Homofobiczne opowiadanie Komudy w „Nowej Fantastyce” to nie wypadek przy pracy. Autor ma ich na koncie więcej

Artykuł/Książki 09.07.2020
Homofobiczne opowiadanie Komudy w „Nowej Fantastyce” to nie wypadek przy pracy. Autor ma ich na koncie więcej

Homofobiczne opowiadanie Komudy w „Nowej Fantastyce” to nie wypadek przy pracy. Autor ma ich na koncie więcej

Po fali krytyki i oburzenia, jaka przetoczyła się po publikacji w „Nowej Fantastyce” homofobicznego opowiadania Jacka Komudy, okazuje się, że to nie pierwszy taki „wybryk” pisarza. Równie skandaliczne treści autor publikował wcześniej na łamach kwartalnika „Nowy Napis”.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Burza wokół „Nowej Fantastyki” wybuchła kilka dni temu, gdy czytelnicy zwrócili uwagę na jedno z opowiadań opublikowanych w kultowym magazynie. Chodzi o tekst pt. „Dalian, będziesz poćwiartowany” autorstwa Jacka Komudy, który opisał w nim historię homoseksualnego bohatera, przypisując mu wszystkie możliwie najgorsze cechy i działania — łącznie z porywaniem dzieci w celach pedofilskich. 

Alarm w sprawie kontrowersyjnego tekstu podnieśli też m.in. pisarz Jacek Dehnel i jego partner, publicysta Piotr Tarczyński:

„Nowa Fantastyka” opublikowała współczesną wersję opowiadanka ze „Stuermera” albo „Volkischer Beobachter”, tyle że zamiast dzielnych teutońskich wojów, którzy szlachtują żydowskich siepaczy i uwalniają płowowłose niewinne córy Germanii, przeznaczone do zamtuzów Rzymu, są dzielni lechiccy wojowie, którzy szlachtują zniewieściałych gejowskich siepaczy i uwalniają dzieci Lechii, przeznaczone dla pedofilów z zepsutego imperium.

— napisał Dehnel.

Redakcja przeprasza i zapowiada numer poświęcony LGBT

Kontrowersje wokół opowiadania Komudy wywołały internetowe trzęsienie ziemi, w którym ucierpiała również opinia o redakcji „Nowej Fantastyki”, która dopuściła do publikacji tekstu. Uderzenie w środowiska LGBT zostało odebrane jako szczególnie mocne, zwłaszcza w kontekście toczącej się kampanii prezydenckiej, w której kwestie światopoglądowe dotyczące praw osób nieheteronormatywnych stały się jednym z głównych tematów.

W oficjalnym oświadczeniu redakcji „Nowej Fantastyki” padły przeprosiny za publikację skandalizującego opowiadania Komudy i zapowiedziano że, twórcy magazynu, w ramach „rekompensaty” zaproponowali już „twórcom ze środowisk queerowych” stworzenie numeru, który będzie w całości poświęcone tematyce LGBT+.

Lepiej zrozumieć punkt widzenia osób nieheteronormatywnych ‒ ich potrzeby, nadzieje, obawy. Docenić ich pasje i pomysły. Na łamach „Nowej Fantastyki” już i tak regularnie ukazują się takie teksty, jednak najwyraźniej nadszedł moment, żeby zaakcentować to jeszcze mocniej i przeciwstawić się falom hejtu i ignorancji

— czytamy dalej w oświadczeniu.

Czytaj też: „Nowa Fantastyka” zapowiada numer poświęcony społeczności LGBT+. To przeprosiny za obraźliwe opowiadanie Komudy

Do sprawy odniósł się również Marcin Zwierzchowski, wieloletni redaktor „Nowej Fantastyki”, a także autor popularnego na Facebooku profilu „Kulturalny Człowiek”, który przyznał, że waha się, czy nie zrezygnować z pracy dla wydawnictwa:

Jak pisałem, nie mam ochoty dłużej pracować w „Nowej Fantastyce”. Jednocześnie nie mam siły od tak zerwać z czymś, co jest tak wielką częścią mnie. Mam świadomości, że w tej całej sytuacji dostałem rykoszetem (jako szef działu prozy zagranicznej po prostu nie mam czasu czytać opowiadań z działu prozy polskiej; nie leży to również w żaden sposób w zakresie moich obowiązków). Mam olbrzymią ochotę zostawić to wszystko za sobą. Może tak zrobię.

— napisał Zwierzchowski.

To nie pierwszy taki „wybryk” Komudy

Jak się okazuje, opowiadanie „Dalian, będziesz poćwiartowany” nie jest jedynym tekstem Jacka Komudy, który uderza w środowisko LGBT. Jak przypomniał Jacek Dehnel, opowiadanie o bardzo podobnym przekazie, autor opublikował wcześniej na łamach kwartalnika „Nowy Napis”. 

W opowiadaniu pt. „Mowa nienawiści pokutnika Duki”, padają tezy o tym, jakoby homoseksualizm miał się wziąć z molestowania seksualnego w dzieciństwie, a skutecznym remedium na tę „przypadłość” miałyby być… egzorcyzmy:

* Zdjęcie tytułowe: screen z wideo w serwisie YouTube

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Teksty, które musisz przeczytać:

Pisarze fantasy opublikowali list otwarty w obronie Komudy. Podpisali go m.in. Ziemkiewicz, Piekara i Dukaj

Na początku lipca „Nowa Fantastyka” musiała zmierzyć się z szeregiem krytycznych opinii za opublikowanie jawnie homofobicznego tekstu Jacka Komudy. Redakcja pisma przeprosiła i złożyła samokrytykę. To zdenerwowało jednak część środowiska literackiego, które napisało w tej sprawie list otwarty. Podpisali się pod nim m.in. Rafał Ziemkiewicz, Jacek Dukaj i Andrzej Pilipiuk.

News/Książki 05.08.2020

Dołącz do dyskusji (23)

48 odpowiedzi na “Homofobiczne opowiadanie Komudy w „Nowej Fantastyce” to nie wypadek przy pracy. Autor ma ich na koncie więcej”

  1. Przecież to tylko opowiadanie które nie oskarża nikogo z imienia i nazwiska. Ludzie powinni nauczyć się oddzielać rzeczywistość od fikcji. Artysta powinien mieć wolną rękę by opowiedzieć to co mu na sercu leży, bez względu na to czy będzie to obrazoburcze czy motywujące. Oczywiście każdy ma prawo do krytyki ale pisanie teksów typu “rzygaliście dzisiaj” też świadczy o niskim poziomie danej osoby. Jestem przeciwna tego tupu działaniom i nie ważne czy to tyczy się pokazywania Jezusa geja, porywania nie umiejących grać aktorek czy pokazywania osób LGBT jako tych złych. Nie róbmy z ludzi świętych krów.

    • Kultura ma wpływ na ludzi, którzy się z nią stykają. To normalne, że zawarte w różnych utwory przekazy są poddawane analizie i krytyce lub pochwale.

  2. Nie rozumiem. Ale gdyby ta postać była opisana jako hetero to już jest OK? Homoseksualiści to święte krowy? Do tej pory środowisko LGBT narzekało, że w popkulturze pokazuje się go za mało. No to zaczęli pokazywać. Jako całe spektrum. I wielkie larmo, że to homofobia bo ktoś napisał homoseksualistę jako antybohatera?
    I ci sami ludzie co krzyczą teraz “homofobia!” pierwsi będą krzyczeć “LGBT to nie ideologia!”.

  3. Autorka przy pisaniu artykułu kieruję się wyłącznie już swoim ugruntowanym poglądem. Sam artykuł pisany jest pod postawioną wcześniej tezę. (wystarczy spojrzeć na tytuł). Słabe merytorycznie i jakościowo pisarstwo.

  4. Wolnosc wypowiedzi artystycznej juz LGBT nie pasuje? Walczą o równe prawa to mają. Nuestety czasem to oznacza równueż takie publikacje.
    Jak rozumiem gdyby to było o gościu hetero to byłoby jak najbardziej słuszne, tak?

      • No tak, czyli wracamy do punktu wyjscia: przedstawienie w zlym swietle hetero jest ok. Przedstawienie w zlym swietle homo jest powodem do oburzenia.
        Jak ja nie lubie zaklamania i podwojnych standardow.

        • Przede wszystkim chciałem zauważyć, że tak jak istnieje wolność wyrażania artystycznego, tak samo istnieje prawo komentowania cudzej twórczości.
          Jacek Dehnel w swoim poście wskazuje, że nie przeszkadza mu w literaturze gej-antagonista, ale opowiadanie Komudy propaguje według niego szkodliwe stereotypy na temat homoseksualistów. Dlaczego miał o tym nie napisać, jeśli uznał to za właściwe?
          Podobne dyskusje (chociaż dotyczące innych aspektów jak np. religia, kolor skóry czy narodowość) toczyły się przy “Idzie”, “Pokłosiu”, “Klerze” i 1/3 produkcji Netfliksa. I wielu innych. Jedni tworzą, inni krytykują, tak już jest.
          Widziałem parę razy oburzone komentarze dotyczące ukazania białych mężczyzn hetero np. w filmach “Nina”, “Valerian i Miasto Tysiąca Planet”, “Mad Max: Fury Road” albo “Ostatni Jedi”, więc takie zarzuty też nie są mi obce.
          No i całą sprawę ruszyło dwóch gejów, którzy (z tego co wiem) nie są nawet członkami żadnych organizacji. Nie rozumiem rozciągania tego na całą społeczność.

          • No i co z tego wynika?
            Bo ja widze jak na razie to, ze ktos opublikowal jakies opowiadanie, ktos inny powinien je zrecenzowac, ktos inny skomentowac i na tym sprawa powinna sie zakonczyc. A tymczasem mamy jakies przepraszania, wydawanie specjalnych numerow i inne cyrki.
            Lapie Pan roznice czy trzeba lopatologicznie?

          • Dotychczas w swoich wypowiedziach krytykował Pan negatywne komentarze wymierzone w opowiadanie Komudy i zarzucał Pan ich autorom podwójne standardy. Do tego się odnosiłem.
            Oświadczenia NF są przynajmniej częściowo niefortunne, z tym mogę się zgodzić. Natomiast nie rozmawialiśmy o zachowaniu wydawcy, tylko prawu i sensie krytyki podobnych dzieł, a więc sprawach bardziej ogólnych.

          • Przykro mi, ale Pana kolejne wypowiedzi są ze sobą sprzeczne. Poza tym wymaga Pan ode mnie, żebym domyślał się, jakie jest Pana szerokie stanowisko w tej sprawie, mimo że nie wynika ono z Pana wpisów, a tylko do nich jestem w stanie się odnieść.
            Nie widzę sensu dalszej rozmowy.

          • Jezeli ktos widzi sprzecznosc w moich wypowiedziach to trzeba mu wspolczuc. Napisalem jasno, ze wolnosc slowa powinna obowiazywac wszystkich. A tymczasem mamy oburzone glosy jakichs faszysztow LGBT i wynikajacy z tego cyrk z NF. Jezeli zauwazenie zwiazku przyczynowo-skutkowego przekracza Pana mozliwosci, a co wiecej uwaza je Pan za sprzeczne to faktycznie rozmowa nie ma sensu.
            Zegnam.

          • Przykro mi, ale Pana kolejne wypowiedzi są ze sobą sprzeczne. Poza tym wymaga Pan ode mnie, żebym domyślał się, jakie jest Pana szerokie stanowisko w tej sprawie, mimo że nie wynika ono z Pana wpisów, a tylko do nich jestem w stanie się odnieść.
            Nie widzę sensu dalszej rozmowy.

    • O jakie palenie książek chodzi? Wolność wyraża się też w krytycznym odbiorze tekstów takich jak ten od Jacka Komudy.

  5. Prawdziwy faszyzm to zakaz publikacji takich opowieści. Przecież to fantastyka ludzie!!! Komuda to legenda polskiej SF podobnie jak Ziemkiewicz. U jeszcze te żałosne próby przypodobania się środowiskom LGBT… Kiedy palenie “nieprawomyślnych” książek???

    • Chyba lekko Pan przesadza. Trzy osoby skrytykowały opowiadanie Jacka Komudy, do czego miały pełne prawo, przecież mamy wolność w wyrażaniu poglądów. Nowa Fantastyka ustosunkowała się do tych zarzutów, można się zastanawiać, czy forma była właściwa. Natomiast żadnego zakazu publikacji takich tekstów nie ma, mówimy o konkretnym przypadku oddolnego działania kilku osób, które wywarło widoczny skutek. Poza tym, w aplikacji NF nadal można kupić numer 7/20 z opowiadaniem Komudy w środku.

      • I całe szczęście że mamy wolność w wyrażaniu poglądów. Jeszcze. Szanuje mniejszości, nikomu do łóżka nie zaglądam – to nie moja sprawa – ale nie podoba mi się gdy mniejszość dyktuje większości co ta ma robić. Powoli w Polsce dzieje się to co już jest na zachodzie: strach przed skrytykowaniem działań środowisk LGBT: zwykle skutkuje to obwołaniem co najmniej homofobem, a może i od razu faszystą. Do chóru zwolenników “dobrowolnie” dołączają więc całe miasta i firmy. Nie podoba mi się to. Szanujmy się ale to musi działać w dwie strony i żadna nie może być “wyróżniona”.

        • No jak krytykujesz geja jedynie za bycie gejem to jesteś homofobem. A jak powielasz wymyślone przez prawicowych narratorów stereotypy na temat osób homoseksualnych to jesteś kimś nawet gorszym. I tu nie ma żadnego ale. I nie ma czegoś takiego jak szacunek dla nietolerancji, czy tolerancja nietolerancji.

  6. Tak sobie czytam ten artykuł, czytam i… Dochodzę do wniosku, że NF ssie po całości. Redakcja daje się wciągnąć w politykę i przeprasza za publikację opowiadania zgodnego z charakterem całego pisma (S-F i fantasy). Wstyd i hańba.
    Z drugiej strony, idealizowanie osób LGBT jest zakłamaniem rzeczywistości: czy przechodząc na “tęczową stronę”, automatycznie pozbywasz się myśli i chęci do popełniania czynów przestępczych? Wśród nich, też są ludzie, którzy popełnili czyn niezgodny z prawem. Czy to oznacza, ze nie można o tym napisać i opublikować powiadania? Równouprawnienie nie oznacza tylko śluby par jednopłciowych, to też zniesienie statusu mniejszości. To również dobrowolna zgoda na stawianie całego ruchu jak i pojedynczych jego członków w, zarówno dobrym jak i zł świetle. Zgodę na “demonizowanie” dają, tak jakby, w pakiecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...