Do sieci trafił nowy zwiastun długo oczekiwanej „Doliny Bogów”. Najnowszy film Lecha Majewskiego z Johnem Malkovichem w obsadzie miał wejść do kin w marcu, jednak z powodu pandemii premierę przesunięto. Za granicą film zadebiutuje na platformach cyfrowych 11 sierpnia, a w Polsce wejdzie do kin 21 sierpnia.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Katapultowany samochód, żywe mumie i plemienne rytuały — w nowym zwiastunie „Doliny Bogów” dzieje się tak dużo, że zapowiedź najnowszego filmu Lecha Majewskiego skutecznie podsyca emocje przed i tak długo oczekiwaną premierą:

„Dolina Bogów”: kiedy premiera?

Obraz „Valley Of The Gods” w Johnem Malkovichem i Joshem Hartnettem w obsadzie miał zadebiutować w kinach 27 marca. W związku z pandemią COVID-19 premierę przesunięto — polski dystrybutor filmu nie podał jeszcze nowej daty, ale nieoficjalnie mówi się o 21 sierpnia. Dzięki doniesieniom serwisu Deadline, wiadomo już jednak, że 11 sierpnia film Lecha Majewskiego zadebiutuje za oceanem na platformach cyfrowych, Blu-ray i DVD.

Takiego filmu w polskim kinie jeszcze nie było

„Valley Of The Gods” (po polsku „Dolina Bogów”) to najnowszy, długo oczekiwany film polskiego reżysera Lecha Majewskiego („Młyn i krzyż”, „Angelus”, „Onirica”), który powstał w koprodukcji z Luksemburgiem i USA.

Film od początku budzi dużo emocji — nie tylko ze względu na długi czas oczekiwania na kinowy debiut i ciekawą obsadę (czy już wspominałam, że w filmie gra John Malkovich?), ale również ze względu na jego niecodzienną fabułę i fakt, że jest wypełniony spektakularnymi efektami audiowizualnymi. „Takiego filmu w polskim kinie jeszcze nie było” — zdradzają ci, którym udało się przedpremierowo zobaczyć nowy obraz Majewskiego.

Baśń dla dorosłych

Historia opowiada o bogach ukrytych w górach i została oparta na indiańskiej legendzie plemienia Navajo:

W tytułowej Dolinie Bogów krzyżują się trzy wątki narracyjne, które prowokują widza do własnych interpretacji. Pierwszy to archaiczna legenda Indian Navajo o bogach zamkniętych w skałach doliny Valley of the Gods pełna bogatej symboliki i archetypów. Drugi to historia najbogatszego człowieka globu, tajemniczego Wesa Taurosa (John Malkovich), który dotknięty osobistą tragedią, ukrywa się przed światem. Trzeci wątek jest historią narratora, Johna Ecasa (Josh Harnett), pisarza, który zmaga się z traumatycznym rozstaniem z żoną i twórczym kryzysem. W tym czasie firma Taurosa eksploatująca rudę uranu przejmuje Dolinę Bogów, gdzie planuje drążyć tunele w świętej ziemi. Spokój przodków Navajo zostaje zburzony a skały rodzą mściciela. Widz pozostaje z pytaniami: Jak daleko można posunąć się dla miłości? Jakie tajemnice skrywa mityczna ziemia Navajo?

— czytamy w opisie dystrybutora.

Jak zapowiadają twórcy, „Dolina Bogów” to baśń dla dorosłych. Zjawiskowe zdjęcia, za które odpowiada Paweł Tybora („Onirica”) zrealizowane zostały w większości w stanie Utah w USA, a o muzykę zadbał nagrodzony Oscarem Jan A.P. Kaczmarek.

Interesowało mnie co pieniądze mogą kupić, gdzie jest granica ich możliwości

– mówi o swoim filmie reżyser Lech Majewski.

Oprócz Johna Malkovicha („Myszy i ludzie”, „Nowy papież”) i Josha Hartnetta w obsadzie znaleźli się m.in. Bérénice Marlohe („Skyfall”), Keir Dullea („2001: Kosmiczna odyseja”) oraz John Rhys-Davies („Władca pierścieni”).

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...