowieść o mafiozie z depresją już od pierwszych minut sugeruje, że nie jest to kolejna produkcja gangsterska, a bardzo intymna podróż po świecie toksycznej męskości, rodzinnych problemów i presji otoczenia. Twórcom udało się wykorzystać świat zorganizowanej przestępczości, aby przyjrzeć się temu, jak funkcjonuje jednostka w konserwatywnej i bardzo zamkniętej grupie społecznej, jaką jest mniejszość włoska w Stanach Zjednoczonych.

„Rodzina Soprano” to pierwszy tytuł w odcinkach, który tak otwarcie mówił o zaburzeniach psychicznych, potrzebie terapii i korzyściach, jakie płyną z leczenia. Można powiedzieć, iż produkcja HBO wyprzedziła swoje czasy, pokazując otwarcie, jak wiele rzeczy składa się na zdrowie psychiczne. Zresztą poruszenie tak trudnego tematu wymaga nie tylko wyczucia i klasy, ale również merytorycznego przygotowania. „Rodzina Soprano” w postaci doktor Melfi i konstrukcji bohaterów pokazała, jak powinno się robić seriale o delikatnych sprawach. Jednocześnie nie brakuje w nim elementów czarnej komedii, akcji i tego wszystkiego, za co kochamy produkcje gangsterskie, choć oczywiście cały ten gatunek jest pokazany w krzywym zwierciadle.

„Rodzinę Soprano” znajdziecie oczywiście w HBO GO.

Seks w wielkim mieście

Wielka moc komedii polega na tym, że tematy bardzo poważne bierze w nawias dowcipu i jednocześnie analizuje je zupełnie serio. „Seks w wielkim mieście” to chyba pierwsza tak sekspozytywna produkcja, jaką stworzyła telewizja. Romantyczne relacje widziane są tu oczami kobiet i dowcipnie analizowane przez główną bohaterkę, która jest również narratorką. Każdy odcinek to nowy felieton, który Carrie Bradshaw (w tej roli Sarah Jessica Parker) przygotowuje do prasy.

Z dzisiejszej perspektywy serial można odczytywać na nowe sposoby. Trudno jednak zaprzeczyć, że „Seks w wielkim mieście” miał ogromny wpływ na kształtowanie rzeczywistości. Produkcja HBO nie traktuje seksu jako czegoś wstydliwego czy niewłaściwego, nie ma w niej również tematów tabu. Główne bohaterki stały się również ikonami stylu i mody, a miejsca, które odwiedzały, drinki, które piły od razu zyskiwały na popularności.

Wszystkie odcinki serialu „Seks w wielkim mieście” dostępne są w HBO GO.

Sześć stóp pod ziemią

szesc stop pod ziemia hbo

Serial „Sześć stóp pod ziemią” pokazał, że telewizja najlepiej sprawdza się tam, gdzie ogromnego pomysłu nie byłoby w stanie udźwignąć kino. Produkcja pokazuje nam kulisy działania zakładu pogrzebowego zarządzanego przez rodzinę Fisherów. Jest tu więc przygotowywanie zwłok do ostatniej drogi, sprzedaż pogrzebowych akcesoriów i wszystko to, co wiąże się z tym biznesem. Tematem serialu są jednak emocje. Bohaterowie chowają innych pod ziemią, ale ich wewnętrzne problemy – stąd tytuł – również zagrzebane są bardzo głęboko. Ta zaprawiona komedią produkcja zabiera nas w podróż do najgłębszych zakamarków ludzkiej psychiki. „Sześć stóp pod ziemią” bardzo powoli, ale sukcesywnie odkrywa przed nami kolejne warstwy żalu i bólu, z jakim codziennie muszą konfrontować się bohaterowie.

Można powiedzieć, iż ta produkcja HBO razem z „Rodziną Soprano” wprowadziła serial na szerokie wody analizy psychologicznej i rozkładania bohaterów na czynniki pierwsze. To również serialowy debiut Michaela C. Halla, który w późniejszych latach stworzył niezapomnianą kreację Dextera.

„Sześć stóp pod ziemią” obejrzycie w HBO GO.

Kompania braci

kompania braci hbo

Steven Spielberg i Tom Hanks, czyli producenci wykonawczy serialu, pokazali losy Kompanii E, 506 Spadochronowego Pułku Piechoty. Żołnierzy poznajmy, gdy zaczynają szkolenie i obserwujemy ich losy na froncie, aż do upadku III Rzeszy. Obok potyczek, krwi i grozy znalazło się również miejsce na bohaterów i ich emocje. Pojawiają się również wypowiedzi prawdziwych uczestników tych wydarzeń. Ten mariaż dokumentu i fabuły działa tu perfekcyjnie, bo uwiarygadnia całą historię, a nawet daje coś więcej – udowadnia nam, że to co na ekranie, chociaż jest artystyczną wizją, działo się naprawdę.

Tematy związane z II wojną światową były zwykle domeną produkcji kinowych. „Kompania braci” nie zmieniła tego trendu, ale pokazała, że na srebrnym ekranie również mogą pojawiać się bitwy i potyczki nakręcone tak, że dorównują, a czasem przewyższają, te z wielkiego ekranu. Choreografia tych scen jest tak doskonale poprowadzona, że chwyta za serce. Oddaje bowiem uczucia, jakie musiały towarzyszyć chłopakom wysyłanym na front.

„Kompania braci” jest do obejrzenia w HBO GO.

Wielkie seriale i małe zmiany

„Więzienie Oz”, „Sześć stóp pod ziemią” czy „Rodzina Soprano” pokazały, jak potężnym medium może być serial, jednocześnie poruszając tematy bardzo niewygodne. Biznes oparty na śmierci, amerykański system więziennictwa czy depresja to sprawy naprawdę ciężkiego kalibru. Każdy z tych tytułów pokazał, jak poruszać najbardziej wrażliwe aspekty ludzkiego życia i jak robić to bez zadęcia. „Seks w wielkim mieście” komediowym sosem oblał tematy tabu, przecierając szlaki dla otwartej rozmowy o seksie. „Kompania braci” odrzuciła telewizyjną brawurę na rzecz poruszającej opowieści o wojnie. Każdy z nich udowadniał, że widzowie gotowi są na nieszablonowe opowieści o ciągle zmieniającym się świecie.

* Tekst powstał we współpracy z HBO. 

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (21)

25 odpowiedzi na “Zebraliśmy 5 seriali, dzięki którym telewizja i świat nie były już takie same”

    • StarTrek, Stargate, Battlestar, Doctor Who, Archiwum X – jako scifi
      McGyver, Airwolf, Knight Rider, Drużyna A, MASH i pare innych – akcja
      Już nie wspomnę o takich jak Dr.House, Dragonball Z, Poirot, Ulice San Francisco, CSI, NCIS, Przyjaciele, Przystanek Alaska itd. itp.

      To oglądały i oglądają całe pokolenia.

      A z tych podanych w artykule to może jedynie Kompania braci zasługuje na wspomnienie – aczkolwiek żeby od razu “świat nie był już taki sam” to trochę nad wyrost :p

  1. Ciekawy dobór seriali, myślę że dość trafny. Na marginesie nie ma czegoś takiego jak toksyczna męskość (bo męskość sama w sobie jest bezprzymiotowa), toksyczni mogą być konkretni ludzie, niezależnie od płci.

    • Widzisz, a właśnie jest toksyczna męskość. Jak sama nazwa wskazuje, nie jest to to samo, co męskość. Jest to jej spaczona wersja, która zakłada, że “męskość” to brak emocji, agresywność i teksty typu “jakby poszedł do wojska, nie miałby depresji”.

      • Nie. To o czym piszesz nie jest toksyczna męskością, tylko twoją wizją męskości w ogóle albo szerzej jakąś określoną ideologicznie. Męskość na pewno łączy się jakąś formą “agresywności” ale świadomą, ukierunkowaną (np. w sali treningowej) i to jeden z wyznaczników odróżniających ją od kobiecości. Teksty jakby poszedł do wojska nie miałby depresji pochodzą sprzed 30 lat i szczerze mówiąc brzmi zabawnie w dzisiejszej rzeczywistości. Nigdy się z czymś takim nie spotkałem. Z drugiej strony jeśli wymyślimy pojęcie toksycznej męskości to analogicznie musimy je dopełnić toksyczna kobiecością, co również jest nieprawdziwe, bo jak wspomniałem toksyczni mogą być konkretni ludzie a nie abstrakcyjne cechy, którym nadajemy znaczenia.

        • Nie spotkałeś się, a ja widziałam kilka razy.

          Czyli mówisz mi, że określenie używane od 40 lat i wymyślone przez mężczyzn jest nieprawdziwe? A co do toksycznej kobiecości – nie trzeba czegoś wymyślać tylko dlatego, żeby było analogicznie. I kobiety nie są społecznie postrzegane jako takie, które mają być hurr durr lejemy po pysku z powodu mini problemu, tylko wręcz przeciwnie – nie ma tu więc mowy o toksycznej kobiecości.

          • Podziwiam Twoją logikę jest taka… kolorowa :) A poważniej, mówię ci, że to pojęcie jest pozbawione sensu, mówię ci również, że nie wymyślili go mężczyźni, tylko panie feministki. Powiem ci jeszcze, że jest wiele nieprawdziwych określeń używanych od jeszcze dłuższego czasu.
            To co napisałaś o kobietach w kontekście mężczyzn (“i laniu po pysku”) jest skrajnie seksistowskie, więc nie będe komentował. Posługujesz się stereotypami, kalkami kulturowymi i generalizujesz – tu nie ma pola do dyskusji. Toksyczna kobiecość nie polegała by na biciu tylko n ainnych zachowaniach przejawianych prze zkobiety, tego też nie rozumiesz.

          • Generalizuję tylko i wyłącznie dlatego, że właśnie toksyczna męskość jest oparta na tych szkodliwych stereotypach i wie o tym każdy. Co do genezy teog określenia: https://www.theatlantic.com/health/archive/2019/02/toxic-masculinity-history/583411/
            Ewidentnie są nie masz wystarczającej wiedzy o tym, co mówisz, więc nie zachowuj się, jakbym to ja nie rozumiała :) Jest to określenie używane w dyskusjach akademickich – idź tam podnieś głos, że coś takiego nie istnieje. Na pewno się z tobą zgodzą.

  2. Zmieńcie tytuł na “5 seriali HBO, dzięki którym telewizja i świat nie były takie same.”

    Bo jeśli wszystko, nie tylko to co produkowało HBO wziąć pod uwagę to wyglądałoby według mnie tak:

    1. Rodzina Soprano
    2. Kompania Braci
    3. Przyjaciele
    4. Z Archiwum X
    5. South Park

  3. Zmieńcie tytuł na “5 seriali HBO, dzięki którym telewizja i świat nie były takie same.”

    Bo jeśli wszystko, nie tylko to co produkowało HBO wziąć pod uwagę to wyglądałoby według mnie tak:

    1. Rodzina Soprano
    2. Kompania Braci
    3. Przyjaciele
    4. Z Archiwum X
    5. South Park

  4. 1. The Simpsons
    2. Seinfeld
    3. Friends
    4. Sex w wielkim mieście
    5. Z archiwum X
    6. The office
    7. Stranger Things
    8. Kompania braci
    9. Gra o tron
    10. The Jeffersons

    Osobiście większość z nich nie lubię.

  5. Brak Twin Peaks w artykule jest wiadomo bardzo obraźliwy ale nawet bardziej zaskakujące jest to że nikt nawet w komentarzach nie wspomniał o nim xdd

  6. Żalosna promocja pseudo seriali HBO. Napisałem pseudo bo HBO ma dobre seriale, ale na tej liście nie ma tych dobrych seriali.

  7. Nie wierzę, że nikt nie napisał tutaj o The Wire. Najlepszy, najbardziej realistyczny serial jaki powstał w HBO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...